Racławice 1794 (Strategemata)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XVI, XVII i XVIII wieku.
Awatar użytkownika
Radosław Kotowski
Chui
Posty: 614
Rejestracja: środa, 31 grudnia 2014, 17:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 19 times
Been thanked: 2 times

Re: Racławice 1794 (Strategemata)

Post autor: Radosław Kotowski » czwartek, 14 stycznia 2016, 18:06

Ja zawsze wszystkie sklejam i wycinam osobno :roll: :?
Jak my tu przetrwaliśmy?
Awatar użytkownika
SeeM
Sergent
Posty: 123
Rejestracja: wtorek, 3 stycznia 2012, 13:55
Been thanked: 1 time

Re: Racławice 1794 (Strategemata)

Post autor: SeeM » poniedziałek, 18 stycznia 2016, 16:36

Rozegrałem partię testową - co fajnie brzmi tyle lat po wydaniu gry i wyczerpaniu nakładu - i na wszystkie bolączki artyleryjskie mam gotowy przepis. Można to rozegrać tak jak w Battletechu. :) Przed strzelaniem dla każdej armatki deklaruję ostrzeliwany hex. Potem kolejno, dla numerów od najniższych do najwyższych, rzucam na morale dla jednostek stojących na owych heksach. Sztuczka polega na tym, że jeżeli jednostka po którymś strzale się wycofa, reszta strzałów się marnuje. Można tutaj być sprytnym i spróbować czegoś takiego:

Kod: Zaznacz cały

Armatka 1 - - - - - - - - - - - BUM
Armatka 2 - - - - - - - - - - - - BUM (heks dalej)
W takim wypadku po ostrzale armatką 1 i nieudanym teście morale żetonik trzeba cofnąć, pakując go prosto pod kolejny ostrzał.

Dzięki temu ograniczamy ilość rzutów, bo część strzałów trafia w próżnię, ale dodajemy też do tej turlanki element decyzyjny. Czy chcemy zbombardować jakiś heks i prawie na pewno przepędzić przeciwnika, czy ostrzelać go tylko trochę, a resztę armat wycelować nieco dalej, żeby dobijały wycofujące się żetony.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36114
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 135 times
Been thanked: 93 times
Kontakt:

Re: Racławice 1794 (Strategemata)

Post autor: Raleen » poniedziałek, 18 stycznia 2016, 16:49

Super, tylko na polu bitwy oddziały raczej nie wycofywały się "trochę" pod wpływem ostrzału tylko jak już dochodziło do paniki to wiały zupełnie.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
FrankGiovanni
Lieutenant
Posty: 517
Rejestracja: poniedziałek, 27 lutego 2006, 21:46
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Re: Racławice 1794 (Strategemata)

Post autor: FrankGiovanni » czwartek, 18 lipca 2019, 22:19

Mam pytanie do Twórcy. Analizowałem mapę i ona jest dziwna jeśli chodzi o hipsometrie, są miejsca że tam gdzie powinny być dolina jest wzniesienie. Strumienie płyną górą a dołem nie. Tam gdzie powinien teren iść ostro w górę jest naprzemienne góra i dół [lewy dół mapy]. Główny teren bitwy jest ok. ale oba dolne rogi są błędne a tam też może dojść do walki ;[. O co chodzi?
Fenix zawsze wraca nawet z popiołów
ODPOWIEDZ

Wróć do „XVI-XVIII wiek”