SPQR Deluxe (GMT)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące starożytności i średniowiecza.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36262
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 174 times
Been thanked: 114 times
Kontakt:

Re: SPQR Deluxe (GMT)

Post autor: Raleen » czwartek, 26 marca 2020, 13:06

Nie ma takiej opcji, żeby przyjmować atak w miejscu tzn. nie ma z tego tytułu żadnych korzyści. Zawsze jak jedna strona wykonuje tzw. szarżę, obie rzucają na TQ jak to wpłynie na nie i im gorsza jednostka tym ma większe szanse ucierpieć, ale cała procedura jest losowa. Musiałby być specjalny przepis do tej bitwy, albo mógłby autor w ogóle z tego zrezygnować. To by uprościło sytuację.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
panMaks
Caporal
Posty: 54
Rejestracja: poniedziałek, 25 lutego 2019, 11:21
Lokalizacja: Warszawa/Białystok
Has thanked: 2 times
Been thanked: 5 times

Re: SPQR Deluxe (GMT)

Post autor: panMaks » czwartek, 26 marca 2020, 13:27

Tu bardziej chodzi o naprawienie sytuacji gdy status engaged zyskały jednostki dowodzone przez kilku dowódców w wyniku ataku przeciwnika - więc te walki powinny też być rozstrzygnięte jednocześnie. Wtedy ma sens.
Awatar użytkownika
Neoberger
Adjudant Commandant
Posty: 1898
Rejestracja: sobota, 7 listopada 2009, 19:19
Lokalizacja: Wwa
Been thanked: 17 times

Re: SPQR Deluxe (GMT)

Post autor: Neoberger » czwartek, 26 marca 2020, 13:45

Raleen pisze:
czwartek, 26 marca 2020, 13:06
Nie ma takiej opcji, żeby przyjmować atak w miejscu tzn. nie ma z tego tytułu żadnych korzyści. Zawsze jak jedna strona wykonuje tzw. szarżę, obie rzucają na TQ jak to wpłynie na nie i im gorsza jednostka tym ma większe szanse ucierpieć, ale cała procedura jest losowa. Musiałby być specjalny przepis do tej bitwy, albo mógłby autor w ogóle z tego zrezygnować. To by uprościło sytuację.
Wiem, że nie ma takiej opcji. Powinna być. Jak walczyliśmy z Silverem w Cezara - właśnie pod Pharsalos to weterańska jednostka z TQ bodajże 8 miała na starcie fory, bo pompejańska jednostka z TQ 6 miała spore szanse zarobić stratę 1 lub 2. A oni stali bo Pompejusz wiedział, że tak się stanie.
Ale oczywiście dla dwóch bitew nie ma co rozwalać pomnika ś.p. Berga.
Berger
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36262
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 174 times
Been thanked: 114 times
Kontakt:

Re: SPQR Deluxe (GMT)

Post autor: Raleen » czwartek, 26 marca 2020, 20:20

panMaks pisze:
czwartek, 26 marca 2020, 13:27
Tu bardziej chodzi o naprawienie sytuacji gdy status engaged zyskały jednostki dowodzone przez kilku dowódców w wyniku ataku przeciwnika - więc te walki powinny też być rozstrzygnięte jednocześnie. Wtedy ma sens.
Wreszcie zrozumiałem o co Ci chodzi, aczkolwiek jak czytam ten przepis to nadal nie jestem pewien. Zacytuję jeszcze raz to co zamieściłeś.
Cavalry, Skirmishers, and Light Infantry engaged with
units whose MA is less than their MA may retreat one hex
maintaining their current facing, instead of receiving the ShockNo TQ Check marker. Non-Shock capable units must retreat if
possible. That hex:
• must be vacant and one that the unit could enter by normal
movement, and
• cannot be in an enemy ZOC, and
• cannot be adjacent to a unit with which the retreating unit is
Engaged.
A Shock capable unit that cannot retreat must instead be given
the Shock-No TQ Check marker.
Nie jest ten przepis jasno napisany, ale z tego co jest napisane wygląda, że całe MA zużywa się na wyjście ze strefy, jeśli to jest faza ruchu. Chyba że to wyjście następuje w momencie gdy zadeklarowany zostanie atak - wtedy na pewno. Tutaj nie ma o tym mowy wprost, pisze się tylko o porównywaniu MA wycofującego się (unikającego walki) z przeciwnikiem - że może się wycofać (uniknąć walki) jeśli ma większe MA, czyli jest bardziej mobilny, co jest logiczne i koresponduje z zasadami uporządkowanego wycofania (Orderly Withdrawal).

