1666, skrimish w Ogniem i Mieczem

Recenzje przepisów, relacje z rozgrywek (After Action Reports), zasady domowe.

Re: 1666, skrimish w Ogniem i Mieczem

Postby Profes79 » Wednesday, 16 May 2018, 05:37

AD1666 ruszyło na kickstarterze i na wspieram.to

W zasadzie nie wiem czy to tu czy w planszówkach bo to jednak bardziej planszówka z figurkami :)

Image
User avatar
Profes79
General
 
Posts: 5656
Joined: Tuesday, 25 April 2006, 08:30
Location: Warszawa

Re: 1666, skrimish w Ogniem i Mieczem

Postby Biały Vilk » Wednesday, 16 May 2018, 07:30

Metalowe figurki są obłędne. Podczas "Pól Chwały" kilkakrotnie i długo gapiłem się na gablotkę z pomalowaną kompanią Skrzetuskiego. Czy ktoś miętolił plastiki? Są podobnej jakości (rzeźba, detale)?
"Zjeżdżaj z drogi, ty gnojku!" - adm. Andrew B. Cunningham z pokładu "Warspite" do dowódcy HMS "Griffin", będącego na linii strzału
User avatar
Biały Vilk
Adjudant-Major
 
Posts: 309
Joined: Monday, 23 March 2009, 23:28
Location: Kraków

Re: 1666, skrimish w Ogniem i Mieczem

Postby Azradiel » Thursday, 17 May 2018, 16:49

Przełamałem się i wsparłem, po cichu liczę, że plastiki będą spoko, no i czekam na wersję bardziej figurkowo/skirmishową - Wargamer ponoć całą linię terenów itp ma wypuścić.
Azradiel
Chasseur
 
Posts: 12
Joined: Saturday, 21 November 2015, 10:26
Location: Warszawa

Re: 1666, skrimish w Ogniem i Mieczem

Postby Profes79 » Sunday, 20 May 2018, 22:47

Biały Vilk wrote:Metalowe figurki są obłędne. Podczas "Pól Chwały" kilkakrotnie i długo gapiłem się na gablotkę z pomalowaną kompanią Skrzetuskiego. Czy ktoś miętolił plastiki? Są podobnej jakości (rzeźba, detale)?


Plastiki wyglądają równie obłędnie.

Image
User avatar
Profes79
General
 
Posts: 5656
Joined: Tuesday, 25 April 2006, 08:30
Location: Warszawa

Re: 1666, skrimish w Ogniem i Mieczem

Postby Szary » Monday, 21 May 2018, 00:29

W sensie raczej tak, ale jeszcze nie wiadomo - na grafikach są modele 3D, nie wydaje mi się, by choćby już mieli formy.
Szary
Adjudant-Major
 
Posts: 336
Joined: Wednesday, 26 February 2014, 21:16
Location: Warszawa

Re: 1666, skrimish w Ogniem i Mieczem

Postby Azradiel » Monday, 21 May 2018, 11:49

Na streamie je chyba pokazywali też plastiki. Na FB gdzieś jest filmik, tylko ostrość kamerka ciągle traciła...
Azradiel
Chasseur
 
Posts: 12
Joined: Saturday, 21 November 2015, 10:26
Location: Warszawa

Re: 1666, skrimish w Ogniem i Mieczem

Postby Raleen » Monday, 21 May 2018, 22:53

Apropos tego czy to planszówka czy gra bitewna, znalazłem dość obszerny wątek na forum G-P, z bardzo aktywnie udzielającym się tam Sosną :). Ale ja podchodzę do tego w ten sposób, że po prostu trzeba się promować wszędzie gdzie można.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34373
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: 1666, skrimish w Ogniem i Mieczem

Postby Profes79 » Tuesday, 22 May 2018, 13:50

16-19 w najbliższy piątek (25 maja) AD 1666 będzie gościć w Wargamerze na Wilczej w Warszawie. Ja się po pracy wybiorę :)
User avatar
Profes79
General
 
Posts: 5656
Joined: Tuesday, 25 April 2006, 08:30
Location: Warszawa

Re: 1666, skrimish w Ogniem i Mieczem

Postby Telamon » Tuesday, 22 May 2018, 17:10

Apropos tego czy to planszówka czy gra bitewna, znalazłem dość obszerny wątek na forum G-P, z bardzo aktywnie udzielającym się tam Sosną :). Ale ja podchodzę do tego w ten sposób, że po prostu trzeba się promować wszędzie gdzie można.


