Boże Igrzysko (Warfrog Games/Phalanx Games Polska)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XVI, XVII i XVIII wieku.
ODPOWIEDZ
adalbert
Colonel en second
Posty: 1291
Rejestracja: czwartek, 17 kwietnia 2008, 09:54
Lokalizacja: Szczecin
Been thanked: 1 time

Re: Boże Igrzysko (Warfrog Games/Phalanx Games Polska)

Post autor: adalbert » niedziela, 19 czerwca 2011, 20:42

A BI zostało polską Grą Roku 2011:
Serdecznie gratuluję.
kolejna rzecz, którą można zarządzać, tak by chronić siebie i dowalać przeciwnikom.

Bo ja wiem... Moim zdaniem system, w którym łączna ilość kostek przeciwników po akcjach obronnych a przed wzajemnym znoszeniem się określałaby jakoś (pytanie: jak?) ile latyfundiów "spada" w regionie, byłby bardziej racjonalny/logiczny i chyba właśnie mniej podatny na manipulację. No i "strategia ukraińska" nie jest wówczas już tak bezpieczna.
Awatar użytkownika
Lord Voldemort
Pułkownik
Posty: 1313
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 15:26
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Boże Igrzysko (Warfrog Games/Phalanx Games Polska)

Post autor: Lord Voldemort » poniedziałek, 20 czerwca 2011, 10:24

adalbert pisze:Dziwna jest dla mnie zasada, że plądrowanie odbywa się dopiero po wzajemnym wycięciu kostek najeźdźców; jeśli po akcjach obronnych mamy po 5 kostek 2 najeźdźców (łączne 10 kostek), to "spada" mniej latyfundiów, niż gdyby stosunek był 3:1 (4 kostki); a przecież plądrowanie/rujnowanie ziem jest nieodłącznie związane ze ścieraniem się wrogich sił na danym terytorium; im więcej wrogich wojsk przetoczy się przez kraj, tym dla niego gorzej.
Sam fakt udanej inwazji wroga na teren danej prowincji oznacza, ze i tak jej zamoznosc nie wzrosnie.
Pladrowanie - niszczenie latyfundiow - jest dopiero wtedy, gdy kostek wroga jest wiecej niz naszej szlachty. Pozostawienie wartosci skumulowanych spowodowaloby ze w jednym etapie prowincja moglaby zostac prawie zawsze spustoszona do zera (to sie oczywiscie zdarza, ale tylko czasami a nie jako regula).

Gra jest o tyle abstrakcyjna, ze jedna kostka w I etapie to zaledwie ok. tysiaca nieprzyjaciol, w IV etapie to juz ok. 10 tys. (patrzac na rozrost wielkosci armii najezdzajacych Rzeczpospolita).
Awatar użytkownika
Aldarus
Chef de bataillon
Posty: 1042
Rejestracja: wtorek, 12 września 2006, 08:56
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Re: Boże Igrzysko (Warfrog Games/Phalanx Games Polska)

Post autor: Aldarus » poniedziałek, 20 czerwca 2011, 20:32

Gratulacje :)

Wygląda jednak, że moja "pierwsza recenzja pochwalna", jak to została określona na innym forum, nie była tak oderwana od rzeczywistości, jak się niektórym wydawało ;)
Nie dyskutuj z idiotą.
Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, potem pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
Andy
Grossadmiral
Posty: 9611
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Re: Boże Igrzysko (Warfrog Games/Phalanx Games Polska)

Post autor: Andy » wtorek, 21 czerwca 2011, 09:01

Tych "niektórych" dotyczy Twój podpis. :D
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
Awatar użytkownika
ozy
Tai-sa
Posty: 1535
Rejestracja: czwartek, 30 marca 2006, 10:30
Lokalizacja: Opole

Re: Boże Igrzysko (Warfrog Games/Phalanx Games Polska)

Post autor: ozy » czwartek, 23 czerwca 2011, 13:55

Podobno w głosowaniu publicznym też bardzo ładnie BI stało, więc wcale nie jesteście tacy wyjątkowi. ;) :D
Farewell, leave the shore to an ocean wide and untamed
Hold your shield high, let the wind bring your enemy your nightmare
Awatar użytkownika
Andy
Grossadmiral
Posty: 9611
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Re: Boże Igrzysko (Warfrog Games/Phalanx Games Polska)

