"Here I Stand", o którą wszyscy modlą się zgodnie

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XVI, XVII i XVIII wieku.
Awatar użytkownika
Spooky:)
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 694
Rejestracja: poniedziałek, 11 września 2006, 21:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Spooky:) » poniedziałek, 30 października 2006, 22:36

Wiesz Raubritterze wszystko sie da...
Awatar użytkownika
Andreas von Breslau
Kapitän zur See
Posty: 1632
Rejestracja: środa, 17 maja 2006, 12:10
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Andreas von Breslau » poniedziałek, 30 października 2006, 22:37

Od wczoraj na stronie GMT mamy do pobrania:

- podręcznik zasad
- scenariusze
- karty pomocnicze

i pozwolenie na kopiowanie kart do użytku prywatnego.

http://www.gmtgames.com/nnhis/main.html
Muss ich sterben, will ich fallen
Awatar użytkownika
Feldmarszałek Czupur
Lieutenant
Posty: 553
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:07
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Feldmarszałek Czupur » poniedziałek, 30 października 2006, 22:38

Zastanawiam się czy nie zmajstrować podobnej tabelki dla AWars... A gra wyglada na mocno dynamiczną...
Awatar użytkownika
Leo
Colonel
Posty: 1543
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:08
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 2 times

Post autor: Leo » poniedziałek, 30 października 2006, 22:39

Gra...no cóż...
Jak powiedział Raubritter jest chyba najbardziej udanym zakupem jakiego do tej pory dokonał Klub na Smolnej.
Po pierwsze - zasady są proste i "naturalne" (jak powiedział Gość). Wystarczy pół godziny i już się chwyta. Jednocześnie przy sześciu graczach jest tyle możliwych strategii, że każda rozgrywka jest inna. Można się "wyżyć" i militarnie i politycznie. Na wodzie i lądzie. Jak ktoś lubi odkrywać nowe światy, to też znajdzie tu pole do popisu. Można zawierać sojusze, można je też oczywiście zrywać.
Gra ma duże walory edukacyjne - można się sporo dowiedzieć o ówczesnej historii, u nas znanej dość fragmentarycznie.
Ja do estetyki nie mam prawie żadnych zastrzeżeń - pudełko mi się podoba, mapa i karty też. Jedynie z żetonami wojsk uważam, że autorzy przekombinowali, niepotrzebnie dając różne ikony na różną liczebność oddziałów.
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej..."
Awatar użytkownika
Feldmarszałek Czupur
Lieutenant
Posty: 553
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:07
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Feldmarszałek Czupur » poniedziałek, 30 października 2006, 22:40

A mnie taki system z różnymi ikonami odpowiada - im mocniejszy oddział tym "mocniejsza" ikona np. z działem.
Awatar użytkownika
Andreas von Breslau
Kapitän zur See
Posty: 1632
Rejestracja: środa, 17 maja 2006, 12:10
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Andreas von Breslau » poniedziałek, 30 października 2006, 22:41

Potwierdzam, że gra wywołała duże zainteresowanie w klubie. Skupia wierne grono graczy i dostaje wysokie oceny.
Przepisy nie są zbyt skomplikowane, pomysł z kartą domową - bardzo ciekawy.

Do wad zaliczam marną grafikę planszy i - ogólnie - nieco niższy poziom edytorski, niż innych gier GMT. Da się to zauważyć także np. w jakości kart i grafik na żetonach.

Gra mi jednak nie leży, może za sprawą raczej niewielkiego zainteresowania epoką, oraz ogólnej niechęci do gier dla zbyt dużej ilości graczy.

