Chocim. Potęga husarii (PRSZK)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące XVI, XVII i XVIII wieku.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37952
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 969 times
Been thanked: 565 times
Kontakt:

Chocim. Potęga husarii (PRSZK)

Post autor: Raleen »

Gra bardziej edukacyjna niż typowo wojenna, ale świetny projekt i co tu dużo mówić, cieszę się, że są tacy ludzie jak Łukasz Wrona, którzy potrafią robić takie gry naprawdę z pasją.

Unboxing na kanale Hexmagazine: https://www.youtube.com/watch?v=mIiKe2q-0Bw

Mam nadzieję, że pojawi się o tej grze więcej materiałów i będzie bardziej dostępna.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
dbj
Sous-lieutenant
Posty: 449
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:09
Lokalizacja: Muszyna
Has thanked: 29 times
Been thanked: 40 times

Re: Chocim. Potęga husarii (PRSZK)

Post autor: dbj »

Sztuka oblężnicza nie jest najłatwiejszą ze sztuk wojennych, a i bronienie oblężonego, choćby i warownego, obozu do łatwych rzeczy nie należy. ;)
W grze "Chocim. Potęga husarii" podstawowym zasobem jakim dysponują obie strony jest oczywiście wojsko. Każdy gracz ma do dyspozycji po trzy różne formacje reprezentowane przez kolorowe kostki (1,7:1 na korzyść Turków), które predysponowane są do innych zadań. Wykonanie działań zleca się przez przenoszenie kostek na poszczególne pola zagrywając Karty Wodzów. Karty mają wartości punktowe (od 2 do 5 - tyle możemy przesunąć kostek) oraz zdolności specjalne, stosowane wymiennie z punktami. Plansza podzielona jest na pola, na których można wykonywać specyficzne działania. Czerwone pola dedykowane Polakom, to trzy pierścienie obrony, każde z nich może być celem szturmu, a tym samym każde można bronić. Przedpole, to miejsce na bitwę w otwartym terenie. Zielone pola przeznaczone dla Turków, to głównie obozy, ale też okolice Chocimia. Gra trwa pięć etapów, przy czym jeden etap to tydzień. W każdym etapie, grający Rzeczpospolitą ma do dyspozycji 7 kart i zagrywa pierwszy, a grający Imperium Osmańskim ma 8 kart. Ważnym elementem jest morale i zaopatrzenie. Co tydzień musimy wyżywić wojsko, niski poziom zaopatrzenia wpływa na dezercję, a wysoki na poprawę morale. Niskie morale powoduje bunt jednostek. Rzeczypospolita Obojga Narodów wygrywa, jeżeli morale Turków spadnie do zera. Imperium Osmańskie wygrywa, jeżeli zdobędzie obóz hetmański. Jeżeli żadne z tych wydarzeń nie nastąpi do końca 5 etapu, zaczynają się negocjacje, czyli licytacja pięciu roszczeń za pomocą kart dyplomacji, które można zdobywać w czasie gry.
Dostępne działania: walna bitwa, szturm, obrona, kontrola, kontratak, zasadzka, budowa drabin, atak z flanki, kanonada, plądrowanie, rajd, wyprawa do Kamieńca Podolskiego, pościg, wyprawa po łupy, kopanie aproszy, zasypywanie aproszy, ostrzał, budowa fortyfikacji, nocna wycieczka, narada, koło rycerskie, pilaw, intrygi, procesja.
Zbrojne starcia rozstrzyga się poprzez rzut K6. Za każdą jednostkę rzucamy jedną lub dwoma kośćmi (w zależności od rodzaju starcia i formacji), 4, 5 to trafienie, 6 to rozbicie, wyniki można modyfikować przydzielonym wsparciem i poziomem fortyfikacji. Większa ilość trafień decyduje o zwycięstwie, jednostki rozbite wpływają na obniżenie morale.
Wszystkich detali na razie nie ujawniam. ;) Gra w ciekawy sposób przedstawia pięciotygodniowe zmagania pod Chocimiem, które miały miejsce późną jesienią 1621 roku.
Nie ma idealnych systemów, są tylko takie, które akceptujemy bardziej lub mniej.
Autor nieznany, przełom XX i XXI wieku.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37952
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 969 times
Been thanked: 565 times
Kontakt:

