[Wiedeń 1683] Stara dyskusja

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XVI, XVII i XVIII wieku.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36023
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 115 times
Been thanked: 54 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » środa, 24 maja 2006, 22:23

Mam takie pytanie trochę obok tematu: czy coś Wam wiadomo o używaniu prze janczarów łuków w tym okresie, bo wcześniej wiem, że używali i ciekaw jestem kiedy nastapiły zmiany w uzbrojeniu :?:
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Zeka

Post autor: Zeka » środa, 24 maja 2006, 23:04

Od XVI wieku jako broń strzelecką w jednostkach janczarów wprowadza się broń palną. Janczarka miała w XVII wieku zamek skałkowy oraz długą lufę, która była przystosowana do kulki ołowianej odpowiednio dużego kalibru oraz dużego ładunku prochu; wadą zaś było to, że wymagała podpory.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36023
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 115 times
Been thanked: 54 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » czwartek, 25 maja 2006, 07:48

A czy z czasem wprowadzano reformy na wzór tych, które u siebie wprowadził w Szwecji Gustaw Adolf tzn. że pierwszy szereg przyklękał jak oddawali salwę, drugi się pochylał, a trzeci strzelał ponad ich głowami, to było możliwe także dzięki obniżeniu ciężaru muszkietów :?:
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Zeka

Post autor: Zeka » czwartek, 25 maja 2006, 09:47

Niestety nie wiem, może Motyl byłby w stanie coś powiedzieć na ten temat. Zobaczę co uda się odszukać na ten temat. Ale chyba i tutaj nie leży rozwiązanie "tajemnicy modyfikatora"...
Awatar użytkownika
Darth Stalin
Consul
Posty: 5910
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:58
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Post autor: Darth Stalin » piątek, 7 lipca 2006, 13:40

Ja mam wrażenie, ze ten modyfikator ma oddawać przewagę piechoty (i kawalerii z bronią palną) zachodiego typu nad analogicznymi formacjami tureckimi, zaś jego wprowadzenie od 3 etapu to chyba albo kwestia owehj mgły, albo tego, że jak sie policzy czas trwania bitwy z etapami, to wyjdzie, ze owe 3 pierwsze etapy to szarówka okołoświtowa...
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/
Awatar użytkownika
slowik
Generaloberst
Posty: 4857
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:00
Lokalizacja: Wien

Post autor: slowik » piątek, 7 lipca 2006, 13:57

Mgla to chyba zle rozwiazanie bo obowiazywala by tez strone turecka lub tez zaloge wiednia (to chyba bo nie pamietam czy na nich tez nie dzialalo...)
urodzony 13. grudnia 1981....
Zeka

Post autor: Zeka » niedziela, 9 lipca 2006, 21:08

Modyfikator do strzelania nie dotyczył garnizonu wiedeńskiego.
Awatar użytkownika
slowik
Generaloberst
Posty: 4857
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:00
Lokalizacja: Wien

Post autor: slowik » poniedziałek, 10 lipca 2006, 00:33

Tzn. ze mgla nie ma wplywu na wojska tureckie ani wieden a na sily sprzymierzonych poza miastem tak? Troche dziwne by to bylo...
Odpada tez wilgotnosc prochu czy tez slaba widocznosc.
urodzony 13. grudnia 1981....
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36023
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 115 times
Been thanked: 54 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » poniedziałek, 10 lipca 2006, 07:34

Gdyby nie ten garnizon Wiednia mógłbym sformułowac jeszcze jedną teorię :wink: choc też opartą na kruchych podstawach.

Broń janczarów i ich zasięg ognia, co mogło też wynikac z wyszkolenia był o ile wiem mniejszy nież piechoty sprzymierzonych, wobec tego w porannej mgle były utrudnienia w walce ogniowej na dalszą odległosc - i stąd minus dla piechoty sprzymierzonych, która nie może wykorzystac swojej przewagi, a w związku z tym nie ma zmian w przypadku piechoty turackiej, bo ta i tak na większą odległosc walic nie mogła, więc mgła na nią w niewielkim stopniu oddziaływała.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
slowik
Generaloberst
Posty: 4857
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:00
Lokalizacja: Wien

Post autor: slowik » poniedziałek, 10 lipca 2006, 14:52

Brzmi calkiem nieglupio. Hmm, a na czym opiera sie ta wiedza ze bron i wyszkolenie Janiczarow bylo gorsze ?
urodzony 13. grudnia 1981....
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36023
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 115 times
Been thanked: 54 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » poniedziałek, 10 lipca 2006, 15:42

Niestety tu mam kłopot, na razie to raczej ogólna opinia z lektury różnych opracowań. Faktem jest, że np. w I poł. XVII wieku nasza piechota miała krótszy zasięg muszkietów niż cudzoziemska, stąd trochę przez analogię rozumowałem.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Zeka

Post autor: Zeka » poniedziałek, 10 lipca 2006, 16:16

Różnice zostały oddane w odpowiednim współczynniku, więc to raczej nie to. Zresztą co jak co, ale janczarzy jako piechota strzelcza byli odpowiednio wyszkoleni. Zresztą w skali gry wszystkie oddziały strzelają na tą samą odległość.
ODPOWIEDZ

Wróć do „XVI-XVIII wiek”