Gry Marka Simonitcha

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące II wojny światowej.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37646
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 695 times
Been thanked: 399 times
Kontakt:

Gry Marka Simonitcha

Post autor: Raleen »

Mark Simonitch wydał szereg gier poświęconych II wojnie światowej (wydał też poświęcone innym okresom, jak "Hannibal: Rome vs Carthage"). Wiele z nich uchodzi za wybitne, a przynajmniej dobre. Zakładam temat do porównań i dyskusji, które najlepsze (sam jestem zainteresowany opiniami, bo przymierzam się do rozgrywek w najbliższym czasie i być może zrobienia paru relacji na portal). Mam nadzieję, że wątek przyda się też graczom, którzy zaczynają swoją przygodę z planszówkami wojennymi.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3312
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 30 times

Re: Gry Marka Simonitcha

Post autor: Silver »

Dziś grałem akurat we France40 i do tej gry mój przeciwnik przygotowywał się bardzo krótko.
Pod moim okiem (grałem już ok. 10 razy) rozgrywka zajęła nam rekordowo mało czasu – ok. 6 godzin (inna sprawa, że graliśmy pod presją ustawionego zegara szachowego).
W systemie 2-go wojennym chyba najlepiej zaczynać od tej gry bo inne z tej serii mają przeważnie bardziej złożone przepisy a i jednostek jest więcej i na większych mapach.
Awatar użytkownika
Rafał_1982
Caporal-Fourrier
Posty: 98
Rejestracja: czwartek, 25 lipca 2013, 00:15

Re: Gry Marka Simonitcha

Post autor: Rafał_1982 »

Ogrywałem France'40 i Ardennes'44 2ed.

Obie gry oceniam jako znakomite, chociaż w przypadku tej drugiej nie dokończyłem pełnej rozgrywki. Mój raport z rozgrywki we France'40 do przeczytania na forum. Niesamowite emocje do samego końca rozszerzonego scenariusza.

Niezależnie od podnoszonych na naszym forum zarzutów, że gry Marka są przeznaczone dla "Panzer pusherów" uważam, że jego tytuły są świetnym wprowadzeniem do świata prawdziwych gier wojennych.

Przystępne, przejrzyste i raczej nieskomplikowane przepisy,
z reguły bardzo dobrze oddające historyczny wymiar konkretnych kampanii.
Instrukcja do opanowania w krótkim czasie, nawet dla osób z podstawową znajomością języka angielskiego (oczywiście Ardennes jest bardziej skomplikowane, ale bez przesady). Raz poznany system pozwala na bezproblemowe sięgnięcie po kolejne tytuły.

Świetlny stosunek cena/jakość, zwłaszcza jak na dzisiejsze ceny gier planszowych.
Za ok. 220 zł dostajemy porządne, ładnie wydane i sprawdzone produkty,
raczej pozbawione błędów.
Niesamowita frajda z gry na długie godziny w każdym pudełku.
W pełni grywalne "monstery", zwane przez niektórych "kobyłkami".

Oczywiście, zdarzają się potknięcia, erraty, niedopracowania, czy też uproszczenia podyktowane grywalnością, aniżeli dążeniem do osiągnięcia w 100% efektu symulacyjnego. Niemniej są to drobne wady, które nie wpływają na wysoką ocenę gier autorstwa Pana M.

Z perspektywy lat, oceniam jego gry na bardzo wysokim poziomie i to mimo, że to klasyczne IGUG.

Ardennes'44 zdecydowanie bardziej skomplikowane niż France'40, ale moim zdaniem do opanowania. Mechanicznie wydaje mi się bardzo podobnie. Emocje dla obu stron do samego końca. Nie ma zastojów. Jest dynamika, są emocje.
Awatar użytkownika
Rafał_1982
Caporal-Fourrier
Posty: 98
Rejestracja: czwartek, 25 lipca 2013, 00:15

Re: Gry Marka Simonitcha

Post autor: Rafał_1982 »

Bardziej rzeczowo i na temat.
W pełni się podpisuję pod postem kolegi killy9999.

http://www.strategie.net.pl/viewtopic.p ... 9&start=30
RAJ
Général de Division
Posty: 3053
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Has thanked: 38 times
Been thanked: 75 times

Re: Gry Marka Simonitcha

Post autor: RAJ »

Rafał_1982 pisze:uważam, że jego tytuły są świetnym wprowadzeniem do świata prawdziwych gier wojennych.
"prawdziwych gier wojennych"
Absolutnie nie, a już na pewno nie jako pierwsze tytuły.
20 stron szczegółowych zasad i dużo żetonów (zwłaszcza Ardeny).
Dużo lepsze będą gry takie jak Celles, AVL i AVD.
8 stron zasad, dużo większą czcionką o dużo mniejszej szczegółowości, dużo mniejsza ilość żetonów (AVD i AVL porównywalna z France).
To są gry, które są świetnym wprowadzeniem do "świata prawdziwych gier wojennych".
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
Awatar użytkownika
Rafał_1982
Caporal-Fourrier
Posty: 98
Rejestracja: czwartek, 25 lipca 2013, 00:15

Re: Gry Marka Simonitcha

Post autor: Rafał_1982 »

W porządku.

