Strategie

Forum historyczno-wargamingowe
Teraz jest poniedziałek, 10 grudnia 2018, 10:19

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 99 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Blood & Roses - MoI vol. III (GMT)
PostNapisane: wtorek, 24 czerwca 2014, 21:13 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2006, 11:33
Posty: 531
Lokalizacja: Będzin
Łucznicy moim zdaniem są w grze przepakowani i tyle, powinni albo się poruszać, albo strzelać. No bo jeżeli w ciągu 5 minut (uznajmy, że to czas aktywacji) możesz wystrzelić 50 strzał, to czy ilość wystrzelonych strzał nie zmniejszy się (i skuteczność) jeżeli w ciągu tych 5 minut dodatkowo pokonasz 500 metrów? W grze łucznicy są bardzo skuteczni, i OK, ale jak jednocześnie latają po planszy jak konni łucznicy w Infidelu i skuteczność ostrzału nie ulega w związku z tym żadnemu pomniejszeniu, to coś jest nie tak.

Inna drogą wystrzelenie tych 50 strzał w ciągu 5 minut jest średnio realne, ale to sugeruję sobie postrzelać z normalnego łuku, trochę ręka boli po większej ilości strzałów, chociaż to zależy od naciągu, no ale łuk angielski małego naciągu raczej nie miał ;)

_________________
strategie23pal - Sekcja Gier Strategicznych im. 23. Pułku Artylerii Lekkiej
Ośrodka Kultury w Będzinie
http://strategie23pal.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blood & Roses - MoI vol. III (GMT)
PostNapisane: wtorek, 24 czerwca 2014, 21:16 
Général de Division Commandant de place
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 19:00
Posty: 4246
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Nie miał. Wymagał ponadto specjalnego treningu i specjalnej pozycji strzeleckiej. Nie dało się z niego strzelać w marszu czy z marszu.

_________________
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blood & Roses - MoI vol. III (GMT)
PostNapisane: wtorek, 24 czerwca 2014, 21:26 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34266
Lokalizacja: Warszawa
Ja myślę, że takie fizykalne analizowanie (ile strzał można było wystrzelić w jednostce czasu, jak szybko się poruszali itp.) niby coś nam mówi, ale tak naprawdę nie daje ostatecznej odpowiedzi. Ona powinna wynikać z analizy tego jak zachowywały się tego typu jednostki podczas bitew z tego okresu. Czy np. podchodziły do kawalerii, żeby ją ostrzelać, a jeśli tak to w jakich okolicznościach? Czy w bitwach ostrzał łuczników był raczej defensywny czy ofensywny? I tym podobne pytania dotyczące zachowania się tych jednostek podczas bitew.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blood & Roses - MoI vol. III (GMT)
PostNapisane: niedziela, 3 sierpnia 2014, 22:51 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2006, 11:33
Posty: 531
Lokalizacja: Będzin
W minioną niedzielę rozegraliśmy z Michałem bitwę pod Bosworth 1485, tym razem ja dowodziłem York’ami a Michał Lancaster’ami. Rozgrywka przewidziana na 2 godziny zajęła nam chyba w sumie 2 i pół. Dowodząc York’ami postanowiłem zaatakować lewą flankę przeciwnika, dzięki czemu jednocześnie odsuwałem się od Stanley’ów, których wcale tak trudno się nie aktywuje, jak pokazała bitwa. W pierwszym ruchu miałem sporo szczęścia, ponieważ udało mi się „pociągnąć” aż 3 kontynuacje. Popełniłem przy tym błąd nadmiernie rozciągając swoje siły, Michałowi nie udało się tego błędu wykorzystać, nie uzyskał bowiem kontynuacji. Dalej mieliśmy już w miarę podobne szczęście przy rzutach na kontynuacje.

Cała Bitwa rozgrywała się na lewym skrzydle Lancasterów. Pierwszy raz w Blood and Roses udało mi się przeprowadzić szarże kawaleryjskie. W trakcie rozgrywki Michał, jak sam przyznał, popełnił błąd w pewnym momencie nie podejmując próby przechwycenia mojej kontynuacji (mając bardzo dobre „żetony wydarzeń”). Dzięki temu udało mi się przeprowadzić szarżę 4 jednostkami kawalerii. Kolejny błąd (moim zdaniem) Michał popełnił podejmując udaną próbę aktywacji Stanley’ów. Niestety znowu nie uzyskał kontynuacji i siły Stanley’ów, które były bardzo daleko od wojska Yorków, poza dwiema jednostkami kawalerii, które stały się źródłem punktów zwycięstwa dla Yorków, nie wzięły udziału w walce. W kolejnej aktywacji Michał szarżował jeszcze swoim skrzydłem kawaleryjskim, ale atak ten nie przyniósł spodziewanych rezultatów, a po ataku kawaleria została ostrzelana przez moich łuczników. Bitwa zakończyła się zwycięstwem Yorków.

