Wilderness War (GMT)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XVI, XVII i XVIII wieku.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Petru Rares
Adjoint
Posty: 796
Rejestracja: poniedziałek, 1 czerwca 2009, 22:37
Lokalizacja: Bełchatów/Warszawa
Been thanked: 1 time

Re: Wilderness War (GMT)

Post autor: Petru Rares » piątek, 4 lipca 2014, 10:25

leliwa pisze: Zgadzam się. Pamiętam jeszcze starcie u Petru na Grochowie, gdy graliśmy ten scenariusz. Indianie francuscy szaleli, ale sama armia francuska też potrafiła wpaść w zasadzkę anglo-irokezką. Montcalm oczywiście zginął, ale wcześniej poległa też cała gromada Brytów. Wolfe przybył trochę za późno i skończyło się remisem na punkty, co oznaczało jak się zdaje wskazanie na Francuzów.
Ehhh, wspomnień czar - kiedy to było! A co do warunków zwycięstwa, to zawsze o nich muszę przypomnieć sobie z instrukcją. Ostatnio wydawało mi sę, że przeczytałem, iż w scenariuszach kończących się w 1759 r. wygrywa ten, który ma co njmniej 1 PZ. Z drugiej strony są też scenariusze z innymi warunkami pabiedy. Zawsze mi się mylą i mam wrażenie, że możemy je błędnie interpretować. A żeby było ciekawiej, to samą instrukcję pamiętam bardzo dobrze
Awatar użytkownika
Dajmiech
Adjudant
Posty: 259
Rejestracja: sobota, 21 lipca 2007, 21:50

Re: Wilderness War (GMT)

Post autor: Dajmiech » sobota, 12 marca 2016, 16:49

Mam pytanie dotyczące reguł:
W instrukcji napisane jest, że gdy jednostka/armia pomyślnie uniknie bitwy, a na polu znajdują się umocnienia (dowolnego rodzaju), oddziały atakujące muszą się zatrzymać. Czy w sytuacji gdy wkracza się na puste pole z fortyfikacjami (bez jednostek unikających bitwy) też trzeba się zatrzymać? Nie znalazłem tego w instrukcji (może niedokładnie szukałem?).
Awatar użytkownika
Petru Rares
Adjoint
Posty: 796
Rejestracja: poniedziałek, 1 czerwca 2009, 22:37
Lokalizacja: Bełchatów/Warszawa
Been thanked: 1 time

Re: Wilderness War (GMT)

Post autor: Petru Rares » sobota, 12 marca 2016, 17:23

Na szybko, z głowy pamiętającej instrukcję i rozgrywki: jeśli to palisada to zajmujesz ją bez jej spalenia (spalisz jeśli sobie życzysz jako jej nowy właściciel) i dostajesz 1 PZ; jesli fort - zostajesz by oblegać.
Awatar użytkownika
Dajmiech
Adjudant
Posty: 259
Rejestracja: sobota, 21 lipca 2007, 21:50

Re: Wilderness War (GMT)

Post autor: Dajmiech » niedziela, 13 marca 2016, 00:50

Dziękuję, to rozumiem, chodzi mi jednak o to, czy trzeba wtedy (po wejściu na palisadę/fort/fortecę) zakończyć ruch, czy też można go kontynuować?
Ostatnio zmieniony niedziela, 13 marca 2016, 12:36 przez Dajmiech, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Petru Rares
Adjoint
Posty: 796
Rejestracja: poniedziałek, 1 czerwca 2009, 22:37
Lokalizacja: Bełchatów/Warszawa
Been thanked: 1 time

Re: Wilderness War (GMT)

Post autor: Petru Rares » niedziela, 13 marca 2016, 09:59

Przy palisadzie można chyba iść dalej (tak grałem przynajmniej), a przy forcie się zatrzymujemy.
Awatar użytkownika
Dajmiech
Adjudant
Posty: 259
Rejestracja: sobota, 21 lipca 2007, 21:50

Re: Wilderness War (GMT)

Post autor: Dajmiech » niedziela, 13 marca 2016, 20:44

Jeszcze raz przeczytałem stosowne fragmenty w instrukcji i wygląda na to, że należy jednak zatrzymać się przy każdych fortyfikacjach (włącznie z palisadami).
Awatar użytkownika
maciunia
Porucznik
Posty: 758
Rejestracja: piątek, 1 lutego 2008, 16:00
Lokalizacja: WWY
Kontakt:

Re: Wilderness War (GMT)

Post autor: maciunia » niedziela, 13 marca 2016, 22:37

Miło przeczytać, że ktoś jeszcze gra w tego 'starocia'...
Awatar użytkownika
Dajmiech
Adjudant
Posty: 259
Rejestracja: sobota, 21 lipca 2007, 21:50

Re: Wilderness War (GMT)

Post autor: Dajmiech » niedziela, 13 marca 2016, 22:54

W nie takie starocie gram :)
Awatar użytkownika
ghostdog
Lieutenant
Posty: 562
Rejestracja: wtorek, 28 lutego 2006, 18:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wilderness War (GMT)

