Budapeszt 1945 (Mirage)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące II wojny światowej.

Budapeszt 1945 (Mirage)

Postby Raleen » Saturday, 22 April 2006, 18:01

Zakładam już temat o tej grze, bo niedługo zjawi się autor :) . Do tej pory dyskutowaliśmy głównie o systemie jako całości, więc myślę, że warto zając się samą grą. Na pewno jedno rzuca się w oczy od razu jak się weźmie ją do ręki - piękną, dynamiczna okładka z nurkującym Stukasem :) .

Recenzja gry na Portalu Strategie:
http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=119

Wykaz żetonów gry na Portalu Strategie:
http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=223

Zestaw modyfikacji do systemu WB-95, opracowanych przez Grohmanna:
viewtopic.php?f=122&t=11078
Last edited by Raleen on Tuesday, 15 March 2011, 19:11, edited 5 times in total.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34367
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Postby Grohmann » Saturday, 22 April 2006, 19:59

Okładka bardzo ciekawa, robi wrażenie. Ale sama gra jakoś średnio mi się podobała. Choć jedno muszę przyznać pod względem historycznym i oddania realiów jest najlepiej opracowana z całej serii WB i po prostu widać, że włożono w nia sporo wysiłku.
User avatar
Grohmann
Starosta
 
Posts: 926
Joined: Wednesday, 4 January 2006, 23:39
Location: Szczecin

Postby Kamil » Saturday, 22 April 2006, 20:32

Z tego co słyszałem o WB95 to Budapeszt jest najlepszą gra w tym systemie, jestem ciekaw opinii bo jedni mówią ze rozgrywka nudna inni znów ze ciekawa :roll:
User avatar
Kamil
Praporszczik
 
Posts: 338
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:24
Location: Warszawa

Postby Raleen » Saturday, 22 April 2006, 20:33

Mnie pierwszy scenariusz strasznie znudził jak grałem, ale to może taka przygrywka do całości.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34367
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Postby Wojpajek » Monday, 24 April 2006, 04:12

Budapeszt jest najlepszą grą w tym systemie. Scenariusze są bardzo ciekawe są zarówno dynamiczne, jak i takie bardziej statyczne. Możemy grać masą wojsk, lub szczupłymi siłami. Przy dostawieniu dodatku z mapką z Dragona gra jest już wogóle chyba najlepszą grą wojenną w Polsce wydaną przez Polaków. Nad BUdapesztem spędziłem najwięcej godzin grając samemu... rozegrałem wszystkie scenariusze po kilka razy i jeszcze nie mam dosyć :) (przeważnie jak gram samemu to sobie rozstawie żetony i rozegram kilka etapów). Muszę też powiedzieć że sam klimat gry jest taki niesamowity, inny niż znanych mi grach :]
User avatar
Wojpajek
Captain
 
Posts: 956
Joined: Thursday, 22 December 2005, 16:59
Location: Warszawa

Postby Andy » Monday, 24 April 2006, 07:15

Wojpajek wrote:Przy dostawieniu dodatku z mapką z Dragona gra jest już wogóle chyba najlepszą grą wojenną w Polsce wydaną przez Polaków.

Odważna teza. Jak rozumiem, wynika z chwilowego zapomnienia o Ostatniej Wojnie Cesarzy? :wink:
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
User avatar
Andy
Grossadmiral
 
Posts: 9611
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:49
Location: Piastów

Postby Raleen » Monday, 24 April 2006, 08:58

Ja jak grałem w pierwszy scenariusz to zanudziłem się prawie na smierc jak mi niemieckie lotnictwo zaczęło blokowac ruchy wojsk - zero manewru, nie ma mowy o sforsowaniu nigdzie Dunaju pod Budapesztem, choc sama zasada jest ciekawa to akurat w przypadku tego scenariusza bardzo ogranicza jego możliwości.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34367
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Postby Grohmann » Monday, 24 April 2006, 12:12

Faktycznie z dodatkową mapką wygląda to ciekawie. Szkoda, że nigdy nie udało mi sie zagrać w ten sposób.
Z tym lotnictwem miałem podobny problem, ale da się go rozwiązać w końcu posyłając każdą brygadę w innym kierunku, co prawda o 1 pole i troche to trwa ale jest to jakis sposób :)
User avatar
Grohmann
Starosta
 
