Kreta 1941 (Dragon)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące II wojny światowej.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 43785
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 4232 times
Been thanked: 2693 times
Kontakt:

Re: Kreta 1941 (Dragon)

Post autor: Raleen »

Za mną kolejna rozgrywka w "Kretę 1941", której póki co nie miałem kiedy zrelacjonować (niedługo będzie...), ale w międzyczasie zapytam jak Wasze wrażenia z rozgrywek w tą grę, zakładam, że raczej w odległej przeszłości (na ile pamiętacie)? Ciekawi mnie zwłaszcza ocena szans stron w scenariuszach, pod kątem ich zbalansowania.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 43785
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 4232 times
Been thanked: 2693 times
Kontakt:

Re: Kreta 1941 (Dragon)

Post autor: Raleen »

Relacja z rozgrywki w scenariusz historyczny – Krystian vs Raleen:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=121
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 43785
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 4232 times
Been thanked: 2693 times
Kontakt:

Re: Kreta 1941 (Dragon)

Post autor: Raleen »

Relacja z rozgrywki w scenariusz dodatkowy (pełny) – Krystian vs Raleen (cz. 1):

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=121
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Darth Stalin
Censor
Posty: 6646
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 17:58
Has thanked: 92 times
Been thanked: 194 times

Re: Kreta 1941 (Dragon)

Post autor: Darth Stalin »

Raleen pisze: niedziela, 26 maja 2024, 11:11 Relacja z rozgrywki w scenariusz historyczny – Krystian vs Raleen:

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=121
Ewidentny błąd z ulokowaniem kompanii wsparcia przy lotnisku w Maleme, przez co po alianckim ataku znalazło się w strefie kontroli aliantów.
Poza tym z moich daaawnych wspomnień wynika, że najlepszym wyjściem dla Niemców jest odżałowanie 9 PWL i osłona desantu 2 x bat s.gór plus 1 x art gór na plaże pod Retimno w pierwszym etapie. W ciągu dnia i nocy spokojnie czyszczą teren lotniska plus portu i od rana 2 dnia mogą dowozić posiłki do portu, ewentualnie na lotnisko (2 oddziały na etap, lotniska Maleme oraz Iraklion mają po 3 oddziały na etap).
W sytuacji na planszy IMHO można było utrzymać się pod Maleme z lotniskiem włącznie, a potem od 3 etapu przerzucać posiłki na lotnisko a nawet desantować na plażach na zachód od Maleme (mając opanowane lotnisko Retimno można wysadzać transporty lotnicze tam, a morskie koło Maleme).
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 43785
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 4232 times
Been thanked: 2693 times
Kontakt:

Re: Kreta 1941 (Dragon)

Post autor: Raleen »

To znaczy na pewno Krystian nie zagrał optymalnie. Też szczerze powiedziawszy kusi mnie, żeby spróbować jeszcze raz zagrać Niemcami i wypróbować inny wariant niż historyczny. Przy desancie spadochronowym pod Retimno i w okolicach Iraklionu (zwłaszcza tego drugiego), dużo zależy także od zniesienia i wpływu artylerii p-lot. Można mieć świetny plan, ale jeśli początek nie chwyci, potem jest ciężko. Tym bardziej, że w tej grze jest widoczne coś takiego jak tempo partii. Jeśli Niemcy stracą rytm gry na początku, potem może być równia pochyła. Zgadzam się, że opcja polegająca na odżałowaniu 9 punktów wsparcia lotniczego na początku do osłony desantu morskiego jest kusząca. Zawsze mogą oczywiście wypadać jedynki, ale w sumie chyba nie więcej niż jedna na etap. Co do desantowania na plażach, ja uważam jednak co do zasady, że należy starać się przede wszystkim zdobyć lotnisko i korzystać z bezpiecznego przerzutu tą drogą, zaś desant morski tak z raz na grę, i do tego czołgi, które można wyładować tylko w portach, więc tu droga lotnicza odpada.

Powiem szczerze, że sprzedaję grę (w dobre ręce), stąd zanim się z nią rozstanę postanowiłem sobie jeszcze zagrać, bo potem może już nie być okazji.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 43785
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 4232 times
Been thanked: 2693 times
Kontakt:

Re: Kreta 1941 (Dragon)

Post autor: Raleen »

Relacja z rozgrywki w scenariusz dodatkowy (pełny) – Krystian vs Raleen (cz. 2):

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=121
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Admiraal van de Vloot
Posty: 11255
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
Has thanked: 2332 times
Been thanked: 3031 times

Re: Kreta 1941 (Dragon)

Post autor: Karel W.F.M. Doorman »

Jest moduł vassala, może zagram. Moja druga gra wojenna. Pierwsza to Bitwa na Polach Pellenoru ;-)
Follow me!
Kontradmirał Karel Doorman do swoich podwładnych, Morze Jawajskie, 27 lutego 1942 roku.
JohnAddison
Appointé
Posty: 48
Rejestracja: wtorek, 19 kwietnia 2022, 18:52
Has thanked: 28 times
Been thanked: 29 times