Spojrzałem do początku rozdziału 8 o walce. Tam pisze, że walka wręcz ma swój własny segment i zaczyna się po wydaniu wszystkich rozkazów i zakończeniu ruchu. Zgodnie z 7.2.6 żetony Shock-No TQ Check kładzie się już w segmencie walki. Można próbować wyciągnąć wnioski przez analogię.
Neoberger pisze:Wiem, że nie ma takiej opcji. Powinna być. Jak walczyliśmy z Silverem w Cezara - właśnie pod Pharsalos to weterańska jednostka z TQ bodajże 8 miała na starcie fory, bo pompejańska jednostka z TQ 6 miała spore szanse zarobić stratę 1 lub 2. A oni stali bo Pompejusz wiedział, że tak się stanie.
Ale oczywiście dla dwóch bitew nie ma co rozwalać pomnika ś.p. Berga.
To w tej sytuacji dobrze zadziałało. Obrońcy dzięki wysokiemu TQ nic się nie mogło stać, a atakujący mógł ucierpieć jak wysoko rzucił test na szarżę.
Czyli jednak dobrze - w takim układzie parametrów.
Pytanie czy ogólnie Rzymianie Cezara byli tam tak dobrze wyszkoleni jak to oddaje TQ, a druga strona na tyle słabiej.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Neoberger
Adjudant Commandant
Posty: 1898
Rejestracja: sobota, 7 listopada 2009, 19:19
Lokalizacja: Wwa
Been thanked: 17 times

Re: SPQR Deluxe (GMT)

Post autor: Neoberger » czwartek, 26 marca 2020, 20:42

Raleen --> Ale właśnie dzięki staniu w miejscu pompejańscy by nie zarobili tych 1-2 hitów. :D
Ale to szczegół więc się nie upieram.
Bardziej mi przeszkadza, że wg wielu historyków Rzymianie i nie tylko potrafili przerywać walkę, odpoczywać i znowu walczyć. W SPQR nie ma mowy o czymś takim.
Schemat w grze jest prosty - czymś próbujesz przygotować natarcie - pewnie skirmish, potem walisz główną linią i próbujesz dokończyć lub przetrwać dzięki kolejnej linii.
W tym czasie rozgrywa się dramat przepisów o kawalerii. :lol:
Ten fragment systemu mnie doprawdy bawi najbardziej.

Ale mimo wszystko SPQR mi się podoba.
Berger
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36262
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 174 times
Been thanked: 114 times
Kontakt:

Re: SPQR Deluxe (GMT)

Post autor: Raleen » czwartek, 26 marca 2020, 20:53

Ale jeśli mają TQ 8 to mogą zarobić najwyżej stratę 1 punktu, tylko gdy rzucą 9. Czyli danie im wysokiego TQ tak naprawdę załatwia sprawę.
Natomiast to wysokie TQ czyni ich lepszymi w ogóle w walce, nie tylko w tej sytuacji, więc pytanie czy to jest słuszne.

Co do przerw to myślę, że namiastki tego możesz znaleźć w średniowiecznym systemie "Guelphs & Ghibellines" i mi się szczerze powiedziawszy takie historie bardziej ze średniowieczem kojarzą, ale starożytnością aż tak się nie interesowałem, może temu. W tamtym systemie bardzo duże znaczenie ma wyczerpywanie się sił w trakcie bitwy i dotyczy to całych zgrupowań, wpływając na aktywację i zdolności dowódców kierowania oddziałami.

Co do SPRQ, pożegnałem go już dawno. Pewne pojedyncze pomysły mi się podobały i cieszę się, że miałem okazję poznać ten system, natomiast jako całość... związek z realiami pola bitwy ma dość luźny, mimo daleko idącego dążenia do tego i przekonaniu niektórych jego fanów. Zresztą różne działania nakierowane na modyfikację tych rozwiązać tylko to potwierdzają.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Starożytność i średniowiecze”