Posts: 926
Joined: Wednesday, 4 January 2006, 23:39
Location: Szczecin

Postby Raleen » Monday, 24 April 2006, 12:14

Tak, tylko że w pierwszym scenariuszu nie bardzo jest w ogóle gdzie manewrowac.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34367
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Postby Grohmann » Monday, 24 April 2006, 12:19

Zgadzam się choć nie do końca. Wiadomo cel główny to sforsować Dunaj i zdobyć Peszt. Ale na wschodzie (mapy) są tereny tak słabo bronione że aż kusi aby wysłać tam pancerniaków - ja zawsze tak robiłem. Tam można sobie sporo pomanewrować. Co prawda zazwyczaj kończy sie zniszczeniem jedynego mostu na tym odcinku Dunaju przez NIemcow ale sprobowac zawsze warto :)
User avatar
Grohmann
Starosta
 
Posts: 926
Joined: Wednesday, 4 January 2006, 23:39
Location: Szczecin

Postby Wojpajek » Monday, 24 April 2006, 18:02

Odważna teza. Jak rozumiem, wynika z chwilowego zapomnienia o Ostatniej Wojnie Cesarzy?

Hmm racja zapomniałem o grach Pana Flisa :] Obie sa rzeczywiście także genialne i w nie też grałem w swoim czasie niezwykle zawzięcie- tak jak w BUdapeszt :]
Co do możliwości forsowania Dunaju, okrązania i zdobywania BUdapesztu to myśle że jest to poprostu zgodne z historią- BUdapesztu też od razu nie zdobyto tak szybko w pierwszym scenariuszu :]
User avatar
Wojpajek
Captain
 
Posts: 956
Joined: Thursday, 22 December 2005, 16:59
Location: Warszawa

Postby Leo » Tuesday, 25 April 2006, 08:56

Potwierdzam pozytywne recenzje. Ja też bardzo cenię sobie tę grę - na pewno jest najlepsza w swoim systemie. Dużo scenariuszy, bardzo duża różnorodność wojsk, co zapewna odpowiednią "klimatyczność", ciekawy teren, ładna mapa, żetony i pudełko.
Co do lotnictwa - dla mnie zawsze te przepisy o spowalnianiu były niedopracowane i nigdy ich nie stosowaliśmy.
User avatar
Leo
Colonel
 
Posts: 1504
Joined: Thursday, 22 December 2005, 20:08
Location: Warszawa

Postby slowik » Thursday, 27 April 2006, 01:31

A co to za przepis z lotnictwem?
urodzony 13. grudnia 1981....
User avatar
slowik
Generaloberst
 
Posts: 4857
Joined: Thursday, 22 December 2005, 16:00
Location: Wien

Postby Raleen » Thursday, 27 April 2006, 08:08

Przepis mówi, że jak jednostka wchodzi w strefę kontroli lotnictwa to traci 1/2 swoich punktów ruchu. Większa ilosc jednostek lotnictwa zwielokrotnia ten efekt. Tak samo jeśli jednostka zaczyna ruch w strefie kontroli lotnictwa. To wszystko pod warunkiem, że lotnictwo zostanie użyte do blokowania ruchów wrogich jednostek.

Wystarczy, że w fazie lotnczej połozysz na jakimś oddziale albo stosie lotnictwo i możesz go mocno zblokowac.

Ponadto, nie można się przeprawiac przez Dunaj w strefie kontroli lotnictwa.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34367
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Postby slowik » Thursday, 27 April 2006, 11:51

Huh, to strasznie silna zasada. Rozumiem ze owe zetony lotnictwa mozna klasc gdzie sie chce.

*) Czy jest jakas droga je zwalczac?, watpie ale sie spytam...
*) Jak to sie ma do historycznosci?
urodzony 13. grudnia 1981....
User avatar
slowik
Generaloberst
 
Posts: 4857
Joined: Thursday, 22 December 2005, 16:00
Location: Wien

Next

Return to II wojna światowa

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest