Carthage. The First Punic War (GMT)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące starożytności i średniowiecza.
Awatar użytkownika
Antioch Seleucyda
Sous-lieutenant
Posty: 357
Rejestracja: wtorek, 12 marca 2013, 17:09
Been thanked: 1 time

Re: Carthage. The First Punic War (GMT)

Post autor: Antioch Seleucyda »

Słyszał ktoś jakieś plotki o wznowieniu tej gry? Wielce żałuje ze się jej kiedyś pozbyłem, a teraz cieżko kupic.
https://monitor-historyczny.pl/ - blog o książkach historycznych, historycznych grach wojennych i innych około historycznych sprawach.
Awatar użytkownika
farmer
Lieutenant
Posty: 534
Rejestracja: niedziela, 4 czerwca 2006, 12:47
Has thanked: 306 times
Been thanked: 74 times

Re: Carthage. The First Punic War (GMT)

Post autor: farmer »

Panowie,
czy wiecie może gdzie (i czy w ogóle) jest dostępna lista wydarzeń (augury) istniejących w grze?

pozdr,
farm
Chcesz pokoju, szykuj się do wojny...
Darth Stalin
Censor
Posty: 6650
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:58
Has thanked: 92 times
Been thanked: 195 times

Re: Carthage. The First Punic War (GMT)

Post autor: Darth Stalin »

W instrukcji albo playbooku bodajże. Plus tabela w grze z przyporządkowaniem eventów do rzutów.
Awatar użytkownika
farmer
Lieutenant
Posty: 534
Rejestracja: niedziela, 4 czerwca 2006, 12:47
Has thanked: 306 times
Been thanked: 74 times

Re: Carthage. The First Punic War (GMT)

Post autor: farmer »

No właśnie ta tabela najbardziej by mnie interesowała, a niestety nie mogę nigdzie jej znaleźć w sieci.
Grą niestety nie dysponuję.

Chcę natomiast podejrzeć jakie autor przewidział eventy pod kątem mojej gry. A nóż widelec wymyślił jakieś ciekawe, warte ukradzenia ( :P) zdarzenia.

Z tych nielicznych przykładów jakie Panowie zamieściliście na forum i jakie znalazłem na BGG wynika, że szliśmy podobnym torem (każdy z nich już miałem w ten czy inny sposób ujęty), co jednak nie zmienia faktu, że coś tam jest takiego, co mógłbym wykorzystać...

pozdr,
farm
Chcesz pokoju, szykuj się do wojny...
Awatar użytkownika
SeeM
Adjudant
Posty: 221
Rejestracja: wtorek, 3 stycznia 2012, 13:55
Has thanked: 45 times
Been thanked: 43 times

Re: Carthage. The First Punic War (GMT)

Post autor: SeeM »

A wyklarowała się już sytuacja z planszą zawierajacą Hiszpanię? Słyszałem z kilku źródeł - między innymi https://www.youtube.com/watch?v=Ilwy3VRWxXA , że były takie plany.
Awatar użytkownika
Lampka
Adjudant
Posty: 261
Rejestracja: wtorek, 25 listopada 2008, 12:28
Lokalizacja: Zakopane
Has thanked: 95 times
Been thanked: 73 times

Re: Carthage. The First Punic War (GMT)

Post autor: Lampka »

W P500 jest dostępna nowa część - Thunderbolt obejmująca II wojnę punicką:

https://www.gmtgames.com/p-1054-thunderbolt.aspx

https://boardgamegeek.com/boardgame/396053/thunderbolt

Ma też wyjść wersja Deluxe zawierająca poprzednie 2 części:

https://www.gmtgames.com/p-1055-thunder ... ition.aspx
"I left my heart to the sappers round Khe Sanh
And the soul was sold with my cigarettes to the black market man"
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 43830
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 4272 times
Been thanked: 2704 times
Kontakt:

Re: Carthage. The First Punic War (GMT)

Post autor: Raleen »

Ostatnio coraz więcej wznowień i rozwinięć wydanych wcześniej gier :)
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Lampka
Adjudant
Posty: 261
Rejestracja: wtorek, 25 listopada 2008, 12:28
Lokalizacja: Zakopane
Has thanked: 95 times
Been thanked: 73 times

Re: Carthage. The First Punic War (GMT)

Post autor: Lampka »

Rzeczywiście, ale w sumie to dobrze, bo zamiast polować na stare tytuły na Ebayu często za absurdalne kwoty można dostać nówkę w miarę akceptowalnej cenie.

