Duel in the Dark (Z-Man Games/Pilot Games)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące II wojny światowej.
Awatar użytkownika
Andy
Grossadmiral
Posty: 9574
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:49
Lokalizacja: Piastów
Kontakt:

Post autor: Andy » środa, 6 maja 2009, 14:41

Ezechiel pisze:Jesteśmy, pamiętamy, czuwamy!
Miło słyszeć! :)
Never in the field of human conflict has so much been owed by so many to so few...
Premier Winston Churchill, 20 sierpnia 1940 r.
...and for so little.
Porucznik pilot Michael Appleby, dzienny żołd 14 szylingów i 6 pensów
Awatar użytkownika
ChevalierVernix
Sous-lieutenant
Posty: 489
Rejestracja: poniedziałek, 6 września 2010, 19:25
Lokalizacja: obecnie Białystok

Post autor: ChevalierVernix » sobota, 13 listopada 2010, 18:32

Zrobiłem sobie własne rewersy kart do Duel. I choć służą one jedynie estetyce, to przydają rozgrywce zdecydowanie więcej klimatu:


http://www.boardgamegeek.com/image/8509 ... n-the-dark

:D :
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37373
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 532 times
Been thanked: 336 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » sobota, 13 listopada 2010, 19:46

Ha, miło, że ktoś wraca stale do tej gry i robi coś nowego :) .

My już z Andy'm dość dawno temu graliśmy ostatni raz.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
ChevalierVernix
Sous-lieutenant
Posty: 489
Rejestracja: poniedziałek, 6 września 2010, 19:25
Lokalizacja: obecnie Białystok

Post autor: ChevalierVernix » sobota, 13 listopada 2010, 20:38

Ja dopiero ją odkrywam i mam z niej wiele radości. Miała pójść na prezent, ale okazała się zbyt fajna i idealna dla mnie! :lol: W ogóle ostatnio bardzo mocno zainteresowały mnie gry lotnicze, w P500 GMT jest też Bomber Command, ale to już zupełnie inna półeczka(-:
drab
Caporal-Fourrier
Posty: 88
Rejestracja: sobota, 13 sierpnia 2016, 23:09
Lokalizacja: Warszawa

Re: Duel in the Dark (Z-Man Games/Pilot Games)

Post autor: drab » środa, 17 stycznia 2018, 21:05

Wyciągam temat z lamusa (tak, tak są jeszcze ludzie którzy w to grają , ale to pewnie kwestia tego, że grą odkryłem dopiero w zeszłym roku).
Mam jedno pytanie, na które sam nie potrafię sobie odpowiedzieć, aby pasowało logicznie i spójnie do przepisów i trochę rozważań, którymi chciałbym się podzielić.

Pytanie jest takie, jak zachowuje się i jakie jest zużycie paliwa pułku niemieckich myśliwców, jeśli startuje on z wiatrem i pod wiatr?
Jeśli pod wiatr, to można byłoby przyjąć, że podobnie jak ruch pod wiatr, czyli przesuwa się na sąsiedni heks, na niski pułap kosztem 3 jednostek paliwa?
A jeśli z wiatrem, to czy jest w stanie przelecieć na sąsiednie pole na niski pułap kosztem 1 jednostki paliwa, czy normalnie 2 jednostek (no bo przecież startowanie jest paliwożernym procesem).
Albo może inaczej, kosztem 2 jednostek paliwa przelecieć dwa heksy i zatrzymać się na niskim pułapie (no bo przecież lecimy z wiatrem, ale startuje się pod wiatr, czyli startujący pułk musi zawrócić po starcie o 180 stopni)?

Druga kwestia, w polskim tłumaczeniu FAQ do gry pojawiło się takie pytanie i chyba nie do końca odpowiedz jest ścisła.
P: Czy Mosquity zdobywają PZ za walkę z niemieckimi myśliwcami, które krążą na heksie z Mosquitami, bądź startują i pozostają na takim heksie?
O: Tak. Warto zwrócić uwagę, że w przypadku, gdy pułk niemiecki startuje i pozostaje (a więc krąży) na heksie z Mosquitami lecącymi na niskim pułapie, Brytyjczycy zdobywają 2 PZ (po 1 PZ za blokowanie lotniska i za walkę powietrzną).

No właśnie, dochodzi do dwóch walk – raz Mosquito przechwytują startujący pułk niemiecki – Brytyjczycy zdobywają 1 PZ, drugi raz gdy pułk niemiecki jest w powietrzu i niejako „wlatuje” na pole zajmowane przez Mousquito, dochodzi do walki za którą Brytyjczycy zdobywają kolejny 1 PZ. Ale jeśli Mousgito znajduje się na niskim pułapie (bo tylko tak mogą blokować lotnisko),a niemcy wznieśli się na wysoki pułap (bo tak mogą po starcie jeśli zostają na tym samym heksie co lotnisko) to zastosowany jest modyfikator -1PZ, czyli w sumie zdobywają 1 PZ (nie 2 PZ) jak w odpowiedzi z FAQ.

W ogóle to polemizowałbym z tą zasadą, że Mosquito mogą blokować lotnisko tylko na niskim pułapie, która nie potrzebnie komplikuje przepisy. Wiem, Brytyjczycy na wysokim pułapie nie byliby w stanie zareagować na start, wręcz mogliby go przegapić, ale figurka Mosquito reprezentuje pewien umowny „zasób” , a nie konkretną eskadre/eskadry, czyli może odwierciedalć potrolowanie całej przestrzeni powietrznej na tym heksie. Co innego bombardowanie lotniska to faktycznie wymaga obniżenia pułapu
Wprowadzenie tego przepisu w pewien sposób ułatwia Niemcom grę, osłabia Mosquito. Nie wiem czy to dobrze, czy źle. Gra jest z założenia asymetryczna i ciężko powiedzieć kto ma przewagę. Myślę, że kolejne dodatki (szczególnie poczwórna artyleria przeciwlotnicza na niski pułap dla Niemców) ułatwiała grę Niemcom. Ten przepis niweluje przewagę Mosgito. Nie mówię, że to, żlę, ale jest to pewien wyjątek, który komplikuje przepisy.

Wiem, że to tylko dywagacje bo przepis został już ogólnie zaklepany i jest w wersjach anglojęzycznych, czyli cały świat tak gra.
Sprzedam francuski karabin z drugiej wojny światowej. Nie używany, raz rzucony na ziemię.
drab
Caporal-Fourrier
Posty: 88
Rejestracja: sobota, 13 sierpnia 2016, 23:09
Lokalizacja: Warszawa

Re: Duel in the Dark (Z-Man Games/Pilot Games)

Post autor: drab » wtorek, 27 marca 2018, 14:12

Gam, gram i wciąż pojawiają się nowe przemyślenia i pomysły co by można było w grze zrobić.
Nie edytuje poprzedniego wpisy i wstawiam jako nowy post co by zachować chronologię tych przemyśleń i wpisów.

Na początek uwaga - mapa jest zła...
bo za mała :-)
Brakuje dosłownie pół heksu, aby można było dodać Szczecin, który bywał celem nalotów. Poza tym cel ten miałby dodatkowe znaczenie jeżeli ktoś chciałby grac w kampanie i wykorzystywać V1 (nalot oprócz punktów spowalniałby wejście V1 do użycia).

Kolejne przemyślenie – czy faktycznie Mosquito powinny blokować lotnisko tylko na niskim pułapie?
Załóżmy, że tylko na niskim. Może wtedy dojść do dość dziwnej sytuacji, że pułk niemieckich myśliwców po starcie jest w stanie wywalczyć sobie przewagę – startuje i pozostaje na tym samym heksie (czyli może osiągnąć wysoki pułap). Wtedy Brytyjczycy zdobywają 1 PZ na start w obecności Mosquito, ale Niemcy zostaja na tym samym heksie i Brytyjczycy (dochodzi do kolejnej walki) zdobywają 1 PZ ( bo pułk niemiecki wleciał/pozostał na ten heks) , ale minus -1PZ na lot na niskim pułapie. W rzeczywistości chyba me 110, do 217 i ju 88 nie wywalczyły by takiej przewagi.
Gdyby Mosquito blokowały lotnisko również na wysokim pułapie to w kolejnej walce zdobyły by jeszcze 1PZ, niemieckie myśliwce uciekały by na sąsiedni heks, aby uniknąć spotkania z Mosquita (pozostanie na tym polu całkowicie byłoby nieopłacalne).
Sprzedam francuski karabin z drugiej wojny światowej. Nie używany, raz rzucony na ziemię.
RAJ
Général de Division
Posty: 3018
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Has thanked: 31 times
Been thanked: 69 times