Post autor: ghostdog » czwartek, 25 sierpnia 2016, 14:51

Po przeczytaniu całości czy można dojść do wniosku ze to najlepsza gra o tym konflikcie?
"Obydwaj pochodzimy ze starożytnych plemion Obydwaj jesteśmy już na wymarciu Wszystko wokół nas zmienia się....."
Awatar użytkownika
leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4269
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze

Re: Wilderness War (GMT)

Post autor: leliwa » czwartek, 25 sierpnia 2016, 15:42

Cóż, jest dobra, a innych dwuosobowych na ten temat i w tej skali nie znam, choć oczywiście jest ich więcej.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
Awatar użytkownika
ghostdog
Lieutenant
Posty: 562
Rejestracja: wtorek, 28 lutego 2006, 18:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wilderness War (GMT)

Post autor: ghostdog » środa, 7 września 2016, 18:08

Zakupiłem grę i okazało się, że brakuje mi czterech podstawek. Macie pomysł gdzie takowe nabyć?
"Obydwaj pochodzimy ze starożytnych plemion Obydwaj jesteśmy już na wymarciu Wszystko wokół nas zmienia się....."
Awatar użytkownika
maciunia
Porucznik
Posty: 758
Rejestracja: piątek, 1 lutego 2008, 16:00
Lokalizacja: WWY
Kontakt:

Re: Wilderness War (GMT)

Post autor: maciunia » czwartek, 8 września 2016, 00:28

ghostdog pisze:Zakupiłem grę i okazało się, że brakuje mi czterech podstawek. Macie pomysł gdzie takowe nabyć?
Napisz do wydawnictwa, niech Ci przyślą. A tak na poważnie, to weź trochę plasteliny albo kulkę od chleba i po kłopocie ;)
Awatar użytkownika
ghostdog
Lieutenant
Posty: 562
Rejestracja: wtorek, 28 lutego 2006, 18:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wilderness War (GMT)

Post autor: ghostdog » czwartek, 8 września 2016, 16:07

Kiedys gdzieś widziałem podobne podstawki.
"Obydwaj pochodzimy ze starożytnych plemion Obydwaj jesteśmy już na wymarciu Wszystko wokół nas zmienia się....."
LUDzik
Appointé
Posty: 32
Rejestracja: środa, 8 stycznia 2014, 13:24

Re: Wilderness War (GMT)

Post autor: LUDzik » sobota, 14 stycznia 2017, 16:11

Rozegrałem partię z Dajmiechem
... i chciałem parę uwag podrzucić.

Po pierwsze to naprawdę niezła gierka i śmiało ją polecam.

Udało mi się wygrać Francuzami. Kluczem jest robienie rajdów Indianami z podłączonym dowódcą - Anglik nigdy nie upilnuje wszystkich linii. dużo zależy od kalkulacji i ustawiania gracza angielskiego w nie komfortowej sytuacji. Regularna armia potrzebuje kosztownych kart do przemieszczania i przegrupowania w okresie zimowym, a każda porażka jest wyjątkowo bolesna. Brak kart z 3-ką w zasadzie uniemożliwia Anglikom sensowne posunięcia we wczesnym etapie gry. Aby wykorzystać potencjał Francuzów trzeba jednak znać wszystkie niuansy i drobiazgi w regułach, których jest sporo. Dużo dało mi ustawienie w ostatnich ruchach licznych oddziałów na terenie górskim wzdłuż doliny z rzeką, skąd miałem kilka możliwych ruchów na zachód i północ. Przeciwnik nie zdecydował się mnie atakować i rzutem na taśmę wszedłem oddziałami regularnymi na teren zurbanizowany bijąc pojedyncze jednostki obrońców. Udało mi zwyciężyć mimo, iż przeciwnik wykorzystał wcześniej mój błąd i zrobił śmiały ruch zajmując min tereny jeziora Hudson i kierując się dalej w stronę wschodnio-południowych terytoriów.

Nie jestem szybkim graczem i zdarzało nam się sprawdzać reguły, ale ukończenie krótkiego scenariusza zajmuje większość dnia. Przesada troszeczkę. Full scenariusza nie rozegramy w związku z tym nigdy :P

Radykalne rozróżnienie oddziałów na regularne i nieregularne jest świetne i sprawia frajdę. Niestety Anglicy mają kilka podtypów piechoty co jest nieczytelne i zostało wprowadzone bez sensu.

Ale grę mogę i śmiało polecić.
PS. Chętnie wysłucham waszych przemyśleń i taktyk.
Awatar użytkownika
maciunia
Porucznik
Posty: 758
Rejestracja: piątek, 1 lutego 2008, 16:00
Lokalizacja: WWY
Kontakt:

Re: Wilderness War (GMT)

Post autor: maciunia » sobota, 14 stycznia 2017, 23:18

LUDzik pisze:Nie jestem szybkim graczem i zdarzało nam się sprawdzać reguły, ale ukończenie krótkiego scenariusza zajmuje większość dnia. Przesada troszeczkę. Full scenariusza nie rozegramy w związku z tym nigdy :P
Faktycznie, nie śpieszyło Wam się :lol: u mnie wszystkie rozgrywki maksymalnie do 4h.
ODPOWIEDZ

Wróć do „XVI-XVIII wiek”