Hands in the Sea (Knight Works)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące starożytności i średniowiecza.
ODPOWIEDZ
adalbert
Colonel en second
Posty: 1272
Rejestracja: czwartek, 17 kwietnia 2008, 09:54
Lokalizacja: Szczecin
Been thanked: 1 time

Re: Hands in the Sea

Post autor: adalbert » środa, 15 marca 2017, 18:22

Po kolejnych kilku rozgrywkach doszliśmy do wniosku, że przeciwko w miarę ogranemu Kartagińczykowi jednak nie da się wygrać Rzymem ignorując flotę, Korsykę/Sardynię i stawiając wszystko na zajęcie całej Sycylii armią lądową. Wg mnie to dobrze, bo wycina potencjalną strategię wygrywającą i wymusza większą wszechstronność po stronie Rzymu, robi się też ciekawiej.
Pewne wątpliwości wzbudzają możliwości (szczególnie po stronie Kartaginy) wymuszania zakończenia gry (wystawienie wszystkich city discs itp.). Nierzadko jest to jakieś takie "growe" w odczuciu i nie do końca wydaje się oddawać faktyczny układ sił (np. Rzym się rozbudował i szykuje się na "rozwałkę", a tu nagle koniec gry).
Wg mnie gra jest pomyślana właśnie w ten sposób, żeby Kartagina dążyła do szybkiego jej zakończenia; natomiast im dłużej trwa wojna na wyniszczenie, tym jej szanse coraz bardziej maleją.
adi2
Sous-lieutenant
Posty: 359
Rejestracja: piątek, 5 lipca 2013, 21:10

Re: Hands in the Sea

Post autor: adi2 » środa, 6 września 2017, 17:57

Chętnie zagram online (Vassal itp.). Moje filmiki z gier PC kampanii mp(Europa Universalis 2):

http://youtu.be/mkga5VM5aY0
Awatar użytkownika
rastula
Sergent-Major
Posty: 165
Rejestracja: piątek, 27 września 2013, 14:03
Lokalizacja: Kernwerk
Kontakt:

Re: Hands in the Sea

Post autor: rastula » środa, 6 września 2017, 20:54

Teraz to już preorder ze sklepu. Gdyby ktoś kupował to niech da znać, chętnie przyjąłbym drewienko i może monety i dorzucił się do kosztów wysyłki. Samych dodatków chyba nie można zamówić, tylko dołączyć do minimum upgrade packa (nowa mapa, karty pomocy itp...nic niezbędnego).
In einem Polenstädtchen
da lebte einst ein Mädchen,

die war so schön.
Sie war das allerschönste Kind,
das man in Polen findt.

Aber nein, aber nein, sprach sie,
ich küsse nie!
adalbert
Colonel en second
Posty: 1272
Rejestracja: czwartek, 17 kwietnia 2008, 09:54
Lokalizacja: Szczecin
Been thanked: 1 time

Re: Hands in the Sea

Post autor: adalbert » piątek, 8 września 2017, 20:56

A tymczasem kolejne partie za pasem (zebrało się ich już dobrze ponad 10). Wczoraj jako Kartagina dwukrotnie zdecydowanie postawiłem na rusha i zwycięstwo przez rozbudowę 8 miast, wykorzystując kartę strategii powiększającą limit kart na ręce, która w obu grach pojawiła się na początku. W pierwszej partii nieco się przeliczyłem i przegrałem o 1 punkt, ale w kolejnej odjechałem na dobre kilkanaście punktów i Rzymianin poddał się, kiedy do rozbudowania zostało mi Caralis i Hippo Acra, czemu nijak nie mógł zapobiec. W obu partiach nie miałem szczęścia do eventów.
Każda z gier zajęła nam zaledwie około godziny, czyli szybko, jak na HitS.
Awatar użytkownika
yanoo
Sergent
Posty: 110
Rejestracja: poniedziałek, 6 czerwca 2011, 00:15
Has thanked: 1 time

Re: Hands in the Sea

Post autor: yanoo » środa, 17 stycznia 2018, 18:12

Ktoś jeszcze gra w Hands in the Sea? :) Z racji nadchodzącego drugiego wydania kusi mnie zakup i zastanawiam się, czy:

* jest odporne na zwycięskie strategie, jakie niestety mają miejsce w A Few Acres of Snow?
* jest wyczuwalna przewaga którejś ze stron?
* po ponad roku ktoś dalej się w to zagrywa? ;)
* da się wygrać bez bitew, choćby teoretycznie? (w AFAoS miałem sytuację, gdzie Brytyjczyk okopał się przeciw rajdom i wygrał przez rozwój miast i zajmowanie pustych terenów)
* ile średnio trwa jedna rozgrywka?
Awatar użytkownika
Kpt. Bomba
Général de Brigade
Posty: 2435
Rejestracja: poniedziałek, 22 sierpnia 2011, 20:14
Lokalizacja: Warszawa/Jabłonna
Has thanked: 1 time
Kontakt:

Re: Hands in the Sea

Post autor: Kpt. Bomba » środa, 17 stycznia 2018, 18:37

Na ostatnim złocie w Krakowie grałem dwa razy. A gra gościła na stole na pewno więcej razy. Sam obserwowałem jeszcze ze dwie rozgrywki.
Na razie nie zaobserwowano strategii wygrywającej. Balans też jest utrzymany.
Do bitew/bitew morskich/rajdów dochodzi często.
Co do czasu rozgrywki - jak gracze nie zamulają to w 2-2.5 godziny można bez problemu skończyć.
Z Królikiem zagraliśmy dwa razy ze zmianą stron i zabrało nam to nie więcej niż 4h w sumie.
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby
adalbert
Colonel en second
Posty: 1272
Rejestracja: czwartek, 17 kwietnia 2008, 09:54
Lokalizacja: Szczecin
Been thanked: 1 time

Re: Hands in the Sea

Post autor: adalbert » środa, 31 stycznia 2018, 18:26

yanoo pisze:Ktoś jeszcze gra w Hands in the Sea? :) Z racji nadchodzącego drugiego wydania kusi mnie zakup i zastanawiam się, czy:

* jest odporne na zwycięskie strategie, jakie niestety mają miejsce w A Few Acres of Snow?
* jest wyczuwalna przewaga którejś ze stron?
* po ponad roku ktoś dalej się w to zagrywa? ;)
* da się wygrać bez bitew, choćby teoretycznie? (w AFAoS miałem sytuację, gdzie Brytyjczyk okopał się przeciw rajdom i wygrał przez rozwój miast i zajmowanie pustych terenów)
* ile średnio trwa jedna rozgrywka?
Gram w miarę regularnie, ale nadal nie czuję się eskpertem. Da się wygrać bez bitew, jeżeli przeciwnik jest nieuważny (szybkie zasiedlanie i rozbudowa miast przez Kartaginę, można nawet pozwolić Rzymowi splądrować jakieś miasto, żeby zaraz potem znowu je rozbudować).
Z tymi strategiami i przewagą stron, to trudno do końca powiedzieć. Sporo zależy od decyzji graczy, jak również od tego, jakie karty strategii będą dostępne oraz jakie wydarzenia i w kogo uderzą. Na pewno gra pozwala na eksperymentowanie. Ogólnie rzecz biorąc, Kartagina lubi szybkie wyjście na prowadzenie w punktach i albo wygraną na jakąś "nagłą śmierć" (najczęśćiej rozbudowa miast), albo dowiezienie tej przewagi do końca. Rzym z reguły potrzebuje więcej czasu, żeby rozwinąć swoją machinę wojenno-gospodarczą. Gdybym musiał wybrać, to chyba jednak odrobinę łatwiej jest Kartaginie.
Rozgrywka trwa średnio 2-2,5 godziny, choć zdarzały się i gry 30-45minutowe. Nierzadko nie ma sensu grać do końca, bo ktoś osiąga przewagę punktową, której przeciwnik raczej nie da rady odrobić.
Awatar użytkownika
yanoo
Sergent
Posty: 110
Rejestracja: poniedziałek, 6 czerwca 2011, 00:15
Has thanked: 1 time

Re: Hands in the Sea

Post autor: yanoo » sobota, 23 czerwca 2018, 16:52

Produkcja 2. edycji zakończona i rusza w morską podróż. Niech wiatr sprzyja :) Do końca sierpnia powinna trafić do graczy.
Kosma
Caporal-Fourrier
Posty: 95
Rejestracja: piątek, 13 czerwca 2014, 23:57

Re: Hands in the Sea

Post autor: Kosma » sobota, 23 czerwca 2018, 17:01

A jak ktoś nie lubi kickstartera to kiedy w sklepach?
hamilkar1978
Caporal-Fourrier
Posty: 79
Rejestracja: wtorek, 14 marca 2017, 19:41
Lokalizacja: Kraków

