Here I Stand (GMT)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XVI, XVII i XVIII wieku.
Namek
Adjudant
Posty: 246
Rejestracja: środa, 22 września 2010, 19:31
Lokalizacja: Pszczyna
Been thanked: 1 time

Re: Here I Stand (GMT)

Post autor: Namek » wtorek, 24 września 2019, 13:06

Czy ktoś grał i mógłby się wypowiedzieć czy ten wariant rozgrywki na dwie osoby z 2ed. działa? Czy jest to sensowna opcja dla dwóch graczy czy bardziej ciekawostka dodana do drugiej edycji?
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3143
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 6 times
Kontakt:

Re: Here I Stand (GMT)

Post autor: Silver » piątek, 21 lutego 2020, 09:01

Ostatnio gram w tą grę na 3 osoby i całkiem ciekawie nam rozgrywki wychodzą - wyciągamy ponad 5 tur by zakończyć rozgrywkę.
Ale uśmiejecie się jakie mam pytanie (naszukałem się w instrukcji i FAQ): czy po szturmie zwycięskie jednostki mogą robić ruchy i ew walki? A także po zwycięskiej bitwie morskiej czy mogą to uczynić?
RAJ
Général de Brigade
Posty: 2786
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Has thanked: 8 times
Been thanked: 8 times

Re: Here I Stand (GMT)

Post autor: RAJ » piątek, 21 lutego 2020, 09:35

Tak, można.
Jak gracie na trzech? jaki układ państw?
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3143
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 6 times
Kontakt:

Re: Here I Stand (GMT)

Post autor: Silver » piątek, 21 lutego 2020, 09:43

Gramy tak jak zaleca GMT więc sojusz Habsburga z Papieżem (tu tylko ten pierwszy może wygrać oczywiście), Francja z Turkiem i Protestant z Anglią. Choć może trzeba byłoby się zastanowić jak można byłoby inaczej.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36105
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 133 times
Been thanked: 93 times
Kontakt:

Re: Here I Stand (GMT)

Post autor: Raleen » piątek, 21 lutego 2020, 09:44

Silver pisze:Ostatnio gram w tą grę na 3 osoby i całkiem ciekawie nam rozgrywki wychodzą - wyciągamy ponad 5 tur by zakończyć rozgrywkę.
Ale uśmiejecie się jakie mam pytanie (naszukałem się w instrukcji i FAQ): czy po szturmie zwycięskie jednostki mogą robić ruchy i ew walki? A także po zwycięskiej bitwie morskiej czy mogą to uczynić?
Można Silverze. To wynika z ujęcia akcji ruch w zasadach HIS. Akcja ruch jest rozumiana jako ruch o 1 pole, czyli jeśli np. ruszasz się o 5 pól to wykonujesz 5 akcji ruch. Każda akcja jest niezależna od wcześniejszej, a bitwa, jaka wyniknie w rezultacie ruchu, jest tylko jego zwieńczeniem. To samo dotyczy innych akcji.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3143
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 6 times
Kontakt:

Re: Here I Stand (GMT)

Post autor: Silver » piątek, 21 lutego 2020, 09:55

Nie mogli tego czytelniej i jednoznacznie ująć? Zapiszę sobie w swojej wersji instrukcji by za parę lat znów nie tracić czasu na rozmyślania nad przepisami.
Dla bitwy napisano, że po zwycięskiej bitwie można dalej poruszać się w przeciwieństwie do tych kwestii o które pytałem.
Awatar użytkownika
Man of Lowicz (dawniej Lauenburg)
Adjudant-Major
Posty: 286
Rejestracja: środa, 10 lutego 2016, 01:06
Has thanked: 1 time
Been thanked: 3 times

Re: Here I Stand (GMT)

Post autor: Man of Lowicz (dawniej Lauenburg) » piątek, 21 lutego 2020, 10:49

Silver pisze:
piątek, 21 lutego 2020, 09:43
Gramy tak jak zaleca GMT więc sojusz Habsburga z Papieżem (tu tylko ten pierwszy może wygrać oczywiście), Francja z Turkiem i Protestant z Anglią. Choć może trzeba byłoby się zastanowić jak można byłoby inaczej.
Takie zestawienie wydaje się najsensowniejsze tak gameplayowo, jak i historycznie. Zwłaszcza że z jakiegoś powodu (uprzedzeń autora?) gra katolicką Anglią w świetle zasad nie ma najmniejszego sensu.

Ja jednak spytam o co innego - nie ma w takiej sytuacji problemów z balansem i typowym "dwóch na jednego"?
Patriae Commodis Serviens - Być Ojczyźnie pożytecznym (Dewiza Prymasowskiego Miasta Łowicza).
adalbert
Colonel en second
Posty: 1295
Rejestracja: czwartek, 17 kwietnia 2008, 09:54
Lokalizacja: Szczecin
Been thanked: 1 time

Re: Here I Stand (GMT)

Post autor: adalbert » piątek, 21 lutego 2020, 13:10

Namek pisze:
wtorek, 24 września 2019, 13:06
Czy ktoś grał i mógłby się wypowiedzieć czy ten wariant rozgrywki na dwie osoby z 2ed. działa? Czy jest to sensowna opcja dla dwóch graczy czy bardziej ciekawostka dodana do drugiej edycji?
Grałem ze 2-3 razy i wg mnie to całkiem sensowna opcja, aczkolwiek z pewnością nie to samo, co pełna gra sześcioosobowa.
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3143
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 6 times
Kontakt:

Re: Here I Stand (GMT)

Post autor: Silver » piątek, 21 lutego 2020, 18:39

Na 6 osób to szczególnie Papiestwo nie ma prawie szans na zwycięstwo.
Tu, grając na 3 osoby, w Habsburg jest prowadzącym (mającym szansę na wygraną) a Papież jest pomocnikiem kontruje w miarę spokojnie poczynania religijne Protestanta i Anglika (któremu też opłaca się mieć protestantyzm w kraju). A Turcja i Francja - któryś z tych krajów ma w danej rozgrywce większą szansę na zwycięstwo niż drugi z tej pary.
ODPOWIEDZ

Wróć do „XVI-XVIII wiek”