Która teraz?

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XVI, XVII i XVIII wieku.
Awatar użytkownika
Filip Apostoł
Sergent
Posty: 148
Rejestracja: wtorek, 19 stycznia 2010, 17:02
Lokalizacja: Lublin

Która teraz?

Post autor: Filip Apostoł » środa, 7 kwietnia 2010, 11:42

Witam
Nie byłem pewien w którym dziale umieścić swój wątek, ale, że najchętniej zagrałbym w coś z tego okresu właśnie, niech będzie tutaj. Chciałbym Was prosić o poradę w wyborze gry wojennej. Jako, że jestem świeżo po fascynacji eurogrami to nie chcę od razu wskakiwać na głęboką wodę. Gra musiałaby mieć następujące cechy:
- brak dziubdziania! czyli odpadają gry heksowe, typowo wojenne. Zdecydowanie myślę przede wszystkim o point-to-point.
- mile widziany przedział graczy 2-4(lub więcej) rozsądnie działający w większości konfiguracji.
- do skończenia w ciągu 5 godzin.
- bardzo mi zależy, żeby pojawił się wątek polityczny/ekonomiczny/dyplomatyczny lub jakikolwiek inny wprowadzający drugą, niemilitarną płaszczyznę do gry. Czyli najprawdopodobniej szukam gry CDG.
- twarda mapa(może być dokupowana oddzielnie) - wbrew pozorom bardzo ważny podpunkt. Cenię sobie trwałość, praktyczność i ładny wygląd.
- losowość na umiarkowanym poziomie.

Do tej pory posiadłem Shoguna( dla Was pewnie banał, ale dla mnie gra świetna), Periklesa, Hannibala: RvC, Successors III, Revolution: the Dutch Revolt. w planach Friedrich, Maria, Espana i coś bloczkowego pewnie(HotS lub Crusader Rex). W HiS'a grałem i bawiłem się przednio, ale to jest jednak gra konwentowa, u mnie ma małe szanse na zdobycie graczy.
Cóż radzicie?
Ostatnio zmieniony czwartek, 1 stycznia 1970, 01:00 przez Filip Apostoł, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Arteusz
Praetor
Posty: 3182
Rejestracja: niedziela, 7 października 2007, 16:17
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Arteusz » środa, 7 kwietnia 2010, 12:41

Washington's Wars (GMT) może być dobrym wyborem.
http://www.strategie.net.pl/viewtopic.php?t=6087

Nie spełnia tylko kryterium o ilości graczy
Moje gry
Szlachectwa nie nabiera się przez urodzenie, ale przez czyny.
"Moim obowiązkiem, jako patrioty, nie jest umrzeć za swój kraj, ale sprawić, żeby wróg oddał życie za własny".
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36273
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 176 times
Been thanked: 116 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » środa, 7 kwietnia 2010, 14:55

Czy pytanie dotyczy gier z XVI-XVIII wieku czy ogólnie?
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Filip Apostoł
Sergent
Posty: 148
Rejestracja: wtorek, 19 stycznia 2010, 17:02
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Filip Apostoł » środa, 7 kwietnia 2010, 19:48

Do Washington' War już mnie Clown zachęcił więc pewnie wypróbuję na grenadierze. Co do ram czasowych to nie ograniczam się do żadnych konkretnych choć okres XVI-XVIII w. byłby dodatkowym atutem:)
Ostatnio zmieniony czwartek, 1 stycznia 1970, 01:00 przez Filip Apostoł, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Leo
Colonel
Posty: 1545
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:08
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 2 times

Post autor: Leo » środa, 7 kwietnia 2010, 20:24

Czegoś nie rozumiem. Napisałeś, że gra ma być na 2-4 graczy (lub więcej) po czym, że HIS nie, bo jest to gra konwentowa...
A w sumie spełnia wszystkie warunki (poza sztywną planszą).
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej..."
Smerf Maruda
Adjudant
Posty: 221
Rejestracja: sobota, 29 sierpnia 2009, 22:27
Lokalizacja: Ziemia
Kontakt:

Post autor: Smerf Maruda » środa, 7 kwietnia 2010, 20:29

Może Unhappy King Charles?
Awatar użytkownika
Filip Apostoł
Sergent
Posty: 148
Rejestracja: wtorek, 19 stycznia 2010, 17:02
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Filip Apostoł » środa, 7 kwietnia 2010, 22:58

Leo pisze:Czegoś nie rozumiem. Napisałeś, że gra ma być na 2-4 graczy (lub więcej) po czym, że HIS nie, bo jest to gra konwentowa...
A w sumie spełnia wszystkie warunki (poza sztywną planszą).
Chodzi o to, że HIS:
- trwa zdrowo ponad 5 godzin najczęściej
- chodzi w zasadzie tylko na 6 graczy
Ostatnio zmieniony czwartek, 1 stycznia 1970, 01:00 przez Filip Apostoł, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Leo
Colonel
Posty: 1545
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:08
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 2 times

Post autor: Leo » czwartek, 8 kwietnia 2010, 11:46

No tak, tutaj masz rację. A co do propozycji gier to w zasadzie wymieniono już chyba wszystkie tytuły, które mogłyby Cię zainteresować...
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej..."
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3172
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 8 times
Kontakt:

Post autor: Silver » czwartek, 8 kwietnia 2010, 12:01

W Napoleonic Wars grałem już kilkadziesiąt razy i mapa choć nie twarda nie porwała się.
Tak samo karty bez koszulek i trwają choć już przybrudzone ale nie jestem fetyszystą.
Czas gry na początku wydłużał się ale teraz szybko śmiga.
Dodatkowo następne gry z tego systemu to Wellington i przede wszystkim Kutuzov.
Awatar użytkownika
Andy
Grossadmiral
Posty: 9594
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Post autor: Andy » czwartek, 8 kwietnia 2010, 12:09

Trudno dopasować grę spełniającą wszystkie wymienione postulaty. Zatem, jeśli przymknąć nieco oko na losowość, a za "drugą, niemilitarną płaszczyznę gry" uznać cudowną rywalizację/współpracę "w ramach sojuszu", to wszystkie pozostałe :) kryteria idealnie spełnia The First World War.
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
Smerf Maruda
Adjudant
Posty: 221
Rejestracja: sobota, 29 sierpnia 2009, 22:27
Lokalizacja: Ziemia
Kontakt:

Post autor: Smerf Maruda » czwartek, 8 kwietnia 2010, 13:03

Wiem, wiem! Struggle of Empires!
Awatar użytkownika
Aldarus
Chef de bataillon
Posty: 1047
Rejestracja: wtorek, 12 września 2006, 08:56
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Post autor: Aldarus » piątek, 9 kwietnia 2010, 14:36

Polecam Washington's War albo Boże Igrzysko. Oba spełniają prawie wszytskie wymagania, choć ta ostatnia tylko dla 3-4 graczy. O WW już pisano, a o BI, żeby się nie powtarzać
http://www.planszowki.gildia.pl/gry/boz ... i_recenzja
Nie dyskutuj z idiotą.
Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem.
ODPOWIEDZ

Wróć do „XVI-XVIII wiek”