Prawdopodobnie jest to ostatnia część serii The Ancient World, ponieważ Richard H. Berg nie żyje. Mark Herman oraz Alan Ray dokończyli jego pracę.
"I left my heart to the sappers round Khe Sanh
And the soul was sold with my cigarettes to the black market man"
Awatar użytkownika
Teufel
Legatus Legionis
Posty: 2451
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:55
Lokalizacja: Stadt Thorn/Festung Posen
Has thanked: 19 times
Been thanked: 76 times

Re: Carthage. The First Punic War (GMT)

Post autor: Teufel »

Cena jest bardzo dobra jak za ilość komponentów i scenariuszy. Na pewno z Bergerem pogramy. Widać, że R.H.Berg szukał idealnego systemu strategicznego z epoki antyku i sporo eksperymentował co widać w jego twórczości.
Legiony i ja mamy się dobrze.
Awatar użytkownika
Lampka
Adjudant
Posty: 261
Rejestracja: wtorek, 25 listopada 2008, 12:28
Lokalizacja: Zakopane
Has thanked: 95 times
Been thanked: 73 times

Re: Carthage. The First Punic War (GMT)

Post autor: Lampka »

Mi też cena wydaje się w porządku. Zapewne również się skuszę na zakup.

Można zasady zobaczyć:
http://talk.consimworld.com/WebX/.1de60968
"I left my heart to the sappers round Khe Sanh
And the soul was sold with my cigarettes to the black market man"
Awatar użytkownika
cadrach
Capitaine
Posty: 892
Rejestracja: niedziela, 6 listopada 2011, 10:30
Lokalizacja: Olsztyn
Has thanked: 95 times
Been thanked: 150 times
Kontakt:

Re: Carthage. The First Punic War (GMT)

Post autor: cadrach »

Miałem okazję wczoraj zakończyć treningowy scenariusz: "Mercenaries war". Bardzo interesująca rzecz, system warty poznania i miło odkryć, że jest tutaj na forum od dawna. Dla starożytników to jak zrealizowane marzenie. Jeśli ktoś go nie zna, a to jego klimaty, to ja również tę grę polecam.

Ma ona sporo zasad szczegółowych i stopniowe wchodzenie w coraz trudniejsze scenariusze to konieczność, ale mam też jednak wrażenie, że przyczyną połowy trudności i skomplikowania gry jest jej odmienność w stosunku do innych gier korzystających z heksów, a nie trudność zasad sama w sobie. Może być tak jak z innymi grami, w których innowacyjne pomysły się pojawiają, że po zrozumieniu reguł i nabraniu praktyki, gra przebiega płynnie i szybko. To nie jest dłubanina. Takie wrażenie właśnie wczoraj miałem, choć fakt, że jak na razie graliśmy w mocno okrojony z zasad scenariusz, który sam w sobie i tak jest ponadto niewielki.

Mocną stroną gry jest również jej narracyjność. Rozgrywka (dzięki klimatycznym pomysłom w zasadach) łatwo przenosi grających w czasie i przestrzeni, że tak to ujmę... Słabą stroną wydają się niejasności w zasadach. Przebrnięcie przez całość to jedno, ale główną przyczyną czasochłonności rozgrywki staje się później rozstrzyganie wątpliwości, które pojawiaja się podczas gry, a których, wskutek jej odmienności, jest na początku całkiem sporo. Próg wejścia jest przez to dość wysoki i wyobrażam sobie, że ktoś może się przedwcześnie do tego systemu zrazić. Niemniej jednak udało nam się przejść inicjację i wkrótce zaczniemy grać w kolejny scenariusz, przedstawiający zmagania na Sycylii w początkowych dwóch latach wojny. Zapowiada się bardzo ciekawie. W ogóle, jak poczytać zasady dodatkowe do scenariuszy, to gra wydaje się też porządnie przemyślana, przetestowana i sprawdzona przed oddaniem do użytku. Bardzo duży plus.

