Pericles: The Peloponnesian Wars (GMT)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące starożytności i średniowiecza.
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4560
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Pericles: The Peloponnesian Wars (GMT)

Post autor: clown » poniedziałek, 8 lutego 2016, 08:28

Po sukcesie Churchill'a czas na sequel:
http://www.insidegmt.com/?p=6467

Kolejna niehistoryczna gra? :P
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
cadrach
Adjoint
Posty: 718
Rejestracja: niedziela, 6 listopada 2011, 10:30
Lokalizacja: Puszcza Piska
Has thanked: 1 time
Been thanked: 16 times
Kontakt:

Re: Pericles: The Peloponnesian Wars (GMT)

Post autor: cadrach » poniedziałek, 8 lutego 2016, 09:26

Churchill to była dotąd moja ulubiona gra z tych, których nie znam - pewnie znacie to uczucie.
Teraz Pericles. Nawet nie ma co, bym o nim myślał, bo 4 graczy znaleźć w moich warunkach to rzecz niemożliwa. Ale sam pomysł zespołów (po 2 graczy) w których gracz dąży do pierwszeństwa i jednocześnie do pokonania zespołu przeciwników bardzo mi się podoba.
no school, no work, no problem
Awatar użytkownika
leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4304
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Has thanked: 1 time
Been thanked: 21 times

Re: Pericles: The Peloponnesian Wars (GMT)

Post autor: leliwa » poniedziałek, 8 lutego 2016, 09:43

No, są pewne wątpliwości. Jeśli chodzi o Spartę, to nie była on klasyczną monarchią (nawet podwójną klasyczną monarchią), ponieważ królowie tamtejsi byli w zasadzie tylko dowódcami wojskowymi. Prawdziwa władza należała do geruzji i eforatu i między członkami tych ciał należałoby ewentualnie szukać przywódców stronnictw pokojowych czy wojennych. Tak więc ten podział w analogii do Aten (gdzie do wewnętrznej historii politycznej jest więcej źródeł) jest tu robiony trochę na siłę. Myślę, że starożytnicy mieliby tu więcej do powiedzenia. Ten podział jest dość uproszczony, zwłaszcza, że np. jeden z dwu Agiadów panujących w tym okresie - Plejstoanaks był przez kilkanaście lat na wygnaniu i w Sparcie był wtedy tylko jeden król z dynastii Europontydów. I jak tu w takiej sytuacji kreować króla na przywódcę jakiegoś stronnictwa.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
Awatar użytkownika
cadrach
Adjoint
Posty: 718
Rejestracja: niedziela, 6 listopada 2011, 10:30
Lokalizacja: Puszcza Piska
Has thanked: 1 time
Been thanked: 16 times
Kontakt:

Re: Pericles: The Peloponnesian Wars (GMT)

Post autor: cadrach » poniedziałek, 8 lutego 2016, 09:52

Tak, historycznie to będzie, podejrzewam, dość luźne i w paru miejscach wyraźnie naciągane, by działało - przynajmniej teraz na pewno tak wygląda. Pomysł jednak bardzo fajny. Pytanie tylko, na ile mechanika będzie dobra i, oczywiście, na ile te historyczne szczegóły uda się odpowiednio w nią wprząc, żeby zatrzeć wątpliwości i zrobić coś niezbyt odległego realiom.
no school, no work, no problem
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4560
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Pericles: The Peloponnesian Wars (GMT)

Post autor: clown » poniedziałek, 8 lutego 2016, 10:21

Podobne wątpliwości "frakcyjne" są obecne w najnowszym COIN'ie, gdzie mamy Patriotów, Francuzów, Brytyjczyków i Indian.
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4304
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Has thanked: 1 time
Been thanked: 21 times

Re: Pericles: The Peloponnesian Wars (GMT)

Post autor: leliwa » poniedziałek, 8 lutego 2016, 10:30

Tak, w najnowszym COIN-ie, zdecydowanie Indianie są wrzuceni zupełnie na siłę, bo nie stanowili jednolitej siły politycznej, no i byli raczej słabi militarnie. Obecność Francuzów można zrozumieć. Już bardziej widziałbym tu Hiszpanów jako 4 gracza, ale też byli za słabi na samodzielne stronnictwo w porównaniu z innymi, a poza tym byłaby to gra 3 na 1.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4560
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Pericles: The Peloponnesian Wars (GMT)

