Hold the Line (Worthington Games)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XVI, XVII i XVIII wieku.
Awatar użytkownika
Arteusz
Praetor
Posty: 3182
Rejestracja: niedziela, 7 października 2007, 16:17
Lokalizacja: Kielce

Hold the Line (Worthington Games)

Post autor: Arteusz » piątek, 22 sierpnia 2008, 23:23

Szybka gra przedstawiająca wojnę o niepodległość Stanów Zjednoczonych.
Konkretnie 12 bitew amerykańsko-brytyjskich z tego okresu. Dla 2 graczy.
Gra wykorzystuje system znany z Clash for the Continent.
http://www.worthingtongames.com/images/ ... linfo.html
Zasady: http://www.worthingtongames.com/images/ ... eRules.pdf
http://www.boardgamegeek.com/game/35342

Dodatkowo pojawił się już dodatek dodający 5 bitew, oraz dwie nowe strony-Francuzów i Indian:
http://www.worthingtongames.com/images/ ... TLEXP.html
http://www.boardgamegeek.com/game/37900
Moje gry
Szlachectwa nie nabiera się przez urodzenie, ale przez czyny.
"Moim obowiązkiem, jako patrioty, nie jest umrzeć za swój kraj, ale sprawić, żeby wróg oddał życie za własny".
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36273
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 176 times
Been thanked: 116 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » poniedziałek, 1 września 2008, 12:39

Ciekawe, czy te ostatnie będą do jednej bramki, czy będzie można znaleźć coś w miarę równorzędnego...

Co do grafiki, przyznam, że żetony zbytnio mnie pod tym względem nie przekonują. Za to plansza ma duże heksy, czyli dobrze dla początkujących.

Zapoznawałeś się już z regułami Arteuszu?
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Arteusz
Praetor
Posty: 3182
Rejestracja: niedziela, 7 października 2007, 16:17
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Arteusz » poniedziałek, 1 września 2008, 14:29

Tak tylko pobieżnie.
Zastosowano system żetonów terenu znany z C&C:A.
W turze obowiązuje zasada Action points. Jest tabelka na walkę.
Ogólnie zasady wyglądają na proste w opanowaniu.
Moje gry
Szlachectwa nie nabiera się przez urodzenie, ale przez czyny.
"Moim obowiązkiem, jako patrioty, nie jest umrzeć za swój kraj, ale sprawić, żeby wróg oddał życie za własny".
Awatar użytkownika
Itagaki
Général de Brigade
Posty: 2037
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:42
Lokalizacja: Dublin

Post autor: Itagaki » poniedziałek, 1 września 2008, 19:30

Po wstępnym czytaniu zasad (raczej rzucie oka) średnio mi podpada.
Jeśli się nie mylę, to walka oparta jest o rzuty k6 na "trafienia" - tyle rzutów ile siły (z reguły 4). Czyli coś jak w Wojnach Napoleońskich Dragona, czy Pruskiej Iławie MMP. Osobiście mi takie rozwiązanie się nie podoba - za duża losowość. Ale gra wygląda "ładnie" :).Może wyjdzie z tego odpowiedź na Manoeuvre GMT - lekkie, szybkie, z terenem nastawnym, o podłozu historycznym ;)
Everyone sees that even a beautiful full moon starts to change its shape becoming smaller as the time passes. Even in our human lives things are as it is.
Takeda Harunobu
Awatar użytkownika
Arteusz
Praetor
Posty: 3182
Rejestracja: niedziela, 7 października 2007, 16:17
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Arteusz » poniedziałek, 1 września 2008, 20:35

Odpowiedzią na Manoeuvre to jest chyba ta gra: „Battles of Napoleons” firmy Nexus http://www.strategie.net.pl/viewtopic.php?t=5724
Moje gry
Szlachectwa nie nabiera się przez urodzenie, ale przez czyny.
"Moim obowiązkiem, jako patrioty, nie jest umrzeć za swój kraj, ale sprawić, żeby wróg oddał życie za własny".
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36273
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 176 times
Been thanked: 116 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » wtorek, 2 września 2008, 11:49

No tak, zważywszy choćby na tematykę lepiej "odpowiadać" w ramach tej samej epoki ;) .
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
ODPOWIEDZ

Wróć do „XVI-XVIII wiek”