Wymienione przez Ciebie tytuły na pewno posiadają mniej obszerne instrukcje,
tym niemniej, wszystko zależy od tego jakiego rodzaju gry szukamy.
Osobiście preferuję gry ze sporą ilością chromu, pod warunkiem, że chrom ten ma jakiś sens i jest uwarunkowany historycznie. Wtedy nawet 20 stron szczegółowych zasad nie stanowi problemu.

Z drugiej strony, Ardeny Simonitcha były moją pierwszą zagraniczną grą wojenną po rodzimych produkcjach TiS-u i nie miałem jakiś większych problemów z opanowaniem zasad, a i znajomość angielskiego była wówczas u mnie na dosyć podstawowym poziomie.

Francja na pewno łatwiejsza do rozgryzienia. Przepisy nie będą stanowić problemu nawet dla początkującego gracza.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37646
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 695 times
Been thanked: 399 times
Kontakt:

Re: Gry Marka Simonitcha

Post autor: Raleen »

Ja mam doświadczenia związane z "Ardennes '44" i "Caucassus Campaign". Jeśli chodzi o osoby zupełnie początkujące, zgodzę się w zasadzie z RAJem, że "Ardennes '44" mogą być trudne, natomiast "Caucassus Campaign" jest średnio skomplikowane. Akurat "Ardennes '44" to chyba najtrudniejszy tytuł z jego gier, tzn. nie wiem jak "Ukraina" - stąd m.in. założyłem ten wątek, by poczytać Wasze opinie i mieć porównanie. Dzięki wielkie za to co napisaliście do tej pory - zwłaszcza dla Rafała_1982.

W sumie to może na potrzeby dalszej dyskusji i lepszej orientacji nowych osób, które mogą do nas trafić, może warto by zrobić listę gier Simonitcha, o których mówimy:

- Ardennes '44
- Caucassus Campaign
- France '40
- Normandy '44
- Holland '44
- Ukraine '43

Wszystko wypisałem czy jest coś jeszcze? Mówimy o II wojnie światowej i heksówkach (poza tymi wiadomo, że stworzył jeszcze parę innych dobrych gier).
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
yanoo
Sergent
Posty: 108
Rejestracja: poniedziałek, 6 czerwca 2011, 00:15
Has thanked: 1 time

Re: Gry Marka Simonitcha

Post autor: yanoo »

Można pewnie awansem Stalingrad 42 dorzucić ;)

Ta seria kusi mnie od jakiegoś czasu, ale czas rozgrywki skutecznie ostudza mój zapał. Pytanie, jak sprawdzają się krótsze scenariusze? Można je traktować jako pełnoprawne rozgrywki, czy raczej nadają się jedynie do tłumaczenia zasad i ogarnięcia mechaniki?
Awatar użytkownika
Rafał_1982
Caporal-Fourrier
Posty: 98
Rejestracja: czwartek, 25 lipca 2013, 00:15

Re: Gry Marka Simonitcha

Post autor: Rafał_1982 »

Szczerze mówiąc nie pamiętam, czy we France'40 były jakieś krótsze scenariusze.
Pamiętam, że był ten podstawowy (główny) oraz drugi z wariantem rozszerzonym.
Osobiście grałem w ten drugi. Nie mówię oczywiście o Dunkierce, czyli drugiej odsłonie tej gry.

W Ardennes'44 na pewno były jakieś krótsze, kilkuetapowe scenariusze, ale ja rzuciłem się od razu na kampanię, więc za dużo nie mogę się wypowiedzieć.

Na marginesie, gdybym miał wskazać istotną cechę wspólną obu w/wym. gier,
to oczywiście poza zbliżoną mechaniką, wskazałbym na sposób realizacji planu przez gracza atakującego, czyli w obu przypadkach niemieckiego.

Mam na myśli to, że w obu tytułach, przynajmniej tak, jak to pamiętam, chyba najkorzystniejszą opcją było parcie mobilnymi jednostkami jak najszybciej do przodu, to znaczy w kierunku wybrzeża (F'40), bądź Mozy (A'44), nawet z celowym pominięciem (ominięciem) silniejszych punktów oporu przeciwnika. Oczywiście w przypadku A'44 było to znacznie trudniejsze, ale nie niemożliwe.

W moim, być może błędnym i spaczonym upływem czasu, odczuciu w obu w/wym. tytułach ten właśnie styl rozgrywki gracza atakującego tworzył niesamowite napięcie po obu stronach stołu. Cała kilkunastoetapowa rozgrywka sprowadzała się do podstawowego dylematu zdąży czy nie zdąży, przebije się tymi "panzerami", czy też obrońca zdoła załatać na czas ważniejsze wyrwy w linii frontu.

W moich Ardenach Wermacht nie zdążył i to raczej wyraźnie.
W 1940 r. zabrakło mu dosłownie jednego punktu zwycięstwa.
Powtarzam się, ale obie rozgrywki wspominam jako bardzo emocjonujące.

