1775: Rebellion (Academy Games)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XVI, XVII i XVIII wieku.
Awatar użytkownika
rastula
Sergent-Major
Posty: 165
Rejestracja: piątek, 27 września 2013, 14:03
Lokalizacja: Kernwerk
Kontakt:

Re: 1775: Rebellion (Academy Games)

Post autor: rastula » piątek, 28 lutego 2014, 15:10

Raleen pisze:BGG to portal bardziej eurogrowy (przynajmniej takim był wyjściowo, stratedzy zadomowili się tam potem), w związku z tym nie ma się czym przejmować ;). To tak jak u nas z ocenami ze strony Rebela czy Gier-Planszowych ;).

No to się wyżyłem ;).
Wiadomo - ale sam fakt, że na nasyconym rynku gra trafiła do tylu osób, że zawalczyła w plebiscycie potwierdza, że to taki mix euro strategiczny - u mnie przynajmniej w gronie eurograczy się sprawdził - koledzy chcą zagrać jeszcze...

Z pewnością ortodoksi z obu obozów będą kręcić nosem, ale czasy takie, że rządzi centrum ;)
In einem Polenstädtchen
da lebte einst ein Mädchen,

die war so schön.
Sie war das allerschönste Kind,
das man in Polen findt.

Aber nein, aber nein, sprach sie,
ich küsse nie!
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35752
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 90 times
Been thanked: 45 times
Kontakt:

Re: 1775: Rebellion (Academy Games)

Post autor: Raleen » piątek, 28 lutego 2014, 15:16

Eurograczy jest więcej, więc jak oni głosują to wygrywają gry, które im pasują - proste. Tak samo u nas żadna "poważniejsza" gra wojenna nie ma szans w plebiscytach na Grę Roku organizowanych przez G-P. Natomiast dla osób grających w gry wojenne takie oceny raczej nie są miarodajne.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4753
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 3 times

Re: 1775: Rebellion (Academy Games)

Post autor: clown » piątek, 28 lutego 2014, 15:19

Weźmy też pod uwagę fakt, że te gry to z wojennymi mają tyle wspólnego co, nie przymierzając, Risk.
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
rastula
Sergent-Major
Posty: 165
Rejestracja: piątek, 27 września 2013, 14:03
Lokalizacja: Kernwerk
Kontakt:

Re: 1775: Rebellion (Academy Games)

Post autor: rastula » piątek, 28 lutego 2014, 15:41

Grą euro też Rebellion nie jest zapewne... ale ludziom się podoba (w tym i piszącemu), więc nie widzę problemu.

A tu pozostali kandydaci...

Board Game: Wargame
1775: Rebellion
1812: The Invasion of Canada
Band of Brothers: Ghost Panzer
Conflict of Heroes: Awakening the Bear (second edition)
Cuba Libre
A Distant Plain
Fading Glory
France '40
The Guns of Gettysburg
The Hunters: German U-Boats at War, 1939-43
Lincoln's War
Mr. Madison's War: The Incredible War of 1812
Navajo Wars
Red Winter: The Soviet Attack at Tolvajärvi, Finland – 8-12 December 1939
Thunderbolt Apache Leader
In einem Polenstädtchen
da lebte einst ein Mädchen,

die war so schön.
Sie war das allerschönste Kind,
das man in Polen findt.

Aber nein, aber nein, sprach sie,
ich küsse nie!
Awatar użytkownika
Galatolol
Carabinier
Posty: 21
Rejestracja: środa, 24 października 2012, 20:48

Re: 1775: Rebellion (Academy Games)

Post autor: Galatolol » piątek, 28 lutego 2014, 15:54

Ja, mimo że jestem każualem jeśli chodzi o gry wojenne, to zgadzam się z clownem i Raleenem - przekładanie kosteczek nie powinno wygrać w kategorii "Wargame".

Inna sprawa to nazywanie "eurogrą" wszystkich niewojennych gier, ale tego się już chyba nie da wykorzenić.
Awatar użytkownika
Kpt. Bomba
Général de Brigade
Posty: 2437
Rejestracja: poniedziałek, 22 sierpnia 2011, 20:14
Lokalizacja: Warszawa/Jabłonna
Has thanked: 1 time
Kontakt:

Re: 1775: Rebellion (Academy Games)

Post autor: Kpt. Bomba » piątek, 28 lutego 2014, 19:27

Dziwna lista. Miesza euro z ciężkimi grami wojennymi. No, może nie z ciężkimi ale za to z klasycznymi.
W każdym razie Rebellion i 1812 w tym zestawieniu zadziwia mocno.
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4753
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 3 times

Re: 1775: Rebellion (Academy Games)

Post autor: clown » sobota, 1 marca 2014, 08:49

Ale nie zadziwia już jego wygrana w takim towarzystwie. Pewnie jakieś dziesięć razy więcej osób zagra w 1775, niż Gettysburg, czy France'40, co z kolei przekłada się na głosowanie.
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35752
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 90 times
Been thanked: 45 times
Kontakt:

Re: 1775: Rebellion (Academy Games)