Post autor: clown » poniedziałek, 8 lutego 2016, 10:43

Ano prawda. Nawet z "growego" punktu widzenia granie nimi jest nudne i uzależnione od widzimisię Brytyjczyków. Ale Hamerykany swoje wiedzą i teorie imperium Indian snują.
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4304
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Has thanked: 1 time
Been thanked: 21 times

Re: Pericles: The Peloponnesian Wars (GMT)

Post autor: leliwa » poniedziałek, 8 lutego 2016, 14:46

Ano. Patrz "Comancheria" gra o Imperium Komanczów. Trzeba za wszelką cenę podkreślać dorobek rdzennych Amerykanów.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
Awatar użytkownika
Neoberger
Adjudant Commandant
Posty: 1971
Rejestracja: sobota, 7 listopada 2009, 19:19
Lokalizacja: Wwa
Has thanked: 2 times
Been thanked: 33 times

Re: Pericles: The Peloponnesian Wars (GMT)

Post autor: Neoberger » poniedziałek, 8 lutego 2016, 18:26

Ale ktoś tu narzeka na brak historyczności?
Przecież gracie dla przyjemności i kochacie fajne systemy.
Po co jeszcze obciążać sobie głowę jakimiś faktami.
Proszę się zdecydować. ;)
Berger
Awatar użytkownika
leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4304
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Has thanked: 1 time
Been thanked: 21 times

Re: Pericles: The Peloponnesian Wars (GMT)

Post autor: leliwa » czwartek, 25 lutego 2016, 16:44

Ja nigdy nie grałem tylko dla przyjemności :D
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
Awatar użytkownika
maciunia
Porucznik
Posty: 729
Rejestracja: piątek, 1 lutego 2008, 16:00
Lokalizacja: WWY
Kontakt:

Re: Pericles: The Peloponnesian Wars (GMT)

Post autor: maciunia » piątek, 26 lutego 2016, 08:15

Neoberger pisze:Ale ktoś tu narzeka na brak historyczności?
Przecież gracie dla przyjemności i kochacie fajne systemy.
Po co jeszcze obciążać sobie głowę jakimiś faktami.
Proszę się zdecydować. ;)
Niestety, gramy tylko dla przyjemności... bo nikt nam nie chce jeszcze za to płacić ;)
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4560
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Pericles: The Peloponnesian Wars (GMT)

Post autor: clown » piątek, 26 lutego 2016, 14:55

Ja tam lubię wchodzić... w rolę rzecz jasna :ugeek:
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
Raubritter
Padpałkownik
Posty: 1476
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:14
Lokalizacja: Miasto Stołeczne Warszawa
Been thanked: 1 time

Re: Pericles: The Peloponnesian Wars (GMT)

Post autor: Raubritter » piątek, 26 lutego 2016, 16:36

maciunia pisze:Niestety, gramy tylko dla przyjemności... bo nikt nam nie chce jeszcze za to płacić ;)
Jest nawet gorzej - gier nie dają za darmo, więc sami musimy płacić :-)
A gdybym był strategiem,
Nad planszą w klubie szalał,
To co byś powiedziała,
Czy coś byś przeciw miała?
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4560
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Pericles: The Peloponnesian Wars (GMT)

Post autor: clown » piątek, 26 lutego 2016, 22:27

Teraz przegiąłeś Raubritterze - toż to prawie jak płacenie za seks :shock: skandal :!:
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Samuel
Colonel en second
Posty: 1391
Rejestracja: wtorek, 22 listopada 2011, 23:27
Lokalizacja: Kraków
Been thanked: 2 times

Re: Pericles: The Peloponnesian Wars (GMT)

Post autor: Samuel » wtorek, 1 marca 2016, 10:40

W kwestii gry - na pewno nazwanie stronnictw jest bardzo nieszczęśliwe, ale przy tak ujętym temacie szczęśliwego chyba nie dało się znaleźć (wedle mojej skromnej wiedzy o epoce ówczesne "stronnictwa" to raczej wytwory współczesnej nauki, służące do porządkowania bardzo zmiennej rzeczywistości). Nie przekreślałbym gry tylko z tego powodu, także pod względem walorów historycznych.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Starożytność i średniowiecze”