Revolution: The Dutch Revolt 1568-1648 (Phalanx Games)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XVI, XVII i XVIII wieku.
pioter
Caporal
Posty: 52
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:17
Lokalizacja: Białystok

Revolution: The Dutch Revolt 1568-1648 (Phalanx Games)

Post autor: pioter » sobota, 28 października 2006, 13:05

Jestem w trakcie tlumaczenia instrukcji do tej ciekawie sie zapowiadajacej gry wydanej przez Phalanx Games: http://www.boardgamegeek.com/game/9215.
I mam problem, otoz nie moge znalezc polskiej nazwy dla prowincji z angielska nazywanej "Generality" albo "Lands of Generality" albo "Common Lands" a po holendersku "Generaliteitslanden". Na moj prosty chlopski rozum wychodzi mi to jako "prowincja generalna" jednak nie chcac popelnic bledu prosze niniejszym o wszelka pomoc.

Recenzja gry na Portalu Strategie:
http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=119

Tłumaczenie zasad gry do ściągnięcia na Portalu Strategie:
http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=217

Karta pomocy gracza do ściągnięcia na Portalu Strategie:
http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=217
Ostatnio zmieniony środa, 13 kwietnia 2011, 14:37 przez pioter, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
Darth Stalin
Consul
Posty: 5899
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:58
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Post autor: Darth Stalin » sobota, 28 października 2006, 13:06

Juz mam:
http://en.wikipedia.org/wiki/Generality_Lands

To były prowincje bez władz własnych, rządzone bezpośrednio przez władze republiki - coś na zasadzie Terytoriów Zależnych Korony Brytyjskiej

Po naszemu możnaby to przetłumaczyć jako "terytoria państwowe" czy "obszary podległe państwu".
Ja bym proponował pozostawienie oryginalnego terminu holenderskiego, z odnośnikiem historycznym na zasadzie "* - termin "Generaliteitslanden" obejmował terytoria obejmujące ok. 20% powierzchni Zjednoczonych Proweincji Niderlandów, nie posiadające własnych władz prowincjonalnych (państwowych) i rządzone bezpośrednio przez Stany Generalne Z.P."
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/
pioter
Caporal
Posty: 52
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:17
Lokalizacja: Białystok

Post autor: pioter » sobota, 28 października 2006, 13:06

Darth Stalin pisze:Ja bym proponował pozostawienie oryginalnego terminu holenderskiego, z odnośnikiem historycznym...
I chyba tak zrobie chociaz poszperam jeszcze w sieci, moze jednak ktos juz to wczesniej przetlumaczyl jakos. Serdeczne dzieki Darth.
Awatar użytkownika
Leo
Colonel
Posty: 1545
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:08
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 2 times

Post autor: Leo » sobota, 28 października 2006, 13:07

A co sądzisz o samej grze? Przyznam, że mnie ona bardzo zaciekawiła i prędzej czy poźniej chciałbym ją nabyć do Klubu. Czy warto?
"Szlabany w głowach podnoszą się najwolniej..."
pioter
Caporal
Posty: 52
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:17
Lokalizacja: Białystok

Post autor: pioter » sobota, 28 października 2006, 13:07

Ha - o samej grze jeszcze nic nie sadze, nie dane mi bylo jeszcze zagrac niestety. Co wiem juz teraz (z lektury instrukcji) - jest dluuuga (szczegolnie przy komplecie graczy), daje graczom mnogosc mozliwosci zagran w kazdej turze (20 faz), ma ciekawa chociaz bardzo prosta mechanike rozgrywania starc militarnych, jednak glowny nacisk polozony zostal na zdobywaniu wplywow politycznych i umiejetnym korzystaniu z wsparcia z zewnatrz (kazda frakcja zyskuje wsparcie z roznych zrodel). Poza tym: kazda frakcja ma wlasne cele, kazda w inny sposob zdobywa punkty zwyciestwa, sa smaczki w postaci hugenotow przejmujacych hiszpanskie transporty ze zlotem dla katolikow, piratow rzecznych (kolejny termin ktory przetlumaczylem "na chama" - w oryginale to "water beggars") wynajmowanych przez mieszczan i protestantow, sabotujacych dzialania przeciwnika (w wybranych, "rzecznych", prowincjach). Generalnie duzo sie dzieje i jeszcze nie w pelni ogarniam calosc - jak to bedzie wygladalo w praktyce nie mam pojecia. Poki co zapowiada sie bardzo ciekawie.
Ach, no i zasady spisane w stylu Phalanx'a: fatalnie, dziurawo, miejscami bardzo nieprecyzyjnie. Ach, no i graficznie tez w stylu Phalanxa - pieknie :)
Awatar użytkownika
Darth Stalin
Consul
Posty: 5899
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:58
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Post autor: Darth Stalin » sobota, 28 października 2006, 13:08

Outlaw, a masz moze instrukjcję PL? Jeśli tak, to byłbym wdzięczny.
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36273
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 176 times
Been thanked: 116 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » środa, 14 lutego 2007, 10:05

Recenzja gry by Leo:

http://www.planszowki.gildia.pl/gry/revolution/recenzja

Toczyły się swego czasu liczne dyskusje o tej grze. Proponowałbym to poprzenosic tutaj do tego tematu, żeby było w jednym miejscu.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Leo
Colonel
Posty: 1545
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:08
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 2 times

