No Peace Without Spain (MMP)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XVI, XVII i XVIII wieku.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35315
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 44 times
Been thanked: 13 times
Kontakt:

No Peace Without Spain (MMP)

Post autor: Raleen » czwartek, 15 maja 2008, 12:17

Gra o wojnie o sukcesję hiszpańską:

http://www.multimanpublishing.com/preor ... .php?id=62
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Jasz
Général de Brigade
Posty: 2168
Rejestracja: poniedziałek, 11 września 2006, 21:12
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jasz » czwartek, 15 maja 2008, 12:31

Jakieś to takie.... cukierkowe!?
Ostatnio zmieniony czwartek, 1 stycznia 1970, 01:00 przez Jasz, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35315
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 44 times
Been thanked: 13 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » czwartek, 15 maja 2008, 12:36

Tak, co do grafiki zgadzam się. Przyglądałem się za to trochę fazom.

Ale ostatecznie ja się na CDG dobrze nie znam, więc bardziej ciekaw jestem Waszych opinii.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
JB
Sous-lieutenant
Posty: 361
Rejestracja: niedziela, 25 marca 2007, 18:46
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: JB » czwartek, 15 maja 2008, 13:04

Raleen pisze:Ale ostatecznie ja się na CDG dobrze nie znam
Ale ostatecznie to nie bedzie CDG.
Raleen pisze:bardziej ciekaw jestem Waszych opinii.
A co tu opiniowac jak gry jeszcze nie ma. Zasad tez. A grafika jak dla mnie moze byc.

Obrazek
Obrazek
Tylko o sprawach, które nas zupełnie nie interesują, możemy wydać rzeczywiście bezstronną opinię, co niewątpliwie jest powodem, że opinia bezstronna jest zawsze absolutnie bezwartościowa.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35315
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 44 times
Been thanked: 13 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » czwartek, 15 maja 2008, 13:12

No tak, popatrzyłem na sekwencję tur zbyt ochoczo myśląc, że głębiej coś tam jest.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Arteusz
Praetor
Posty: 3186
Rejestracja: niedziela, 7 października 2007, 16:17
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Arteusz » poniedziałek, 10 listopada 2008, 22:28

JB pisze:
Raleen pisze:bardziej ciekaw jestem Waszych opinii.
A co tu opiniowac jak gry jeszcze nie ma. Zasad tez. A grafika jak dla mnie moze byc.
Gra została wycofana z preorderu MMP. http://www.multimanpublishing.com/news_ ... ?nw_id=142
Moje gry
Szlachectwa nie nabiera się przez urodzenie, ale przez czyny.
"Moim obowiązkiem, jako patrioty, nie jest umrzeć za swój kraj, ale sprawić, żeby wróg oddał życie za własny".
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35315
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 44 times
Been thanked: 13 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » środa, 12 listopada 2008, 15:33

Ciekawe co zdecydowało, mała popularność okresu czy walory samej gry.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Bogus_law
Captain
Posty: 850
Rejestracja: sobota, 20 maja 2006, 11:58
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Bogus_law » środa, 12 listopada 2008, 17:32

Niecierpliwość autora który wycofał grę z MMP.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35315
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 44 times
Been thanked: 13 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » czwartek, 13 listopada 2008, 11:27

Hmm ciekawe, o tyle, że u nas byłoby to dość niespotykane zjawisko.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Raubritter
Padpałkownik
Posty: 1493
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:14
Lokalizacja: Miasto Stołeczne Warszawa
Been thanked: 1 time

Post autor: Raubritter » środa, 18 listopada 2009, 02:13

Gra zostanie wydana, tyle że pod skrzydłami Compass Games.

