A Day of Heroes (Lock 'n Load)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące II wojny światowej.
jarooth666
Caporal
Posty: 59
Rejestracja: środa, 14 maja 2008, 22:12
Lokalizacja: Międzyrzecz
Kontakt:

A Day of Heroes (Lock 'n Load)

Post autor: jarooth666 » poniedziałek, 24 listopada 2008, 23:06

A Day of Heroes - kolejna część systemu Lock 'n Load, poświęcona walkom w Mogadiszu w 1993 r., przedstawionym w znanym filmie Helikopter w ogniu:

http://www.boardgamegeek.com/boardgame/ ... -of-heroes

Z opisu na BGG:

It's October 3rd, 1993 and a combined team of Rangers and Delta Force soldiers drop into the throat of Somalia’s capital, Mogadishu. The Americans mission was to capture two Aidid lieutenants and get out. Unfortunately, that wasn’t the way it played out. Twenty-four hours later, with seventeen Americans and an estimated 1,000 or more Somalis (many of them civilians) dead, the battle was over.

Lock ‘n Load: A Day of Heroes is the simulation of that battle. The return of the famed Lock ‘n Load tactical game system to the modern era, A Day of Heroes includes a 17" x 22" map portraying the market section of Mogadishu where the American soldiers fought the Somali militia, counters that include rangers, Delta Force, Somali militia, SAWs, M-60s, M203s, RPDs, Mobs, road blocks, Somali Technicals, American helicopters, and HMMVs, a complete Lock ‘n Load rule book, players aid cards, seven scenario cards, and dice.


Recenzja gry na Portalu Strategie:
http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=119
Ostatnio zmieniony czwartek, 1 stycznia 1970, 01:00 przez jarooth666, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36020
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 115 times
Been thanked: 53 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » niedziela, 13 września 2009, 09:38

W ostatnią sobotę miałem okazję zapoznać się z grą, dzięki Niedziakowi. Rozegraliśmy dwa scenariusze z części poświęconej walkom w Mogadiszu w 1993 r. Podstawowe zasady są łatwe do wytłumaczenia, dalej też nie jest źle. Dużo dynamiki grze daje to, że wykonuje się naprzemiennie ruchy pojedynczymi oddziałami, tzn. aktywuje się pojedyncze pola i jeśli na polu są dwa oddziały, mogą one oba wykonać akcję. Także dowódcy pozwalają na aktywację zarówno zajmowanego przez nich pola, jak i pól sąsiednich. Poza tym jednak akcje wykonują poszczególne oddziały. W ramach akcji można najczęściej wykonać albo ruch albo ostrzał, niektóre oddziały mogą jednak wykonać obie akcje jednocześnie – taki pół ruch-pół strzał. Ruszają się wtedy połową punktów ruchu i gorzej strzelają. Walki przeprowadzane są w trakcie ruchu. Zasady walki również dość proste, ale nie będę się póki co rozpisywał.

Scenariusz treningowy jest na góra godzinę grania – to za pierwszym razem. Za drugim razem może pół godziny. Graliśmy też scenariusz odtwarzający sytuację z filmu „Helikopter w ogniu”. W środku miasta trafiony zostaje helikopter, który spada, lecz części załogi udaje się przeżyć. Amerykanie wysyłają do miasta ekipę, która ma ich uwolnić. Tymczasem dookoła gromadzą się Somalijczycy, których z czasem stopniowo przybywa. Amerykanie dysponują oczywiście przewagą jakościową, Somalijczycy ilościową i znajomością terenu – trochę łatwiej im się poruszać po mieście. Gra dość wiernie oddaje scenariusz filmu. Gdy graliśmy też wyszło historycznie: Somalijczykom pod moją wodzą udało się osaczyć Amerykanów wokół rozbitego helikoptera i z czasem stopniowo ich wybić. Z kolei inna część oddziałów zatrzymała ekipę ratunkową.

Generalnie jest bardzo klimatycznie. Poza grupami oddziałów Somalijczycy mają dwa samochody, które wkraczają w trakcie rozgrywki. Amerykanie mają z kolei helikopter – gdy się dobrze ustawi, najczęściej jest w stanie wyeliminować wybraną jednostkę somalijską, albo całe zgrupowanie stojące na jednym polu. Występuje zróżnicowanie oddziałów: Amerykanie mają m.in. oddziały Delta Force, bardzo trudne do zatrzymania, mają też bohatera, sporo specjalnych broni. U Somalijczyków bardzo fajnie oddano z kolei tłumy cywili, które częściowo losowo plątają się po ulicach miasta. Somalijczycy mogą chować w tłumach swoje oddziały, z kolei jak Amerykanin strzeli do tłumu, dostaje ujemne punkty zwycięstwa. Tłumy mogą więc trochę blokować ruch, mogą też próbować zabić członków załogi rozbitego helikoptera, jak do niego dotrą. Inny ciekawy element to pola z płonącymi oponami, symbolizujące barykady (czy coś w tym rodzaju), co turę Somalijczycy wykonują rzut kostką dla każdego takiego pola i mają szansę pojawić się tam ich dodatkowe oddziały, za każdym razem, gdy do gry wchodzą większe takie jednostki, rzuca się też czy nie dostały jakichś broni wsparcia (RPG itp.).