Fajny, szybki scenariusz, dużo się dzieje, dużo strzelania, ale też dużo walki, są też wreszcie szarże kawaleryjskie. I pierwszy raz w bitwie zostały wykorzystane wszystkie „żetony wydarzeń”.

Relacja zdjęciowa pod adresem: https://picasaweb.google.com/1098984171 ... sworth1485

_________________
strategie23pal - Sekcja Gier Strategicznych im. 23. Pułku Artylerii Lekkiej
Ośrodka Kultury w Będzinie
http://strategie23pal.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blood & Roses - MoI vol. III (GMT)
PostNapisane: wtorek, 12 sierpnia 2014, 11:00 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34266
Lokalizacja: Warszawa
Napisz coś o tych "żetonach wydarzeń", bo mnie to bardzo ciekawi.

Czy kawalerii udało się zaszarżować tylko dlatego, że wyszła na tyły (ew. boki przeciwnika) albo że naprzeciw nie było łuczników czy coś jeszcze zadecydowało?

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blood & Roses - MoI vol. III (GMT)
PostNapisane: sobota, 16 sierpnia 2014, 23:28 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2006, 11:33
Posty: 531
Lokalizacja: Będzin
Raleen napisał(a):
Napisz coś o tych "żetonach wydarzeń", bo mnie to bardzo ciekawi.

Punkt 6.3 http://www.gmtgames.com/bloodandroses/B ... Lo-Res.pdf

Raleen napisał(a):
Czy kawalerii udało się zaszarżować tylko dlatego, że wyszła na tyły (ew. boki przeciwnika) albo że naprzeciw nie było łuczników czy coś jeszcze zadecydowało?

Kawalerii udało się zaszarżować, bo... akurat w tym scenariuszu jest kawaleria, jak również jest też teren/okoliczności przyrody (np. nie ma mgły) umożliwiające atak. Ale ogólnie nie wiem czy takie szarże się opłacają, bo zaraz po szarży kawaleria staje się celem ostrzału wszystkich możliwych łuczników (a po ostrzale zdezorganizowane jednostki rycerzy bez koni można wykończyć innymi oddziałami) i dosyć łatwo można stracić 3pkt za wyeliminowaną każdą jednostkę rycerzy...

_________________
strategie23pal - Sekcja Gier Strategicznych im. 23. Pułku Artylerii Lekkiej
Ośrodka Kultury w Będzinie
http://strategie23pal.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blood & Roses - MoI vol. III (GMT)
PostNapisane: niedziela, 17 sierpnia 2014, 21:18 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34266
Lokalizacja: Warszawa
Przejrzałem te żetony wydarzeń i powiedziałbym, że takie dość skromne ;). Nie ma wielkiego zróżnicowania, choć w sumie trudno od gry tego oczekiwać, bo w założeniu miała być prosta. Kiedyś też myślałem o czymś takim jak robiłem zasady dowodzenia do "Ostrołęki 1831" i mam chyba jeszcze te przepisy w zanadrzu. Różnica była taka, że u mnie nie było to w formie żetonów, ale bonusów płynących z różnic w poziomie dowodzenia (nie zadbałem o aspekt gadżeciarski). Potem jakoś jak analizowałem to do dziwnych wniosków dochodziłem i jakieś wydawało mi się to bez polotu ;) ale w systemie aktywacyjnym może się sprawdzać.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blood & Roses - MoI vol. III (GMT)
PostNapisane: niedziela, 7 września 2014, 13:52 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2006, 11:33
Posty: 531
Lokalizacja: Będzin
Wczoraj rozegraliśmy bitwę pod Barnet 1471 (galeria: https://picasaweb.google.com/1098984171 ... Barnet1471 ), ja zagrałem Yorkami, bracia Sebastian i Maurycy (który debiutował w tym systemie) zagrali Lancasterami. Walka toczyła się przede wszystkim w centrum i na lewym skrzydle Lancasterów. Bitwy nie skończyliśmy, moim zdaniem brakło pół godziny. Lewe skrzydło Lancasterów w ewentualnej kolejnej aktywacji Yorków (która właśnie miała mieć miejsce, tylko musieliśmy skończyć) prawdopodobnie musiałoby rzucać na ucieczkę skrzydła, dlatego przy odrobinie szczęścia zwycięstwo Yorkami było w zasięgu ręki. Gdyby natomiast lewe skrzydło Lancasterów pozostało na polu walki, to chyba Yorkowie, ze względu na kiepskie perspektywy swojego lewego skrzydła (a prawego Lancasterów) mieli sporą szansę przegrać. Po rozgrywce obie strony zgodnie doszły do wniosku, że aby myśleć o wygranej Lancasterami w tej bitwie, trzeba mądrze/agresywnie zagrać ich prawym skrzydłem.

_________________
strategie23pal - Sekcja Gier Strategicznych im. 23. Pułku Artylerii Lekkiej
Ośrodka Kultury w Będzinie
http://strategie23pal.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blood & Roses - MoI vol. III (GMT)
PostNapisane: niedziela, 7 września 2014, 18:52 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34266
Lokalizacja: Warszawa
Khamul napisał(a):
Po rozgrywce obie strony zgodnie doszły do wniosku, że aby myśleć o wygranej Lancasterami w tej bitwie, trzeba mądrze/agresywnie zagrać ich prawym skrzydłem.

Klasyczna sytuacja: za szybko doszło do walki na jednym skrzydle, gdzie miałeś później przewagę, a w tym czasie udało Ci się cofnąć drugie skrzydło i opóźnić tam rozstrzygnięcie. Z kolei oni za bardzo się pospieszyli z atakiem na tamtym skrzydle. Pytanie ile zależało tu od szczęścia tzn. układu aktywacji.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blood & Roses - MoI vol. III (GMT)
PostNapisane: niedziela, 7 września 2014, 22:25 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2006, 11:33
Posty: 531
Lokalizacja: Będzin
Grając Yorkami, jeżeli chcemy myśleć o zwycięstwie, należy z całej siły atakować w centrum i na prawym skrzydle Yorków, tak aby na lewym skrzydle Yorków graczowi Lancasterów "nie opłacało się" aktywowanie skrzydła (bo odpuszczając w ten sposób resztę bitwy może ponieść zbyt wielkie straty).

A kontynuacje w miarę podobnie, chyba nieznacznie więcej mieli Yorkowie, no ale w założeniach scenariusza powinni mieć - mają lepszych dowódców.

_________________
strategie23pal - Sekcja Gier Strategicznych im. 23. Pułku Artylerii Lekkiej
Ośrodka Kultury w Będzinie
http://strategie23pal.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blood & Roses - MoI vol. III (GMT)
PostNapisane: niedziela, 7 września 2014, 22:30 
Colonel Général
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 15:40
Posty: 34266
Lokalizacja: Warszawa
Mi się wydaje, że jak by wysunął najpierw Lancaster swoje prawe skrzydło do przodu, zanim doszło do zwarcia gdzie indziej, pewnie inaczej by to wyglądało. Podstawowe zależności - jak pod Leuktrami 371 p.n.e. Popsuć je może tylko losowość płynąca z aktywacji.

_________________
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blood & Roses - MoI vol. III (GMT)
PostNapisane: niedziela, 14 września 2014, 13:04 
Lieutenant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 stycznia 2006, 11:33
Posty: 531
Lokalizacja: Będzin
Od czasu do czasu w niektórych wypowiedziach pojawiają się opinie, iż system M&P jest wyjątkowo krwawy, w związku z tym, iż z planszy znika sporo żetonów. Dla obrony systemu postanowiłem przytoczyć fragment instrukcji [16.4]:

Eliminated does not mean that all men in the unit have been killed. It represents the loss of men and/or catastrophic loss of morale past the point at which the unit can remain effective.

_________________
strategie23pal - Sekcja Gier Strategicznych im. 23. Pułku Artylerii Lekkiej
Ośrodka Kultury w Będzinie
http://strategie23pal.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blood & Roses - MoI vol. III (GMT)
PostNapisane: niedziela, 14 września 2014, 13:59 
Général de Brigade
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 22 sierpnia 2011, 20:14
Posty: 2375
Lokalizacja: Warszawa/Jabłonna
Tia... To taki znany wybieg. Każdy autor tak pisze i tym się tłumaczy jak się okaże, że w grze straty i śmiertelność są zbyt duże :)

_________________
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blood & Roses - MoI vol. III (GMT)
PostNapisane: niedziela, 14 września 2014, 22:47 
Adjudant Commandant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 7 listopada 2009, 20:19
Posty: 1841
Lokalizacja: Wwa
A jak już zrobią grę, w której parują żetony, to dorabiają teorię, jak pisał Kpt. Bomba, że to ta naprawdę rozpad moralny oddziału. Ale... Za takim oddziałem ktoś gonił (czasami). Wpływ przemieszczania się takiego oddziału wpływał na tych, którzy widzieli taką uciekającą grupę (szczególnie w tym okresie armii niezawodowych).
We francuskim systemie wszystko jest jasne i on mi się podoba. Straty są rzadkie, a główną rolę gra morale. I uciekające oddziały są na planszy.
Ech ci Jankesi ze swoją historyczną fantazją rodem z fabryki Forda. :-)

_________________
Berger


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Blood & Roses - MoI vol. III (GMT)
PostNapisane: niedziela, 14 września 2014, 23:06 
Censor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 22 grudnia 2005, 18:53
Posty: 8363
Lokalizacja: Łódź
Bez rozbudowanej wyobraźni nie ma powodu aby grać w gry amerykańskie! ;)

_________________
"Bądź szybki jak wicher, spokojny jak las, napastliwy i żarłoczny jak ogień, niewzruszony jak góra, nieprzenikniony jak ciemność, nagły jak piorun"

Sun Tzu


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 99 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group. Color scheme by ColorizeIt!
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL


Informacja o ciasteczkach
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji świadczonych usług. Jeśli nie akceptujesz tego faktu prosimy o opuszczenie tej strony.