Ardennes '44 (GMT)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące II wojny światowej.
Awatar użytkownika
Anomander Rake
Général de Brigade
Posty: 3139
Rejestracja: poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Lokalizacja: Wawa i okolice
Been thanked: 2 times

Re: Ardennes '44 (GMT)

Post autor: Anomander Rake » czwartek, 12 stycznia 2012, 20:37

Rezultaty walki z tabeli oznaczają:
Eng - obrońca zaangażowany walką (nie może wykonać normalnego ruchu);
Ex - obie strony tracą po poziomie sprawności, jeżeli atakujący miał bonus z broni pancernej to traci z jednostki dającej bonus, plus to samo co w Eng;
FF - atakujący wybiera rezultat Eng lub może silniej zaatakować (rzut na tabelę FF, gdzie ryzyko strat rośnie);
FF (+1) - to samo co FF tyle, że do rzutu w tabeli FF dodaje się 1;
A1 - atakujący traci jeden poziom;
A1/Eng - to samo co A1 plus rezultat Eng;
DR2 - obrońca cofa się o dwa pola i jest zdezorganizowany, atakujący może wykonać pościg (limited advance), obrońca może spróbować uporczywej obrony;
DR3 i DR4 - obrońca ucieka o 3 lub 4 pola i jest złamany, a atakujący ma lepszy pościg (bonus advance), uporczywa obrona niemożliwa;
D1* - obrońca traci 1 poziom, ucieka 4 pola i jest złamany, atakujący ma lepszy pościg i może stworzyć grupę bojową do przeprowadzenia kolejnego ataku lub wsparcia ataku już planowanego.
Warner
Caporal
Posty: 56
Rejestracja: środa, 28 grudnia 2011, 12:19

Re: Ardennes '44 (GMT)

Post autor: Warner » piątek, 13 stycznia 2012, 08:38

Co oznacza termin lepszy pościg i jak on wygląda i jak działa tu termin zdezorganizowanie. Nie wiem jeszcze jak działa uporczywa obrona. A ponadto przy DR2 czy najpierw musi się wycofać i później jest 2 walka czy to jest jedna walka?
Poziomy sprawności batalionu piechoty amerykańskiej są dwa pierwszy 6 a drugi w przypadku pułku?
Ile PS może stać na jednym polu wyczytałem, że 3 bataliony ale inaczej jest dla grup bojowych..
Warner
Caporal
Posty: 56
Rejestracja: środa, 28 grudnia 2011, 12:19

Re: Ardennes '44 (GMT)

Post autor: Warner » piątek, 20 stycznia 2012, 08:54

Czekam i czekam a odpowiedzi brak...
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36231
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 165 times
Been thanked: 110 times
Kontakt:

Re: Ardennes '44 (GMT)

Post autor: Raleen » piątek, 20 stycznia 2012, 09:27

Musisz się uzbroić w cierpliwość :) . Pamiętaj, że nikt z nas nie jest wydawcą ani dystrybutorem tej gry i nie ma obowiązku siedzieć na forum i odpowiadać na wszelkie pytania jakie się pojawiają.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
waffel
Zauriad-praporszczik
Posty: 253
Rejestracja: czwartek, 9 sierpnia 2007, 16:36
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ardennes '44 (GMT)

Post autor: waffel » piątek, 20 stycznia 2012, 18:11

Nie wiem czy widziałeś http://talk.consimworld.com/WebX?14@642 ... 6f572/5241

Na górze strony masz powieszone tabelki, a i całe zasady chyba też będą tylko teraz są w edycji.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36231
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 165 times
Been thanked: 110 times
Kontakt:

Re: Ardennes '44 (GMT)

Post autor: Raleen » piątek, 20 stycznia 2012, 18:31

Apropos tej edycji - to już wiem czemu nie mogłem znaleźć zasad do ściągnięcia...

