Nothing Gained But Glory (GMT)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XVI, XVII i XVIII wieku.
Awatar użytkownika
Khamul
Lieutenant
Posty: 533
Rejestracja: niedziela, 22 stycznia 2006, 10:33
Lokalizacja: Będzin
Kontakt:

Re: Nothing Gained But Glory (GMT)

Post autor: Khamul » niedziela, 8 czerwca 2014, 16:53

To teraz moja relacja ;). Wczoraj rozegraliśmy z cadrachem bitwę pod Lund 1676 z systemu Musket and Pike. Postanowiliśmy zagrać w pierwszy, pełny, scenariusz, w którym na początku gry na planszy znajduje się tylko mała część sił, reszta wchodzi dopiero na planszę i stara się zająć jak najlepsze pozycje. Ja zagrałem Duńczykami, cadrach grał Szwedami, co ciekawe, jak już cadrach wspomniał, postanowił on sporządzić dziennik jednego żołnierza należącego do jednostki fińskiej kawalerii na podstawie naszej rozgrywki, czytałem „robocze” wpisy i jak się ta relacja ukaże – polecam :).

Galeria pod adresem: https://picasaweb.google.com/1098984171 ... 1/Lund1676

Muszę przyznać, że dawno już nie grałem w grę w której większość wojsk wchodzi na planszę w trakcie gry, chyba były to Wojny Napoleońskie Dragona. I ta część rozgrywki dostarczyła mi najwięcej emocji. Szwedzi w związku z lepszą kawalerią mają początkowo przewagę, przynajmniej w teorii. Początkowo grałem bardzo asekuracyjnie obawiając się szwedzkiej kawalerii, postanowiłem raczej przyjąć szyk obronny niż zająć jakieś lepsze pozycje na planszy. Cadrach jednak nie zaatakował. Po początkowych manewrach, gdy cadrach szykował się do zaatakowania mojej piechoty, która była jeszcze w kolumnach zarządziłem 4 etapową przerwę operacyjną, dzięki czemu wszystkie jednostki (które chciały) wyszły z kolumn, zreorganizowały się. Po tej przerwie cadrach postanowił zaatakować piechotą i kawalerią w centrum. Popełnił jednak spory błąd rozciągając bardzo swoje lewe skrzyło, dodatkowo przedzielone zostało one murkiem (czyli to co on chciał wykorzystać przeciwko mnie, zostało wykorzystane przeciwko jego siłom). I momencie gdy jedna część tego skrzydła zaatakowała szarżą moją piechotę, trzeba przyznać była to udana szarża, ja postanowiłem pozostałe siły tego skrzydła rozbić moją kawalerią atakując w większości w szyku otwartym. Po 3-4 etapach lewe skrzydło cadracha przestało istnieć i właściwie było pozamiatane. Pod koniec postanowiłem trochę zaryzykować i zaatakować prawe skrzydło cadracha, niestety ciężko mówić o sukcesie, gdy z moich 7 jednostek na planszy pozostały 2 a z 8 cadrach dysponował 4. Nie miało to już większego znaczenia, ponieważ cadrach poddał rozgrywkę.

Jeden z lepszych scenariuszy w M&P, daje bardzo dużo możliwości. Polecam. Dzięki cadrach za rozgrywkę, rewanż w kolejnej bitwie pewnie niedługo.

Neobrger i Raleen -> mieliście rację, przy szarży liczy się przewaga liczebna. W tym systemie 2000 kozaków (ba nawet 800) spokojnie rozbije 200 husarzy… Dlatego chyba w przypadku polskiej kawalerii (a może po prostu jakiejkolwiek kawalerii z morale 8) FH po wygranej walce nie powinien być obowiązkowy…

Gdzie można pobrać moduł do Vassala dla NGbG?
strategie23pal - Sekcja Gier Strategicznych im. 23. Pułku Artylerii Lekkiej
Ośrodka Kultury w Będzinie
http://strategie23pal.blogspot.com/
pawel_k
Tambour
Posty: 8
Rejestracja: poniedziałek, 4 lutego 2008, 14:51
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Nothing Gained But Glory (GMT)