Post autor: Raleen » sobota, 1 marca 2014, 08:55

Galatolol pisze:Inna sprawa to nazywanie "eurogrą" wszystkich niewojennych gier, ale tego się już chyba nie da wykorzenić.
O tym chętnie podyskutuję w osobnym wątku (jeśli będzie Ci się chciało), jak to jest z tym nazywaniem.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
adalbert
Colonel en second
Posty: 1291
Rejestracja: czwartek, 17 kwietnia 2008, 09:54
Lokalizacja: Szczecin
Been thanked: 1 time

Re: 1775: Rebellion (Academy Games)

Post autor: adalbert » sobota, 1 marca 2014, 11:07

Inna sprawa to nazywanie "eurogrą" wszystkich niewojennych gier, ale tego się już chyba nie da wykorzenić
Niestety, tak samo tego, że eurogra = "lekkie, łatwe i przyjemne" (eurodziewczynka itp. określenia)...
Awatar użytkownika
rastula
Sergent-Major
Posty: 165
Rejestracja: piątek, 27 września 2013, 14:03
Lokalizacja: Kernwerk
Kontakt:

Re: 1775: Rebellion (Academy Games)

Post autor: rastula » sobota, 1 marca 2014, 18:04

Przystępność trudno uznawać za wadę, a ilość graczy, którzy z grą się zetknęli niekoniecznie przekłada się na wysoką ocenę przyjemność z rozgrywki.

Jak widać 1775 w tych akurat kategoriach dało sobie radę (tzn. jest przystępna i przyjemna w graniu).

Oczywiście definicji "war game" w rozumieniu większości tutaj udzielających się zapewne nie spełnia, ale jest oparta (nawet jeśli luźno) na wojnie, walka (nawet jeśli uproszczona) jest jej głównym mechanizmem i czegoś o historii Rewolucji Amerykańskiej (nawet jeśli pobieżnie) można się dzięki niej dowiedzieć.

Oczywiście jak każdy ranking (a szczególnie tak "powszechny" jak BGG) nie jest obiektywnym kryterium jakości gry (no bo Twilight Struggle jest naprawdę najlepszą grą świata?).
In einem Polenstädtchen
da lebte einst ein Mädchen,

die war so schön.
Sie war das allerschönste Kind,
das man in Polen findt.

Aber nein, aber nein, sprach sie,
ich küsse nie!
Awatar użytkownika
rastula
Sergent-Major
Posty: 165
Rejestracja: piątek, 27 września 2013, 14:03
Lokalizacja: Kernwerk
Kontakt:

Re: 1775: Rebellion (Academy Games)

Post autor: rastula » piątek, 14 marca 2014, 10:04

Taka propozycja:

Obrazek
In einem Polenstädtchen
da lebte einst ein Mädchen,

die war so schön.
Sie war das allerschönste Kind,
das man in Polen findt.

Aber nein, aber nein, sprach sie,
ich küsse nie!
Awatar użytkownika
Palladinus
Adjudant-Major
Posty: 308
Rejestracja: sobota, 4 czerwca 2011, 23:06
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: 1775: Rebellion (Academy Games)

Post autor: Palladinus » piątek, 4 lipca 2014, 11:36

Moje raczej krytyczne spojrzenie na ten tytuł

Zagrałem w „1775: Rebellion”
Awatar użytkownika
Kpt. Bomba
Général de Brigade
Posty: 2437
Rejestracja: poniedziałek, 22 sierpnia 2011, 20:14
Lokalizacja: Warszawa/Jabłonna
Has thanked: 1 time
Kontakt:

Re: 1775: Rebellion (Academy Games)

Post autor: Kpt. Bomba » piątek, 4 lipca 2014, 13:13

Twoja opinia o grze jest krytyczna bo źle się do gry zabrałeś.
Do tej gry gracze siadają mając pod ręką czteropak ulubionego piwa, chipsy, słone paluszki i orzeszki oraz frywolny nastrój :)
Inaczej się w to nie da grać :D
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby
Awatar użytkownika
Palladinus
Adjudant-Major
Posty: 308
Rejestracja: sobota, 4 czerwca 2011, 23:06
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: 1775: Rebellion (Academy Games)

Post autor: Palladinus » piątek, 4 lipca 2014, 13:29

Tak to się zabieram do gry w Fasolki, a nie w (pseudo- jak się okazało) grę wojenną.
Zatrważają mnie euforyczne opinie z Zachodu. Na BGG czytam, że ktoś zagrywa się w Fighting Formation, ASL i uważa, że 1775 jest genialna...

Początkowo myślałem, że mi powypadały z instrukcji kartki i coś źle gramy. Te uzupełnienia to jest jakaś porażka, a jakby gra euro miała podobne warunki zakończenia, to by na niej nikt suchej nitki nie zostawił.
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4753
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 3 times

Re: 1775: Rebellion (Academy Games)

Post autor: clown » piątek, 4 lipca 2014, 21:15

Rodzimi eurogracze (przynajmniej jeden :lol:) również robią pod siebie z wrażenia:
http://www.gry-planszowe.pl/forum/viewt ... =1&t=28422
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
ODPOWIEDZ

Wróć do „XVI-XVIII wiek”