All is lost save Honour - Wojny Włoskie 1494-1530 (ES)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XVI, XVII i XVIII wieku.
Awatar użytkownika
Teufel
Legatus Legionis
Posty: 2335
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:55
Lokalizacja: Stadt Thorn/Festung Posen
Has thanked: 1 time
Been thanked: 7 times
Kontakt:

Post autor: Teufel » czwartek, 15 lutego 2007, 19:45

Eeee tam wieje już nudą ta cała wojenka RON.
Awatar użytkownika
Lord Voldemort
Pułkownik
Posty: 1310
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 15:26
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: Lord Voldemort » piątek, 16 lutego 2007, 12:38

Gdyby nie to, ze to sa dla mnie bezcenne pozycje przy robieniu POTOPu, to bym pewnie mial zdanie podobne do Waszego ;)

V.
Awatar użytkownika
Pablo
Chef de bataillon
Posty: 1039
Rejestracja: czwartek, 1 października 2009, 00:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Pablo » czwartek, 29 kwietnia 2010, 21:00

Próbowałem załapać się na reedycję rok temu, ale chyba z tego nic już nie będzie.
Ostatnio zmieniony czwartek, 29 kwietnia 2010, 22:56 przez Pablo, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Pablo
Chef de bataillon
Posty: 1039
Rejestracja: czwartek, 1 października 2009, 00:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: All is lost save Honour - Wojny Włoskie 1494-1530 (ES)

Post autor: Pablo » poniedziałek, 19 marca 2012, 13:20

Reprint gry dostępny w preorderze, podobno będą rozsyłać w marcu.

http://italianwars.net/preorders

Może ktoś wie co to za dodatkowy scenariusz - mapa - Valsugana.
Awatar użytkownika
Anomander Rake
Général de Brigade
Posty: 3139
Rejestracja: poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Lokalizacja: Wawa i okolice
Been thanked: 2 times

Re: All is lost save Honour - Wojny Włoskie 1494-1530 (ES)

Post autor: Anomander Rake » poniedziałek, 19 marca 2012, 16:08

Mam tę grę. Gdzie wycztałeś o tym nowym scenariuszu?
Ja wiem tylko o tym:
New Scenario: Novara 1513 extended version
Awatar użytkownika
Pablo
Chef de bataillon
Posty: 1039
Rejestracja: czwartek, 1 października 2009, 00:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: All is lost save Honour - Wojny Włoskie 1494-1530 (ES)

Post autor: Pablo » poniedziałek, 19 marca 2012, 16:33

Oj niedoczytałem, to mapa do innej gierki Stafexpedition którą dokładają przy preorderze.

"The Valsugana scenario extends Stafexpedition game with new counters (already present in Strafexpedition box) and a small map to the north east portion of the current gameboard (you need this additional map to play the Valsugana scenario). Scenario Rules will be posted on our website.The Valsugana scenario will be playable as a scenario itself or linked with Strafexpedition to extend the Campaign Game."
Awatar użytkownika
Neoberger
Adjudant Commandant
Posty: 1881
Rejestracja: sobota, 7 listopada 2009, 19:19
Lokalizacja: Wwa
Been thanked: 10 times

Re: All is lost save Honour - Wojny Włoskie 1494-1530 (ES)

Post autor: Neoberger » wtorek, 31 lipca 2012, 20:15

Anomander --> Jak ci się podoba All lost? Właśnie kupiłem i przeczytałem dwukrotnie przepisy.
Za mną pierwszy scenariusz.

Gra technicznie mnie zawiodła. Plansza z grubego kartonu, po rozłożeniu i wyprostowaniu nie chce wrócić do pierwotnego układu i nie mieści się zbytnio w obwolucie (gra nie ma wszak pudełka).
Szata graficzna planszy dla mnie zbyt wyblakła i nieczytelna. Naprawdę przypomina szkic zapaleńca, a nie profesjonalny produkt.

Żetony źle wysztancowane i zostają ogonki - trzeba ciąć nożykiem.
Są tylko dwa żetony do niszczenia terenu. A jak zechcę zniszczyć więcej to co?
Jak zaznaczać kawalerię, która po szarży ruszyła na rabunek?