Post autor: pawel_k » niedziela, 8 czerwca 2014, 22:07

Awatar użytkownika
cadrach
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 669
Rejestracja: niedziela, 6 listopada 2011, 10:30
Lokalizacja: Puszcza Piska
Kontakt:

Re: Nothing Gained But Glory (GMT)

Post autor: cadrach » środa, 11 czerwca 2014, 11:07

Silverze, był to fiński kawalerzysta z oddziału, który, jak podaje podręcznik gry, "nie miał doświadczenia w walce", stąd zapewne morale oddziału 6. Jechał on jednak na prawym skrzydle pośród znakomitej szwedzkiej konnicy (morale 8), także już od samego początku, jak podążali w kolumnie na flankę, słuchał jak jego szwedzcy koledzy palą się do skopania tyłków Duńczykom, żeby prędzej móc zjeść coś ciepłego w Lundzie. Parę zabawnych rzeczy wyszło też podczas prób zmian rozkazu itd., wszystko to skrupulatnie odnotowane przez dziarskiego Fina, którego oddział po pierwszym ataku Duńczyków natychmiast uciekł za planszę... Robiłem też zdjęcia tylko z persepktywy tego oddziału. Fiński bohater Antti Tormanen i kilka hexów wokół.

Przy okazji wyszła na jaw moja nieznajomość fińskiej kultury i historii. Poza Sibeliusem (którego ojciec był chyba Szwedem) znam z Finów tylko Anttiego Tormanena, znakomitego fińskiego goistę. On to, a zapewne jego przodek, brał udział w naszej bitwie pod Lundem. Do następnej gry z Finami będę musiał się przygotować merytorycznie...

Nawiasem mówiąc, niedawno podobną rzecz zrobiłem w D-Day at Omaha Beach - wylosowałem sobie po żetonie z każdej dywizji i zapisywałem wydarzenia z perspektywy szeregowca z tych oddziałów. Wyszły dwie ciekawe opowieści.
no school, no work, no problem
Awatar użytkownika
Palladinus
Adjudant-Major
Posty: 308
Rejestracja: sobota, 4 czerwca 2011, 23:06
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Nothing Gained But Glory (GMT)

Post autor: Palladinus » środa, 11 czerwca 2014, 11:31

Finowie, to dość dziwny naród - tysiące lat temu powędrowali od swojego ugrofińskiego rdzenia na północne końce Europy, by być przez wieki uszwedowianym, a potem rusyfikowanym.

Lekko nie mieli, ale rzeczywiście jazda fińska to byli nie lada zabijaki. Mi jeszcze do głowy przychodzi Linus Torvalds - ten od Linuxa i generał, marszałek czy inny prezydent Mannerheim.

A ktoś, kto pograł w tę serię ma jakąś szerszą perspektywę na różne tytuły. I jak się w tym znajduje NGbG?
Awatar użytkownika
Khamul
Lieutenant
Posty: 533
Rejestracja: niedziela, 22 stycznia 2006, 10:33
Lokalizacja: Będzin
Kontakt:

Re: Nothing Gained But Glory (GMT)

Post autor: Khamul » wtorek, 30 grudnia 2014, 23:19

Rozegraliśmy dzisiaj z cadrachem Halmstad 1676. Zagrałem jak zwykle w potyczkach z cadrachem Duńczykami. Starcie na planszy zakończyło się prawie przełamaniem Duńczyków, pewnie jak zagralibyśmy jeszcze jeden - dwa etpay Szwedzi wypchęliby Duńczyków za rzekę. Jednak na punkty Szwedzi przegrali znacząco. Mojemu przeciwnikowi brakowało trochę doświadczenia przy tym systemie, szczególnie przy rozkazach, chyba za bardzo się spieszył. Z drugiej strony przy tak małej ilości żetonów (chyba po 15 oddziałów na każda stronę) trochę za dużo zależało od kilku rzutów kostką, cadrach miał dzisiaj pecha/szczęście do niskich rzutów - pecha przy walkach, ale chyba szczęście przy kontynuacjach i zmianach rozkazów. U mnie co ciekawe było na odwrót. Grę rozegraliśmy chyba w 4 godziny.