Re: Kreta 1941 (Dragon)

Post autor: JohnAddison »

Słabo to chyba dla Niemców wygląda. Pod Maleme stracili większość silnych jednostek. A kiedy mogą wejść czołgi?
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 43785
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 4232 times
Been thanked: 2693 times
Kontakt:

Re: Kreta 1941 (Dragon)

Post autor: Raleen »

JohnAddison pisze: czwartek, 6 czerwca 2024, 17:04 Słabo to chyba dla Niemców wygląda. Pod Maleme stracili większość silnych jednostek. A kiedy mogą wejść czołgi?
Czołgi mogą być desantowane tylko w portach, więc trzeba opanować port. W tym przypadku najbliżej mają do portów Chania i Suda, będących przy okazji obiektami dającymi punkty zwycięstwa.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Cesarz
Caporal-Fourrier
Posty: 83
Rejestracja: sobota, 25 stycznia 2020, 21:19
Has thanked: 51 times
Been thanked: 59 times

Re: Kreta 1941 (Dragon)

Post autor: Cesarz »

Dziękuję Raleenowi za obie rozgrywki. Póki co odniosę się tylko do pierwszej (scenariusza historycznego), by nie zdradzać rezultatu jeszcze relacjonowanej.
Ewidentnie popełniałem błędy w ustawieniu i atakowaniu Niemcami, a także zbyt ryzykownie wykonywałem pościgi (co widać w obu partiach). Zwłaszcza niepotrzebnie atakowałem w 1 etapie wszystkim co miałem do dyspozycji, zamiast skupić się na zajęciu lotniska pod Maleme, by tam połączyć siły i stworzyć w miarę jednolity front. Potem przewaga liczebna Aliantów zrobiła swoje. Bolesne było wyjście na tyły samotnego batalionu Greków, przez co lotnisko pod Maleme znalazło się w strefie kontroli Aliantów, co uniemożliwiło przerzucanie posiłków drogą powietrzną, co zmusiło mnie do przeznaczenia punktów lotnictwa do osłony konwojów morskich. Otaczanie pojedynczych batalionów niemieckich i eliminowanie moich sił częściami było do uniknięcia, ale chyba zbytnio zmyliłem się przebiegiem poprzedniej partii, w której Alianci historycznie zachowywali bierność w początkowych etapach.
Ale ta partia dobrze pokazuje, jak mogły potoczyć się losy bitwy, gdyby alianckie dowództwo wykazało się większą aktywnością, aczkolwiek wówczas Alianci nie dysponowali taką wiedzą jak dziś my oraz obawiali się dalszych desantów Niemców, dlatego większość sił było zmuszone do pilnowania plaż, lotnisk i portów.
Przebieg pierwszej partii chyba aż nazbyt pokazuje zwycięstwo starej dragonowskiej szkoły nad brawurą i wyrywaniem się pojedynczymi batalionami do pościgu :), ale trzeba uczyć się na swoich błędach i zdobywać doświadczenie (a może nawet zwłaszcza) także z przegranych partii, by w przyszłości lepiej grać.
Zasady "Krety" może nie są idealne i są zbyt uproszczone, ale mimo swojej prostoty dobrze oddają możliwości obu stron w czasie bitwy - Niemcy przeważają za dnia dzięki swojemu lotnictwu, możliwości przerzucania posiłków oraz ograniczeniem możliwości poruszania się Aliantów, a Alianci zaś - nocą przez możliwość oderwania się od przeciwnika i normalnej mobilności oraz, ze względu na noc, braku wsparcia lotniczego u Niemców. Ważne jest także przemyślane ugrupowanie swoich sił, ponieważ zasady gry nie uwzględniają tworzenia stosów. Wyjątkowe dla tej gry jest fakt, że walki nie rozstrzyga się za pomocą znanych stosunków sił (np. 1:1, 3:1) tylko za pomocą różnicy sił (np. -3, +7 dla atakującego), co lepiej oddaje różnice między pojedynczymi oddziałami. Jedyne czego brakuje najbardziej moim zdaniem, to brak strat i utraty sprawności bojowej, więc jedynym sposobem na eliminację wrogiego oddziału (oprócz sytuacji gdy atakujący przy niekorzystnej różnicy sił w wyniku walki zostanie wyeliminowany) jest jego otoczenie czy to swoimi strefami kontroli, czy przyparcie do morza lub krawędzi planszy.
"Stu marnych żołnierzy znaczy mniej niż dwudziestu wyborowych, zjedzą zaś oni pięć razy więcej"

Maksyma generała Bonapartego, o której (na swoje nieszczęście) zapomniał cesarz Napoleon I
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 43785
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 4232 times
Been thanked: 2693 times
Kontakt:

Re: Kreta 1941 (Dragon)

Post autor: Raleen »

Relacja z rozgrywki w scenariusz dodatkowy (pełny) – Krystian vs Raleen (cz. 3):

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=121
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 43785
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 4232 times
Been thanked: 2693 times
Kontakt:

Re: Kreta 1941 (Dragon)

Post autor: Raleen »

Na koniec zdjęcia ukazujące rozstawienie początkowe podczas naszej rozgrywki z Krystianem w scenariusz dodatkowy (pełny).

