System "Husaria" (TiS)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XVI, XVII i XVIII wieku.
Awatar użytkownika
Leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4663
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Has thanked: 25 times
Been thanked: 96 times

Re: System "Husaria" (TiS)

Post autor: Leliwa »

Neoberger pisze: sobota, 20 lutego 2021, 13:57 Leliwa --> Brygada szwedzka właśnie odpowiadała na wyzwanie ataku kawalerii na ówczesną piechotę.
Na przedzie każdego batalionu stali pikinierzy. Dzięki temu muszkieterzy przy szarży kawalerii mogli spokojnie strzelać.
W szyku linii batalionu muszkieterzy musieli oddać strzał z oddali i schować się za muszkieterów lub przynajmniej cofnąć.
Brygada szwedzka pozwalała walczyć ogniem mimo, że wyglądało na nastawienie na walkę pikami.
Brygada zeszła ze sceny po śmierci Gustawa przede wszystkim dlatego, że jakość kawalerii się obniżała i zwykły szyk liniowy (batalion niemiecki) wystarczał.

Nie neguję. Ale w Inflantach i Prusach jeszcze jej nie stosował przeciw Polakom i Litwinom. Tam po prostu piechota nie wychodziła w pole bez bliskości umocnień polowych i artylerii. Gdy zastosował swój system w Niemczech z kolei, to nie miał za przeciwnika kwarcianych i innych zaciężnych tylko kawalerię niemiecką czy inną.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 38277
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1132 times
Been thanked: 663 times
Kontakt:

Re: System "Husaria" (TiS)

Post autor: Raleen »

Admiral Winfield pisze: poniedziałek, 15 lutego 2021, 18:12PS. Moim zdaniem całkowicie bezsensowne jest rzucanie husarii na wrogą piechotę (zwłaszcza w centrum bitwy gdzie nie nadrobimy mobilnością) przy morale +4/+3 (w takich przedziałach toczy się ta bitwa) jazda kozacka i tak ma wystarczającą przewagę w walce wręcz, a husarię trzeba w tej bitwie oszczędzać, rzucać przede wszystkim na wrogą kawalerię, używać do łatania dziur.
PS2. Ilość jednostek rozpraszanych w tej bitwie jest gargantuiczna, powoduje jednoczesne reakcje obu graczy w stylu "no nie, znowu rozproszenie? :D " i powoduje pewne problemy bo mechanika rozpraszania i powrotu oddziałów zdecydowanie nie należy do silnych stron tego systemu.
PS3. W porównaniu do innych bitew tego systemu akurat w tej polskiej kawalerii bardzo opłaca się robić pościgi, szatkowanie formacji i blokowanie przeciwnika swoimi SK jest tu bardzo efektywne, a Szwedzi nie mają dość rezerw żeby zmasakrować oddziały dziurawiące ich formację (np. w Byczynie taka brawura by się kiepsko skończyła dla gracza polskiego).
Będę bardzo wdzięczny jeśli rozwiniesz (szczegóły mnie ciekawią), zwłaszcza co do pierwszego i drugiego (w sumie trzecie też).

I jak to konkretnie wygląda z tymi "wielkimi stratami" od ognia, o których pisałeś?
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Admiral Winfield
Crewman 2nd Class
Posty: 107
Rejestracja: piątek, 12 sierpnia 2011, 02:47
Has thanked: 11 times
Been thanked: 17 times

Re: System "Husaria" (TiS)

Post autor: Admiral Winfield »

Raleen pisze: sobota, 13 marca 2021, 15:11
Admiral Winfield pisze: poniedziałek, 15 lutego 2021, 18:12PS. Moim zdaniem całkowicie bezsensowne jest rzucanie husarii na wrogą piechotę (zwłaszcza w centrum bitwy gdzie nie nadrobimy mobilnością) przy morale +4/+3 (w takich przedziałach toczy się ta bitwa) jazda kozacka i tak ma wystarczającą przewagę w walce wręcz, a husarię trzeba w tej bitwie oszczędzać, rzucać przede wszystkim na wrogą kawalerię, używać do łatania dziur.
PS2. Ilość jednostek rozpraszanych w tej bitwie jest gargantuiczna, powoduje jednoczesne reakcje obu graczy w stylu "no nie, znowu rozproszenie? :D " i powoduje pewne problemy bo mechanika rozpraszania i powrotu oddziałów zdecydowanie nie należy do silnych stron tego systemu.
PS3. W porównaniu do innych bitew tego systemu akurat w tej polskiej kawalerii bardzo opłaca się robić pościgi, szatkowanie formacji i blokowanie przeciwnika swoimi SK jest tu bardzo efektywne, a Szwedzi nie mają dość rezerw żeby zmasakrować oddziały dziurawiące ich formację (np. w Byczynie taka brawura by się kiepsko skończyła dla gracza polskiego).
Będę bardzo wdzięczny jeśli rozwiniesz (szczegóły mnie ciekawią), zwłaszcza co do pierwszego i drugiego (w sumie trzecie też).