Planszówka z kartami i figurkami. Po obejrzeniu tego materiału podchodzę do tematu dość sceptycznie.

https://www.youtube.com/watch?v=ObjEt0S14iM&t=1886s
User avatar
Telamon
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4741
Joined: Wednesday, 30 May 2012, 17:27
Location: Kraków/Zakliczyn

Re: 1666, skrimish w Ogniem i Mieczem

Postby RAJ » Tuesday, 22 May 2018, 19:08

Ogólnie to jest hybryda figurkowego skrimisza i planszówki.
Fajne klimaty, fajne figurki, ciekawa mechanika.
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
RAJ
Général de Brigade
 
Posts: 2405
Joined: Thursday, 14 May 2015, 14:09

Re: 1666, skrimish w Ogniem i Mieczem

Postby RAJ » Thursday, 24 May 2018, 11:24

"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
RAJ
Général de Brigade
 
Posts: 2405
Joined: Thursday, 14 May 2015, 14:09

Re: 1666, skrimish w Ogniem i Mieczem

Postby Profes79 » Thursday, 24 May 2018, 11:59

Ja odniosę się tylko do tego fragmentu:

Co prawda w podstawce tego nie zobaczycie, ale słyszałem o dodatkach z wilkołakiem a frakcji tureckiej ma przewodzić mag wyposażony w Necronomicon.


Dodatek z wilkołakiem już jest i pojawił się dużo wcześniej niż dodatek z Ibrahimem

Image

Natomiast moją uwagę przyciągnął ten jegomość - rzeźbiarz zrobił tu niesamowitą robotę. Konia z rzędem temu, kto powie, kto jest jej pierwowzorem ;)
(no dobra, konia może nie ale jakieś piwo na manewrach)

Image
User avatar
Profes79
General
 
Posts: 5656
Joined: Tuesday, 25 April 2006, 08:30
Location: Warszawa

Re: 1666, skrimish w Ogniem i Mieczem

Postby Telamon » Thursday, 24 May 2018, 13:36

https://www.youtube.com/watch?v=VHiec27tu40&index=12&list=PL6D1D17FFF1948FC3

Pierwsza figurka "1666", którą faktycznie bym kupił... gdyby była w normalnej sprzedaży. Do Bolta się przyda.
User avatar
Telamon
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4741
Joined: Wednesday, 30 May 2012, 17:27
Location: Kraków/Zakliczyn

Re: 1666, skrimish w Ogniem i Mieczem

Postby Profes79 » Friday, 25 May 2018, 21:13

Miałem dzisiaj okazję zapoznać się z AD1666 w warszawskim Wargamerze. Rozgrywki obracały się wokół dwóch frakcji - Obrońców Rzeczypospolitej oraz Królewskich Muszkieterów. Gdy dotarłem na miejsce dobiegała właśnie końca poprzednia rozgrywka i miałem okazję podziwiać jak imć Podbipięta wymachując raźno Zerwikapturem zmusił do pospiesznego odwrotu dwóch spośród czwórki dzielnych muszkieterów.

Image

Wkrótce po tym starcie dobiegło końca i mogłem zająć miejsce za stołem po stronie frakcji Francuzów.

Pierwsze wrażenia: mimo, iż Sosna zarzekał się, że to tylko samoróbka na potrzeby pokazów a sama gra będzie znacznie lepszej jakości, to z podziwem oglądałem planszę, karty, żetony i dostępne modele. Równie dobre wrażenie robiły modele - plastiki całkiem przyzwoite, ale metale - cudo. Wąż w mojej kieszeni zasyczał donośnie jak sobie uświadomiłem, że chyba w sumie chciałbym mieć całość dostępnych figurek w metalu a nie plastiku, jak uprzednio planowałem...

Image
Plastikowy D'Artagnan

Image
Metalowi Obrońcy Rzeczplitej - niestety zdjęcia robione telefonem, który czasami niedomagał

Image
Metalowy Longinus

Karty Wołodyjowskiego i jego ekwipunku
Image

Sama rozgrywka jest dosyć prosta - grą którą grałem było starcie dwóch frakcji wokół niewielkiego budynku, podczas którego szukano świeżych grobów i pochowanego w jednym z nich posłańca z ważnym listem. Obie frakcje miały czterech bohaterów, trzech żołnierzy i neutralnego najemnika.

Image
Jak widać moi czterej muszkieterowie podążyli w kierunku wejścia do budynku podczas gdy trzech strzelców rozstawiłem w tyralierę aby powstrzymywali ewentualne zapędy wroga. Portos szedł nieco niepewnie, bo poprzedniego wieczoru zapił z Zagłobą, który kazał do siebie mówić "wuju!".