http://compassgames.com/show/product/no ... hout_spain

Grafika przeszła pewne przeobrażenia i prezentuje się całkiem dobrze. Sama gra też wygląda interesująco - będzie chyba dość prosta (gdzieś obiło mi się o oczy, że instrukcja ma 16 stron), do tego ciekawa i mało "ograna" tematyka. Może warto się zainteresować i wydać te 45 dolarów (i pewnie drugie tyle kosztów przesyłki...)?
A gdybym był strategiem,
Nad planszą w klubie szalał,
To co byś powiedziała,
Czy coś byś przeciw miała?
Awatar użytkownika
Anomander Rake
Général de Brigade
Posty: 3072
Rejestracja: poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Lokalizacja: Wawa i okolice

Post autor: Anomander Rake » środa, 18 listopada 2009, 09:52

Owszem myślałem o tym, ale chyba rozważę wydanie tych pieniedzy jak już ukażą się "No peace..." i "The God Kings". Może przy okazji trafię na jakąś promocję?
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35315
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 44 times
Been thanked: 13 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » wtorek, 14 września 2010, 10:52

Zajrzałem sobie na stronę Compass Games i po przejściu gry do nowego wydawnictwa nastąpiła pewna poprawa grafiki. Opisy na kartach rzeczywiście wskazują, że gra będzie raczej należeć do prostych.
A dla zainteresowanych tematyką hiszpańskiej wojny sukcesyjnej, niedawno w HBekach wyszło "Ramilies 1706". Postaram się niedługo napisać recenzję.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Neoberger
Adjudant Commandant
Posty: 1876
Rejestracja: sobota, 7 listopada 2009, 19:19
Lokalizacja: Wwa

Re: No Peace Without Spain (MMP)

Post autor: Neoberger » niedziela, 12 lutego 2012, 16:16

Kupiłem. Ten zakup to epopeja jakaś!
Zamówiłem w grudniu w wielkim i kochanym sklepie. Miało być za 14 dni. A myślę, na Gwiazdkę będzie. Ni ma to pisze. Uprzejmy Tomasz pisze, żebym się nie martwił bo będzie za miesiąc. OK. Cieszę się, że sami nie powiadomili bo pewnie bym umarł z tej ich grzeczności. W styczniu lekki skurcz mnie chwycił bo mi zameldowali, że nie ma. To pisze im jak nie ma jak u wydawcy jest. Obliczyłem im co i jak trzeba wydać żeby było i ile to dopłacę żeby mieli jakąś górkę. A sklep mi na to, że im honor i umowy z hurtownią (pewnie w Niemczech) nie pozwala sprowadzić dla mnie ukochanej gry. Nie zrozumiałem (urodziłem się dawno temu), ale postanowiłem olać sklep. Anulowali mi nawet zamówienie, a ja wpisałem nazwę gry w google i wyraz sklep. Wypadł mi drugi mniejszy sklep, a cena była nawet niższa chyba o 20 zł. Zamówiłem nie wierząc w sukces i po 3 dniach miałem grę w domu. Nie rozumiem handlu w tym kraju. Panie premierze - jak tu żyć?