Jak pisałem, rozgrywka wyszła nam bardzo historycznie, zwłaszcza wokół rozbitego helikoptera. Stopniowo przesuwałem siły somalijskie w ten rejon, aż w końcu otoczyłem ze wszystkich stron jedyną, ale za to znakomitą jednostkę snajperów, stojącą w tym rejonie, która długo była moim postrachem i przez całą grę zadała mi chyba największe straty. Niedziak wkrótce wylądował w tej okolicy dwoma dalszymi oddziałami, w tym miał jeden squad komandosów szturmowych Delty. Niestety niepotrzebnie rzucił ich do walki wręcz, w której zginęli, oczywiście wraz z moimi Somalijczykami, ale dla mnie nie była to aż tak bolesna strata. Z kolei drugi oddział został później skutecznie zaatakowany (wstrząśnięty – „shaken”), po czym zaatakowałem go wręcz, co spowodowało jego eliminację. I tak pod koniec bronili się sami snajperzy i załoga przy rozbitym helikopterze. Przez jedną turę snajperzy przetrwali bodajże 4 czy 5 ataków (to pokazuje różnicę jakościową), w tym jednostek z RPG i dowódcami. W ostatniej, 6 turze jednak ulegli. W sumie udało mi się wyeliminować 5 oddziałów amerykańskich i zająć pole rozbitego helikoptera (wysoko punktowane). Sam oczywiście też poniosłem znaczne straty, ale że każdy wyeliminowany oddział somalijski liczy się za 1 punkt zwycięstwa, a każdy amerykański za 4, atakowanie bez specjalnego oglądania się na straty (byle samemu się je zadawało) jest jak najbardziej sensowną taktyką – znowu, jak w filmie.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
redy
Caporal
Posty: 69
Rejestracja: czwartek, 29 stycznia 2009, 22:08
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: redy » czwartek, 11 marca 2010, 08:53

Może ktoś posiada polskie tłumaczenie instrukcji zrobione na swój użytek?
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36020
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 115 times
Been thanked: 53 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » niedziela, 18 lipca 2010, 21:45

Relacja z rozgrywki na Portalu Strategie:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=121

Autorem relacji jest Raleen.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 11 kwietnia 2011, 18:38 przez Raleen, łącznie zmieniany 1 raz.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36020
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 115 times
Been thanked: 53 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » poniedziałek, 19 lipca 2010, 10:59

Relacja z rozgrywki na Portalu Strategie:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=121

Autorem relacji jest Raleen.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 11 kwietnia 2011, 18:40 przez Raleen, łącznie zmieniany 1 raz.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Kristo.kk
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 602
Rejestracja: poniedziałek, 14 lipca 2008, 18:50
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 3 times

Post autor: Kristo.kk » wtorek, 20 lipca 2010, 15:36

Fantastycznie to wygląda.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36020
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 115 times
Been thanked: 53 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » wtorek, 20 lipca 2010, 20:02

Te AARki to są jeszcze na szybko. Po najbliższych rozgrywkach zrobimy lepsze, z dokładniejszymi rozpiskami.

Są też dłuższe scenariusze, z różnymi ciekawymi opcjami, np. jako Amerykanin jedziesz konwojem przez miasto i na każdym skrzyżowaniu rzucas, w którą stronę skręcać :) .
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
janekbossko
Adjudant
Posty: 200
Rejestracja: wtorek, 13 lutego 2007, 14:56
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: janekbossko » środa, 21 lipca 2010, 09:44

Raleen jak oceniasz grę? Zasady są bardziej uproszczone, mechanizmy również w porównaniu do Kompanii?
Ostatnio zmieniony czwartek, 1 stycznia 1970, 01:00 przez janekbossko, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36020
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 115 times
Been thanked: 53 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » poniedziałek, 30 sierpnia 2010, 14:50

Na chwilę obecną trudno mi powiedzieć, ale niedługo będę miał okazję spróbować w inne części. Obecnie trenowaliśmy tylko Day of Heroes, czyli walki w Mogadiszu. Podobno gra lepiej sprawdza się w bardziej symetrycznych starciach, taka jest opinia mojego współgracza. Natomiast ogólnie zasady nie są trudne, przynajmniej jak na gry wojenne. Czas rozgrywki najczęściej koło dwóch godzin, czasami zejdzie trzy godziny. Jak ktoś szuka w miarę prostej gry, na niedługi czas grania, do tego z klimatem, to jest to moim zdaniem dobry wybór.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Rapier
Carabinier
Posty: 27
Rejestracja: niedziela, 25 marca 2007, 12:16
Lokalizacja: Ostrava, Czech Republic