Czas trwania rozgrywki jest zmienny. Co do zasady jest to określona ilość tur ale: ilość tur do końca scenariusza zmniejsza się o jedną nie tylko wraz z upływem czasu, ale wraz z każdym strzałem i każdą zabitą postacią. Czyli przy radosnej strzelaninie gra zaplanowana na 12 tur może dobiec końca i po 6. Podobnie było i w naszym przypadku. Jak widać niżej, mój rzezimieszek znalazł zwłoki i gorączkowo je przeszukiwał w nadziei na odnalezienie listu (co mu się nie udało przed upływem czasu gry) podczas gdy muszkieterowie zatroszczyli się o to, aby nikt mu nie przeszkadzał.

Image

Gra ostatecznie zakończyła się remisem - teoretycznie zwycięstwem mojego oponenta na punkty ale w ferworze walki zapomnieliśmy, że szeregowi muszkieterowie są niezłymi strzelcami a tego zapomnianego jednego punktu zabrakło, aby ustrzelić dragona.

Jakie pierwsze wrażenia?
- gra jest dosyć szybka. Nie znaczy to jednak, że nie wymaga myślenia taktycznego zwłaszcza, że ruszamy się naprzemiennie a postać związana walką przez przeciwnika, który do niej podejdzie natychmiast traci możliwość wykonania swojego ruchu
- losowość - jest, ale ze względu na sposób zagrywania kart i boostowania nimi wyników nie jest upierdliwa a przy naszych rozgrywkach nie raz wywoływała salwy śmiechu. Otóż testując jakieś działanie ciągniemy zawsze kartę z decku. Natomiast w przypadku testów walki wręcz lub innych przeciwstawnych (np. oczarowanie przez kurtyzanę) można wybrać czy gra się z ręki czy ciągnie "na ślepo" z decku ale potem wyciągniętą kartę (o ile nie jest Jokerem) można boostować odpowiednimi kartami z ręki. Natomiast również ta losowość nakazuje nieco ostrożniej podchodzić do niepotrzebnych bójek (bo jak pokazała pierwsza gra nawet Wołodyjowskiego można z rusznicy utłuc).

Image
Pojedynek tytanów - Portos wyciągnął z decku 0 podczas gdy Skrzetuski pokonał go 2 (czyli drugą najniższa kartą)

- losowość - najwyższą kartą jest 8. Jeżeli zostaną przez danego gracza zagrane cztery karty, wśródk których znajdą się owe 8 lub któryć/obydwa Jokery, to cała jego talia - łącznie z kartami na ręce - jest natychmiast przetasowywana (i gracz ponownie ciągnie do ręki tyle kart, ile miał) - to z kolei powoduje, że czasami trzeba świadomie myśleć o zagraniu nawet złej karty jaką jest negatywny Joker (0), żeby doprowadzić do przetasowania.
- prostota walki - pierwsza zagrana w walce karta determinuje od razu gdzie trafiliśmy przeciwnika a takie same symbole na zbroi pokazują, ile obrażeń przy takim trafieniu ona zada/wybroni. Do tego dochodzi kilka modyfikatorów wynikających z ciężkiego zranienia czy wielkości broni ale wszystko jest do ogarnięcia w parę minut.

Innymi słowy - bawiłem się świetnie zarówno jako gracz, jak później jako obserwator widząc, jak szpetna kurtyzana (0) usiłuje oczarować rannego żołnierza, który w popłochu uciekł (był ciężko ranny a w takiej sytuacji zwykli żołnierze sprawdzają, czy wytrwają na placu boju); jak Zagłoba jednym ciosem szabli tąże kurtyzanę usiekł; jak dwóch szermierzy starło się w walce losując karty z decku i nagle ku osłupieniu obu na stole pojawiły się dwa czerwone Jokery (10); jak Zagłoba rzucił się do walki wręcz mimo wszystkich wokół stołu wołających "zastanów się, co robisz" :)
Dobrą wiadomością jest też fakt, że pudełko z grą w najgorszym wypadku będzie miało gąbkę z przegródkami na figurki a w lepszym zakrywane wypraski.
Last edited by Profes79 on Sunday, 27 May 2018, 13:40, edited 2 times in total.
User avatar
Profes79
General
 
Posts: 5656
Joined: Tuesday, 25 April 2006, 08:30
Location: Warszawa

Re: 1666, skrimish w Ogniem i Mieczem

Postby Profes79 » Sunday, 27 May 2018, 17:50

Pojawiła się opcja all-in...

Image
User avatar
Profes79
General
 
Posts: 5656
Joined: Tuesday, 25 April 2006, 08:30
Location: Warszawa

PreviousNext

Return to Systemy historyczne - do końca XIX w.

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 2 guests