Natomiast w pliku A-44-PAC-2011-5 jest ładnie pokazane obrazkowo na czym polegają 3 różne rodzaje pościgu, angielski na tyle prosty, że chyba nie trzeba tłumaczyć. W tym samym pliku są też podane numery punktów gdzie przedstawiono zdeterminowaną obronę (16.7) i walkę ogniową (16.2).
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Anomander Rake
Général de Brigade
Posty: 3139
Rejestracja: poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Lokalizacja: Wawa i okolice
Been thanked: 2 times

Re: Ardennes '44 (GMT)

Post autor: Anomander Rake » poniedziałek, 30 stycznia 2012, 16:54

Zagrałem solo via wasal celem przetestowania nowych zasad. Fajnie to działa. Okazuje się, że bardzo istotne jest zabranie bonusa pancernego z tabelki FF. Dzięki temu Amerykanie nie odparowują tak łatwo. Co z kolei powoduje krzepniecie obrony, mogą być kłopoty z przełamaniami.
W mojej rozgrywce ostatecznie wygrali Amerykanie (nie dograłem ostatniego etapu). Głównie dlatego, że udało im się odzyskać Bastogne. Zresztą minimalnie. Na punkty, też chyba nieznacznie, prowadzili Niemcy, bo udało im się wybić dziurę w rejonie Rochefort, a ponadto zakończyli z sukcesem wielkie melee w rejonie Werbomont, Ayaville i Ouffet, co w sumie doprowadziło do wielkiego odwrotu Amerykanów w kierunku Mozy, aż z rejonu Baraque....
Generalnie rozgrywka była bardzo interesująca, toczona ze zmiennym powodzeniem. Doskonała symulacja bitwy, już bez wcześniejszych zastrzeżeń.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36231
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 165 times
Been thanked: 110 times
Kontakt:

Re: Ardennes '44 (GMT)

Post autor: Raleen » czwartek, 2 lutego 2012, 22:21

Jednym słowem już w pełni się potwierdza to co kiedyś zauważyliśmy co do lekkiego niedocenienia Amerykanów (no, główny Ty - żeby trzymać się prawdy :) ). Jak bardzo gra się pozmieniała w praktyce? Wyjątkowo trudno mi się tu dookreślić, ale czy teraz to jest mocno inna gra?
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Anomander Rake
Général de Brigade
Posty: 3139
Rejestracja: poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Lokalizacja: Wawa i okolice
Been thanked: 2 times

Re: Ardennes '44 (GMT)

Post autor: Anomander Rake » czwartek, 2 lutego 2012, 23:55

Mocno to nie, ale wszystko przebiega w sposób znacznie bardziej zbliżony do historii. Nie jest tak, że jak Niemcy cisną to i docisną. Z drugiej strony ponieważ straty Amerykanów wyraźnie maleją (jak nie ma jakiejś tragedii) to szybciej i częściej zdobywają się oni na kontrataki.
Awatar użytkownika
maciunia
Porucznik
Posty: 734
Rejestracja: piątek, 1 lutego 2008, 16:00
Lokalizacja: WWY
Kontakt:

Re: Ardennes '44 (GMT)