Galeria z rozgrywki https://picasaweb.google.com/1098984171 ... stad167602

PS. Zagraliśmy też w IPNowe 111 - polecam :P
strategie23pal - Sekcja Gier Strategicznych im. 23. Pułku Artylerii Lekkiej
Ośrodka Kultury w Będzinie
http://strategie23pal.blogspot.com/
adi2
Sous-lieutenant
Posty: 358
Rejestracja: piątek, 5 lipca 2013, 21:10

Re: Nothing Gained But Glory (GMT)

Post autor: adi2 » piątek, 9 stycznia 2015, 14:14

Silver pisze:Kapitalny pomysł z takim dodatkowym mini-raportem z pola bitwy z perspektywy 1 wybranego oddziału.
Ciekawe czy ten wylosowany oddział/żołnierz znajdował się na jakieś eksponowanej pozycji?
He, no fajna sprawa.No wlasnie najlepiej wybrac po bitwie oddzial, ktory mial najwiecej "roboty" w bitwie;) Jak gralem kampe mp w Napoleona Total War , to po bitwie z sejwa nagrywalem filmik z punktu widzenia wybranego regimentu np. 12 rosyjskiego regimentu podczas bitwy o Wieden 1805;

http://youtu.be/sqPVKC_qfJQ

4.17min. pierwsze powazne straty; regiment dostaje sie pod celny ogien artylerii francuskiej ;)
Chętnie zagram online (Vassal itp.). Moje filmiki z gier PC kampanii mp(Europa Universalis 2):

http://youtu.be/mkga5VM5aY0

http://www.youtube.com/watch?v=yw7c0RmrrSo
Awatar użytkownika
leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4264
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze

Re: Nothing Gained But Glory (GMT)

Post autor: leliwa » piątek, 9 stycznia 2015, 14:25

cadrach pisze: Przy okazji wyszła na jaw moja nieznajomość fińskiej kultury i historii. Poza Sibeliusem (którego ojciec był chyba Szwedem) znam z Finów tylko Anttiego Tormanena, znakomitego fińskiego goistę. On to, a zapewne jego przodek, brał udział w naszej bitwie pod Lundem. Do następnej gry z Finami będę musiał się przygotować merytorycznie...
Jeśli o to chodzi o kulturę popularną to powinieneś jeszcze znać tego pana.

http://www.demoty.pl/simo-hayha-znany-j ... -z-12899/2
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35157
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 22 times
Been thanked: 5 times
Kontakt:

Re: Nothing Gained But Glory (GMT)

Post autor: Raleen » czwartek, 2 kwietnia 2015, 14:22

Bitwa pod Halmstadt (1676) (v.1) - relacja z rozgrywki na Portalu Strategie:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=121
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Khamul
Lieutenant
Posty: 533
Rejestracja: niedziela, 22 stycznia 2006, 10:33
Lokalizacja: Będzin
Kontakt:

Re: Nothing Gained But Glory (GMT)

Post autor: Khamul » czwartek, 2 kwietnia 2015, 22:22

Fajna mała bitwa, szczególnie dobra na początek przygody z tym systemem. A Duńczykami można też zaskoczyć, np. ja w pierwszej rozgrywce grając Szwedami straciłem całe lewe skrzydło, akurat przeciwnik świetnie rzucał kością ;). Ciekaw jestem bardziej drugiej relacji, z tego co czytałem na FB, ma być z drugiego scenariusza? Planowaliśmy go rozegrać z Cadrachem, ale Cadrach już tylko w Ostrołękę chce grać :P.
strategie23pal - Sekcja Gier Strategicznych im. 23. Pułku Artylerii Lekkiej
Ośrodka Kultury w Będzinie
http://strategie23pal.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35157
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 22 times
Been thanked: 5 times
Kontakt:

Re: Nothing Gained But Glory (GMT)

Post autor: Raleen » piątek, 3 kwietnia 2015, 12:29

Bitwa pod Halmstadt (1676) (v.2) - relacja z rozgrywki na Portalu Strategie:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=121
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35157
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 22 times
Been thanked: 5 times
Kontakt:

Re: Nothing Gained But Glory (GMT)