Kilka pytań do tych, co pamiętają zasady:

1. Co oznaczają wyniki z dodatkową cyfrą w kwadratowym nawiasie w tabeli rezultatów bitwy? Nie mogliśmy tego nigdzie znaleźć i pomijaliśmy je...
2. Czy dobrze rozumiem: przed rozpoczęciem oblężenia, tzn. zanim podchodzący pod miasto wódz użyje swoją akcję by je rozpocząć i położyć żeton "Under siege", obrońcy mają jeszcze szansę wyjść z miasta (używając procedury unikania bitwy - avoidance [co może być jeszcze przedmiotem procedury interception, ale tylko przez nieaktywnego wodza, czyli nie tego, który pod miasto podchodzi z zamiarem oblężenia, ale jakiegoś innego, który akurat miałby tę możliwość]), a jeśli obrońcy tego nie zrobią i zdecydują się na zamknięcie się w mieście, to możliwe są później nastepujące dwa rezultaty: walka do ostatka lub poddanie się, w ramach którego obrońca ma jednak nawet lepszy od "avoidance" przywilej przeniesienia oblężonych wojsk do innych miast, choć musi oddać w niewolę wodzów? Co jeśli w mieście broni się armia bez wodza? Wydaje się to bardzo premiować obrońców, którym z jednej strony zasady zdają się stawiać pytanie PRZED rozpoczęciem bitwy, czy zostajecie w mieście, czy wychodzicie z niego zawczasu, ale później, gdy oblężenie już trwa, obrońca ma możliwość bezkosztowego wydostania wojska z miasta. Mam wrażenie, jakby tutaj trochę rozmywały się rzeczy, które chciano osiagnąć, z tym co osiagnięto.

W naszej rozgrywce powyższe zaowocowało jednak całkiem ciekawą sytuacją, choć nie mam stuprocentowej pewności, że rozegraliśmy to poprawnie. W pierwszch dwóch latach działań buntownicy osiagnęli najlepsze możliwe rezultaty - każdy z trzech wodzów wziął trzecią część buntowniczej armii i zajął w oblężeniach miasta. Leżały one w dwóch różnych prowincjach, wobec czego spełniony został warunek zwycięstwa, o ile wytrwaliby do końca scenariusza. No ale to jeszcze trzy lata... Tymczasem w następnym roku do Kartaginy powrócił Hamilcar i wielką armią ruszył pod Zamę, która była jednym ze straconych miast. Doszło do oblężenia (buntownicy nie skorzystali z uniknięcia bitwy), w toku którego grający buntownikami skorzystał jednak w pewnym momencie (chyba podczas własnej aktywacji, ale nie mam pewności, może była to nawet aktywacja atakujących) z dobrowolnego poddania miasta. Mógł przenieść wojska do innych zajętych przez siebie miast, ale musiał pozostawić w niewoli wodza.

Dobiliśmy później targu co do jego wypuszczenia z niewoli. Kartagina zażądała, by Macteris, kolejne zajęte przez buntowników miasto w kartagińskiej prowincji, zostało również oddane, tzn. żeby armia, która je okupowała, wyszła i wszyscy zbuntowani najemnicy opuścili kartagińską prowincję podążając w dowolnym kierunku. Wówczas Kartagina zwróci buntownikom żeton Spendiusa. Po namyśle buntownicy przyjęli te warunki, choć pozbawiały ich one wypracowanego status quo, w którym wygrywaliby scenariusz. Zadecydowała ilość aktywacji, które są tutaj kluczem. Łącznie buntownicy mają ich 5, ale bez Spendiusa pozostałyby już tylko 3. Tymczasem po stronie kartagińskiej sam tylko Hamilcar ma 3 aktywacje... W ten sposób doszło do ciekawej sytuacji, która chyba rzadko się w grach wojennych zdarza, a która wydaje się być w tej akurat grze dopuszczana przez zasady, tzn. gracze umawiają się nt. warunków pokojowych/rozejmu, wymieniają miasta, wodzów, pozwalają odmaszerować armii itp. Fajna rzecz. Oczywiście o ile graliśmy poprawnie. Niemniej jednak możliwość dobrowolnego poddania miasta i uratowania w ten sposób całej załogi, która może pójść do dowolnego innego miejsca na planszy, wydaje mi się nieco zaskakująca.
no school, no work, no problem
episodic
Caporal-Fourrier
Posty: 82
Rejestracja: sobota, 22 sierpnia 2020, 18:51
Has thanked: 73 times
Been thanked: 59 times

Re: Carthage. The First Punic War (GMT)

Post autor: episodic »

cadrach pisze: niedziela, 23 czerwca 2024, 09:35 1. Co oznaczają wyniki z dodatkową cyfrą w kwadratowym nawiasie w tabeli rezultatów bitwy? Nie mogliśmy tego nigdzie znaleźć i pomijaliśmy je...
Czy to nie jest Unpredictable Result? Jeśli w Result wyjdzie X z modyfikatorem w nawiasie, to rzuca się drugi raz z tym modyfikatorem i ewentualnie z Guile Points (wg uznań graczy). Wychodzi wynik z zakresu 0-9 (mniejsze niż 0 to 0, większe niż 9 to 9) i wtedy wynik walki sprawdza się w kolumnie X wg tego drugiego rzutu. Np. jak zmodyfikowany wynik drugiego rzutu wyjdzie 7, co jest zapisane w kolumnie X jako [7], wynik walki to 5/20 (i odwrót broniących). W rozdziale 8.4 nowej instrukcji jest przykład.

