The Fast Action Battle Series - Volume 1: The Bulge

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące II wojny światowej.
Awatar użytkownika
Bambrough
Adjoint
Posty: 700
Rejestracja: poniedziałek, 14 czerwca 2010, 14:45
Lokalizacja: Ortelsburg/Warszawa
Has thanked: 1 time
Been thanked: 3 times
Kontakt:

The Bulge: FAB #1 (GMT)

Post autor: Bambrough » czwartek, 8 grudnia 2016, 13:03

Miałem przyjemność rozegrać partyjkę z Petru. Mimo iż jest to seria Fast Action Battles to jednak trochę nam zeszło przebrnięcie przez belgijskie lasy i dolinki. Początek ofensywy to w większości nieudolne turlanie Germańców pod moją wodzą i co za tym idzie stagnacja na prawie całym froncie. Jedynym odcinkiem gdzie Niemcy poczynili największe postępy było centrum. W tym miejscu udało się w miarę szybko przedrzeć i przeć na Bastogne, które ostatecznie padło w 3 turze. Kiedy wydawało się, że 4 etap będzie końcowym ze względu na słabe postępy natarcia, rzutem na taśmę udało się odwrócić ogólną sytuację. Upadek Arlon wraz z wyeliminowaniem jednej dużej jednostki USA zniwelowało negatywne ratio w pkt. zwycięstwa. W dalszych turach front wreszcie na północy przesunął się aż do punktowanego Werbomont i Verviers, a na południu zacięte walki toczyły się o Luxemburg. W pewnym momencie Niemcy mieli nawet +4 pkt zwycięstwa, ale jak to w tej serii gier bywa, napływ świeżej krwi wśród Aliantów pozwolił im przejąć inicjatywę. Przy wsparciu lotnictwa co i rusz szturmowali Bastogne, Arlon i Werbomont. Petru wreszcie mógł zobaczyć jak to miło jest obrywać ogniem defensywnym. Ostatecznie Amerykanom udało się wykrwawić niemiecką linie obrony i odzyskać Arlon i Bastogne (o dziwo miasto odzyskała 101 Powietrznodesantowa). Werbomont pozostało jednak w szkopskich rękach dzięki czemu rozgrywka zakończyła się remisem. O wyniku rozgrywki zadecydował chyba niemrawy początek Niemców, którzy nie potrafili dostatecznie szybko przebić się przez nieliczną obronę Jankesów.

Grało się jak zwykle bardzo fajnie i duża w tym zasługa systemu, który daje ogromne możliwości. Gracze mogą poczuć się tu jak prawdziwi dowódcy, którzy przy pomocy opcji wykorzystania assaetów muszą jak najlepiej wybrnąć z zaistniałej sytuacji. Smaczków, o których można wspomnieć jest bardzo wiele dlatego opowiadanie na niewiele się zda, trzeba samemu spróbować zagrać. Warto bo przyjemność z rozgrywki czy to w Bylge czy Golan jest wielka.

https://lh3.googleusercontent.com/SED5T ... 01-h938-no

Rzut oka na planszę po zakończeniu rozgrywki.
Lehto
Sergent-Major
Posty: 158
Rejestracja: środa, 23 września 2015, 20:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: The Bulge: FAB #1 (GMT)

Post autor: Lehto » czwartek, 8 grudnia 2016, 14:16

Powiedz proszę jak w tym FAB wyglądają szanse strony niemieckiej? Pytam bo z relacji FAB Golan wynika, że Syryjczycy mają mocno pod górę.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36714
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 291 times
Been thanked: 192 times
Kontakt:

Re: The Fast Action Battle Series - Volume 1: The Bulge

Post autor: Raleen » czwartek, 8 grudnia 2016, 15:37

Pozwoliłem sobie połączyć tematy, bo jak to u nas nieraz bywa nie wszyscy mogą trafić do starszych wątków, gdzie okazuje się, że już dawno o jakiejś grze dyskutowano.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
killy9999
Adjudant-Major
Posty: 305
Rejestracja: wtorek, 20 listopada 2012, 12:17
Lokalizacja: Edynburg