Post autor: Raleen » piątek, 3 kwietnia 2015, 13:06

Khamul pisze:Fajna mała bitwa, szczególnie dobra na początek przygody z tym systemem. A Duńczykami można też zaskoczyć, np. ja w pierwszej rozgrywce grając Szwedami straciłem całe lewe skrzydło, akurat przeciwnik świetnie rzucał kością ;). Ciekaw jestem bardziej drugiej relacji, z tego co czytałem na FB, ma być z drugiego scenariusza? Planowaliśmy go rozegrać z Cadrachem, ale Cadrach już tylko w Ostrołękę chce grać :P.
Zgodzę się, że i pierwszy scenariusz jest losowy, choć mam wrażenie, że ten ciut bardziej, ale może to tylko takie wrażenie...

Cadrachowi będę musiał medal przyznać 8-) . Chyba mamy wyjątkowo zbieżną wizję gier i tego co jest w nich najważniejsze.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Khamul
Lieutenant
Posty: 533
Rejestracja: niedziela, 22 stycznia 2006, 10:33
Lokalizacja: Będzin
Kontakt:

Re: Nothing Gained But Glory (GMT)

Post autor: Khamul » piątek, 3 kwietnia 2015, 18:47

Nie mam teraz instrukcji, Saw11 pożyczył, ale myślałem, że ten drugi scenariusz jest od samego początku, czyli jak jest pusto na planszy? Tak widzę, że trochę naciągany... ale może z drugiej strony inicjatywa w nim leży po stronie Duńczyków, można się pokusić o szaleńczy atak na pojawiającą się szwedzką kawalerię... Może kiedyś uda mi się zagrać.

PS. Medal, po co komu medal w XXI wieku, lepiej daj mu voucher ;)
strategie23pal - Sekcja Gier Strategicznych im. 23. Pułku Artylerii Lekkiej
Ośrodka Kultury w Będzinie
http://strategie23pal.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35157
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 22 times
Been thanked: 5 times
Kontakt:

Re: Nothing Gained But Glory (GMT)

Post autor: Raleen » piątek, 3 kwietnia 2015, 21:10

Jak by Duńczycy zaczynali spoza krawędzi to mieliby trochę za daleko, a po stronie szwedzkiej prawie tak jak piszesz - jest na początku tylko jeden oddział kawalerii. Atak na rozwijających się Szwedów jak najbardziej jest możliwy i realny. Jak przekraczałem kawalerią strumień w kolumnach i porządkowałem szyki po wyjściu z kolumn to szykowałem się na atak.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Khamul
Lieutenant
Posty: 533
Rejestracja: niedziela, 22 stycznia 2006, 10:33
Lokalizacja: Będzin
Kontakt:

Re: Nothing Gained But Glory (GMT)

Post autor: Khamul » piątek, 3 kwietnia 2015, 21:35

A jak czas rozgrywek na poszczególne scenariusze, to chyba były raczej szybkie rozgrywki? Zamierzacie jeszcze jakieś bitwy z tej części rozegrać?
strategie23pal - Sekcja Gier Strategicznych im. 23. Pułku Artylerii Lekkiej
Ośrodka Kultury w Będzinie
http://strategie23pal.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35157
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 22 times
Been thanked: 5 times
Kontakt:

Re: Nothing Gained But Glory (GMT)

Post autor: Raleen » piątek, 3 kwietnia 2015, 21:45

Powiem Ci, że wszystko zależy. O dziwo, pierwsza zeszła 4 godziny, ale odświeżałem sobie system, musiałem pokombinować, żeby się wyrobić. Czmielon się za to wybitnie nudził, bo tam nie miał Duńczykami za wiele roboty. Zaledwie 6 tur (etapów). Druga ma 16 etapów i zeszło około 5 godzin, może trochę dłużej. Zawsze trzeba uwzględnić to, że jak robię zdjęcia to schodzi trochę dłużej i czasami na sprawdzaniu pewnych rzeczy w zasadach (zwłaszcza po przerwie, jak są wątpliwości). Myślę, że dogramy do końca NGBG, żeby zobaczyć wszystkie scenariusze.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
ODPOWIEDZ

Wróć do „XVI-XVIII wiek”