Liberty or Death: The American Insurrection COIN (GMT)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XVI, XVII i XVIII wieku.
pietia2014
Adjudant-Major
Posty: 280
Rejestracja: wtorek, 14 października 2014, 13:42
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: Liberty or Death: The American Insurrection COIN (GMT)

Post autor: pietia2014 » wtorek, 23 lutego 2016, 11:47

Bambrough pisze:Czy ktoś miał już okazję zagrać? Po przeczytaniu instrukcji odniosłem wrażenie, że jest to gra bardziej dla 2 graczy niż 4. Koloniści i Francuzi mają 50% podobnych celów, podobnie Korona i Indianie. Ponadto to jest chyba gra nie z COIN series tylko bazująca na wzorach i rozwiązaniach z tej serii. Konflikt ciekawy i wykonanie gry cieszy oko więc zastanawiam się czy nie podmienić sobie na Triumph and Tragedy, tylko czy to nie będzie strzał w stopę?
Też mam chęć podmienić T&T ale na TUSCW, którą już masz, he he. Ale jak widać (z wątku sprzedaży) nie ma chętnych na kupno - spryciarze z GMT planują wydać poprawioną edycję z twardą mapą, żetonami i pudłem. Co do LOD - gra mi się podoba, jest dużo kombinowania i emocji - szczególnie przy bitwach. Zgodzę się z opinią, że to raczej tytuł dla 2 graczy (albo na 2 bardziej zaangażowanych i 2 popijających piwo). Ale czy to wada? Wątpię. LOD jest łatwiejszy niż taki FiTL, bo nie ma LOC, które mi się odbijały czkawką zawsze. W każdym razie klimat epoki jest, fajnie się gra i czego chcieć więcej?
Awatar użytkownika
Bambrough
Adjoint
Posty: 705
Rejestracja: poniedziałek, 14 czerwca 2010, 14:45
Lokalizacja: Ortelsburg/Warszawa
Has thanked: 1 time
Been thanked: 3 times
Kontakt:

Re: Liberty or Death: The American Insurrection COIN (GMT)

Post autor: Bambrough » wtorek, 23 lutego 2016, 12:01

Zbyt dużym miernikiem sukcesu stał się pieniądz, stąd m. in. szybkie sequele, niedopracowane gry i wadliwe wydania. Do Liberty of Death już jest 3-stronicowa errata, kiedyś chyba nie do pomyślenia. W T&T zagrałem już z 5 razy i to chyba wyczerpało limit regrywalności bo już wiadomo w 60% jak się potoczy kolejna rozgrywka i tylko niebywały fart w kościach mógłby to przewidywanie odmienić. Dlatego pomyślałem o sprzedaniu T&T i kupieniu w to miejsce Liberty. Wojna o niepodległość już z nazwy wskazuje, że COIN to już na pewno nie jest tylko regularny konflikt stron o wyjściowo rożnych potencjałach. Opieranie idei zrobienia gry na filmie Patriota może nie dla wszystkich wystarczyć. Niemniej jak będę miał możliwość to spróbuję się przekonać na własnej skórze jak ta gra się sprawdza. Po sobotniej rozgrywce w ADP zastanawiałem się chwilę nad możliwością przeniesienia rywalizacji w Afganistanie do XIX w. jednak znowu trzeba byłoby stworzyć 2 wojujące frakcje i 2, które są tylko dodatkiem do głównych antagonistów.
pietia2014 pisze:Ale jak widać (z wątku sprzedaży) nie ma chętnych na kupno
To oddam grę półdarmo albo wyślę do jakiejś szkoły ;) .
Awatar użytkownika
maciunia
Porucznik
Posty: 734
Rejestracja: piątek, 1 lutego 2008, 16:00
Lokalizacja: WWY
Kontakt:

Re: Liberty or Death: The American Insurrection COIN (GMT)

Post autor: maciunia » wtorek, 23 lutego 2016, 14:38

Bambrough pisze:To oddam grę półdarmo albo wyślę do jakiejś szkoły ;) .
Zawsze możesz podarować Wyszkowskiej Inicjatywie Planszówkowej ;)
Awatar użytkownika
gocho
Adjudant-Major
Posty: 304
Rejestracja: środa, 26 maja 2010, 11:44
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Liberty or Death: The American Insurrection COIN (GMT)