Post autor: Andy » czwartek, 23 czerwca 2011, 15:58

Szkoda, że nie podano dalszych pozycji, a przynajmniej czołówki.
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
Awatar użytkownika
Darth Stalin
Consul
Posty: 5910
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:58
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: Boże Igrzysko (Warfrog Games/Phalanx Games Polska)

Post autor: Darth Stalin » sobota, 9 lipca 2011, 00:18

adalbert pisze:Dziwna jest dla mnie zasada, że plądrowanie odbywa się dopiero po wzajemnym wycięciu kostek najeźdźców; jeśli po akcjach obronnych mamy po 5 kostek 2 najeźdźców (łączne 10 kostek), to "spada" mniej latyfundiów, niż gdyby stosunek był 3:1 (4 kostki); a przecież plądrowanie/rujnowanie ziem jest nieodłącznie związane ze ścieraniem się wrogich sił na danym terytorium; im więcej wrogich wojsk przetoczy się przez kraj, tym dla niego gorzej.
Ale te wrogie kostki na terytorium Rzeczypospolitej nie oddają li tylko wrogich najazdów BEZPOŚREDNIO na nas - to są także wojny POMIĘDZY wrogami RON.
Np. w przypadku Ukrainy obecność Tatarów i Rosjan oznacza, że nastąpiło starcie interesów Rosji i Chanatu krymskiego "na tle Ukrainy", co siłą rzeczy oznacza, że tamte państwa "zajmują się sobą" zamiast Rzplitą. Podobnie jeśli np. z Prus rozleją się na Litwę kostki szwedzkie, to bardzo prawdopodobna jest reakcja moskiewska - a przecież te dwa kraje toczyły ze sobą liczne wojny o kontrolę nad Inflantami. To samo dotyczy Wielkopolski i wejścia tam Szwedów i Habsburgów (tych drugich bardziej politycznie niż militarnie) - w końcu Cesarstwo w wojnach ze Szwecją nam pomagało! Itd. itp.
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/
adalbert
Colonel en second
Posty: 1291
Rejestracja: czwartek, 17 kwietnia 2008, 09:54
Lokalizacja: Szczecin
Been thanked: 1 time

Re: Boże Igrzysko (Warfrog Games/Phalanx Games Polska)

Post autor: adalbert » sobota, 9 lipca 2011, 14:35

Nie do końca mnie to przekonuje (nie jestem pewny, czy tak daleko sięga głębia tej gry) i chyba nie wynika z logiki rozgrywki. Zauważ, że najpierw masz kampanie obronne, a więc kostki, które "przeszły" oznaczają jednak wrogów, którzy znaleźli sie na terenie RON. Wallace rozwiązał to, przynajmniej tak sądzę, po linii "biją sie między sobą więc nie maja czasu na plądrowanie". Nie wydaje mi się to słuszne. Praktyczna konsekwencja jest taka, że przy obecnym rozwiązaniu latyfundia na Ukrainie, przynajmniej te początkowe są praktycznie nie do ruszenia a BI to przecież gra na PZ (dochód jest ważny, ale ostatecznie drugorzędny)... Nadal uważam, że wrogie kosteczki powinny sie "wycinać" po plądrowaniu, przynajmniej w kluczowym, ostatnim etapie, który oddaje czas dość swobodnego przelewania sie różnych potęg przez terytoria RON.
Inna sprawa, że w takim układzie plądrowanie nie może wynikać z prostej sumy wrogich kostek, jakiś inteligentny system by trzeba obmyślić.
Awatar użytkownika
Lord Voldemort
Pułkownik
Posty: 1313
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 15:26
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Boże Igrzysko (Warfrog Games/Phalanx Games Polska)

Post autor: Lord Voldemort » sobota, 9 lipca 2011, 16:18

U Wallace'a jest zawsze jakis kompromis miedzy mechanika a realiami historycznymi, na ktorych nie cierpi mechanika - co najwyzej nie zaglebiajmy sie w zbytnie szczegoly ;)

