Toulon 1793 (Legion Wargames)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XVI, XVII i XVIII wieku.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 38432
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1189 times
Been thanked: 689 times
Kontakt:

Re: Toulon 1793 (Legion Wargames)

Post autor: Raleen »

jacus1944 pisze: wtorek, 20 lipca 2021, 08:11 Dobrze wiedzieć, bo przymierzałem się do tej gry...znając wydawnictwo Legion Wargames z serii Vive l'Empereur Series jestem zdziwiony jakością żetonów w Toulon 1793, bo te w przytoczonej powyżej serii są bardzo wysokiej jakości. Czego nie można niestety powiedzieć o mapach, a raczej sposobie ich składania.
Same żetony jako takie nie są może złe, jedyny problem to wyjmowanie ich z ramek. Generalnie w niejednej grze to jest problematyczne, ale tutaj bardziej daje się we znaki.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
jacus1944
Sergent-Major
Posty: 190
Rejestracja: czwartek, 21 listopada 2019, 22:41
Has thanked: 4 times
Been thanked: 20 times

Re: Toulon 1793 (Legion Wargames)

Post autor: jacus1944 »

A jak prezentuje się mapa? Generalnie w serii Vive l'Empereur Series jakość papieru i druku jest bardzo dobra, jednak sposób składania map powoduje, że nowiutka mapa na zagięciach wyciera się w momencie wyjęcia z pudełka...
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 38432
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1189 times
Been thanked: 689 times
Kontakt:

Re: Toulon 1793 (Legion Wargames)

Post autor: Raleen »

Chyba nie jest aż tak źle, choć faktycznie na oko widzę, że może występować ten syndrom, więcej powiem po kolejnym rozkładaniu ;)
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
swampgoblin
Adjudant
Posty: 274
Rejestracja: środa, 16 października 2019, 13:45
Has thanked: 53 times
Been thanked: 67 times

Re: Toulon 1793 (Legion Wargames)

Post autor: swampgoblin »

Mam jedną grę ze stajni Legion Wargames. Były to najgorsze żetony z jakimi miałem do czynienia, pod względem wyjmowania z ramek. Obyło się bez nożyka, bo nie lubię nim wycinać, ale ciągnęły się te paprochy na rogach niczym gluty. Nie wiem, co to za mieszanka tektury/papieru/czegokolwiek, ale było to irytujące. Pod tym względem przebiły nawet cuda, które zdarzają się w Revolution Games. Przeszkadza to też przy przycinaniu rogów, bo paprochy są duże i trzeba uważnie wkładać do przycinarki, tak żeby równo przyciąć.
Awatar użytkownika
Leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4740
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Has thanked: 26 times
Been thanked: 123 times

Re: Toulon 1793 (Legion Wargames)

Post autor: Leliwa »

swampgoblin pisze: wtorek, 20 lipca 2021, 18:33 Mam jedną grę ze stajni Legion Wargames. Były to najgorsze żetony z jakimi miałem do czynienia, pod względem wyjmowania z ramek. Obyło się bez nożyka, bo nie lubię nim wycinać, ale ciągnęły się te paprochy na rogach niczym gluty. Nie wiem, co to za mieszanka tektury/papieru/czegokolwiek, ale było to irytujące. Pod tym względem przebiły nawet cuda, które zdarzają się w Revolution Games. Przeszkadza to też przy przycinaniu rogów, bo paprochy są duże i trzeba uważnie wkładać do przycinarki, tak żeby równo przyciąć.
A na przykład żetony do Tonkinu czy Ici c'est la France były zapakowane w folię żeby się nie rozleciały bo były tak równo i dokładnie wysztancowane. To było najlepsze sztancowanie jakie pamiętam. Ale to już parę lat temu było.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
Awatar użytkownika
swampgoblin
Adjudant
Posty: 274
Rejestracja: środa, 16 października 2019, 13:45
Has thanked: 53 times
Been thanked: 67 times

Re: Toulon 1793 (Legion Wargames)

Post autor: swampgoblin »

Leliwa pisze: czwartek, 22 lipca 2021, 09:27 A na przykład żetony do Tonkinu czy Ici c'est la France były zapakowane w folię żeby się nie rozleciały bo były tak równo i dokładnie wysztancowane. To było najlepsze sztancowanie jakie pamiętam. Ale to już parę lat temu było.
To ciekawe, nie spotkałem się nigdy z czymś takim. Amerykańskie gry kojarzą mi się raczej z masą pitolenia z tymi farfoclami na rogach. Ja miałem na myśli Demyansk Shield: The Frozen Fortress. To jest późniejsza gra, niż te które wymieniłeś, więc może zmienili drukarnię, albo ktoś się do roboty nie przyłożył. Choć Ici c'est la France ma reedycję z roku 2018, a Tonkin z 2019. Z kolei Demyansk wyszedł w 2017. Cholera ich tam wie. Niezłe sztancowanie, jak na Jankesów, jest w Death Valley.
Awatar użytkownika
Leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4740
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Has thanked: 26 times
Been thanked: 123 times

Re: Toulon 1793 (Legion Wargames)

Post autor: Leliwa »

swampgoblin pisze: czwartek, 22 lipca 2021, 10:06
Leliwa pisze: czwartek, 22 lipca 2021, 09:27 A na przykład żetony do Tonkinu czy Ici c'est la France były zapakowane w folię żeby się nie rozleciały bo były tak rón\wno i dokładnie wysztancowane. To było najlepsze sztancowanie jakie pamiętam. Ale to już parę lat temu było.
To ciekawe, nie spotkałem się nigdy z czymś takim. Amerykańskie gry kojarzą mi się raczej z masą pitolenia z tymi farfoclami na rogach. Ja miałem na myśli Demyansk Shield: The Frozen Fortress. To jest późniejsza gra, niż te które wymieniłeś, więc może zmienili drukarnię, albo ktoś się do roboty nie przyłożył. Choć Ici c'est la France ma reedycję z roku 2018, a Tonkin z 2019. Z kolei Demyansk wyszedł w 2017. Cholera ich tam wie. Niezłe sztancowanie, jak na Jankesów, jest w Death Valley.
Tak, niedługo potem zmienili drukarza. To były na pewno wcześniejsze wydania. Żetony cięte laserowo.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
Awatar użytkownika
swampgoblin
Adjudant
Posty: 274
Rejestracja: środa, 16 października 2019, 13:45
Has thanked: 53 times
Been thanked: 67 times

Re: Toulon 1793 (Legion Wargames)

Post autor: swampgoblin »

Leliwa pisze: czwartek, 22 lipca 2021, 14:04 Tak, niedługo potem zmienili drukarza. To były na pewno wcześniejsze wydania. Żetony cięte laserowo.
Czyli Demyansk wyszedł widocznie po zarzuceniu tej metody, ciekawe jak wyglądają reedycje tych dwóch pozostałych gier. A propos cięcia laserem, to przypomniał mi się ten filmik https://www.youtube.com/watch?v=S1m-o7LgOSc
Od ok. siódmej minuty widać, że jednostki i żetony pomocnicze są fabrycznie osmolone prochem i pyłem bitewnym :P
ODPOWIEDZ

Wróć do „XVI-XVIII wiek”