I jak to konkretnie wygląda z tymi "wielkimi stratami" od ognia, o których pisałeś?
ad1: W tym systemie jeśli sama kawaleria walczy z samą piechotą to jej siła wynosi x2. Jazda kozacka może strzelać, husaria nie, ale za to husaria może nakładając kopie dać sobie współczynnik +3 do tabeli walki. Jednak jeśli masz morale +3/+4 (+4 to maksymalna wartość na samym końcu toru morale) to lepiej atakować tych Szwedów jazdą kozacką - raz że jej siła ognia dzięki morale robi się bardzo konkretna (a strzelanie, które ma miejsce przed walką wręcz, eliminuje przeciwników lub trwale ich osłabia a walka wręcz z reguły kończy się na przepchnięciu bez strat siły, coś jak w WB-95 tylko jeszcze rzadziej zdarza się "-1") a kopie tak naprawdę mało już tej husarii dają, bo i tak walka toczy się w przedziałach z końca tabeli. Dodatkowo husaria jest mobilniejsza i dużo lepiej jest przemieścić ją, tak jak zrobiłem to ja, na skrzydła niż pchać w środek gdzie może sobie poprzepychać piechotę i ponieść spore straty od jej ognia.

ad2: Mechanika rozpraszania działa tak, że oddział ląduje na torze oddziałów rozproszonych, jeśli jest cały zajęty to kolejne rozproszenia oznaczają eliminację oddziałów. Problemem jest ich powrót, co turę wraca połowa rozproszonych, lądując w niejasnych zasadach albo kogo "swojego" dowódcy (co jest delikatnie mówiąc niejednoznaczne, bo często nie wiadomo który to, jeśli oddział ma nazwisko to pół biedy, ale w tej bitwie sporo z nich nie ma tam nic wpisane, instrukcja nie wskazuje kogo wtedy uważać za tego dowódcę) nie tracąc punktów siły albo koło naczelnego dowódcy, będąc osłabione o 1 PS

Co do polskich strat - są na tyle duże że grożą rozerwaniem czy wręcz - w konsekwencji - anihilacją polskiego zgrupowania. Dwugwiazdkowa piechota bardzo dobrze bije, zwłaszcza jeśli wsparta jest dowódcami, których jest w tej bitwie po stronie szwedzkiej od groma.
Awatar użytkownika
Admiral Winfield
Crewman 2nd Class
Posty: 107
Rejestracja: piątek, 12 sierpnia 2011, 02:47
Has thanked: 11 times
Been thanked: 17 times

Re: System "Husaria" (TiS)

Post autor: Admiral Winfield »

Z 2-miesięcznym opóźnieniem, ale jednak wychodzi nowa gra w systemie. Będzie zawierała 1 dużą bitwę i kilka mniejszych, coś w stylu Desert Rats,

Obrazek

Tak swoją drogą - czy Wam też się wydaje że w systemie "Husaria" zdecydowanie za słaba jest... husaria? Standardowo walcząc w przedziale 5:1 ma taką samą szansę zadać straty przeciwnikowi, jak sobie. Niby skutecznie spycha ale w takim systemie jak "Husaria" nie ma to aż tak dużego znaczenia jak w WB-95 bo nie ma punktów strategicznych tylko chodzi o wybicie wrażej armii (tak więc skuteczność jest niezbalansowana - na początku zbyt niska, za to przeokrutnie skuteczna w końcowej części bitwy gdy przeciwnikowi brakuje już odwodów i wtedy biorąc w kotły dogorywającego przeciwnika, przesądzając jego los) no i jednak założenie że łatwiej zadać straty ostrzałem niż szarżą husarii w polu jest bardzo ahistoryczne.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 38277
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1132 times
Been thanked: 663 times
Kontakt:

Re: System "Husaria" (TiS)

Post autor: Raleen »

Admiral Winfield pisze: piątek, 4 czerwca 2021, 15:11Tak swoją drogą - czy Wam też się wydaje że w systemie "Husaria" zdecydowanie za słaba jest... husaria? Standardowo walcząc w przedziale 5:1 ma taką samą szansę zadać straty przeciwnikowi, jak sobie.
Biorąc pod uwagę jak ogólnie wygląda ten system, nie jestem zaskoczony. To o czym piszesz potwierdza tylko, że zasady tego systemu nie zostały chyba dobrze przemyślane i przetestowane. Straty husarii w bitwach, w porównaniu ze stratami przeciwnika, były zwykle niewielkie.
Admiral Winfield pisze:Niby skutecznie spycha ale w takim systemie jak "Husaria" nie ma to aż tak dużego znaczenia jak w WB-95 (...)
Przyznam, że wyjątkowo mnie rozbawiło to "niby skutecznie spycha" :lol: Zapisuję do forumowych "złotych myśli".
Admiral Winfield pisze:tak więc skuteczność jest niezbalansowana - na początku zbyt niska, za to przeokrutnie skuteczna w końcowej części bitwy gdy przeciwnikowi brakuje już odwodów i wtedy biorąc w kotły dogorywającego przeciwnika, przesądzając jego los
A skąd się bierze ta jej wielka skuteczność w końcowej fazie bitwy? Według Twoich doświadczeń.
Admiral Winfield pisze:(...) no i jednak założenie że łatwiej zadać straty ostrzałem niż szarżą husarii w polu jest bardzo ahistoryczne.
Pod tym mogę się tylko podpisać.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Admiral Winfield
Crewman 2nd Class
Posty: 107
Rejestracja: piątek, 12 sierpnia 2011, 02:47
Has thanked: 11 times
Been thanked: 17 times