Re: Hands in the Sea

Post autor: hamilkar1978 » sobota, 23 czerwca 2018, 22:45

Gdybym musiał wybrać, to chyba jednak odrobinę łatwiej jest Kartaginie - trudno mi uwierzyć.
Zdarzały się i gry 30-45minutowe - jeszcze trudniej...
...Więc kimże w końcu jesteś?
– Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro

J.W. Goethe "Faust"
adalbert
Colonel en second
Posty: 1272
Rejestracja: czwartek, 17 kwietnia 2008, 09:54
Lokalizacja: Szczecin
Been thanked: 1 time

Re: Hands in the Sea

Post autor: adalbert » wtorek, 10 lipca 2018, 11:47

Gdybym musiał wybrać, to chyba jednak odrobinę łatwiej jest Kartaginie - trudno mi uwierzyć.
Zdarzały się i gry 30-45minutowe - jeszcze trudniej...
Rozumiem, że częściowo cytujesz mój post. Co tu jest tak trudnego do uwierzenia? Jeżeli Rzymianin się zagapi/zbyt mocno skupi jedynie na rozbudowie swojego potencjału, to może bardzo szybko przegrać poprzez rozbudowę miast przez Kartaginę. Efekt ten może być nawet wzmocniony, jeżeli Kartagińczyk pozwoli splądrować rozbudowane miasto, aby je zaraz potem rozbudować ponownie (w ten sposób de facto zmniejszając ilość miast, które musi rozbudować). Kartaginie jest również łatwiej uzyskać prowadzenie na początku gry i używać np. karty strategicznej zwiększającej limit kart na ręce do szybszego "przewijania" rund.
Rzym nie ma tych możliwości, ponieważ zaczyna bez floty i bez bazy zaopatrzeniowej na Sycylii. Jego potężna machina musi się nieco rozkręcać i czasem okazuje się, że jest już za późno na wygranie, choć obiektywnie sytuacja wygląda z każdą turą coraz lepiej. Powoduje to takie dość dziwne odczucie zdziwienia/niedowierzania, że się przegrało.
hamilkar1978
Caporal-Fourrier
Posty: 79
Rejestracja: wtorek, 14 marca 2017, 19:41
Lokalizacja: Kraków

Re: Hands in the Sea (Knight Works)

Post autor: hamilkar1978 » wtorek, 10 lipca 2018, 17:07

Ja się po prostu nigdy Rzymianami nie zagapiam... A zasadę odbudowy po rajdzie też znam i mam ją na uwadze...
Chętnie bym zobaczył partię doświadczonych graczy. Jakoś dziwnie jestem pewien że takie sytuacje nie wchodziłyby wtedy w grę.
Podtrzymuję zdanie - Rzymianie mają w grze łatwiej, i jako "pasjonat" Kartaginy mówię to z bólem...
...Więc kimże w końcu jesteś?
– Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro

J.W. Goethe "Faust"
adalbert
Colonel en second
Posty: 1272
Rejestracja: czwartek, 17 kwietnia 2008, 09:54
Lokalizacja: Szczecin
Been thanked: 1 time

Re: Hands in the Sea (Knight Works)

Post autor: adalbert » środa, 25 lipca 2018, 11:33

Po kolejnych kilku grach moje zdanie wygląda tak, że przeciw graczowi niedoświadczonemu mogę spokojnie wziąć Kartaginę, natomiast przy graczach ogranych pewną przewagę uzyskuje Rzym, ponieważ zna już kartagińskie sztuczki.
Awatar użytkownika
Wilk
Alférez de Navío
Posty: 574
Rejestracja: niedziela, 7 października 2007, 23:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: Hands in the Sea (Knight Works)

Post autor: Wilk » czwartek, 15 listopada 2018, 22:09

Ja się pochwalę, że w końcu kupiłem, po długim czasie chodzenia wokół tej gry jak kot koło gorącej kaszy. :)
Awatar użytkownika
Wilk
Alférez de Navío
Posty: 574
Rejestracja: niedziela, 7 października 2007, 23:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: Hands in the Sea (Knight Works)

Post autor: Wilk » poniedziałek, 19 listopada 2018, 00:55

Już trafiło na stół, rekordowo szybko jak na mnie. Prowadzona przeze mnie Kartagina dostała wciry, albowiem nie doceniłem Sardynii i Korsyki oraz tego, jak ważna jest blokada morska. :)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Starożytność i średniowiecze”