Re: Duel in the Dark (Z-Man Games/Pilot Games)

Post autor: RAJ » wtorek, 27 marca 2018, 21:55

Jak wyobrażasz sobie blokowanie lotniska z wysokości 5 km?
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
drab
Caporal-Fourrier
Posty: 88
Rejestracja: sobota, 13 sierpnia 2016, 23:09
Lokalizacja: Warszawa

Re: Duel in the Dark (Z-Man Games/Pilot Games)

Post autor: drab » środa, 28 marca 2018, 10:55

Ale przepisy, reguły są na pewnym poziomie abstrakcji, figurka Mosquita to nie konkretna jednostka, eskadra, tylko pewien zasób.
Patrz moje wcześniejsze rozważania.
drab pisze: Wiem, Brytyjczycy na wysokim pułapie nie byliby w stanie zareagować na start, wręcz mogliby go przegapić, ale figurka Mosquito reprezentuje pewien umowny „zasób” , a nie konkretną eskadre/eskadry, czyli może odwierciedalć potrolowanie całej przestrzeni powietrznej na tym heksie.
Wykorzystując przepisy staramy się oddać rzeczywistość.
Jeśli Mosquito przystępuje do bombardowania do musi się przygotować do ataku - obniżyć lot, skupić uwagę na celu naziemnym i sam taje się w tym momencie podatny na atak z powietrza, można go zaskoczyć itp. Dlatego przepis że może robić to z niskiego pułapu jest jak najbardziej logiczny i oddaje rzeczywistość.

Natomiast blokowanie lotniska z niskiego pułapu jest jak najbardziej logiczne, ale już ten przepis nie do końca oddaje rzeczywistość -startujące messerschmitty, a tym bardziej ciężkie myśliwce junkers, dornier byłyby zmasakrowane gdyby uparcie wznosiły się nad lotniskiem. Ich szansą jest ucieczka/przelot na sąsiedni heks gdzie nie patrolują już Mosquito. Czyli aby oddać rzeczywistość należało by pozwolić na blokowanie lotniska z wysokiego pułapu, wtedy Mosquito zdobywa więcej punktów w pojedynku do którego dochodzi po starcie.
Sprzedam francuski karabin z drugiej wojny światowej. Nie używany, raz rzucony na ziemię.
drab
Caporal-Fourrier
Posty: 88
Rejestracja: sobota, 13 sierpnia 2016, 23:09
Lokalizacja: Warszawa

Re: Duel in the Dark (Z-Man Games/Pilot Games)

Post autor: drab » środa, 2 maja 2018, 13:44

Stałem się posiadaczem dodatku Early Nights i tak jak już było tu napisane jest on szybszy niż gra podstawowa. Planowanie ruchów jest szybsze – planuje się jeden ruch naprzód i rzeczywiście bardziej oddaje to charakter nawigacji bombowców w pierwszym okresie wojny zanim wprowadzono strumienie - ściśle określone trasy dla całego lotu.
Skłonny jestem przypuszczać, ze jest to pewne ułatwienie dla strony alianckiej gdyż może zmieniać swoje plany co to trasy przelotu (oczywiście nie zmienia celu), ale faktycznie lepiej oddaje charakter planowania nalotu.
Chciałbym natomiast przedstawić tabele z punktacja jaką zastosowałem po kilku rozgrywkach. Celem było, aby Early Nights było bardziej kompatybilne z wersją podstawową. Szczególnie irytował mnie zapis, że strona brytyjska otrzymuje punkty za uniknięcie spotkania z myśliwcami niemieckimi (taka punktacja nie jest „spójna” z punktacją z wersji podstawowej i jak takie PZ mają się do rzeczywistych strat?) –zrezygnowaliśmy z tej punktacji

Obrazek

Kolejna zmiana inspirowana była dodatkiem Window, kiedy po użyciu zagłuszania/pasków Window przestają działać radary i niemieckie myśliwce uzyskują tylko 1 PZ. W takim razie myśliwce z 1940, na których nie ma zainstalowanych radarów tez powinny uzyskiwać 1PZ jeśli na hez z myśliwcem wleci bombowiec (a korzystają tylko z pomocy reflektorów).