edit: Swoją drogą to ciekawe rozwiązanie.
Awatar użytkownika
cadrach
Capitaine
Posty: 892
Rejestracja: niedziela, 6 listopada 2011, 10:30
Lokalizacja: Olsztyn
Has thanked: 95 times
Been thanked: 150 times
Kontakt:

Re: Carthage. The First Punic War (GMT)

Post autor: cadrach »

episodic pisze: środa, 26 czerwca 2024, 00:41 Czy to nie jest Unpredictable Result? Jeśli w Result wyjdzie X z modyfikatorem w nawiasie, to rzuca się drugi raz z tym modyfikatorem i ewentualnie z Guile Points (wg uznań graczy). Wychodzi wynik z zakresu 0-9 (mniejsze niż 0 to 0, większe niż 9 to 9) i wtedy wynik walki sprawdza się w kolumnie X wg tego drugiego rzutu. Np. jak zmodyfikowany wynik drugiego rzutu wyjdzie 7, co jest zapisane w kolumnie X jako [7], wynik walki to 5/20 (i odwrót broniących). W rozdziale 8.4 nowej instrukcji jest przykład.
edit: Swoją drogą to ciekawe rozwiązanie.
Dzięki! Nie wpadło nam to do głowy, a raz zdarzył się taki nieprzewidywalny rezultat - X+2. Uznaliśmy, że chodzi o powtórzenie rzutu k10 bez żadnych modyfikatorów (za wodzów, słonie, przewagę itp.) poza tym wskazanym w okrągłym nawiasie. Wtedy wyniki są z przedziału 0-9 (+2), a rezultaty walki mocno spłaszczone. Jeśli ten modyfikator z nawiasu okrągłego stosuje się do wyników k10 z kwadratowego, no to naprawdę rozrzut jest bardzo duży i może dojść do <ciekawych> sytuacji...
Wychodzi wynik z zakresu 0-9 (mniejsze niż 0 to 0, większe niż 9 to 9)
Właśnie zmyliło nas to, że otrzymaliśmy (X+2), a przedziały w kwadratowych nawiasach wahają się od 0 do 9 i nie do końca czailiśmy, o co chodzi z tym +2. Ale w takim razie ten modyfikator służy do przesuwania o dodatkowe wiersze już po znalezieniu wyniku kwadratowego, w tym przypadku jeszcze o 2 na korzyść atakującego.
no school, no work, no problem
episodic
Caporal-Fourrier
Posty: 82
Rejestracja: sobota, 22 sierpnia 2020, 18:51
Has thanked: 73 times
Been thanked: 59 times

Re: Carthage. The First Punic War (GMT)

Post autor: episodic »

cadrach pisze: środa, 26 czerwca 2024, 05:50 Ale w takim razie ten modyfikator służy do przesuwania o dodatkowe wiersze już po znalezieniu wyniku kwadratowego, w tym przypadku jeszcze o 2 na korzyść atakującego.
To trzeba też wymyślić, co zrobić jak po X(+2) będzie wynik [7] - wtedy znów jest X(+2) :)
X(+2) wg mnie oznacza mod wyniku rzutu, a nie przesunięcie wiersza w tabeli. Wtedy, skoro atakujący miał sporą przewagę, to przynajmniej otrzyma wynik [2] (a nie [0] plus dwa przesunięcia). Ale można grać jak się chce lub jak wygodnie. To i tak jest wynik "nieprzewidywalny" / losowy.
Awatar użytkownika
cadrach
Capitaine
Posty: 892
Rejestracja: niedziela, 6 listopada 2011, 10:30
Lokalizacja: Olsztyn
Has thanked: 95 times
Been thanked: 150 times
Kontakt:

Re: Carthage. The First Punic War (GMT)

Post autor: cadrach »

No tak, to bez wątpienia mocny argument :-) Nie miałem przed oczami i jeszcze nie zerknąłem ani do tabeli walki, ani instrukcji. Czyli modyfikator wyniku rzutu, a zatem 7-9 to 9. 30% na maksymalny, najbardziej wyśrubowany rezultat. Strach rzucać kostkami :)
no school, no work, no problem
ODPOWIEDZ

Wróć do „Starożytność i średniowiecze”