Lock and Load games

Post autor: Rapier » środa, 1 września 2010, 20:44

Hi all,

I would like ask you, what do you think about Lock and Load series Band of Heroes?
I am owner following board games from their productions: Lock 'n Load: Band of Heroes 2nd Edition and Lock 'n Load: Heroes of Blitzkrieg.

But I still do not play any games from these series, because I has not time for play with my friend from our wargaming club (OHWC).

Do you know series World At War?
I am owner these games: World at War: Eisenbach Gap, World at War: Death of the 1st Panzer and World at War: Blood and Bridges. But we played only four games in Eisenbach Gap. I can strongly recommend this WW3 Cold War in Germany. Game system is very easy, effective and very fast. I like this series. I am fans to modern war and of course I am interesting to WW2/WW1.

News, our club have web page, but currently in work in progress. You can see http://ostravawargaming.blogspot.com.
Raleen, I would like ask you, if you and your wargaming club can go to Ostrava . and play with us some games: our club play often Rapid Fire WW2 rules http://www.rapid-fire.uk.com/index.htm and we sometimes play World at War series. I like change games, it is interesting for me.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36020
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 115 times
Been thanked: 53 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » czwartek, 2 września 2010, 08:49

Hi Rapier,

Nice to see you (virtually so far ;) )

I haven't played Band of Heroes yet, but only Day of Heroes (about combat in Mogadish - this AARs above are from Day of Heroes and visit us for few days, there will be more reports - I have played it a lot during August), but I can try of course. With pleasure :) .

I heard a lot about Heroes of Blitzkrieg, and one of our colleagues has it. Maybe there will be an occasion for me to try it even before Pola Chwały (Fields of Glory).

I personally don't played World at War series but some people from our forum did so. There should be anywhere (probably deeper - this part of forum is about WW II games and has few pages of topics) suitable topic.

I have looked on your site. It's nice you're working on it. Well, we also one week ago moved forum to new server and it was a lot of trouble with it (more post & users :arrow: more troubles).
Raleen, I would like ask you, if you and your wargaming club can go to Ostrava . and play with us some games: our club play often Rapid Fire WW2 rules http://www.rapid-fire.uk.com/index.htm and we sometimes play World at War series. I like change games, it is interesting for me.
You know as it is - with pleasure, but always time and money is a key factor ;) . Now we are preparing for the 5th edition of Pola Chwały (Field of Glory) in Niepołomice. Are you present this year?
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Rapier
Carabinier
Posty: 27
Rejestracja: niedziela, 25 marca 2007, 12:16
Lokalizacja: Ostrava, Czech Republic

Post autor: Rapier » czwartek, 2 września 2010, 13:21

Hi Raleen,

Nice to see you too.

I saw, that you have some trouble with forum. I can not logon to forum several weeks.
Yes, we will go to Pola Chwaly and our club will present small game Rapid Fire WW2 rules, probably East Front 1944 (or 1941). Maybe Normandy 1944. I hope that somebody from polish wargamers will want play. Last year, I was disappointed that nobody not wanted play with us. Of course, children wanted play with us, but they used different rules for game.

Best Regards
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36020
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 115 times
Been thanked: 53 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » czwartek, 2 września 2010, 13:52

Yes, there was a break for few weaks, our admin had been in hospital when troubles started, so it lasted 2 weeks longer. But never mind.

If we are discussing figure games, guys from our forum should present Operation WWII, there is also prepared Ambush Alley, and there is a league of the De Bellis Antiquitatis - on Pola Chwały there will be final for players from whole Poland.

Greetings
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
redy
Caporal
Posty: 69
Rejestracja: czwartek, 29 stycznia 2009, 22:08
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: redy » sobota, 4 września 2010, 11:18

@ janekbossko

I jak Ci się spodobała gra? Pierwsze wrażenia pozytywne?

Mnie dziś czekają dwie partyjki z kumplem w Band of Heroes, a ponieważ spodobały mi się fotoAAR-y Raalena, postaram się przygotować coś podobnego.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36020
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 115 times
Been thanked: 53 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » wtorek, 7 września 2010, 09:14

Relacja z rozgrywki na Portalu Strategie:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=121

Autorem relacji jest Raleen.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 11 kwietnia 2011, 18:42 przez Raleen, łącznie zmieniany 2 razy.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
ODPOWIEDZ

Wróć do „II wojna światowa”