Tym którzy lubią epokę, aliansy i wielu graczy - zdecydowanie polecam.
Muss ich sterben, will ich fallen
Awatar użytkownika
wujaw
Général de Brigade
Posty: 2075
Rejestracja: sobota, 11 marca 2006, 11:15
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: wujaw » poniedziałek, 30 października 2006, 22:41

Cisza totalna, chociaż zapowiadało się, że gra spotka się z zainteresowaniem.Widziałem, że gra się ukazała.Czy ktoś grał już w nią?Są już może jakieś spostrzeżenia?
Awatar użytkownika
Strategos
Censor
Posty: 8363
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:53
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Strategos » poniedziałek, 30 października 2006, 22:42

Grają i to ostro w Stolicy , emocjonują się bardzo , ale AAR -ów nie piszą :cry: - mimo , iż zachęcałem do tego.
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu
Awatar użytkownika
wujaw
Général de Brigade
Posty: 2075
Rejestracja: sobota, 11 marca 2006, 11:15
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: wujaw » poniedziałek, 30 października 2006, 22:43

Aaaa chytrusy!To podzielcie się chociaż kilkoma prostymi wiadomościami. :arrow: Ile czasu się gra Waszym zdaniem? :arrow: W ilu można grać?To znaczy widzę, że producent pisze o 3 osobach, ale czy gra nie traci wtedy zbyt wiele? :arrow: Czy gra jest mocno skomplikowana-biorąc pod uwagę początkującego?
Awatar użytkownika
Raubritter
Padpałkownik
Posty: 1502
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:14
Lokalizacja: Miasto Stołeczne Warszawa
Been thanked: 1 time

Post autor: Raubritter » poniedziałek, 30 października 2006, 22:43

Instrukcja jest obszerna, ale wynika to raczej z opisowego języka autora, który chciał, żeby przepisy były maksymalnie klarowne, a nie ze stopnia skomplikowania zasad, bo te są raczej proste. Niemniej, gra elegancko generalizuje i daje dużo możliwości. Jest po prostu dobra, szczególnie, że kryje sobie tak naprawdę dwa poziomy - polityczny i religijny (nie każdy jest dostępny dla każdego z graczy). Krótko mówiąc, to najlepsza wieloosobowa gra strategiczna w jaką grałem.

Aha, trzeba przeznaczyć dobrych kilka godzin, szczególnie jak gra się w sześciu. Można też grać w trzech, czterech lub pięciu, ale najlepiej, rzecz jasna, w sześciu lub w trzech, wtedy każdy z graczy zawiaduje odpowiednio jedną lub diwema "potęgami" i równowaga jest zachowana. Polecam, szczególnie jeśli nie budzi w Tobie niechęci ten okres w dziejach Europy.
A gdybym był strategiem,
Nad planszą w klubie szalał,
To co byś powiedziała,
Czy coś byś przeciw miała?
Awatar użytkownika
wujaw
Général de Brigade
Posty: 2075
Rejestracja: sobota, 11 marca 2006, 11:15
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: wujaw » poniedziałek, 30 października 2006, 22:45

Dwiema potęgami? To znaczy np.papieżem i Sulejmanem może grać jeden gracz? :roll: A długość gry to raczej 6, czy 16 godzin?Epoka jak najbardziej fajna, muszę tylko jeszcze zrobić rozpoznanie, czy znajdę innych chętnych...
Awatar użytkownika
Raubritter
Padpałkownik
Posty: 1502
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:14
Lokalizacja: Miasto Stołeczne Warszawa
Been thanked: 1 time

Post autor: Raubritter » poniedziałek, 30 października 2006, 22:45

Nie, pełnej swobody nie ma. Jak jest trzech graczy to jeden gra Anglią i Protestantami, drugi Francją i Turkami, a trzeci Habsburgami i Papiestwem. A czas gry to raczej 6 niż 16 godzin, szczególnie jak się gra w trzech (tak sądzę, bo akruat tak nigdy nie graliśmy), bo np. dyplomacji wtedy jest mniej.
A gdybym był strategiem,
Nad planszą w klubie szalał,
To co byś powiedziała,
Czy coś byś przeciw miała?
Awatar użytkownika
Andy
Grossadmiral
Posty: 9611
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Post autor: Andy » poniedziałek, 30 października 2006, 22:46

Raubritter pisze:dyplomacji wtedy jest mniej.
No i negocjacje z samym sobą przebiegają dużo sprawniej. :wink:

Ciąg dalszy dyskusji:
http://strategie.net.pl/viewtopic.php?t=763&start=0
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
Zablokowany

Wróć do „XVI-XVIII wiek”