Bitwy II wojny światowej (B-35) - ogólna dyskusja

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące II wojny światowej.

Bitwy II wojny światowej (B-35) - ogólna dyskusja

Postby Raleen » Saturday, 24 December 2005, 10:31

Ogólna dyskusja o systemie jako całości, jak i może być o poszczególnych grach.

Jeśli pojawi się jakiś ciekawszy wątek, nadający się do wyodrębnienia, moderatorzy wydzielą część postów.

Recenzja I edycji "Bitew II wojny światowej" na Portalu Strategie:
http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=119

FAQ do zasad B-35 (III edycja):
http://www.strategie.net.pl/viewtopic.php?t=3944
Last edited by Raleen on Sunday, 13 February 2011, 14:36, edited 4 times in total.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34376
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Postby Raleen » Saturday, 24 December 2005, 10:31

W sąsiednim topiku było o saperach i tym czy były to jednostki bojowe czy raczej inżynieryjne. Przyznam, że mnie to też zawsze interesowało, bo kiedyś saperzy nie mieli tego modyfikatora +1 w ataku, jaki teraz mają w B-35. Słusznie mają ten modyfikator :?: Jak oceniacie. Bo modyfikator to bardzo dużo.

I zwróćcie uwagę, że oni go mają także na jednostki pancerne, na wszystko...
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34376
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Postby slowik » Saturday, 24 December 2005, 10:32

Co uwazam o tej zasadzie wpisuje do zasad alternatywnych. Uwazam ze modyfikator jest wlasciwy bo taki batalion saperow w DP. mial 9 miotaczy ognia oraz inne srodku walki jak ladunki wybuchowe (nie chodzi o miny).
Takie rzeczy jak brak mozdzierzy i nieduza liczebnosc (niecale 600 ludzi) to juz sprawa PSow...
urodzony 13. grudnia 1981....
User avatar
slowik
Generaloberst
 
Posts: 4857
Joined: Thursday, 22 December 2005, 16:00
Location: Wien

Postby slowik » Saturday, 24 December 2005, 10:32

Co mnie troche ostatnio zajmuje to mozliwosc budowania umocnien we wrogiej SK.
Chyba wyjasnienie umocnien bylo takie ze to nie tylko opoky itd. ale przygotowane stanowiska obronne i takie tam.
Jako ze wchodzac do wrogiej SK musze go atakowac, to potem sobie moge przed jego stanowiskami zbudowac umocnienia (pamietajmy ze nie sie okopac a zbudowac stanowiska obronne ;) ) i sobie w nich usiasc i miec przeciwnika w d...

Jasne ze jezeli sie uda utrzymac pozycje w ataku to mozna takie cos zrobic, ale chyba nie w bialy dzien a ...w nocy.
Wtedy etapy nocne by mialy wieksza wartosc (co tez mialy w rzeczywistosci) bo by pozwalaly na wlasnie takie wybudowanie umocnien.
urodzony 13. grudnia 1981....
User avatar
slowik
Generaloberst
 
Posts: 4857
Joined: Thursday, 22 December 2005, 16:00
Location: Wien

Postby Raleen » Saturday, 24 December 2005, 10:33

To połączenie przygotowanej pozycji obronnej i klasycznych okopów jest trudne i często dziwnie to wychodzi.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34376
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Postby Silvershoot » Saturday, 24 December 2005, 10:35

Co do saperów to przepis jest jak najbardziej w porządku. Nie będe sie powtarzał i uzasadniał go ponownie. Muszę przyznać że przez długi czas nie zwracałem uwagii na to ze przepis dotyczy tylko ataku :oops:
Silvershoot
Sergent-Major
 
Posts: 195
Joined: Thursday, 22 December 2005, 18:48
Location: Warszawa

Postby Karel W.F.M. Doorman » Saturday, 24 December 2005, 10:35

Zaczynam się uczyć w to grać.

Chyba, że będę tylko dowodził destroyerem o pięknej nazwie HMS "Zulu"
User avatar
Karel W.F.M. Doorman
Vice-admiraal
 
Posts: 3361
Joined: Thursday, 22 December 2005, 17:24
Location: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"

Postby Karel W.F.M. Doorman » Saturday, 24 December 2005, 10:36

Pomyślałem proponuję dla zainteresowanych zamiast walki ogniowej:

bierzemy pod uwagę żeton tanków o sile minimum 3, chyba że wszystkie mają siły góra 3 (jednostkowo).
W razie walki kilku jednostek tego samego gracza bierzemy pod uwagę ten odział, który wybierze ów gracz.

Od armaty atakującego na bliższy zasięg odejmujemy pancerz broniącego na bliższy zasięg.
To samo robimy na odwrót z armatą broniącego się.

Mamy jedno przesunięcie i drugie przesunięcie, od przesunięcia atakującego odejmujemy przesunięcie broniącego się i wychodzi modyfikator.
Ewentualnie bierzemy pod uwagę różnicę w ilości tanków po jednej i po drugiej stronie.
Tylko nie wiem, czy do tabeli, czy do rzutu, nie widzę tabeli walki i nie mam doświadczenia w tej mierze.

Exemplum:
:arrow: jednostka Shermanów M4 (S) atakuje jednostke Tigrów (T):
- bliski zasięg armat: S 4
- bliski pancerz: T 6
Modyfikator dla atakującego -2
- bliski zasięg: T 5
- bliski pancerz: S - 4
Modyfikator dla broniącego się - 1
Różnica modyfikatorów dla broniącego się: -3.
Jeden rzut i wsio wiemy.
:arrow: Atak jednostki Panther (P) na M5A3 (St):
- bliski zasięg armaty P: 5
- bliski pancerz St: 3
Rożnica modyfikatora na korzyść Panthery: 2
- bliski zasięg St: 3
- bliski pancerz P: 5
Różnica na korzyść Panthery: 2
Razem modyfikator na korzyść atakującego: 4
W ten sposób batalion Panther jest w stanie dosłownie roznieść batalion Honeyów, co w rzeczywistości miało miejsce, przy pomocy jednego rzutu.
Co ciekawe, należałoby straty wynikłe z walki rozdzielać obowiązkowo między tanki i piechotę, tak żeby tracący nie mógl najpierw kosić zająców, a oszczędzać tanki.
W takiej walce tanki zawsze ponosily straty.

Taki sam majstersztyk mozemy ewentualnie robić dla ostrzału na dalsze dystanse i rozwiazywać go jednym rzutem, a nie poszczególnymi, bo to jest komplikowanie bez potrzeby, moim zdaniem.
User avatar
Karel W.F.M. Doorman
Vice-admiraal
 
Posts: 3361
Joined: Thursday, 22 December 2005, 17:24
Location: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"

Postby Raleen » Saturday, 24 December 2005, 10:36

Idea jest jak najbardziej słuszna Jenerale, problem jest tylko w połączeniu tego z tabelą walki w B-35. Bo do tej tabeli to nie do końca pasuje. Przesunięcie o kilka modyfikatorów to dużo.

I jeszcze jedno: WO jest zawsze jeden na jeden, walka zwykła jest zbiorowa.

Też nad tym myślałem i mam nadzieję przedstawię niedługo swoje pomysły jak się jeszcze skrystalizują :) .
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34376
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Postby Karel W.F.M. Doorman » Saturday, 24 December 2005, 10:37

Jak sobie zobaczę tabelkę, to powiem, co o tem myślę.
User avatar
Karel W.F.M. Doorman
Vice-admiraal
 
Posts: 3361
Joined: Thursday, 22 December 2005, 17:24
Location: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"

Postby ŁukaszC » Saturday, 24 December 2005, 10:38

Witam, to moja pierwsza wypowiedź na forum.... myśle że propozycja ciekawa i być może spotkamy kolejne (am nawet myśląłem nad tym ale tutaj przełożenie możliwości sprzetowych jest podciągnięte bez dodatkowego rzutu kością pod starcie głowne a to zasadniczo by poprawiło mechanike gry) Warto je przetestować i porównać do rezultatów jakie osiągamy stosując obowiązującą aktualną wersję rozbudowanej walki ogniowej - czesto podobne i zbliżone rezultaty można osiągać w prosty sposób a nie za pomocą x tabelek i wielu rzutów. Chodzi o skrócenie czasu trwania ostrzałów , nie natomiast o krytykę schematu walki ogniowej.
ŁukaszC
Enfant de troupe
 
Posts: 1
Joined: Thursday, 22 December 2005, 19:08
Location: Tarnów

Postby slowik » Saturday, 24 December 2005, 10:39

A ja mam inne pytanie: co sadzicie o wynikach ktore zmuszaja do odwrotu ?

Dla mnie to glupota ze jezeli batalion stoi w forcie to przy pierwszym ataku otrzymuje B1 i strate moze 1-2PW (kompania) musi sie wycofac. Podobnie w innych przypadkach jak miast na wzgorzach za rzeka itd. ;)
Chyba jasne jest ze to czy jednostka sie wycofa w II.WS decydowaly czynniki jak sztab, morale, i co bardziej teren w ktorym prowadzi sie walke
Co innego np. teren czysty, tu rozumiem ze jednostka piechoty wycofuje sie niz dalej sie broni.

Co uwazacie na ten temat?
urodzony 13. grudnia 1981....
User avatar
slowik
Generaloberst
 
Posts: 4857
Joined: Thursday, 22 December 2005, 16:00
Location: Wien

Postby Raleen » Saturday, 24 December 2005, 10:39

Bardzo ciekawe w tym kontekście slowiku jest moim zdaniem to co napisał imć Grzegorz Łasecki w swoim artykule - zobacz do tematu o jego artykule "Chory czy obolały B-35".
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34376
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Postby slowik » Saturday, 24 December 2005, 10:40

Nie mam tego TiSa...ale jak bede mial to napewno przeczytam..moze pryztocz tu troche tego to bedzie o czym dyskutowac ;)
urodzony 13. grudnia 1981....
User avatar
slowik
Generaloberst
 
Posts: 4857
Joined: Thursday, 22 December 2005, 16:00
Location: Wien

Postby Raleen » Saturday, 24 December 2005, 10:41

Domyślam się, że nie wszyscy mają dlatego już dawno streściłem:

http://strategie.net.pl/viewtopic.php?t=307

Artykuł nie był długi, na dwie strony.
Last edited by Raleen on Saturday, 3 June 2006, 10:36, edited 1 time in total.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34376
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Next

Return to II wojna światowa

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 3 guests