Washington's War (GMT)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XVI, XVII i XVIII wieku.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ChevalierVernix
Sous-lieutenant
Posty: 491
Rejestracja: poniedziałek, 6 września 2010, 19:25
Lokalizacja: obecnie Białystok

Post autor: ChevalierVernix » piątek, 31 grudnia 2010, 12:14

Ciekaw jestem, czy grał ktoś z Was w We The People Hermana, i jak tamta gra wygląda na tle WW? Czy tylko mechanizm rozgrywania bitew jest róźny (karty), czy autor w WW wprowadził jeszcze jakieś inne zmiany/innowacje, i czy wyszły one grze na lepsze/gorsze?
Awatar użytkownika
Arteusz
Praetor
Posty: 3186
Rejestracja: niedziela, 7 października 2007, 16:17
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Arteusz » piątek, 31 grudnia 2010, 15:51

Oprócz kart to niewiele się zmieniło, chyba jakieś szczegóły na mapie i w zasadach.
System walki został przekonstruowany na kostki, a to wiadomo jak bywa. Większa losowość. Choć akurat w WWR przegrywanie bitew nie jest aż tak istotne dla zwycięstwa przeciwnika. Bardziej liczą się wpływy polityczne.
Moje gry
Szlachectwa nie nabiera się przez urodzenie, ale przez czyny.
"Moim obowiązkiem, jako patrioty, nie jest umrzeć za swój kraj, ale sprawić, żeby wróg oddał życie za własny".
Awatar użytkownika
ChevalierVernix
Sous-lieutenant
Posty: 491
Rejestracja: poniedziałek, 6 września 2010, 19:25
Lokalizacja: obecnie Białystok

Post autor: ChevalierVernix » sobota, 1 stycznia 2011, 21:42

Arteusz pisze:Oprócz kart to niewiele się zmieniło, chyba jakieś szczegóły na mapie i w zasadach.
System walki został przekonstruowany na kostki, a to wiadomo jak bywa. Większa losowość. Choć akurat w WWR przegrywanie bitew nie jest aż tak istotne dla zwycięstwa przeciwnika. Bardziej liczą się wpływy polityczne.
Jest dokładnie jak mówisz. Grając po raz pierwszy Amerykanami przegrałem chyba 3/4 bitew, (poza Washingtonem raczej słabi generałowie, no i ta nieprzewidywalność związana z B. Arnoldem), a mimo to udało mi się (rzutem na taśmę) wygrać, właśnie dzięki politycznej kontroli większości stanów.
Powtórzę kolejny już raz. Gra jest bardzo dobra.
Ostatnio zmieniony wtorek, 11 stycznia 2011, 18:12 przez ChevalierVernix, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
ChevalierVernix
Sous-lieutenant
Posty: 491
Rejestracja: poniedziałek, 6 września 2010, 19:25
Lokalizacja: obecnie Białystok

Post autor: ChevalierVernix » wtorek, 11 stycznia 2011, 18:07

W kolejnych dwóch partiach rozgrywki w WWar (Krzysiek"Młody" vs Piotr"Chevalier") i próbie wariantu trzyosobowego(!) (+ Łukasz), dwukrotne, acz do końca niepewne zwycięstwo Amerykanów, natomiast w próbowanym przez nas wariancie trzyosobowym (dwóch graczy kontrolujących siły Stanów i jeden grający Anglikami) w końcu zwycięstwo (mojej) Korony Brytyjskiej :P
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3119
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Silver » środa, 12 stycznia 2011, 12:21

Możecie coś bliżej napisać o tym wariancie na 3 osoby?
Gdyby gra poszła na 3 osoby to może rozważyłbym jednak zakup bo kiedyś chciałem kupić, gdy zobaczyłem że podobna zewnętrznie do moich ulubionych Napoleonic Wars a może i z przepisów.
Awatar użytkownika
ChevalierVernix
Sous-lieutenant
Posty: 491
Rejestracja: poniedziałek, 6 września 2010, 19:25
Lokalizacja: obecnie Białystok