Post autor: gocho » środa, 24 lutego 2016, 08:56

Problemem w ostatnich COINach było wrzucanie na siłę 3 i 4 stronnictwa w konflikcie dwustronnym (Indianie i Francuzi w Liberty
Francuzi na siłę raczej nie są wrzuceni, tylko chyba źle zaakcentowali ich cele. Walczyli o wyspy i chcieli jak najdłuższej wojny, która osłabiała Anglików na innych frontach. Wspierali kolonistów, o tyle byle nie przegrali.
Fajnie to zostało wytłumaczone przez Mahana we "Wpływie potęgi morskiej na historię. Tom II"
"Znalazłem armię Waszej Wysokości podzieloną trojako. Część naziemna składa się z rabusiów i maruderów; druga znajduje się pod ziemią, a trzecia w szpitalach. Czy powinienem wycofać się z pierwszą, czy czekać, aż dołączę do którejś z pozostałych" Clermont w liście do Ludwika XV
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4634
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Liberty or Death: The American Insurrection COIN (GMT)

Post autor: clown » środa, 24 lutego 2016, 09:23

No to w takim razie ich warunki zwycięstwa są kompletnie od czapy, bo wygrywają spełniając warunki kolonistów (poparcie w koloniach) plus większe straty brytyjskie, niż kolonistów. Jeśli jest tak, jak piszesz, to Francuzi powinni być "trzecią siłą", jak Indianie, czyli takim "wymuszonym sojusznikiem", podobnie jak to ma miejsce w ADP, gdzie Karzai i Koalicja mają nieco po drodze, ale tylko nieco.
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4236
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze

Re: Liberty or Death: The American Insurrection COIN (GMT)

Post autor: leliwa » środa, 24 lutego 2016, 17:09

Bambrough pisze:Czy ktoś miał już okazję zagrać? Po przeczytaniu instrukcji odniosłem wrażenie, że jest to gra bardziej dla 2 graczy niż 4. Koloniści i Francuzi mają 50% podobnych celów, podobnie Korona i Indianie. Ponadto to jest chyba gra nie z COIN series tylko bazująca na wzorach i rozwiązaniach z tej serii. Konflikt ciekawy i wykonanie gry cieszy oko więc zastanawiam się czy nie podmienić sobie na Triumph and Tragedy, tylko czy to nie będzie strzał w stopę?
Piotrze, nie przejmuj się tym. Jak wyjdzie Maori Wars to zagramy w porządną grę wojenną o konflikcie kolonialnym (mam przynajmniej nadzieję, że porządną).
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
Awatar użytkownika
Wilk
Alférez de Navío
Posty: 566
Rejestracja: niedziela, 7 października 2007, 23:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: Liberty or Death: The American Insurrection COIN (GMT)

Post autor: Wilk » środa, 24 lutego 2016, 17:28

O, też mnie bardzo interesuje Maori Wars ze względu na tematykę, no i ma nawet mieć jakieś zasady solo.
Awatar użytkownika
Palladinus
Adjudant-Major
Posty: 299
Rejestracja: sobota, 4 czerwca 2011, 23:06
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Liberty or Death: The American Insurrection COIN (GMT)

Post autor: Palladinus » czwartek, 17 marca 2016, 19:14

Gra dopiero co została wydana i znów jest na P500. Nie doceniłem Amerykanów :)
Awatar użytkownika
maciunia
Porucznik
Posty: 734
Rejestracja: piątek, 1 lutego 2008, 16:00
Lokalizacja: WWY
Kontakt:

Re: Liberty or Death: The American Insurrection COIN (GMT)

Post autor: maciunia » czwartek, 17 marca 2016, 20:33

Palladinus pisze:Gra dopiero co została wydana i znów jest na P500. Nie doceniłem Amerykanów :)
Fakt, takiego spamu jaki w ostatnich miesiącach na fb Wargamers wrzucili Buchanan i jego kumple jeszcze nigdy nie widziałem.
Awatar użytkownika
Dajmiech
Adjudant
Posty: 267
Rejestracja: sobota, 21 lipca 2007, 21:50
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Re: Liberty or Death: The American Insurrection COIN (GMT)