Re: Chocim. Potęga husarii (PRSZK)

Post autor: Raleen »

Czytając opis o kosteczkach jakoś tak mimowolnie, nieodparcie wręcz odniosłem wrażenie, że to eurogra, ale nie ulegajmy stereotypom ;)
dbj pisze:Gra trwa pięć etapów, przy czym jeden etap to tydzień. W każdym etapie, grający Rzeczpospolitą ma do dyspozycji 7 kart i zagrywa pierwszy, a grający Imperium Osmańskim ma 8 kart.
Ile średnio wynosi czas rozgrywki? Jeden etap to 7 zagrań kart, zatem w całej grze Polacy zagrają ich 5 x 7 = 35, a Turcy 5 x 8 = 40.
Ile akcji można wykonać z jednej karty?
dbj pisze:Rzeczypospolita Obojga Narodów wygrywa, jeżeli morale Turków spadnie do zera. Imperium Osmańskie wygrywa, jeżeli zdobędzie obóz hetmański. Jeżeli żadne z tych wydarzeń nie nastąpi do końca 5 etapu, zaczynają się negocjacje, czyli licytacja pięciu roszczeń za pomocą kart dyplomacji, które można zdobywać w czasie gry.
Świetny pomysł z tymi negocjacjami i użyciem specjalnych kart dyplomacji na końcu.
dbj pisze:Dostępne działania: walna bitwa, szturm, obrona, kontrola, kontratak, zasadzka, budowa drabin, atak z flanki, kanonada, plądrowanie, rajd, wyprawa do Kamieńca Podolskiego, pościg, wyprawa po łupy, kopanie aproszy, zasypywanie aproszy, ostrzał, budowa fortyfikacji, nocna wycieczka, narada, koło rycerskie, pilaw, intrygi, procesja.
Tych działań trochę jest. Co to jest pilaw? Ile działań można w jednym etapie przeprowadzić? Syndrom krótkiej kołderki jest mocny czy niekoniecznie?
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Islam Gerej III
Sergent-Major
Posty: 193
Rejestracja: środa, 24 maja 2006, 17:02
Lokalizacja: Kraków - Stare Miasto
Been thanked: 2 times

Re: Chocim. Potęga husarii (PRSZK)

Post autor: Islam Gerej III »

Czołem, spróbuję odpowiedzieć na niektóre pytania. Lakonicznie bo właśnie szlifujemy wniosek poświęcony Chodkiewiczowi i jego listom ;)

1. Każda karta może być użyta tylko na jeden z 2 sposobów (lub 3 w przypadku dowódców, czyli Chodkiewicza lub Osmana II). Zawsze jest to albo wartość dowodzenia określająca, iloma jednostkami możemy się ruszyć, albo fortel, czyli efekt specjalny. Dowódcy mają po dwa fortele do wyboru.

2. Pilaw to potrawka kuchni bliskowschodniej - ryż z mięsem, warzywami, lub owocami. Wspólna konsumpcja pilawu była jednym z rytuałów socjalizujących janczarów. Czasami pilaw fundował na własny koszt sułtan. Gdy janczarzy mieli o coś pretensje, to masowo odmawiali jedzenia wysyłając tym samym ostrzeżenie władcy.

Na stronie www.zolkiewski.com w zakładce aktualnie realizowane i Chocim można pobrać dodatek, instrukcję oraz naszą wystawę online.
Pozdrawiam
ŁW
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37952
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 969 times
Been thanked: 565 times
Kontakt:

Re: Chocim. Potęga husarii (PRSZK)

Post autor: Raleen »

Dzięki za odpowiedzi Autorze :)

To tak na oko widzę, że nie za dużo tych akcji będzie miał gracz do wykonania. Wyczuwam z daleka mocny syndrom krótkiej kołderki. Jako że ze Stowarzyszeniem Dragon z Muszyny jestem w bardzo dobrych relacjach mam nadzieję, że za jakiś czas zagram na ich egzemplarzu, a póki co życzę dalszego rozwoju projektu i wydania edycji, która będzie dostępna w sprzedaży (mam nadzieję, że uda Ci się wyrwać z objęć państwowych/samorządowych sponsorów ;)).