Post autor: ChevalierVernix » środa, 12 stycznia 2011, 15:21

Silver pisze:Możecie coś bliżej napisać o tym wariancie na 3 osoby?
Gdyby gra poszła na 3 osoby to może rozważyłbym jednak zakup bo kiedyś chciałem kupić, gdy zobaczyłem że podobna zewnętrznie do moich ulubionych Napoleonic Wars a może i z przepisów.
Wiesz, właściwie to nie ma takiego wariantu. Po prostu z powodu takiej ilości graczy przy stole (3), spróbowaliśmy opcji, że dwóch graczy zarządza siedmioma kartami Stanów, wspólnie zastanawiają się nad ruchami poszczególnych dowódców. Chcieliśmy zobaczyć, jak to wyjdzie w praniu i wyszło nie najgorzej, ponadto kilka sporów (wdawać się w potyczki z Anglikami czy nie?) pomiędzy graczami kontrolującymi siły Amerykanów doprowadziło do ich porażki.
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3119
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Silver » środa, 12 stycznia 2011, 16:34

Szkoda że nie ma takich choć opcjonalnych ale dobrze opracowanych zasad jak choćby do 2 osobowej gry Liberty American Revolution również opowiadającej o tamtych czasach a w którą gramy na 3 osoby (Francja, Anglia i Amerykanie).
Awatar użytkownika
ChevalierVernix
Sous-lieutenant
Posty: 491
Rejestracja: poniedziałek, 6 września 2010, 19:25
Lokalizacja: obecnie Białystok

Post autor: ChevalierVernix » środa, 12 stycznia 2011, 18:35

Silver pisze:Szkoda że nie ma takich choć opcjonalnych ale dobrze opracowanych zasad jak choćby do 2 osobowej gry Liberty American Revolution również opowiadającej o tamtych czasach a w którą gramy na 3 osoby (Francja, Anglia i Amerykanie).
No tak, WWar to gra projektowana z myślą o dwóch osobach, jak Hannibal Rome vs Cartgahe chociażby. Natomiast chyba nic nie stoi na przeszkodzie, by próbować własnych sił w większym składzie. U nas poszło całkiem zgrabnie i bez większych przeszkód.

Liberty to ta gra Columbii, jeżeli mnie pamięć nie myli?
Awatar użytkownika
Wilk
Alférez de Navío
Posty: 574
Rejestracja: niedziela, 7 października 2007, 23:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wilk » czwartek, 17 marca 2011, 00:52

Ciekawa dyskusja, dzięki której jestem raczej przekonany, że gra spada z mojego radaru. Mam dzięki temu tematowi wrażenie, że cokolwiek ta gra robi, Hannibal Rome vs. Carthage, którego już mam, robi lepiej - kośćcem gry też jest kontrola polityczna, a za to wydarzenia z kart są dużo ciekawsze i bardziej znaczące.
Awatar użytkownika
Arteusz
Praetor
Posty: 3186
Rejestracja: niedziela, 7 października 2007, 16:17
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Arteusz » czwartek, 17 marca 2011, 16:45

Wilk pisze:Mam dzięki temu tematowi wrażenie, że cokolwiek ta gra robi, Hannibal Rome vs. Carthage, którego już mam, robi lepiej - kośćcem gry też jest kontrola polityczna, a za to wydarzenia z kart są dużo ciekawsze i bardziej znaczące.
To raczej rzecz gustu. Mi się przejadły gry o Hannibalu, bo ileż można wałkować ten temat. A o rewolucji amerykańskiej gier jest jak na lekarstwo.
Moje gry
Szlachectwa nie nabiera się przez urodzenie, ale przez czyny.
"Moim obowiązkiem, jako patrioty, nie jest umrzeć za swój kraj, ale sprawić, żeby wróg oddał życie za własny".
Awatar użytkownika
ChevalierVernix
Sous-lieutenant
Posty: 491
Rejestracja: poniedziałek, 6 września 2010, 19:25
Lokalizacja: obecnie Białystok