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Cesarz
Caporal-Fourrier
Posty: 83
Rejestracja: sobota, 25 stycznia 2020, 21:19
Has thanked: 51 times
Been thanked: 59 times

Re: Kreta 1941 (Dragon)

Post autor: Cesarz »

Jeszcze raz dziękuję za obie bardzo pouczające partie. Co do wniosków, które zawarłeś w relacjach, również się nimi zgadzam. W trakcie rozgrywki i po jej zakończeniu doszliśmy do podobnych wniosków, ja zaś zwłaszcza do tego, że o wiele lepiej byłoby dla Niemców zachować w rezerwie choćby 3-4 batalionów spadochronowych i ewentualnie jeszcze kompanii moździerzy, aby w ten sposób szachować poczynania Aliantów na tyłach i zmusić ich do pilnowania plaż i lotnisk nie tylko w sposób symboliczny. Gdyby nie nadchodzące posiłki z Retimno i Iraklionu wynik starć pod Maleme mógłby być zupełnie inny. Zresztą po ich zrzuceniu i tak niedługo potem w prosty sposób dałem otoczyć swoje 2-3 bataliony, więc niewiele mi to dało. W trakcie drugiej rozgrywki nauczyłem się po części wykorzystywać zasady o otaczaniu i ich zależności, więc grałem lepiej niż za pierwszym razem, ale wciąż niewystarczająco dobrze. Czasami prześladował mnie pech w rzutach kostką, zwłaszcza przy atakowaniu otoczonych i odciętych pojedynczych Alianckich oddziałów, które gdzieniegdzie przez kilka etapów dzielnie stawiały opór spadochroniarzom i strzelcom górskim.
Po zrzuceniu wszystkich spadochroniarzy doszliśmy do wniosku, że przez większą część rozgrywki walki przypomniały bardziej walki pozycyjne z czasów I wojny światowej - w pierwszej linii walczyła piechota, a w oddali stała artyleria wspomagająca swoim ogniem atak lub obronę. Alianci także nie musieli zbytnio martwić się o swoje tyły, co widać na niektórych zdjęciach - gdybym miał dostępnych do desantu spadochroniarzy Alianci z pewnością nie mogliby pozwolić sobie na tak nonszalanckie ugrupowanie swoich wojsk, gdzie desant na tyły armii nawet niewielkich sił mógłby być decydujący. No właśnie, mógłby być...
Myślę, że dobrym pomysłem byłoby dodanie albo nawet odjęcie (oczywiście w pewnych ścisłych granicach) także Niemcom oddziałów spadochroniarzy (lub żetonów "pustych" dla zmylenia przeciwnika), jak Alianci mają do dyspozycji żetony "puste". Oczywiście Alianci nie wiedzieliby ile dokładnie Niemcy mają do dyspozycji (jeszcze) oddziałów spadochronowych. Dzięki temu można by do rozgrywki, w ramach scenariusza dowolnego, wprowadzić jeszcze więcej niepewności i oddania tego, że w rzeczywistości Alianckie dowództwo nie wiedziało, czy Niemcy nie mają jeszcze jakiś dostępnych oddziałów do desantu.
"Stu marnych żołnierzy znaczy mniej niż dwudziestu wyborowych, zjedzą zaś oni pięć razy więcej"

Maksyma generała Bonapartego, o której (na swoje nieszczęście) zapomniał cesarz Napoleon I
Awatar użytkownika
cadrach
Capitaine
Posty: 891
Rejestracja: niedziela, 6 listopada 2011, 10:30
Lokalizacja: Olsztyn
Has thanked: 95 times
Been thanked: 150 times
Kontakt:

Re: Kreta 1941 (Dragon)

Post autor: cadrach »

Ciekawe uwagi. Fajnie, że wrzuciliście relację na portal.
Moją uwagę zwróciła duża ruchliwość artylerii - 8 PR (w przypadku jednej jest 2 PR), większa nawet, niż kompanii broni ciężkiej. Jak tłumaczyć taką wartość?
Karel W.F.M. Doorman pisze: czwartek, 6 czerwca 2024, 16:54 Jest moduł vassala, może zagram. Moja druga gra wojenna. Pierwsza to Bitwa na Polach Pellenoru ;-)
Przebyłem dokładnie tę samą ścieżkę :-)
no school, no work, no problem
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Admiraal van de Vloot
Posty: 11255
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
Has thanked: 2332 times
Been thanked: 3031 times

Re: Kreta 1941 (Dragon)

Post autor: Karel W.F.M. Doorman »

Motoryzacją chyba.
Follow me!
Kontradmirał Karel Doorman do swoich podwładnych, Morze Jawajskie, 27 lutego 1942 roku.
ODPOWIEDZ

Wróć do „II wojna światowa”