Ardennes '44 (GMT)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące II wojny światowej.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36524
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 229 times
Been thanked: 148 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » poniedziałek, 28 grudnia 2009, 19:01

Trochę szczegółów na temat wspomnianych ataków lotniczych...

Miały one miejsce po południu 18 grudnia na czołówkę KG Peiper, pierwsze koło godziny 14.00 i 15.00. Najpierw grupa została dostrzeżona przez dwa F6 (zmodyfikowane Mustangi) z 67 Grupy Rozpoznania Taktycznego RAF, którym przybyły wkrótce na pomoc dwa Tajfuny z 247 eskadry RAF bazującej w Eindhoven. Drugi nalot przeprowadziły najprawdopodobniej w pierwszym rzucie cztery P-47 z 386 eskadry RAF. Drugi atak w ramach tego nalotu przeprowadziły najprawdopodobniej Thunderbolty z 390 eskadry RAF. W sumie tego dnia loty bojowe przeprowadziło ponad 40 samolotów. Kolejny, najcięższy atak miał miejsce o 14.40. Naloty trwały do 16.10. W sumie wykonywało je dwanaście P-47, pochodzących z 386 i 387 eskadry (po 4 samoloty) oraz z 390 eskadry. Atakowały także w osobnej grupie samoloty z 396 eskadry. Raporty alianckiego lotnictwa wspominają o wielu atakach na różnego rodzaju cele pancerne, transportery opancerzone i inne pojazdy silnikowe. Przy okazji zbombardowano także własny transport motorowy w okolicach Stavelot i na tym prawdopodobnie nie koniec przypadków friendly fire tego dnia ze strony lotnictwa. Aktywnie działała niemiecka artyleria p-lot. Raporty alianckiego lotnictwa wspominają o stracie jednego P-47 i uszkodzeniu kolejnych ośmiu. Straty Niemców w sprzęcie pancernym były znaczące, np. historia Leibstandarte wspomina, że w samej pierwszej fazie nalotu stracono 3 Pantery i 5 transporterów opancerzonych. Niezależnie od strat, istotnym efektem ataków było czasowe zatrzymanie marszu KG Peiper, co miało brzemienne skutki dla przebiegu jej działań.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
DT
Divisní generál
Posty: 3699
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:41
Lokalizacja: Milton Keynes
Been thanked: 12 times
Kontakt:

Post autor: DT » poniedziałek, 28 grudnia 2009, 19:54

Raleen pisze:W sumie tego dnia loty bojowe przeprowadziło ponad 40 samolotów.
Raczej było to 40 samolotolotów
Ostatnio zmieniony czwartek, 1 stycznia 1970, 01:00 przez DT, łącznie zmieniany 1 raz.
Czesi również bronili Polski w 1939 roku
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36524
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 229 times
Been thanked: 148 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » niedziela, 21 lutego 2010, 11:06

Zdjęcia z ostatniej rozgrywki z Anomanderem (przeleżały trochę w szufladzie, ale dzięki pomocy DT przy obróbce i wrzucaniu, bo trochę tego było, możecie je oglądać. Opis rozgrywki jest nieco wcześniej, na poprzedniej stronie. Warto przyjrzeć się, jak rozwijała się sytuacja - zdjęcia są w kolejności chronologicznej. Co do jakości niektórych proszę wybaczyć, że miejscami wygląda to nienajlepiej, ale częściowo gralismy późną porą.

Pierwsze zdjęcia pokazują sytuację po pierwszym ruchu Niemców:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Box z uzupełnieniami i jednostkami "do podziału":

Obrazek

Dalszy rozwój sytuacji. Widać użytą artylerię niemiecką, na dole Niemcy szykują grupy do nocnych harców:

Obrazek

Operacja rozwija się...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wejście 82 i 101 DPD (to te jednostki w ciężarówkach):

Obrazek

Niemcy zdobywają Bastogne. Walki o utrzymanie na południu pozycji wyjściowych dla 3 Armii Pattona:

Obrazek

Dalsza rozgrywka. Sytuacja Amerykanów stopniowo staje się coraz cięższa, chociaż na tych etapach rozgrywki tego jeszcze nie widać:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Końcówka rozgrywki nie utrwaliła się, z braku aparatu. Sytuacja Amerykanów była jednak ogólnie ciężka, jak już było o tym w relacji z rozgrywki.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Anomander Rake
Général de Brigade
Posty: 3141
Rejestracja: poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Lokalizacja: Wawa i okolice
Been thanked: 2 times

Post autor: Anomander Rake » poniedziałek, 22 lutego 2010, 09:49

Fajna rozgrywka. Najchętniej powtórzył bym taką w większym gronie. W razie czego przyszły tydzień powinienem mieć cały, albo niemal cały wolny.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36524
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 229 times
Been thanked: 148 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » poniedziałek, 22 lutego 2010, 12:43

