From Salerno to Rome (Dissimula Edizioni)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące II wojny światowej.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Smerf Maruda
Adjudant
Posty: 239
Rejestracja: sobota, 29 sierpnia 2009, 22:27
Lokalizacja: Ziemia
Been thanked: 9 times
Kontakt:

From Salerno to Rome (Dissimula Edizioni)

Post autor: Smerf Maruda » czwartek, 6 czerwca 2019, 19:33

Jako placeholder, żebym zapamiętał, że mam to kupić, jak już wyjdzie.

Operacyjna gra o froncie włoskim.
Awatar użytkownika
Teufel
Legatus Legionis
Posty: 2351
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:55
Lokalizacja: Stadt Thorn/Festung Posen
Has thanked: 1 time
Been thanked: 8 times
Kontakt:

Re: From Salerno to Rome (Dissimula Edizioni)

Post autor: Teufel » czwartek, 6 czerwca 2019, 21:11

Dla mnie kolejny musthave. Graficznie i koncepcyjnie wygląda na bardzo porządny tytuł.
Legiony i ja mamy się dobrze.
Awatar użytkownika
ghostdog
Lieutenant
Posty: 542
Rejestracja: wtorek, 28 lutego 2006, 18:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: From Salerno to Rome (Dissimula Edizioni)

Post autor: ghostdog » piątek, 7 czerwca 2019, 10:34

Ładne te żetony.
"Obydwaj pochodzimy ze starożytnych plemion Obydwaj jesteśmy już na wymarciu Wszystko wokół nas zmienia się....."
RAJ
Général de Division
Posty: 3008
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Has thanked: 31 times
Been thanked: 66 times

Re: From Salerno to Rome (Dissimula Edizioni)

Post autor: RAJ » piątek, 7 czerwca 2019, 13:20

Obrazek
Ja tam się pytam czemu polska 3 BP ma 4-5 podczas gdy standard aliancki to 6-5...
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
Awatar użytkownika
duc de Fort
Capitaine
Posty: 846
Rejestracja: sobota, 21 stycznia 2012, 18:34
Lokalizacja: Warszawa

Re: From Salerno to Rome (Dissimula Edizioni)

Post autor: duc de Fort » piątek, 7 czerwca 2019, 13:36

Może to rewers żetonu? Ten biały pasek...
FortGier.pl - najlepszy sklep z wojennymi grami planszowymi
RAJ
Général de Division
Posty: 3008
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Has thanked: 31 times
Been thanked: 66 times

Re: From Salerno to Rome (Dissimula Edizioni)

Post autor: RAJ » piątek, 7 czerwca 2019, 13:40

Wygląda na to, że masz rację.
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
Awatar użytkownika
Teufel
Legatus Legionis
Posty: 2351
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:55
Lokalizacja: Stadt Thorn/Festung Posen
Has thanked: 1 time
Been thanked: 8 times
Kontakt:

Re: From Salerno to Rome (Dissimula Edizioni)

Post autor: Teufel » środa, 28 października 2020, 12:34

Nabyłem grę. Jest nią dość spore zainteresowanie, bowiem już zrobiono dodruk. Po otwarciu pudełka i poczytania przepisów jest to totalna rewelacja i moje odkrycie tego roku. Wizualnie tylko Hexasim z serią Roads coś tak ładnego robi, chociaż moim zdaniem FSTR jest wydane lepiej. Żetony, mapa, wiele kart pomocniczych wszystko jest przepiękne. Żetony są duże co najmniej po 15 mm.
Przepisy nie są trudne, jest sporo smaczków, można się zdziwić jak dużo, biorąc pod uwagę krótką Instrukcję. Gra opiera się na systemie wydawania i rozdzielania punktow, które można skierować na aktywację dywizji, korpusów (wraz z jedn. Korpuśnymi), budowę linii Gustawa itd. są żetony straży tylnej dla osi, małe jednostki bardzo utrudniały wejścia w doliny opuszczone przez siły główne. Są też żetony task force i kampfgruppe, które pozwalają aktywować wojskami dowolnych formacji na heks od żetonu kosztem dodatkowych punktów aktywności.
Ujęło mnie to, że jeśli aliant do lutego 44 nie zrobi desantu zapewne blisko Rzymu, traci punkty operacyjne,. Korpus francuski z Afryki północnej i generalnie Amerykanie tracą zainteresowanie tym teatrem. Taka ciekawostka przeniesiona do gry z realiów konfliktu alianckiego co do priorytetów (należy pamiętać, że Amerykanie w 1944 uważali, że ich głównymi przeciwnikami po wojnie będzie Imperium Brytyjskie i nikt nie zamierzał wspierać ich śródziemnomorskiej flanki a już na pewno nie anglofob Roosevelt).
Jest pokazana przewaga wojsk górskich, pancernych a elitarne jednostki mogą dostać bonus do walki. Cała gra to 10 etapów miesięcznych i myślę, że jest do rozegrania w jeden dzień. Covid popsuł plany grania, ale na pewno spróbujemy jej wkrótce z Zulusem. Zasady zwycięstwa są klarowne.
Jest kilka scenariuszy poza kampanią na jednej mapie. Autor dodał też proponowany przez feldmarszałka Kesselringa plan ataku w 1943 na siły aliantów, co miało mieć miejsce z pomocą m.in. 1 dywizji SS LAH, obecnej we Włoszech przy rozbrajaniu ich armii, fuhrer jednak odwołał ofensywę wobec kłopotów na ostfroncie.
Dobrze, że nie tylko Normandia, Stalingrad i Ardeny goszczą w tematyce dobrych gier a europejskie wydawnictwa robią co rusz tytuł z bardzo interesujących kampanii.
Legiony i ja mamy się dobrze.
ODPOWIEDZ

Wróć do „II wojna światowa”