Stirling 1297 (TiS)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące starożytności i średniowiecza.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37020
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 344 times
Been thanked: 248 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » środa, 22 lutego 2006, 13:41

Jeszcze było Melthoen poza Grunwaldem, pamiętaj.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Khamul
Lieutenant
Posty: 520
Rejestracja: niedziela, 22 stycznia 2006, 10:33
Lokalizacja: Będzin
Kontakt:

Post autor: Khamul » środa, 22 lutego 2006, 14:06

Raleen pisze:Jeszcze było Melthoen poza Grunwaldem, pamiętaj.
Wiem, ale nigdy z kumplem nie zagraliśmy, za bardzo przypominało fantasy. Off-topa zrobilem, sorry...
Awatar użytkownika
Khamul
Lieutenant
Posty: 520
Rejestracja: niedziela, 22 stycznia 2006, 10:33
Lokalizacja: Będzin
Kontakt:

Post autor: Khamul » czwartek, 23 lutego 2006, 21:52

Jak pisałe nie mam instrukcji, dlatego proszę, niech mnie ktoś oświeci co oznacza trzecia żółta gwiazdka na gdańskiej piechocie Hagena? To walka ogniowa czy co :lol:

P.S. Piastwoscy woje mnie rozwalaja juz kolejny dzien :shock: Takie to male a tyle radości :lol:
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37020
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 344 times
Been thanked: 248 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » czwartek, 23 lutego 2006, 22:18

To chyba coś nowego, nie było różnych gwiazdek pierwotnie, może błąd jakiś.

Panowie, apeluję, pomóżcie koledze.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Khamul
Lieutenant
Posty: 520
Rejestracja: niedziela, 22 stycznia 2006, 10:33
Lokalizacja: Będzin
Kontakt:

Post autor: Khamul » czwartek, 23 lutego 2006, 22:24

Obstawiam walkę ogniową. chociaż może to swoieckie lub amerykańskie posiłki.

P.S. Jak można taką fuchę odstawić z żetonami... Pare lat temu robiłem żetony do Borodino (tylko polski fragment) i z nowymi figurkami (bylo ich troche) zajęlo mi to może max. 5 dni, a nie mialem żadnego doświadczenia, tylko znajomość PS... :?
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37020
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 344 times
Been thanked: 248 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » czwartek, 23 lutego 2006, 22:29

Kamilu, bo to było robione na szybko - raz jeszcze. Z tego co ja się orientuję, a widziałem tą grę przed wydaniem, bo to jeszcze było jak współpracowałem z wydawcą, ta gra była opracowana od strony historycznej a np. zasad prawie do końca nie było. I potem nagle, naprędce je pisano i stąd są takie problemy.

A reszta jest też w tym duchu, sorry Winnetu :wink:
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Khamul
Lieutenant
Posty: 520
Rejestracja: niedziela, 22 stycznia 2006, 10:33
Lokalizacja: Będzin
Kontakt:

Post autor: Khamul » niedziela, 26 lutego 2006, 09:39

Ta żółta gwiazdka to modyfikacja o jeden w tabeli podczas walki. Pod koniec nowych przepisów w TiSie to jest, gapa ze mnie albo leń ;)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37020
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 344 times
Been thanked: 248 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » niedziela, 26 lutego 2006, 10:30

To czym się ona różni od czarnej? Czarna chyba też daje modyfikację.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Khamul
Lieutenant
Posty: 520
Rejestracja: niedziela, 22 stycznia 2006, 10:33
Lokalizacja: Będzin
Kontakt:

Post autor: Khamul » niedziela, 26 lutego 2006, 14:36

Te czarne to chyba raczej pancerz :)
Awatar użytkownika
pablo8019
Praefectus Castorium
Posty: 586
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:44
Lokalizacja: Markuszów
Kontakt:

Post autor: pablo8019 » poniedziałek, 27 lutego 2006, 10:36

Może żółta oznacza wyższe morale...
Ubi concordia, ibi victoria.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37020
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 344 times
Been thanked: 248 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » poniedziałek, 27 lutego 2006, 10:40

Ale jaka to różnica jak efekt jest ten sam - modyfikator o 1 :) To po co komplikowac?
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
motyl
Chorąży
Posty: 273
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:04
Lokalizacja: Muszyna / Lublin KUL

Post autor: motyl » piątek, 3 marca 2006, 19:43

To jest właśnie najśmieszniejsze. Żółta gwiazdka równie dobrze mogłaby być czarna. Powinno być jakieś rozgraniczenie w tym, np. żółta daje plusa za walkę przeciwko kawalerii, a tak to jesdno i to samo. Może jakaś naleciałość z B-35, bo wyraźnie widać, że przepisy do Stirling to zlepek różnych systemów.
Awatar użytkownika
Khamul
Lieutenant
Posty: 520
Rejestracja: niedziela, 22 stycznia 2006, 10:33
Lokalizacja: Będzin
Kontakt:

Post autor: Khamul » sobota, 4 marca 2006, 09:16

Wiecie co... Marudzicie, ględzicie, narzekacie tylko i co... I mi sie kutwa odechcialo grac nawet w Świecino........... :P
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37020
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 344 times
Been thanked: 248 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » sobota, 4 marca 2006, 09:30

Marudzą i słusznie, fakt, że nic innego nie masz bo tak nigdy byś pewnie po to nie sięgnął :wink: Chyba że poszukasz za granicą.

Ale żeby nie byc gołosłownym ja napiszę dziś jeszcze o tych fazach, jak to jest w tej grze.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
motyl
Chorąży
Posty: 273
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:04
Lokalizacja: Muszyna / Lublin KUL

Post autor: motyl » sobota, 4 marca 2006, 16:40

Dobra traz nie będę narzekał.
Grałem raz w Świecino i powiem, że było ciekawie. Poza lukami w przepisach, które mna bieżąco uzupełnialiśmy poprzez home rules i telefonami do WZ, rozgrywka nie była nudna jak np. sam Stirling. Choć to przykre, że autor gry i systemu nie dokońca rozumie przepisów, które sam wymyślił i nieświadomie przyznawał się do błędów w instrukcji.
Graliśmy w scenariusz historyczny, i z braku czasu rozegraliśmy tylko pierwszą część scenariusza.
Ciekawie było o tyle, że nie było przepychsnki jak w Grunwaldzie i Stirlingu i do końca nie było wiadomo kto wygra. Gier średniowiecznych poza wyzej wspomnianymi oraz Melthoen nie ma. Więc warto czasem pograć w coś z tego okresu.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Starożytność i średniowiecze”