A New World

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XVI, XVII i XVIII wieku.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36273
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 176 times
Been thanked: 116 times
Kontakt:

A New World

Post autor: Raleen » piątek, 25 czerwca 2010, 13:47

Wojna Trzydziestoletnia (gra w przygotowaniu):

http://www.boardgamegeek.com/boardgame/ ... -new-world

W konwencji card driven.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Filip Apostoł
Sergent
Posty: 148
Rejestracja: wtorek, 19 stycznia 2010, 17:02
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Filip Apostoł » sobota, 26 czerwca 2010, 12:01

Wieloosobówka w 3 godziny? Ciekawe ile w tym prawdy. Z pewnością do spróbowania.
Ostatnio zmieniony czwartek, 1 stycznia 1970, 01:00 przez Filip Apostoł, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Arteusz
Praetor
Posty: 3182
Rejestracja: niedziela, 7 października 2007, 16:17
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Arteusz » sobota, 26 czerwca 2010, 14:20

Do tych czasów gry podawanych przez wydawców to podchodziłbym bardzo ostrożnie.
220 kart jak na CDG to dużo. Chyba że podzielone na osobne talie dla każdej grywalnej strony.
Moje gry
Szlachectwa nie nabiera się przez urodzenie, ale przez czyny.
"Moim obowiązkiem, jako patrioty, nie jest umrzeć za swój kraj, ale sprawić, żeby wróg oddał życie za własny".
Awatar użytkownika
Anomander Rake
Général de Brigade
Posty: 3139
Rejestracja: poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Lokalizacja: Wawa i okolice
Been thanked: 2 times

Post autor: Anomander Rake » sobota, 26 czerwca 2010, 14:23

Raczej trzy dni niż trzy godziny. Pewnie mam masę fajnych elementów. Problemem jest to, że nie będzie w nią jak grać.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36273
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 176 times
Been thanked: 116 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » wtorek, 6 lipca 2010, 12:06

Też jestem trochę sceptyczny, ale im kibicuję. Nagrałem się już trochę w gry card driven (choć może nie tyle, co niektórzy), i daje się miejscami odczuć pewną powtarzalność rozwiązań. Siłą rzeczy coś nowego może się pojawić przy przyjęciu większej komplikacji, nie uważacie?

A co do tej gry, może obok scenariusza pełnego, ukazującego całą Europę, zrobią mniejsze, cząstkowe - wtedy powinno wypalić.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
ODPOWIEDZ

Wróć do „XVI-XVIII wiek”