Au fil de l'épéé! (Na ostrze miecza!)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące starożytności i średniowiecza.

Au fil de l'épéé! (Na ostrze miecza!)

Postby Antioch Seleucyda » Wednesday, 28 May 2014, 14:17

Ma ktoś jakieś doświadczenie w tym systemie? Pod względem graficznym, wygląda sympatycznie, ale pojęcia nie mam jak działa. I jak wygląda na tle TiS-u.

Tłumaczenie zasad do ściągnięcia na Portalu Strategie:
http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=217

Tłumaczenie tabel do ściągnięcia na Portalu Strategie:
http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=217
User avatar
Antioch Seleucyda
Sous-lieutenant
 
Posts: 391
Joined: Tuesday, 12 March 2013, 18:09

Re: Au fil de l'epee

Postby Sprytek » Thursday, 29 May 2014, 16:03

Grałem swego czasu (bardziej pasuje wieki temu) w Bouvines 1214 (Vae Victis #45), bardzo sympatyczna rozgrywka mimo, że dostałem łupnia. ;)

Sam system Au fil de l'epee (Ostrzem miecza? Co koledzy powiedzą na taki polski odpowiednik? :)) jest autorstwa Frederica Bey'a (tego od napoleońskich Dni chwały). Gier ukazało się już 13 (w każdej mamy od 2 do 4 bitew) plus 3 pojedyncze bitwy. Wydawane były samodzielnie lub w magazynie Vae Victis.

Lista gier: http://jours.de.gloire.pagesperso-orang ... de_en.html
I jeszcze jedna można podejrzeć konkretne tytuły a tam mapy i żetony: http://boardgamegeek.com/geeklist/35511 ... tem2198365

Przepisy to heksówkowy klasyk: ukierunkowanie, strefa kontroli, tworzenie stosów itd. Może napiszę jak wygląda jeden etap otóż mamy następujące fazy: sprawdzenie dowodzenia, ostrzał z dział i łuków, inicjatywa i aktywacja dowódców, ruch i walka, zbieranie oddziałów. Co do różnic: to na pewno kwestia posiadania inicjatywy i aktywacja dowódców wydaje się największą, pewnie znajdą się jakieś mniejsze (ostrzał defensywny i ofensywny przed walką, zmęczenie i odpoczynek) - więcej nie pamiętam, muszę zajrzeć do instrukcji. Jeśli chodzi o wielkość mapy: są bardziej poręczne, (format A4, A2 lub A1). Graficznie rzeczywiście wszystko ładnie wygląda.

Na tzw. dniach ukazały się dwa nowe tytuły związane z Ludwikiem XI Le Dauphin et l'Epée(Delfin i miecz) oraz La Trêve ou l'Epée(Rozejm lub miecz).
Sprytek
Appointé
 
Posts: 36
Joined: Wednesday, 23 October 2013, 11:01
Location: Warszawa

Re: Au fil de l'epee

Postby Antioch Seleucyda » Friday, 30 May 2014, 11:25

A grałeś w TiS-owe średniowiecze? Mógłbyś porównać?
User avatar
Antioch Seleucyda
Sous-lieutenant
 
Posts: 391
Joined: Tuesday, 12 March 2013, 18:09

Re: Au fil de l'epee

Postby FortGier.pl » Friday, 30 May 2014, 12:05

Gry o Ludwiku XI powinny być za 2 tygodnie.
A najwięcej o systemie pewnie będzie mógł powiedzieć leliwa. Zdaje się regularnie w niego grywa.

Jeszcze odnośnie jakości samego wykonania.
Gry Ludifolie są zdecydowanie najlepsze (też najdroższe ;) ). Dość spore mapy, ładne, sztancowane żetony.
Gry z magazynu VaeVictis są też ładnie wykonane, tylko mapy mniejsze, a żetony trzeba samodzielnie skleić i wyciąć. Ale cena tych numerów z kolei także najbardziej atrakcyjna.
Najsłabiej wg mnie wypada wykonanie Canons en Carton, cena wyższa od VV, a żetony też trzeba wyciąć i skleić i do tego najsłabszy papier. Może nie powinienem ich dyskwalifikować, rozgrywka pewnie jest przyjemna, ale wykonanie mi się nie podoba.
FortGier.pl
www.fortgier.pl
User avatar
FortGier.pl
Capitaine
 
Posts: 838
Joined: Saturday, 21 January 2012, 19:34
Location: Warszawa

Re: Au fil de l'epee

Postby leliwa » Friday, 30 May 2014, 17:24

Wszystko to, mimo że wielu wydawców, jest dziełem spółki Frederic Bey i Pascal da Silva. Zgodzę się raczej z większością. Choć tu zastrzeżenie, że Canon en Carton to było takie prywatne wydanie samego autora, stąd Print and Play (choć mapy są dla mnie najładniejsze właśnie w C&C wydaniu). Potem gdy gry zaczęły się cieszyć większą popularnością mamy wydania sztancowane Vae Victis (o Ryśku Lionharcie) i Ludifolie (Filip August i Jan z Brabantu, teraz Ludwik XI). W najnowszej odsłonie jest już inny grafik, lubiący ciemniejsze barwy. Mnie bardziej podobały się jasne i kontrastowe mapy Pascala da Slilva
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
User avatar
leliwa
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4258
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:00
Location: środkowe Nadwieprze

Re: Au fil de l'epee

Postby leliwa » Friday, 30 May 2014, 17:31

Sprytek wrote:
Sam system Au fil de l'epee (Ostrzem miecza? Co koledzy powiedzą na taki polski odpowiednik? :))


Jako że przymierzam się do tłumaczenia zasad to powiem że ja to przetłumaczyłem jako "Na ostrze miecza!". Tam jest wykrzyknik. Coś jakby okrzyk wojownika zaklinający się na ostrze swej broni. Ale można też bardziej swobodnie "Wziąć ich na miecze!", "Ostre miecze" [i szybkie strzały - tłum.] :D
Last edited by leliwa on Friday, 30 May 2014, 22:08, edited 1 time in total.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
User avatar
leliwa
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4258
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:00
Location: środkowe Nadwieprze

Re: Au fil de l'epee

Postby FortGier.pl » Friday, 30 May 2014, 18:31

ja to przetłumaczyłem jako "Na ostrze miecza!"


