Grunwald 1410 (TiS)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące starożytności i średniowiecza.
Awatar użytkownika
Darth Stalin
Consul
Posty: 5900
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:58
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re:

Post autor: Darth Stalin » wtorek, 23 czerwca 2020, 12:50

wujaw pisze:
czwartek, 20 maja 2010, 21:24
Grunwald Dragona ma tę zaletę, że "idzie" go zagrać na jednym posiedzeniu, chociaż musi być ono bardzo długie, a gracze obcykani z instrukcją.
[...]
Grunwald Dragona nie daje żadnych szans na urozmaicenie życia, na dodatki nie ma co liczyć.
Czyli jak w życiu.Coś za coś.
Jakbym gdzieś dopadł Grunwald Dragona (kiedyś miałem, ale daaawno temu... a szkoda... przy okazji przeprowadzki chyba gdzieś wywiało razem z Waterloo czy Wiedniem - a może nie? aż muszę poszperać w garażu przy okazji porządków...) to można by spróbować wariantu historycznego - czyli bez wilczych dołów, polskiej piechoty i gdzieś z połowy piechoty krzyżackiej - tylko obsada obozu plus po 1 oddziale przy każdej bombardzie.

Sam jestem ciekaw, jak by to wyszło...
Darth Stalin - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Główny potencjalny przeciwnik WP ma tradycje decydowania się na uzyskiwanie korzyści operacyjnych niezależnie od potencjalnych strat
https://militariaszmula.wordpress.com/
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36700
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 289 times
Been thanked: 191 times
Kontakt:

Re: Grunwald 1410 (TiS)

Post autor: Raleen » wtorek, 23 czerwca 2020, 12:54

Znam takich co próbowali tak grać w dragonowski Grunwald. Generalnie Zakonowi ciężko by było wygrać. Chyba że zmieni się zasady dowodzenia (albo po prostu je zignoruje). Wydaje mi się, że one są dopasowane do sytuacji, tzn. zakładają istnienie wilczych dołów, co pozwala na pewien czas "wyłączyć" część frontu z walki.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Starożytność i średniowiecze”