Festung Europa (Compass Games)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące II wojny światowej.
adalbert
Colonel en second
Posty: 1298
Rejestracja: czwartek, 17 kwietnia 2008, 09:54
Lokalizacja: Szczecin
Been thanked: 2 times

Re: Festung Europa (Compass Games)

Post autor: adalbert » środa, 11 grudnia 2019, 17:46

Znowu baty, tym razem wyraźniejsze, o jakieś 6 PZ. Normalnie jakiś odlot. W 8 turze na 8 kart miałem 5 jedynek, 2 dwójki i trójkę. Oczywiście po dobranym w 44' V1, Kamil zaraz dostał V2. W 45' wybrane elektro u-booty. To jest bardzo skuteczna broń i niezmiennie wywołuje u mnie zdziwienie/dyskomfort. Co prawda zająłem port, ale potem go straciłem i uznaliśmy, że efekt karty wraca. Po namyśle nie wiem, czy to jest sensowne. Potem znowu port odbiłem.
Nie miałem Teheranu, ale Kamil skutecznie zablokował południe i nie mogłem pohasać po czerwonej strefie. Nie zdążył wybudować Wału Atlantyckiego w pełnej sile (skończył na Forced Labor), ale jakiegoś specjalnego efektu aliantom to nie przyniosło.
Avalanche doszedł jakoś bardzo późno i miałbym potężne problemy we Włoszech (no weź się przebijaj przez góry, jak Niemcy mają karty bitewne), ale uratował mnie Shingle, który dzięki nieobsadzonemu Anzio natychmiast spowodował kapitulację Włochów. Anvil-Dragoona wzmocniłem dodatkowymi posiłkami, ale Niemcy w porę uniknęli groźby odcięcia we Włoszech i zablokowali Alpy. Komfort w punktach mieli na tyle spory, że w potrzebie mogli brać nadmiarowe uzupełnienia.
Awatar użytkownika
Anomander Rake
Général de Brigade
Posty: 3139
Rejestracja: poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Lokalizacja: Wawa i okolice
Been thanked: 2 times

Re: Festung Europa (Compass Games)

Post autor: Anomander Rake » środa, 11 grudnia 2019, 22:00

Kamil, z tego co czytam, to jakiś Magik Kartek, także nawet Bóg Kostek może mu skoczyć. ;-)
Z tego co pamiętam to karta nowych lepszych ubotów działa do czasu zajęcia portu. Potem już nie działa.
Znowu graliście z węższym przejściem w Alpach francusko-włoskich? Chyba to dobry kierunek, mimo wyniku.
W każdym razie muszę zagrać w końcu Aliantami, bo wyjdzie, że gra promuje Niemców (a mi się wydawało, że właśnie Niemcy muszą grać optymalniej).
adalbert
Colonel en second
Posty: 1298
Rejestracja: czwartek, 17 kwietnia 2008, 09:54
Lokalizacja: Szczecin
Been thanked: 2 times

Re: Festung Europa (Compass Games)

Post autor: adalbert » środa, 11 grudnia 2019, 22:09

Przed grą zdecydowaliśmy, że będziemy grali z dozwolonym przejściem pomiędzy Tulonem i Savoną. W sumie jednak nie miało to większego znaczenia, bo Kamil wcześniej ściągnął stamtąd większość jednostek, żeby ratować inne odcinki frontu. Z tego tez powodu mogłem początkowo poruszać się bardzo szybko, a Kamil błyskawicznie wycofał się na samą północ Włoch (to z tamtej strony groziło bowiem odcięcie).
Wydaje mi się, że ewentualne szczęście w kartach/pech (i kostkach) jest istotne, ale to mnie raczej do końca nie tłumaczy.
Awatar użytkownika
Anomander Rake
Général de Brigade
Posty: 3139
Rejestracja: poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Lokalizacja: Wawa i okolice
Been thanked: 2 times

Re: Festung Europa (Compass Games)

Post autor: Anomander Rake » środa, 11 grudnia 2019, 22:54

Mnie to przejście jednak razi, bo czyni tamtejsze Alpy dosyć łatwymi do przebycia co jest wbrew i geografii i historii.
Co do pierwszego zdania to oczywiście żartowałem, jakkolwiek przecież nie gracie z ułatwieniem, które zaproponowałem, a i tak nie słyszałem, żeby Niemcy kiedyś nie zbudowali Wału Atlantyckiego, mając przy okazji i tak sporo innych fajnych kartek.
Awatar użytkownika
Anomander Rake
Général de Brigade
Posty: 3139
Rejestracja: poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Lokalizacja: Wawa i okolice
Been thanked: 2 times

Re: Festung Europa (Compass Games)

Post autor: Anomander Rake » piątek, 13 grudnia 2019, 20:04

Zakończyliśmy grę, o której wspominałem. Było lepiej niż po pierwszej wojnie światowej. Szkoda, że Fuhrer tego nie dożył ;-) (umarło mu się w przedostatniej rundzie gry).
Zmiana stron pokazała, że granie Niemcami nie jest łatwe. Na koniec wiosny 44 byliśmy na 12 punktach, ale front wyglądał jeszcze gorzej, więc nawet nie zapisywaliśmy. Fakt, że kartki dobrze mi się ułożyły, a z kolei przeciwnik za bardzo nastawił się na budowanie frontu przeciw operacji Overlord. No i to była pierwsza jego gra tą stroną.
ODPOWIEDZ

Wróć do „II wojna światowa”