Post autor: Leo » środa, 14 lutego 2007, 14:10

Ha, tylko bądź tu mądry człowieku i te informacje znajdź!
Ja jak na razie jestem wielkim entuzjastą tej gry i daję jej ogólną ocenę 8/10. Ale opinie są różne. Dwa tygodnie temu jak graliśmy, to na 5 graczy tylko dwóm (w tym mnie) gra się podobała.
Awatar użytkownika
Anomander Rake
Général de Brigade
Posty: 3139
Rejestracja: poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Lokalizacja: Wawa i okolice
Been thanked: 2 times

Post autor: Anomander Rake » środa, 14 lutego 2007, 20:18

Moim zdaniem bardzo fajna. I nie ma kostki. Na razie 7/10. Kwestia ostatecznej oceny zależy od tego czy fajna manewrowość z ostatniej rozgrywki w którą grałem jest standardem czy raczej wyjątkiem.
Awatar użytkownika
Aldarus
Chef de bataillon
Posty: 1047
Rejestracja: wtorek, 12 września 2006, 08:56
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Post autor: Aldarus » środa, 14 lutego 2007, 22:45

Mały off topic
Czy wy też macie problem z tą stroną, na której jest recenzja, czy tylko ja ?
Stronka mi się wczytuje i po chwili wiesza - przestaje reagować. Z innymi stronami mi się to nie zdarza, więc nie wiem w czym problem :idea:
Awatar użytkownika
Leo
Colonel
Posty: 1545
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:08
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 2 times

Post autor: Leo » czwartek, 15 lutego 2007, 07:59

U mnie recenzja otwiera się bez kłopotu.
Awatar użytkownika
Aldarus
Chef de bataillon
Posty: 1047
Rejestracja: wtorek, 12 września 2006, 08:56
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Post autor: Aldarus » czwartek, 15 lutego 2007, 12:24

W domu mam IE.
W pracy otwiera mi się bez problemów - sprawdzę jeszcze raz z domu i dam znać.
pioter
Caporal
Posty: 52
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:17
Lokalizacja: Białystok

Post autor: pioter » piątek, 16 lutego 2007, 15:43

Gralem wczoraj po raz pierwszy i chce zagrac ponownie - czyli gra mi sie spodobala. Gralismy w komplecie (5 osob) i choc w poczatkowych turach gracze czuli sie jak dzieci we mgle to dalej juz bylo coraz lepiej i sprawniej. Kontrolujac Habsburgow ponioslem ostatecznie sromotna kleske, rzeczywiscie mimo poczatkowej przewagi strona katolicka w grze ma pod gorke (duzy koszt rekrutacji wojsk i utrzymania armii). Protestanci z drugiej strony, choc slabi na poczatku to maja duze mozliwosci dynamicznego zdobywania wplywow i przy agresywnej grze w koncowych turach rozgrywki potrafia mocno przycisnac. Nie wiem czy nie popelnilismy gdzies przeoczenia w zasadach, ale w naszej rozgrywce armie w krotkich (2, 3-polowych) blokach dowodzenia byly nie do ruszenia - mogly zejsc z planszy tylko jesli ich wlasciciel postanowil rozwiazac te armie. Nie bylismy tez do konca przekonani czy wszystkie czy tez tylko jedna armia z bloku dowodzenia moze wywierac wplyw militarny i konwertowac zetony innych graczy na wlasne. Takze zasada przeplywu (overflow) jakos nie miala wiekszego znaczenia w rozgrywce poniewaz w kazdej niemal turze (oprocz chyba tylko 1) w kazdej z prowincji byly osiagniete ich limity.
Mimo niepowodzenia (ktore skladam na karb gapiostwa i koniecznosci dzielenia uwagi na inne niz gra czynnosci :) ) na pewno bede chcial rozegrac jeszcze nie jedna rewolucje i generalnie polecam :)
Awatar użytkownika
Anomander Rake
Général de Brigade
Posty: 3139
Rejestracja: poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Lokalizacja: Wawa i okolice
Been thanked: 2 times

Post autor: Anomander Rake » piątek, 16 lutego 2007, 15:58

Armie. Tak takie blokady są możliwe. Dwa wszystkie armie wywierają wpływ, o ile nie ma armii innego stronnictwa (wtedy bitwa).
Overflow. W erracie ponoć overflow robi się ponad limity. Czyli jest to sposób przeprowadzania "inwazji". Bez tego gra byłaby okropnie statyczna.
pioter
Caporal
Posty: 52
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:17
Lokalizacja: Białystok

Post autor: pioter » piątek, 16 lutego 2007, 16:09

Dzieki za odpowiedzi, przypomnialo mi sie cos jeszcze. Co sie dzieje kiedy po rozstrzygnieciu oblezenia armie maja wrocic do bloku dowodzenia a nie ma juz w nim miejsca (pola zajela inna armia w fazie ruchu wojsk)? W instrukcji i w erracie nie znalazlem rozwiazania dla takiej sytuacji i po prostu usuwalismy takie armie z planszy.
ODPOWIEDZ

Wróć do „XVI-XVIII wiek”