Sama gra. Dla mnie rewelacja. Przede wszystkim prostota przepisów. Wszystkie są zawarte praktycznie na karcie pomocniczej. Po dwóch rozgrywkach nie ma sensu sięgać do instrukcji. Wszystko jest uproszczone bo autor założył, żeby gra skończyła się w 4 godziny. I jak ktoś zna przepisy to tak będzie. Ostatnio grali u mnie koledzy 3 godziny i przeszli 3 lata z 11. Ale każdy ruch to było z 10 minut myślenia i ciągłe pytania.
System kart jest moim zdaniem ciekawy. Eventy zagrywa się na początku roku i nikt sobie nie zaprząta głowy czy wybrać z karty event czy akcję. Bo jest to czysta gra wojenna a nie polityczno-społeczno-wojenna. Trzeba tez przyznać, że w trakcie wojny nie dochodziło do radykalnych i przełomowych zdarzeń oprócz tych, które są już na kartach. Wierzcie mi, że autor tak wszystko ustawił, że każda rozgrywka jest niepowtarzalna jeżeli chodzi o eventy. Jest ich 2 więcej niż potrzeba w normalnym okresie użycia (prze 1708). W 1708 gdy zostały jeszcze dwa niewykorzystane eventy wtasowuje się kupkę eventów dodatkowych. I te dwa pozostałe mogą już nigdy się nie pojawić. Także nie ma tu czekania na nieuchronne zdarzenie.
Karty akcji też są tak wyliczone, że w pewnym momencie pozostała ilość jest przetasowywana ze zużytymi. Więc nie ma co liczyć ile jakich kart zeszło żeby wiedzieć co przeciwnik ma na ręce (karty akcji mają oznaczenie 1,2 i 3). Każdy punkt akcji można wydać na klarownie podane działania pozwalające na dużą swobodę podejmowanych kroków.
Istotną rolę w grze oddają fortyfikacje. Są sercem gry. Przy czym oblężenia rozwiązano najprościej jak chyba nigdy w grach. Dzięki temu gracz skupia się na jednym z 5 teatrów działań wojennych: niderlandzkim, niemieckim, bawarskim , włoskim i hiszpańskim. Oddzielnie trwa rywalizacja o Morze Śródziemne połączona z teatrem hiszpańskim. Karta akcji może maksymalnie dać 3 ruchy, a teatrów mamy 5. Pytanie gdzie uderzymy, a gdzie odpuścimy i co zrobi przeciwnik? I jeszcze musimy dbać o odrobienie strat.
Bitwy są bardzo zaskakujące. Nie można w większości przewidzieć ich wyniku. Powoduje to jak w Nieszczęsnym Karolku, że bitwa jest starannie wybraną koniecznością i musi pozwolić w razie zwycięstwa na osiągnięcie korzyści, a w razie klęski nie spowodować jakichś większych strat terenowych.
Gra przyprawia o ból głowy, ale nie dlatego, że jest trudna, ani dlatego, że jest brzydka (bardzo estetyczna i dobrze rozwiązana interfejsowo poza brakiem Forrce Pool) - tylko dlatego, że trzeba żonglować nieustannie niewielką liczbą punktów akcji przy wielości możliwości ruchu.
Szczególne dylematy ma Francuz w fazie budowy. Czy wyposażyć flotę z Tulonu i zawalczyć o panowanie na Morzu Śródziemnym, czy stworzyć linię fortyfikacyjną na jakimś obszarze czy wreszcie odbudować osłabione oddziały.
Prosta, przyjemna, ale pełna wyzwań gra o ciekawym okresie w historii Europy (dla nich była to wojna światowa).
Jakby ktoś lubił czasy Ludwika XIV - gra typu must have.
Berger
miras23
Caporal-Fourrier
Posty: 76
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:08
Lokalizacja: Szczecin

Re: No Peace Without Spain (MMP)

Post autor: miras23 » niedziela, 12 lutego 2012, 20:26

A czy możesz podać nazwę sklepu, który w 3 dni dostarczył grę do domu (jeśli nie tu publicznie, to chociaż na priva)?
Awatar użytkownika
Neoberger
Adjudant Commandant
Posty: 1876
Rejestracja: sobota, 7 listopada 2009, 19:19
Lokalizacja: Wwa

Re: No Peace Without Spain (MMP)

Post autor: Neoberger » niedziela, 12 lutego 2012, 20:38

Mogę zdaje się. Niestety mieli jeden egzemplarz bo mówię o polskim sklepie. ;-(
http://www.planszomania.pl/wojenne/3378 ... Spain.html

Ale wydawca amerykański sprzedaje grę po 59 dolców plus 21 za przesyłkę.
http://compassgames.com/show/product/no ... hout_spain
Razem 80 dolców. Po 3,17 zety to ok. 250 zł. Tyle co miało niby być w Rebelu.
Pewnie będzie szło ze 2 tygodnie, ale w Polsce chyba nie ma już tej gry w sklepach.
Berger
ODPOWIEDZ

Wróć do „XVI-XVIII wiek”