Co do Ukrainy.
Mi sie nie podobalo w oryginalnej wersji , ze mozna sie traktatem oslonic przed Powstaniem Chmielnickiego w II etapie, stad tez jest zasada opcjonalna, ze zakaz traktatu w I i II etapie dotyczy Tatarow, a Turkow w III i IV etapie gry.
Wtedy na bank Ukraina zaplonie, a w II etapie Tatarzy plus Kozacy moga pare latyfundiow spalic. Wtedy tez jest Potop na Prusy, wiec rozterki Jana Kazimierza Wazy bedzie widac na planszy jak na dloni :)
jenes
Enfant de troupe
Posty: 1
Rejestracja: piątek, 20 kwietnia 2012, 11:11

Re: Boże Igrzysko (Warfrog Games/Phalanx Games Polska)

Post autor: jenes » piątek, 20 kwietnia 2012, 11:26

Mam kilka pytań:
1. Czy glowy Habsburgow likwiduja posiadlosci w prowizji na koniec tury (tak, jak to robia kostki wrogow?)
2. Czy kostki Habsburgow uzywa sie tylko w 4 turze?
3. W kampaniach magnackich: czy zamiar uzycia armii koronnej zglasza sie przed kampania prywatna, czy mozna juz po uzyciu swoich wojsk?
4. Czy w 4 turze wojska tureckie stojace w polu Habsburgów znosza sie z silami habsburskimi?
5. Ostatnie, najwazniejsze: jak zarobic pieniadze (oprocz posiadlosci i Gdańska)?
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35743
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 89 times
Been thanked: 42 times
Kontakt:

Re: Boże Igrzysko (Warfrog Games/Phalanx Games Polska)

Post autor: Raleen » poniedziałek, 16 lipca 2012, 20:54

Chyba pytania umknęły uwadze, stąd dla porządku odpowiedzi:

1. Tak
2. Tak
3. Można po użyciu swoich wojsk
4. Tylko 2 kostki są związane z siłami Habsburgów
5. Np. za pomocą posiadłości, można je ulepszać używając zarządcy
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Andy
Grossadmiral
Posty: 9611
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Re: Boże Igrzysko (Warfrog Games/Phalanx Games Polska)

Post autor: Andy » wtorek, 17 lipca 2012, 00:03

jenes pisze:3. W kampaniach magnackich: czy zamiar uzycia armii koronnej zglasza sie przed kampania prywatna, czy mozna juz po uzyciu swoich wojsk?
Zamiar należy zgłosić przed kampanią i ponieść koszt użycia Armii Koronnej. Potem atakuje armia prywatna i na koniec Koronna.
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
Profes79
General
Posty: 5656
Rejestracja: wtorek, 25 kwietnia 2006, 08:30
Lokalizacja: Warszawa

Re: Boże Igrzysko (Warfrog Games/Phalanx Games Polska)

Post autor: Profes79 » poniedziałek, 5 września 2016, 09:16

Nie udało się przetestować we czterech ale graliśmy w trójkę - Ja, Palladinus i Rafał (?).
Ostatecznie okazało się, że zaprocentował mój spokojny rozwój Litwy - chłopaki szarpali się na południowych granicach podczas gdy ja pacyfikowałem Moskwicina i od czasu do czasu także pludraków. Ostatecznie skończyło się tak, że poza Litwą wszystkie prowincje były spustoszone, splądrowane i hulał po nich wiatr. Palladinusowi i Rafałowi wspólnymi siłami udało się jakoś utrzymać Ukrainę chociaż plądrowanie w ostatniej turze spowodowało zniszczenie jedynego tam miasta zbudowanego na 5.

W sumie gra zakończyła się rzutem na taśmę - pechem, który spowodował spalenie miasta na Ukrainie oraz moim szczęściem w odpieraniu wylewających się z Pomorza pludraków. Wynik - czerwony (ja) 44; żółty (Rafał) 42 i niebieski (Palladinus) 41. Wystarczyłoby więc więcej pecha w odpieraniu najazdu czarnych albo więcej szczęścia Rafała w bronieniu Ukrainy a punktacja mogłaby być zgoła inna.

Obrazek

Też mówili, że gra gorzej chodzi na czterech ale nie mieliśmy okazji tego sprawdzić.
ODPOWIEDZ

Wróć do „XVI-XVIII wiek”