Re: The Fast Action Battle Series - Volume 1: The Bulge

Post autor: killy9999 » czwartek, 8 grudnia 2016, 18:59

Mam na koncie tylko jedną partię w tą grę - z zaskoczeniem stwierdzam że przebieg mojej rozgrywki był właściwie identyczny. Na początku gry Niemcy teoretycznie powinni bez większych problemów przebić się przez amerykańską obronę, a praktycznie właściwie stoją w miejscu. Mam poczucie, że szanse na wygranie Niemcami są nikłe, podobnie zresztą jak w drugiej części gry, gdzie Niemcy zdają się również nie mieć najmniejszych szans.
Awatar użytkownika
Bambrough
Adjoint
Posty: 700
Rejestracja: poniedziałek, 14 czerwca 2010, 14:45
Lokalizacja: Ortelsburg/Warszawa
Has thanked: 1 time
Been thanked: 3 times
Kontakt:

Re: The Fast Action Battle Series - Volume 1: The Bulge

Post autor: Bambrough » poniedziałek, 12 grudnia 2016, 13:21

Wydaje mi się, że przebieg naszej partii pokazał właśnie potencjał jaki drzemie w grze. Mimo niemrawego otwarcia Niemcy niemal wygrali. Poza tym patrząc jaką siłą dysponują na początku to nawet ciekawie wygląda możliwość opóźnienia ofensywy przez stosunkowo nieliczne jednostki USA. Koniec końców i tak najwięcej zależy od tego jak wykorzystuje się assety i możliwości własnej armii. Fajnie oddany jest niedostatek paliwa dla sił niemieckich. Gdyby nie to to mieliby sporą przewagę manewrową. Poza tym możliwość przekraczania linii rozgraniczenia poszczególnych armii daje jednak szersze pole manewru niż np. w Golan 73'.
Lehto
Sergent-Major
Posty: 158
Rejestracja: środa, 23 września 2015, 20:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: The Fast Action Battle Series - Volume 1: The Bulge

Post autor: Lehto » poniedziałek, 12 grudnia 2016, 13:36

Czy istnieje zatem szansa na napisanie recenzji gry/gier z serii FAB na portal, bo ostatnio jakoś dział recenzencki gier wojennych zamarł, czy też jeszcze za wcześnie na wnioski?
Lehto
Sergent-Major
Posty: 158
Rejestracja: środa, 23 września 2015, 20:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: The Fast Action Battle Series - Volume 1: The Bulge

Post autor: Lehto » poniedziałek, 12 grudnia 2016, 18:15

Gdybym mógł wybierać to jedną z gier FAB.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36714
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 291 times
Been thanked: 192 times
Kontakt:

Re: The Fast Action Battle Series - Volume 1: The Bulge

Post autor: Raleen » czwartek, 22 grudnia 2016, 22:18

Co do recenzji na portalu, w najbliższym czasie obiecuję, że postaramy się trochę nadrobić temat.
To w ramach postanowień na nadchodzący nowy rok ;)
Gdyby ktoś miał ochotę się włączyć - zapraszam. Starych recenzentów również.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Highlander
Sergent-Major
Posty: 183
Rejestracja: wtorek, 1 lipca 2014, 14:09
Lokalizacja: Gdańsk

Re: The Fast Action Battle Series - Volume 1: The Bulge

Post autor: Highlander » niedziela, 7 stycznia 2018, 23:43

Czy ta gra pojawia się czasem w "drugim obiegu"? Czy raczej jest niemożliwa do kupienia w PL?
Moja kolekcja gier planszowych
Gdańskie wtorkowe spotkania z grami wojennymi i historycznymi w klubie Krolm - spis naszych gier
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36714
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 291 times
Been thanked: 192 times
Kontakt:

Re: The Fast Action Battle Series - Volume 1: The Bulge

Post autor: Raleen » poniedziałek, 8 stycznia 2018, 08:27

Z tego co kojarzę, czasem pojawia się w drugim obiegu.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
ODPOWIEDZ

Wróć do „II wojna światowa”