SPQR Deluxe (GMT)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące starożytności i średniowiecza.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35310
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 44 times
Been thanked: 12 times
Kontakt:

Re: SPQR Deluxe (GMT)

Post autor: Raleen » niedziela, 8 września 2019, 15:55

Ad. 1 Temu u siebie w grze narobiłem ich dużo. Właśnie po takich paru doświadczeniach :). Inna sprawa, że jak jest dużo rout to gra chyba zmierza do końca...
Ad. 2 Ja jestem trochę przyzwyczajony, aczkolwiek zgadzam się, że co za dużo to nie zdrowo. Moim zdaniem trzeba się pogodzić, że w tego typu grach część jednostek będzie oznaczona takimi żetonami, ale trzema zmierzać do tego by nie wszystkie były nimi stale poprzykrywane.
Ad. 3 Takie rzeczy to nie w tym systemie... Innymi słowy, pełna zgoda z tym co napisałeś.
Ad. 4 Generalnie oddziały dość szybko się rozsypują. Tu jest pewien dylemat na tle skali gry, bo jak się weźmie pod uwagę czas walki, jaki Amerykanie na ogół zakładają i czas trwania etapu, to często nie jest to takie głupie, tylko z drugiej strony z punktu widzenia oddania decydujących momentów bitwy lepiej jak by walka była wydłużona, nienaturalnie w stosunku do czasu etapu. To jest jedno z takich miejsc, gdzie moim zdaniem często liniowość gry się sypie.
Ad. 5 Nie uwzględniają za bardzo.
Ad. 6 Tu niestety się nie wypowiem, bo ich nie znam.

Nadal mam nadzieję, że zagramy tylko chwilowo czas wyjątkowo nie sprzyja, bo muszę się zająć wydaniem swojej gry i zbliżają się Pola Chwały (po części jedno się wiąże z drugim), ale mam nadzieję, że nadrobimy. Silver to dobry, wymagający przeciwnik, jak się zaangażuje mocniej to bardzo niebezpieczny ;).
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3073
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: SPQR Deluxe (GMT)

Post autor: Silver » niedziela, 8 września 2019, 21:57

1. Siedziałem z wydrukiem i rękami oblepionymi butaprenem wycinałem jak trzeba było żetoniki.
2. Aby oznaczyć ruch w SPQR to kładzie się odpowiedni do tego żeton a w Caesar odwraca żeton jednostki i to mi bardziej pasuje . Z kolei na odwrót jest w tych grach z oznaczaniem osłabionego oddziału
3. Nie bardzo rozumiem ale jednostki o lepszym TQ trzeba wykorzystywać częściej i aktywniej i nie można zapominać o rozkazach odzyskania utraconego TQ.
4. Tak jak pisałem wyżej to zapomnieliśmy o porządkowaniu użytych jednostek a szczególnie to na dobre wyszłoby moim wojskom bo po nieudanych trumpach z twojej strony miałem do dyspozycji więcej aktywacji swych dowódców i powinienem po początkowym skutecznym pierwszym ataku uporządkować swe wojska by przygotować się do odparcia przyszłych ataków przeciwnika.
5. Kontynuując, cezarianie po rozpyleniu pierwszej linii przeciwnika powinni dobijać niektórych uciekających ale też porządkować własne jednostki by przeciwdziałać uderzeniu 2 i/lub 3 linii przeciwnika. Uciekające jednostki zroutowane można też próbować zebrać w trakcie swego posunięcia ale i na koniec tury i po zebraniu mogą wrócić do linii.
6. To przepisy na użytek tylko tej jednej bitwy by zasymulować wejście tej kawalerii i pewnego siebie jej dowódcy w pułapkę.
https://www.youtube.com/watch?v=QfLOaunQqxA

Jeśli mamy pograć w ten system to musimy pogłębić znajomość instrukcji – służę odpowiednio ułożoną po polsku instrukcja i przejrzystymi tabelami. Trzeba zainwestować czas na ten system – a za dużo innych gier. Najlepiej zdecydować się i zagrać serię bitew w danym systemie.
Ale nie w nowy system SPQR tylko wg przepisów z lat 90, czyli w grę Caesar the civil wars.
W Caesar przykładowo podoba mi się ten bardziej usztywniony ale realistyczny system dowodzenia który w SPQR został zmieniony i teraz w SPQR można robić dziwaczne i bardzo swobodne przemieszczania wojsk.
W Caesar opłaca się by trybuni dowodzący poszczególnymi legionami byli w zasięgu dowódcy danego odcinka/skrzydła.
Przed bitwą wszystko przecież powinno być ustawione i ustalone. W Caesar by dowódca odcinka mógł dowodzić innym niż początkowo u wyznaczono legionem powinien „spotkać się” z głównodowodzącym by ten przekazał mu dowodzenie. Łańcuch dowodzenia. W SPQR zostało to już spłycone a szczególnie boli że dla Rzymian.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Starożytność i średniowiecze”