Post autor: Dajmiech » piątek, 18 marca 2016, 08:35

Volkh pisze:Co oni widzą w grze w której wojnę o niepodległość Stanów Zjednoczonych mogą wygrać Indianie albo Francuzi? Czy tylko ja widzę ten absurd?
Nie tylko Ty. Za takie bzdury gra odpada u mnie w przedbiegach, dlatego w ogóle nie śledzę informacji na jej temat.
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4634
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Liberty or Death: The American Insurrection COIN (GMT)

Post autor: clown » piątek, 18 marca 2016, 08:55

Miliony much nie mogą się mylić ;]
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
pietia2014
Adjudant-Major
Posty: 280
Rejestracja: wtorek, 14 października 2014, 13:42
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: Liberty or Death: The American Insurrection COIN (GMT)

Post autor: pietia2014 » piątek, 18 marca 2016, 11:14

Przecież w grze nie chodzi o to, że wojnę o niepodległość USA mogą wygrać Indianie. Nie ma takiej opcji. No ludzie kochani co wy pleciecie. Indianie mogą tylko zyskać na prowadzeniu wojny. Jednak frakcje Indian i Francji są zdecydowanie mniej ciekawe w prowadzeniu. Moim zdaniem gra zdecydowanie dla dwóch osób. Ale będę jej bronił. Jest przyjemna i z klimatem. To dobra gra.
Awatar użytkownika
Bambrough
Adjoint
Posty: 705
Rejestracja: poniedziałek, 14 czerwca 2010, 14:45
Lokalizacja: Ortelsburg/Warszawa
Has thanked: 1 time
Been thanked: 3 times
Kontakt:

Re: Liberty or Death: The American Insurrection COIN (GMT)

Post autor: Bambrough » piątek, 18 marca 2016, 11:32

A ja pomimo uznania opinii moich przedmówców podmieniłem Triumph and Tragedy na Liberty or Death. Co prawda swojego egzemplarza jeszcze nie mam, ale wkrótce pewnie dotrze.

Nie traktuję tej gry jakoś śmiertelnie poważnie, ani nawet nie traktuję jej jako gry dla 4 graczy. Liczę, że będzie to przyjemna odskocznia od poważnych tytułów i da mi choć trochę radości, a jak nie to kolejna rotacja. Mam wrażenie, że podobnie jak w ADP nie chodzi tu o wywalczenie ostatecznego zwycięstwa danej frakcji tylko o uzyskanie najbardziej sprzyjających warunków dla swojej sprawy.
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4634
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Liberty or Death: The American Insurrection COIN (GMT)

Post autor: clown » piątek, 18 marca 2016, 12:19

Zamiana T&T na LoD jest zdecydowanie opłacalna z "growego" punktu widzenia, więc możesz Bambroughu spać spokojnie :)
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Bambrough
Adjoint
Posty: 705
Rejestracja: poniedziałek, 14 czerwca 2010, 14:45
Lokalizacja: Ortelsburg/Warszawa
Has thanked: 1 time
Been thanked: 3 times
Kontakt:

Re: Liberty or Death: The American Insurrection COIN (GMT)

Post autor: Bambrough » piątek, 18 marca 2016, 12:56

clown pisze:Zamiana T&T na LoD jest zdecydowanie opłacalna z "growego" punktu widzenia, więc możesz Bambroughu spać spokojnie :)
Też tak uważam. W T&T po kilku udanych i ciekawych rozgrywkach kolejne zaczęły być przewidywalne co do rozwoju wypadków,a ostatnia w której brałem udział przelała szalę goryczy. Germańcy i Makaroniarze zostali przeze mnie odparci pod Paryżem. Doprowadziło to do wykrwawienia Aliantów i Osi. W tym czasie Rusek szalał bezkarnie, nabijał sobie zasoby i się z nas zaczął śmiać. W tym momencie postanowiliśmy dać mu solidną nauczkę. Ja wjechałem od Norwegii i od strony Indii , a Niemcy i Włosi przez Polskę i Turcję. Ostatecznie po serii krwawych walk i rajdów na tyłach Czerwonych wygrała Oś. Pomimo zażartych bitew niesmak z rozgrywki pozostał u mnie na tyle głęboki, że grę sprzedałem.
ODPOWIEDZ

Wróć do „XVI-XVIII wiek”