Może jednak "Na ostrzu miecza!" albo "Na sztychu miecza!" albo "Na ostre sztychy!" :)
FortGier.pl
www.fortgier.pl
User avatar
FortGier.pl
Capitaine
 
Posts: 838
Joined: Saturday, 21 January 2012, 19:34
Location: Warszawa

Re: Au fil de l'epee

Postby Raleen » Friday, 30 May 2014, 22:22

Popieram Konrada - te wersje brzmią bardziej logicznie. "Na ostrze miecza!" nie brzmi zbyt "po polsku".
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34367
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: Au fil de l'epee

Postby leliwa » Friday, 30 May 2014, 22:38

Tam w środku powinno być w domyśle oczywiście "mego" a wcześniej "Klnę się" albo "Powiadam wam". Dla mnie to tylko skrócona forma np. od "Przysięgam na ostrze mego miecza, które nigdy nie zhańbiło się krwią niewinnych, że odejdziecie stąd zbójcy (albo poganie) w mniejszej liczbie niż przyblyliście!" Ha... I wtedy jest myśl głębsza od tego co siedzi Na ostrzu miecza (choc kto wie może cały zastęp anielski albo tabun diabłów). Poza tym w drugim wypadku wykrzyknik raczej nie pasuje.
Coś takiego właśnie oddającego ów duch rycerski, który jest wspominany w mottcie do reguł gry.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
User avatar
leliwa
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4258
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:00
Location: środkowe Nadwieprze

Re: Au fil de l'epee

Postby FortGier.pl » Monday, 2 June 2014, 09:49

Zapewne masz słuszność leliwo.
Tylko 90% (a może więcej) tych, co sięgną po te gry, nie dopowie sobie, co tam powinno być w środku "w domyśle". A "Na ostrze miecza!" brzmi tak trochę kiepsko. To już chyba lepiej dodać "mego" i mamy "Na ostrze mego miecza!". A może "Na głownię mego miecza!", bardziej fachowo ;)
FortGier.pl
www.fortgier.pl
User avatar
FortGier.pl
Capitaine
 
Posts: 838
Joined: Saturday, 21 January 2012, 19:34
Location: Warszawa

Re: Au fil de l'epee

Postby Galatolol » Monday, 2 June 2014, 13:31

Przypatruję się waszej dyskusji i jak na razie tytuł "Na ostrze mego miecza!" mi się najbardziej podoba :)
User avatar
Galatolol
Carabinier
 
Posts: 20
Joined: Wednesday, 24 October 2012, 20:48

Re: Au fil de l'epee

Postby clown » Monday, 2 June 2014, 14:05

A mnie się ten tytuł kojarzy z niskobudżetową produkcją XXX z DDR :D
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
User avatar
clown
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4658
Joined: Monday, 9 January 2006, 18:07
Location: Festung Stettin

Re: Au fil de l'epee

Postby leliwa » Monday, 2 June 2014, 14:20

clown wrote:A mnie się ten tytuł kojarzy z niskobudżetową produkcją XXX z DDR :D
:shock: Szlachetny Panie, hańba temu, kto o tym źle myśli!
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
User avatar
leliwa
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4258
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:00
Location: środkowe Nadwieprze

Re: Au fil de l'epee

Postby clown » Monday, 2 June 2014, 14:21

Jam nieuczony, z prowincji :)
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
User avatar
clown
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4658
Joined: Monday, 9 January 2006, 18:07
Location: Festung Stettin

Re: Au fil de l'epee

Postby Sprytek » Monday, 2 June 2014, 15:52

Antioch Seleucyda wrote:A grałeś w TiS-owe średniowiecze? Mógłbyś porównać?

Z TiSu to "grałem" w Stirling. Piszę "grałem" bo kopanie się z instrukcją skutecznie zniechęcało do innych gier. Poza Stirlingiem miałem jeszcze do czynienia z bitwą wydaną w magazynie, ale niestety nie pamiętam tytułu. Podobno instrukcja do tego systemu się zmieniła, jednak trudno mi porównywać bo nie mam najnowszych gier. To co wyłowiłem, to te kilka rzeczy o których pisałem. Głównie więc dowodzenie i aktywacja - bo tego w grach TiSu nie ma, no chyba, że coś się ostatnio zmieniło?

Co do tłumaczenia tytułu, do mnie bardziej przemawiają "Ostre miecze i szybkie strzały" 8-) . Z odniesień filmowych: wyobraźmy sobie costnerowskiego Robin Hood'a, zrobionego przez jugo-niemiecką ekipę od filmów z Winnetou, pod takim właśnie tytułem. Tak to widzę :lol:
Sprytek
Appointé
 
Posts: 36
Joined: Wednesday, 23 October 2013, 11:01
Location: Warszawa

Next

Return to Starożytność i średniowiecze

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 2 guests