Przepisy o kapitanie generalnym mnie powaliły. Nie wiem kto nim może być tak naprawdę, a to przecież potem kosztuje punkty.
Nie wiem czy fale szarż kawalerii mogą atakować różne korpusy czy jeden?
Jak w końcu wygląda potyczka?
Wyjątków w przepisach jest tyle, że mój przyzwyczajony do współczesnych gier mózg się zlasował. :D

Ale mimo tego gra jest wciągająca. Każdy krok trzeba planować. Wszystkie manewry mają swoje skutki w stratach.
Można wciągać przeciwnika w swój teren i narażać go na straty.
Można przykuwać go do twierdz. I czekać aż się wykrwawi.

A wszystko to jest tylko przygotowaniem do wielkiej, ostatecznej bitwy, która jest niesamowita.
Straty w niej nie są znaczne, ale za to oddziały nieustannie się demoralizują.
Szarże, kontrszarże, flankowania, współdziałanie piechoty z kawalerią, przygotowania artyleryjskie, natarcia ogniowe piechoty, umocnienia itp.

W pierwszym scenariuszu w ostatecznej bitwie Francuzi wygrali tylko dzięki postawie piechoty szwajcarskiej. Prawie wszyscy uciekli, a jedynie dwa jej czworoboki dobiły Wenecjan. Mimo mnogości przepisów napisanych przez Włochów po angielsku, zbyt dużej liczby pomocniczych kartek nie uwzględniających wszystkich rzutów i zależności - gra jest ciekawa i na pewno odbiega od sztampowych amerykańskich produkcji.

Przechodząc do początku. A jakie Ty masz doświadczenia z tą grą?
Berger
Awatar użytkownika
Anomander Rake
Général de Brigade
Posty: 3139
Rejestracja: poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Lokalizacja: Wawa i okolice
Been thanked: 2 times

Re: All is lost save Honour - Wojny Włoskie 1494-1530 (ES)

Post autor: Anomander Rake » wtorek, 31 lipca 2012, 21:18

Grafika to chyba kwestia gustu. Mnie się bardzo podoba. Karton planszy faktycznie dyskusyjny.
Żetony okrajałem, bo faktycznie sztanca taka sobie, ale za to jakie teraz są ładne. ;)

Co do samej gry. Grałem kilka razy, gdzieś na forum jest nawet jakiś AAR. Generalnie rzecz bardzo fajna i klimatyczna.
Z tym, że grywałem dawno temu, teraz, poza konwentami, raczej nie grywam w planszówki.
Z jedną rzecz w przepisach miałem duży problem. Być może czegoś nie doczytałem lub nie zrozumiałem. Jeżeli duża armia spotyka silny korpus z aktywnym dowódcą to co się da zrobić dużą armią? Czy można tylko toczyć mało efektywne potyczki? Uwolnić się też słabo, bo dowódca korpusu daje jakiś straszny modyfikator.
Nie widziałem erraty w tym zakresie, więc mam nadzieję, że czegoś nie doczytałem.
Awatar użytkownika
Neoberger
Adjudant Commandant
Posty: 1881
Rejestracja: sobota, 7 listopada 2009, 19:19
Lokalizacja: Wwa
Been thanked: 10 times

Re: All is lost save Honour - Wojny Włoskie 1494-1530 (ES)

Post autor: Neoberger » wtorek, 31 lipca 2012, 23:53

Z instrukcji wg mnie wychodzi niestety skirmish przy spotkaniu dużej armii z małą.
Problem jest jak one znalazły się obok siebie. Kto miał interes w zastopowaniu przeciwnika?

Patrząc na tę kwestię matematycznie to trzeba przyznać, że podejście małą armią do dużej armii powoduje, że duża armia może się nie oderwać, a w walce niewiele może zrobić.
Dodatek do rzutu za przewagę to maksymalnie 2 do rzutu. Jeżeli wartość jednostek jest taka sama to możemy nawet spokojnie przegrać walkę walcząc z małym oddziałem przeciwnika. Tym bardziej, że skirmish wymaga walki jednego oddziału z jednym Oddziałem.
Być może tak było w rzeczywistości w tamtym czasie.

Ciekawe postawienie problemu, ciekawy problem. Trzeba pomyśleć. :idea:

Pozdrawiam

P.S. Jednak fale szarży kawaleryjskiej atakują oddziały z jednego korpusu. Mogą tylko wybrać różne oddziały w ramach korpusu. To prosta droga do masakry artylerii.
Berger
ODPOWIEDZ

Wróć do „XVI-XVIII wiek”