Rozgrywka przez email

Recenzje przepisów, relacje z rozgrywek (After Action Reports), zasady domowe.
Awatar użytkownika
AWu
Słońce Austerlitz
Posty: 18385
Rejestracja: poniedziałek, 16 października 2006, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Rozgrywka przez email

Post autor: AWu »

Itagaki pisze:Zasady mowia, ze nie powinien juz wrocic na pole bitwy ale jako
A-Ha !!!

A więc ograbiono mnie ze słusznie zasłużonego zwycięstwa :shock: :? :lol:
Jakby nie mógł wrócić to miałbym sporą przewagę jednak i ten atak (który ostatecznie nie doszedł do skutku (a planowałem dopadnięcie ich w ruchu tylko Itagaki przegapił mój rozkaz zapisany w złej kolumnie) po cholere to takie skomplikowane robić*? 8-) ) by się opłacał.

Może skończyliśmy przedwcześnie ale czuję się zwycięzca moralnym :P


* I to jest mój główny zarzut do tej gry - Jest zbędnie skomplikowane, serio by zyskała gdyby ja napisać od nowa w sposób nowoczesny, mając na uwadze podobny poziom rozgrywki i rezultaty ale odpuścić połowę glonów i małży które się czepiają gry jak dna żaglowca!
bo to fajna gra, ale zrobiona tak jakby się starała by nikt w nia nie grał (It was acceptable in the 80 ties :>)
Awatar użytkownika
Itagaki
Général de Brigade
Posty: 2035
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:42
Lokalizacja: Dublin

Re: Rozgrywka przez email

Post autor: Itagaki »

Pewnie nie zauwazyles ale gdy Twoje bataliony zaczely uciekac to sie nagle pojawilo wiele miejsca na krawedzi stolu :lol: Gdybym nie przesunal pola o jakies 20-30cm to nie bylo by mowy o zadnym przyszlm kontrataku. 8-)

Rozkaz nie zostal przegapiony. Owszem na poczatku nie zauwazylem ze przesunales pulkownika do batalionu lekkiego ale po Twoim mailu poprawilem to.
Nie byl bys w stanie szarzowac na scigajacych Rosjan bo nie byles w zasiegu - kolumna musiala sie obrocic o prawie 90 stomni i przebyc jakies kolejne 20cm, a to wiecej niz zasieg szarzy.
Ale Twoj atak doszedl do skutku, choc nie doszlo do fizycznego kontaktu miedzy batalionami.

Co do zapisywania ruchu, to w duzej mierze sie zgadzam. Jest to troche uciazliwe ale symultaniczny charakter tury wymaga cos w ten desen. Na pewno nie jest to zas skomplikowane.
Moja wina jest po czesci to, ze nie przeszkolilem Was przed walka. Jarek mial intensywny trening w czasie marszu do Twoich pozycji, ale Ty byles zbyt bierny i nie bylo okazji :lol: :P
Precyzyjny zapis ruchu jest krytyczny z tego powodu ze gdy oddzialy w zasiegu ataku, nie moge jako umpire udawac, ze nie znam intencji (i rozkazow) przecinika i obiektywnie interpretowac podanych ruchow. To znaczy moze moglbym ale to za duzo pracy :lol:

Jezeli ktos mi pokaze zasady, ktore dadza podobny rezultat (i dylematy gracza) ale znacznie latwiejsze w obsludze to zaraz wkocze na wagon wielbicieli - powaznie. Niestety takich nie znalazlem a wiecej, widze pewna tendencje rozwoju zasad, ktora szczerze mi niebardzo odpowiada.

"Moralny zwyciezca" - jakie to polskie :D
Everyone sees that even a beautiful full moon starts to change its shape becoming smaller as the time passes. Even in our human lives things are as it is.
Takeda Harunobu
Awatar użytkownika
AWu
Słońce Austerlitz
Posty: 18385
Rejestracja: poniedziałek, 16 października 2006, 13:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Rozgrywka przez email

Post autor: AWu »

Nie ma opcji innej niż podłoga (w tej skali). Myślę nad 1:600 ale trzeba by by liczyć straty na kartkach a nie zdejmować figury.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Systemy historyczne - do końca XIX w.”