Post autor: maciunia » poniedziałek, 19 stycznia 2015, 14:29

W grudniu w związku z dłuższą przerwą świąteczną wziąłem ten tytuł na warsztat, oczywiście grałem w drugą edycję. W pełni zgadzam z napisanymi tu wcześniej opiniami. Jeżeli ktoś lubi heksówski w drugowojennym klimacie to będzie grą oczarowany. Niestety Ardeny Simonitcha są dość czasochłonne (w porównaniu z tym w co gra się teraz). Udało mi się zagrać na Vassalu z jednym sympatycznym Włochem, było tego chyba cztery wieczory live. Wziąłem Niemców, z zasad opcjonalnych wybraliśmy składy paliw i zasadę ograniczania siły do 15 pkt. Mój oponent próbował mnie przekonać żebyśmy grali bez niej ponieważ to uwali całkowicie Niemców i gra będzie niezbalansowana. No cóż, grało się bardzo przyjemnie, choć proces decyzyjny jest z początku znacznie wydłużony głownie z uwagi na optymalne wykorzystanie terenu, rozegranie wszystkich pościgów i odpowiednie zaplanowanie rajdu KG Peiper. W trzeciej rundzie (17 grudnia rano) Alessandro poddał partię. Miał zajętą strefę wejścia na płd i zakorkowane drogi na północy, stracił St Vith i Bastogne, a Peiper był w Malmedy z otwartą drogą. Gra bez '15 factor' i roadblocksów nie ma chyba sensu. Jeśli ktoś w Warszawie ma grę i chciałby zagrać, albo może umówić się na Vassal - tylko live, to ja bardzo chętnie. Wrzucam jeszcze screenshoota z zakończenia wspomnianej rozgrywki.
https://drive.google.com/file/d/0B2k6Fz ... sp=sharing
Awatar użytkownika
killy9999
Adjudant-Major
Posty: 305
Rejestracja: wtorek, 20 listopada 2012, 12:17
Lokalizacja: Edynburg

Re: Ardennes '44 (GMT)

Post autor: killy9999 » poniedziałek, 19 stycznia 2015, 23:06

Druga połowa grudnia to bardzo dobry moment na rozgrywanie kampanii w Ardenach ;) Sam grałem w tą grę tylko raz, więc nie znam się jakoś szczególnie, ale prawdę mówiąc trudno mi uwierzyć, że przy ograniczeniu factorów do 15 Niemcom udało się rozbić Amerykanów. Podejrzane.
Awatar użytkownika
maciunia
Porucznik
Posty: 734
Rejestracja: piątek, 1 lutego 2008, 16:00
Lokalizacja: WWY
Kontakt:

Re: Ardennes '44 (GMT)

Post autor: maciunia » wtorek, 20 stycznia 2015, 13:17

killy9999 pisze:Druga połowa grudnia to bardzo dobry moment na rozgrywanie kampanii w Ardenach ;) Sam grałem w tą grę tylko raz, więc nie znam się jakoś szczególnie, ale prawdę mówiąc trudno mi uwierzyć, że przy ograniczeniu factorów do 15 Niemcom udało się rozbić Amerykanów. Podejrzane.
Ja to widzę trochę inaczej, Amerykanin miał 30 kilometrową dziurę we froncie i trudno mu było szybko dosłać posiłki, zabraknąć mogło morale. Po wcześniejszych doświadczeniach z Caucasus Campaign mam wrażenie, że drugowojenne gry Simonitcha premiują bardzo agresywną postawę atakującego i przy takiej rozgrywce są pewnym wyzwaniem dla strony broniącej.
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4634
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Ardennes '44 (GMT)

Post autor: clown » wtorek, 20 stycznia 2015, 13:59

A co rozumiesz przez bardzo agresywną postawę?
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
Awatar użytkownika
maciunia
Porucznik
Posty: 734
Rejestracja: piątek, 1 lutego 2008, 16:00
Lokalizacja: WWY
Kontakt:

Re: Ardennes '44 (GMT)

Post autor: maciunia » środa, 21 stycznia 2015, 22:10

clown pisze:A co rozumiesz przez bardzo agresywną postawę?
Atakowanie na 2:1 i nawet 1:1; podejmowanie walki przy FF i FF+1; maksymalne wykorzystanie pościgów bez oglądania się na możliwe kontrataki ze skrzydeł; wykorzystywanie ruchu strategicznego przez czołowe oddziały, minimalnie przez artylerię i prawie w ogóle przez odwody; blokowanie w ten sposób entry hexów na południu; koncentracja ataków nocnych na jednym kierunku lub nocne podciąganie artylerii.
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4634
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Ardennes '44 (GMT)

Post autor: clown » czwartek, 22 stycznia 2015, 11:18

Eee, myślałem że coś bardziej odkrywczego :) do tego wniosku doszli już nawet sami Amerykanie :)
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
ODPOWIEDZ

Wróć do „II wojna światowa”