Jeśli chodzi o sama rozgrywkę to 20 środków obrony przeciwlotniczej to faktycznie mało (szczególnie jak ktoś był przyzwyczajony do 40). Dlatego w trakcie gry postanowiliśmy (gra i tak jest totalnie asymetryczna), że na rok 1940 - niech Niemcy maja 20 środków obrony przeciwlotniczej, a na kolejne lata zwiększać ich ilość do 40 na początek 1943. Początkowo tylko o reflektory, bez wież przeciwlotniczych, następnie również o radary. Podobnie z samolotami, do pułków 1 i 2 z Early Nights dodać 3 pułk Me-110 z radarami, a następnie 1 i 2 pułk są przezbrajane w „ szare” Messerschmity z radarami. Aliancie bombowce zaczynają latać w strumieniach itd.
Nieskończona ilość wariantów na jakie umówimy się z graczem.
Sprzedam francuski karabin z drugiej wojny światowej. Nie używany, raz rzucony na ziemię.
kolosm
Caporal
Posty: 61
Rejestracja: sobota, 5 marca 2016, 20:20
Lokalizacja: Rybnik, Dąbrowa Górnicza

Re: Duel in the Dark (Z-Man Games/Pilot Games)

Post autor: kolosm » wtorek, 23 lipca 2019, 08:29

Ponieważ grę zaczynam dopiero ogrywać, prawdopodobnie znalazłem małą nieścisłość w recenzji kolegi Raleena, cytując:
"Co charakterystyczne, punkty zwycięstwa otrzymywane są wtedy, gdy wyprawa bombowa bądź wrogie lotnictwo wlecą na pole zajmowane przez nasze myśliwce bądź artylerię p-lot. (w tym ostatnim przypadku dodatkowe instalacje, jak radar czy reflektory, zwiększają jej efektywność). Niemcy otrzymują punkty zwycięstwa przede wszystkim za skuteczne ataki myśliwców na wyprawę bombową oraz na grupę Mosquitów, z kolei alianci za zbombardowanie miasta stanowiącego jej cel oraz za skuteczne ataki grupy Mosquito na niemieckie myśliwce."
Wydaje mi się, iż atakując myśliwcami niemieckimi Mosquity nie dostajemy pkt, jedynie jeśli te Mossie wlecą w obronę plot?
Tak z ciekawości - grywa ktoś w to jeszcze? :)
drab
Caporal-Fourrier
Posty: 88
Rejestracja: sobota, 13 sierpnia 2016, 23:09
Lokalizacja: Warszawa

Re: Duel in the Dark (Z-Man Games/Pilot Games)

Post autor: drab » wtorek, 23 lipca 2019, 22:13

Grają, grają, przynajmniej ja :-)
kolosm pisze:Wydaje mi się, iż atakując myśliwcami niemieckimi Mosquity nie dostajemy pkt, jedynie jeśli te Mossie wlecą w obronę plot?
Jest tak jak piszesz.
Generalnie jest tak, punkty zwycięstwa otrzymywane są wtedy, gdy wyprawa bombowa bądź wrogie lotnictwo wlecą na pole zajmowane przez nasze myśliwce bądź artylerię p-lot. Nie dotyczy to Mosquito, które są "niezniszczalne "dla nieniemieckich myśliwców i artylerii przeciwlotniczej (dużego kalibru).
Mosquito tracą jedynie punkty jeśli wlecą na pole zajmowane przez poczwórne działka przeciwlotnicze (dostępne w dodatku).
Sprzedam francuski karabin z drugiej wojny światowej. Nie używany, raz rzucony na ziemię.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37373
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 532 times
Been thanked: 336 times
Kontakt:

Re: Duel in the Dark (Z-Man Games/Pilot Games)

Post autor: Raleen » wtorek, 23 lipca 2019, 22:43

Widocznie niedokładnie się wyraziłem i przez uogólnienie wyszło źle. Ale dziwię się, że tyle czasu nikt tego nie zauważył, zwłaszcza Andy, który kiedyś był wielkim pasjonatem i znawcą tej gry i czytał moją recenzję. Sprawdzę jeszcze dokładnie i niedługo poprawię jeśli jest tak jak piszecie.

Dobrze, że gra jeszcze żyje. Miło wspominam rozgrywki sprzed lat.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
ODPOWIEDZ

Wróć do „II wojna światowa”