Temat trafiony w dziesiątkę, bo hetman Żółkiewski to jeden z najwybitniejszych polskich dowódców (zwłaszcza za Kłuszyn).
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
dbj
Sous-lieutenant
Posty: 449
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:09
Lokalizacja: Muszyna
Has thanked: 29 times
Been thanked: 40 times

Re: Chocim. Potęga husarii (PRSZK)

Post autor: dbj »

Warto w tym miejscu dodać, że zagranie karty wodza na punkty (pomijam wykorzystanie fortelu) nie jest jednoznaczne z wykonaniem działania, punkty pozwalają na przemieszczenie wojska z obozu (rezerwy) na jedno pole, w ramach tego pola można dowolnie przydzielić do zadań. Są trzy rodzaje zadań: plan - związany głównie z walką czyli bitwa, szturm, kontratak, do rozpatrzenia tych działań głównie dochodzi po deklaracji gracza; wsparcie - to siły które można wykorzystać do wspierania działań typu plan; efekt - to działania, które rozpatrywane są pod koniec tygodnia już po zagraniu wszystkich kart.
W ciekawy sposób pokazana jest przewaga Imperium Osmańskiego, większa ilość wojska, więcej kart wodzów, wyższe wartości punktowe kart dowódców i jedna karta więcej na ręce, ale co najważniejsze Turcy karty zagrywają jako drudzy i tym samym na końcu mogą zagrać dwie karty z rzędu.

Istotna jest kontrola przedpola, która nie pozwala przeciwnikowi na posłanie wojsk do niektórych działań zaczepnych.
Nie ma idealnych systemów, są tylko takie, które akceptujemy bardziej lub mniej.
Autor nieznany, przełom XX i XXI wieku.
Awatar użytkownika
PzKpfw II
Sous-lieutenant
Posty: 356
Rejestracja: czwartek, 4 stycznia 2007, 09:35
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 5 times
Been thanked: 10 times
Kontakt:

Re: Chocim. Potęga husarii (PRSZK)

Post autor: PzKpfw II »

Coś temat umarł, niestety. A sztraszniem ciekaw tej gry :)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37952
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 969 times
Been thanked: 565 times
Kontakt:

Re: Chocim. Potęga husarii (PRSZK)

Post autor: Raleen »

Też mam nadzieję, że autor się jeszcze uaktywni. Z drugiej strony, jak będą pytania i uwagi do zasad, prędzej będzie o czym pisać.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
PzKpfw II
Sous-lieutenant
Posty: 356
Rejestracja: czwartek, 4 stycznia 2007, 09:35
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 5 times
Been thanked: 10 times
Kontakt:

Re: Chocim. Potęga husarii (PRSZK)

Post autor: PzKpfw II »

Nawet nie mamy szansy, jako cywilbanda, na dotknięcie rąbka szaty tej gry, a co dopiero mówić o zasadach ;)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37952
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 969 times
Been thanked: 565 times
Kontakt:

Re: Chocim. Potęga husarii (PRSZK)

Post autor: Raleen »

Ano tak, to trzeba dbj zmobilizować by podrążył temat. Może kiedyś uda się autorowi to jeszcze raz wydać tak, żeby było ogólnie dostępne do kupienia.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4485
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Has thanked: 11 times
Been thanked: 67 times

Re: Chocim. Potęga husarii (PRSZK)

Post autor: leliwa »

Trzeba pojechać konspiracyjnie do Muszyny na tajne komplety w melinie...
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
ODPOWIEDZ

Wróć do „XVI-XVIII wiek”