Post autor: ChevalierVernix » czwartek, 17 marca 2011, 19:57

Arteusz pisze:
Wilk pisze:Mam dzięki temu tematowi wrażenie, że cokolwiek ta gra robi, Hannibal Rome vs. Carthage, którego już mam, robi lepiej - kośćcem gry też jest kontrola polityczna, a za to wydarzenia z kart są dużo ciekawsze i bardziej znaczące.
To raczej rzecz gustu. Mi się przejadły gry o Hannibalu, bo ileż można wałkować ten temat. A o rewolucji amerykańskiej gier jest jak na lekarstwo.
O właśnie, podpisuję się pod tym. Może i Hannibal jest grą ciekawszą (a karty do WWar często służą jedynie do zagrywania OPS-ów), ale charakter i klimat amerykańskiej wojny o niepodległość, który w grze jest całkiem fajnie oddany i jest obecny, powoduje wielką chęć na kolejną partyjkę w ten właśnie tytuł. :P
Awatar użytkownika
Wilk
Alférez de Navío
Posty: 574
Rejestracja: niedziela, 7 października 2007, 23:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wilk » piątek, 18 marca 2011, 01:17

Ja mam jednakowo pozytywny stosunek do obydwu konfliktów, choć faktem jest, że nieco więcej wiem o II wojnie punickiej. Ale Hannibal to jedna z moich ulubionych gier w ogóle, więc może jestem emocjonalnie spaczony po prostu. :) Wojnę Waszyngtona jednak sobie odpuszczę, z CDG na radarze jest Wilderness War i Unhappy King Charles. :)
Awatar użytkownika
Petru Rares
Adjoint
Posty: 798
Rejestracja: poniedziałek, 1 czerwca 2009, 22:37
Lokalizacja: Bełchatów/Warszawa
Been thanked: 1 time

Re: Washington's War (GMT)

Post autor: Petru Rares » poniedziałek, 27 czerwca 2011, 09:27

Witam,
mam prośbę do posiadaczy WW. Czy byłaby możliwość przesłania skanu kart pomocy gracza (2 player aid charts) na e-mail: p.przywojski@gmail.com

Niestety nie mogę takowych znaleźć ani na bgg ani na stronie GMT.
Z góry dziękuję i pozdrawiam
Awatar użytkownika
ChevalierVernix
Sous-lieutenant
Posty: 491
Rejestracja: poniedziałek, 6 września 2010, 19:25
Lokalizacja: obecnie Białystok

Re: Washington's War (GMT)

Post autor: ChevalierVernix » poniedziałek, 27 czerwca 2011, 11:21

Petru Rares pisze:Witam,
mam prośbę do posiadaczy WW. Czy byłaby możliwość przesłania skanu kart pomocy gracza (2 player aid charts) na e-mail: p.przywojski@gmail.com

Niestety nie mogę takowych znaleźć ani na bgg ani na stronie GMT.
Z góry dziękuję i pozdrawiam
Już się robi, Petru(-:
Awatar użytkownika
Petru Rares
Adjoint
Posty: 798
Rejestracja: poniedziałek, 1 czerwca 2009, 22:37
Lokalizacja: Bełchatów/Warszawa
Been thanked: 1 time

Re: Washington's War (GMT)

Post autor: Petru Rares » poniedziałek, 27 czerwca 2011, 12:33

ChevalierVernix pisze:
Petru Rares pisze:Witam,
mam prośbę do posiadaczy WW. Czy byłaby możliwość przesłania skanu kart pomocy gracza (2 player aid charts) na e-mail: p.przywojski@gmail.com

Niestety nie mogę takowych znaleźć ani na bgg ani na stronie GMT.
Z góry dziękuję i pozdrawiam
Już się robi, Petru(-:

Dziękuję za pomoc, skany doszły
Pozdrawiam
ODPOWIEDZ

Wróć do „XVI-XVIII wiek”