Re: System "Husaria" (TiS)

Post autor: Admiral Winfield »

Raleen pisze: sobota, 5 czerwca 2021, 07:39
Admiral Winfield pisze:Niby skutecznie spycha ale w takim systemie jak "Husaria" nie ma to aż tak dużego znaczenia jak w WB-95 (...)
Przyznam, że wyjątkowo mnie rozbawiło to "niby skutecznie spycha" :lol: Zapisuję do forumowych "złotych myśli".
;)
Raleen pisze: sobota, 5 czerwca 2021, 07:39
Admiral Winfield pisze:tak więc skuteczność jest niezbalansowana - na początku zbyt niska, za to przeokrutnie skuteczna w końcowej części bitwy gdy przeciwnikowi brakuje już odwodów i wtedy biorąc w kotły dogorywającego przeciwnika, przesądzając jego los
A skąd się bierze ta jej wielka skuteczność w końcowej fazie bitwy? Według Twoich doświadczeń.
W tym systemie jeśli walka kończy się odwrotem jednego z oddziałów a nie ma on gdzie tego odwrotu wykonać bo wpadłby w strefę kontroli oddziału przeciwnika - ulega eliminacji.
Husaria z kopiami bardzo łatwo spycha o co najmniej 2-3 pola albo więcej (rezultat walki = odwrót atakowanego oddziału), tak więc dość łatwo niszczy się zgrupowania zamknięte w kotłach przygniatając przeciwnika "do ściany" ;) utworzonej z stref kontroli polskich oddziałów.
Husaria bryluje w tym, ponieważ dzięki kopiom dającym współczynnik +3 prawie zawsze zmusza oponenta do cofnięcia:
Obrazek
Jest to przydatne głównie w końcowej fazie bitwy bo wcześniej, gdy nie ma jeszcze kotłów a sam oponent ma odwody - znajduje raczej ograniczone zastosowanie; zawsze wprawdzie można próbować przebijać się przez linię i stawiać po zakończeniu pościgu oddziały tak aby swoimi SK blokowały drogę odwrotu przeciwnikowi ale w praktyce jest to broń obosieczna, bo o ile udaje się parę oddziałów zniszczyć taką taktyką, tak też oddziały husarii które się przebiły przez linię są łatwo niszczone przez kontratakującego przeciwnika, zwłaszcza jeśli sam ma husarię jak Maksymilian w Byczynie 1588 którą opisywałem na forum swego czasu.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 38277
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 1132 times
Been thanked: 663 times
Kontakt:

Re: System "Husaria" (TiS)

Post autor: Raleen »

A jak się ma ta tabela do tabeli z WB-95? :)
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
swampgoblin
Adjudant
Posty: 260
Rejestracja: środa, 16 października 2019, 13:45
Has thanked: 50 times
Been thanked: 64 times

Re: System "Husaria" (TiS)

Post autor: swampgoblin »

Identyczna nie jest, choć momentami wydaje się być z podobnego klucza, zwłaszcza wyniki skrajne. Część jest podobna, ale różni się brakiem dezorganizacji albo liczba jest różna o 1. Przy czym zajrzałem do Budapesztu i tam tabela w instrukcji, a ta na planszy, to dwie różne tabele. Ale to już masochisty by trzeba, żeby to analizować. Ja generalnie czekam na bitwy starożytności w WB-95.
Awatar użytkownika
Admiral Winfield
Crewman 2nd Class
Posty: 107
Rejestracja: piątek, 12 sierpnia 2011, 02:47
Has thanked: 11 times
Been thanked: 17 times

Re: System "Husaria" (TiS)

Post autor: Admiral Winfield »

swampgoblin pisze: poniedziałek, 7 czerwca 2021, 16:58Przy czym zajrzałem do Budapesztu i tam tabela w instrukcji, a ta na planszy, to dwie różne tabele.
W obu moich bitwach w systemie husaria na tej zasadzie nie zgadzają się tabele ostrzału karabinowego i artylerii, co innego jest w instrukcji a co innego w tabelkach na planszy.

Ja rozumiem czasem czegoś nie dopatrzeć w instrukcji ale takie babole?
ODPOWIEDZ

Wróć do „XVI-XVIII wiek”