I tą cechę wskazałbym jako najważniejszy wspólny mianownik obu gier.
Awatar użytkownika
ChevalierVernix
Sous-lieutenant
Posty: 489
Rejestracja: poniedziałek, 6 września 2010, 19:25
Lokalizacja: obecnie Białystok

Re: Gry Marka Simonitcha

Post autor: ChevalierVernix »

France 40' jest idealna na wprowadzenie do gier Simonitcha. Tak jak Rafał_1982 pisał wcześniej, tam są tylko dwa scenariusze, znośny czas rozgrywki, zasady dość łatwe, sytuacja interesująca dla obydwu stron. Wspominam ją świetnie.
Mam Ardennes 44, myślę o Holland 44, czekam już na Stalingrad (choć to ponoć będzie duże).
Awatar użytkownika
waclaw
Carabinier
Posty: 25
Rejestracja: czwartek, 6 listopada 2014, 15:52
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Gry Marka Simonitcha

Post autor: waclaw »

Z gier Simonitcha ograłem dość dobrze (kolejność według ilości gier):
- Caucassus Campaign
- Normandy '44
- Ukraine '43
- France '40

W kolejce czekają:
- Holland '44
- Stalingrad '42

Moim zdaniem najlepsza na początek jest Caucassus Campaign. Bardzo dynamiczna, z małą ilością żetonów a za razem bardzo angażująca obie strony, dodatkowy ciekawy system pierwszej i drugiej aktywacji jednostek w ciągu jednej tury. Niestety obecnie ciężka do dostania. Co do Normandy '44 (i patrząc po zasadach Holland '44) to są to straszne dłubaniny. Dużo chromu, ale również dużo wyjątków od zasad, albo szczególnych sytuacji, w których łatwo się pogubić (zwłaszcza myśląc, że zna się zasady na podstawie innych gier). Ciężko w N'44 o jakieś spektakularne przełamania, raczej wychodzi z tego zawsze żmudna walka o heksy. Co innego z Ukraine '43. Prawdziwa kobyłka, w której jak się sowiecki walec rozpędzi to jest na prawdę ciężko. Granie Niemcami chyba jest bardziej wymagające niż sowietami. France '40 jakoś mnie nie porwała. Czegoś mi tam brakuje.

A co do moich preferencji to bym ustawił tak:
1) Caucassus Campaign (w sumie moja pierwsza gra nie TiS więc, może stronniczy jakoś jestem)
2) Ukraine '43 (super manewrowa walka)
3) Stalingrad '42 (zobaczymy jak będzie, ale gram ma być zbliżona w skali i mechanice do U '43 więc liczę, że będzie fajnie. No i zawiera też kampanie na Kaukazie)

Wszystkie te gry promują atak. Nawet (a chyba zwłaszcza) jak się jest stroną broniącą w danej bitwie. Wynika to z zasad o dezorganizacji po wycofaniu jednostek, więc generalnie atakując osłabia się możliwości przeciwnika w następnej turze.
Awatar użytkownika
karawanken
Sergent
Posty: 130
Rejestracja: środa, 18 lipca 2018, 13:09
Lokalizacja: Poznań
Has thanked: 10 times
Been thanked: 13 times

Re: Gry Marka Simonitcha

Post autor: karawanken »

Ech właśnie zauważyłem za stronie GMT że Ukraina się wyprzedała. Mimo opinii o wielkości i długości rozwiązałem ją jako pierwszą grę od Simonitcha ponieważ posiada mniej zasad niż Holandia (a skomplikowane zasad zawsze wydłuża rozgrywkę) . Teraz pozostaje tylko czekać pewnie jeszcze rok - dwa na dodruk Francji 40. Bo Ardeny, które pewnie za jakiś czas znowu trafia do sklepów też wydają się za długie. Niestety czas rozgrywki jest tu bardzo ważnym czynnikiem.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37646
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 695 times
Been thanked: 399 times
Kontakt:

Re: Gry Marka Simonitcha

Post autor: Raleen »

Skoro się wyprzedały w stosunkowo niedługim czasie (a nakłady GMT nie są małe jak na heksówki), to chyba dobrze świadczy o grach.

Wywołany został temat czasu rozgrywki, to jak według Was to wypada przy poszczególnych tytułach?
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Gracz_82
Sergent
Posty: 148
Rejestracja: sobota, 11 lutego 2017, 20:52
Been thanked: 11 times

Re: Gry Marka Simonitcha

Post autor: Gracz_82 »

Hey
Do mnie nie trafiają dwie rzeczy:
1. Różnica sił atak obrona
2. Element losu aktywacja
Niezbyt to trawie.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37646
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 695 times
Been thanked: 399 times
Kontakt:

Re: Gry Marka Simonitcha

Post autor: Raleen »

A jak byś mógł rozwinąć, zwłaszcza to pierwsze (drugiego się domyślam, ale też możesz).
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
ODPOWIEDZ

Wróć do „II wojna światowa”