[Musket&Pike] Gustaw Adolf (GMT)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XVI, XVII i XVIII wieku.
JB
Adjudant-Major
Posty: 335
Rejestracja: niedziela, 25 marca 2007, 18:46
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: JB » niedziela, 6 maja 2007, 21:21

Zagraliśmy 4 niecałe etapy ucząc się przepisów. Mogę powiedzieć co mi się nie podoba. Mianowicie znikanie kawalerii. Całe tabuny chodzące w pościg. Stoi taka husaria niemal pośrodku pola bitwy, daje łupnia Szwedom i jeden rzut a tu nagle husarii nie ma i potem kolejnej i następnej. Poza tym gra jest dynamiczna, jak już się oswoimy z przepisami powinno iść szybciej. Za tydzień inny scenariusz z większą ilością piechoty.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36273
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 176 times
Been thanked: 116 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » niedziela, 6 maja 2007, 21:25

Jak się stale atakuje, to jednostki się męczą. Ja tu widzę pewną analogię do czasów ciut późniejszych, czyli epoki napoleońskiej, gdzie po starciu też oddziały zawsze się mieszały itd.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
JB
Adjudant-Major
Posty: 335
Rejestracja: niedziela, 25 marca 2007, 18:46
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: JB » niedziela, 6 maja 2007, 21:34

Czy naprawdę aż jedna trzecia szarżujących husarzy czy rajtarów w rzeczywistości nie wracała na pole bitwy?
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Vice-admiraal
Posty: 3369
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
Been thanked: 6 times

Post autor: Karel W.F.M. Doorman » niedziela, 6 maja 2007, 21:55

Albo inaczej: czy aż 1/3 prawdopodobieństwa była, ze oddział się tak zapędzi, że nie da się go powstrzymać?
Rozumiem, rządza łupów.
To jedynie by uzasadniało taka regułę.

Admiralicji nie spodobało się określenie kontrmarsz na zjawisko zastosowane w grze.
Choć może Admiralicja źle zrozumiała przepisy.

Za to mapy do Gustawa Adolfa Wielkiego GMT są śliczne (w przeciwieństwie do duperelkowatyc h żetonów ze śmiesznymi ikonami).
JB
Adjudant-Major
Posty: 335
Rejestracja: niedziela, 25 marca 2007, 18:46
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: JB » poniedziałek, 7 maja 2007, 13:04

Jeszcze jedno pytanie, bo pewnej sytuacji nie rozumiem i Sławek też się temu dziwił. Dlaczego jak przeciwnik wykonuje kontrszarżę na front mojej szarżującej jazdy, to tracę momentum? Chyba, że znowu coś ominąłem w przepisach.
Awatar użytkownika
Wojpajek
Captain
Posty: 953
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:59
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wojpajek » poniedziałek, 7 maja 2007, 16:10

Hmmm ja bym grał, że zarówno szarżujący jak i kontrszarżujący nie wytracają momentum. Tak grałem z bratem. Ale nie dam głowy czy tak jest poprawnie.
JB
Adjudant-Major
Posty: 335
Rejestracja: niedziela, 25 marca 2007, 18:46
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: JB » poniedziałek, 7 maja 2007, 19:41

No dobra, wyjaśnienie dostałem. Jak kto ciekaw i zna angielski to tutaj: http://www.boardgamegeek.com/thread/164947
runnersan
Capitaine-Adjudant-Major
Posty: 989
Rejestracja: poniedziałek, 21 sierpnia 2006, 18:16
Been thanked: 5 times

Post autor: runnersan » poniedziałek, 7 maja 2007, 20:27

Hmm... Jakoś właśnie tak to widziałem...
JB
Adjudant-Major
Posty: 335
Rejestracja: niedziela, 25 marca 2007, 18:46
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: JB » poniedziałek, 20 sierpnia 2007, 14:28

Karel W.F.M. Doorman pisze:Za to mapy do Gustawa Adolfa Wielkiego GMT są śliczne (w przeciwieństwie do duperelkowatyc h żetonów ze śmiesznymi ikonami).
Co jest zlego w tych ikonkach? Mi sie jakos szczegolnie ohydne nie wydaja a i smieszne tez nie sa (poza tym, ze Kozacy to Tatarzy).
Tylko o sprawach, które nas zupełnie nie interesują, możemy wydać rzeczywiście bezstronną opinię, co niewątpliwie jest powodem, że opinia bezstronna jest zawsze absolutnie bezwartościowa.
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Vice-admiraal
Posty: 3369
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
Been thanked: 6 times

Post autor: Karel W.F.M. Doorman » poniedziałek, 20 sierpnia 2007, 18:14

Po prostu sa namalowane jak dla dzieci w wieku przedszkolnym. Nie idzie o to że sa ohydne, bo nie są.
Wyglądają "dziecinnie".
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 20 sierpnia 2007, 19:51 przez Karel W.F.M. Doorman, łącznie zmieniany 1 raz.
JB
Adjudant-Major
Posty: 335
Rejestracja: niedziela, 25 marca 2007, 18:46
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: JB » poniedziałek, 20 sierpnia 2007, 19:07

Czy ja wiem? Dla mnie wygladaja normalnie. A moze to ja dzieckiem znowu zostalem :lol:
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 20 sierpnia 2007, 19:07 przez JB, łącznie zmieniany 1 raz.
Tylko o sprawach, które nas zupełnie nie interesują, możemy wydać rzeczywiście bezstronną opinię, co niewątpliwie jest powodem, że opinia bezstronna jest zawsze absolutnie bezwartościowa.
misiek000
Caporal-Fourrier
Posty: 87
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:50
Lokalizacja: Baboszewo/powiat płoński/ województwo mazowieckie

Post autor: misiek000 » sobota, 11 kwietnia 2009, 23:00

Czy ktoś jest w posiadaniu playbooka do tej gry?
Chciałbym zobaczyć zasady dotyczące polskich wojsk ;)
Proszę na PW ;)
ODPOWIEDZ

Wróć do „XVI-XVIII wiek”