Obawiam się czy na więcej niż dwóch ta gra się sprawdza, ale zawsze można próbować. Też chętnie zagram tylko co do szczegółów, proponuję nie zarzucajmy tego wątku postami o umawianiu się na rozgrywki.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36524
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 229 times
Been thanked: 148 times
Kontakt:

Re: Ardennes '44 (GMT)

Post autor: Raleen » niedziela, 18 września 2011, 14:58

Z tego co piszą na BGG, szykuje się reprint gry niedługo:

http://boardgamegeek.com/thread/669325/ ... -announced
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Anomander Rake
Général de Brigade
Posty: 3141
Rejestracja: poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Lokalizacja: Wawa i okolice
Been thanked: 2 times

Re: Ardennes '44 (GMT)

Post autor: Anomander Rake » wtorek, 29 listopada 2011, 12:18

Napisałem długi tekst o drugiej edycji, ale w trakcie wygasło mi logowanie i się coś zje....ło. Drugi raz pisać tego samego już mi się niechce, więc wspomnę tylko, że wkrótce zostanie wydana druga edycja gry, z tego co widzę bardzo dobra.
Cóż, polecam.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36524
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 229 times
Been thanked: 148 times
Kontakt:

Re: Ardennes '44 (GMT)

Post autor: Raleen » wtorek, 29 listopada 2011, 13:11

Anomander Rake pisze:Napisałem długi tekst o drugiej edycji, ale w trakcie wygasło mi logowanie i się coś zje....ło.
A tyle razy mówiłem, przy pisaniu dłuższych tekstów zawsze przed wysłaniem ctrl+c. Zawsze jak się długo nic nie robi to forum automatycznie wylogowuje, to jest normalne działanie. Po prostu zapisuję sobie tekst i po ponownym zalogowaniu go wklejam. Czasami jak się zapomni tego zrobić można jeszcze cofnąć i wtedy (to zależy jeszcze od przeglądarki), ten tekst jest.

Gdybyś coś ciekawego zauważył w II ed., napisz, nie musi być długo.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Anomander Rake
Général de Brigade
Posty: 3141
Rejestracja: poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Lokalizacja: Wawa i okolice
Been thanked: 2 times

Re: Ardennes '44 (GMT)

Post autor: Anomander Rake » wtorek, 29 listopada 2011, 14:50

Nigdy tego nie robię, bo zawsze udawało mi się wrócić (poprzez cofnij) do panelu z tekstem. Tutaj okazuje się to niemożliwe. :(
Co do zmian to nieco korekt na planszy (jakieś popraweki plus troszkę trudniejsy teren), nieco z oddziałami (małe korekty w sile, czasem w terminie pojawienia się na planszy plus jakieś nowe drobiazgi). Do tego dwa nowe scenariusze: przedłużona kampania (z kilkoma dywizjami) i kontratak Pattona (z poczatkiem akcji w trakcie ofensywy).
Najwazniejsze są jednak baaardzo sensowne zmiany w przepisach. W stackowaniu i ograniczony attack factor (do 15) powodują, że nie ma super przełąmujacyh mas. Do tego lekka korekta FF-table (tylko jeden modyfikator) i znacząca determined defence (m.in. modyfikator za teren - czyli np. town -3) powodują, że niektóre pozycje będą niemal nie do zdobycia (ale do wykrwawiania). Oddziały rozpoznawcze znacznie lepiej będą sie nadawać do przesłaniania, niszczyciele czołgów będą dawać bonus w ataku (z TQ-1), artyleria przypisana do formacji i maks jedna w obronie i jeszcze parę innych drobniejszych.
Generalnie obrona będzie znakomicie ułatwiona, a gra stanie się znacznie realistyczniejsza.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36524
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 229 times
Been thanked: 148 times
Kontakt:

Re: Ardennes '44 (GMT)

Post autor: Raleen » wtorek, 29 listopada 2011, 14:55

Czyli zmiany w dobrym kierunku, bo jak kiedyś graliśmy to miałem wrażenie, że jednak aliantami idzie trochę trudniej. Właśnie nieraz mnie dobijała ta procedura FF (Fire Fight), bo walka wychodziła remisowo, ale Ty będąc Niemcem bardzo często w to wchodziłeś i jakoś bez strat mnie rozwalałeś, tzn. nie wiązało się z tym jakieś wielkie ryzyko. Jeśli niektóre bonusy do obrony będą mocniejsze, to też pomoże. Z tego wniosek, że moje wrażenia kiedyś były słuszne, chociaż pamiętam, że chciałem jeszcze pograć trochę, żeby je zweryfikować.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Anomander Rake
Général de Brigade
Posty: 3141
Rejestracja: poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Lokalizacja: Wawa i okolice
Been thanked: 2 times

Re: Ardennes '44 (GMT)

Post autor: Anomander Rake » wtorek, 29 listopada 2011, 15:20

Toć zawsze mówiłem, że gra sprzyja atakującemu. Procedura zaś determined defence była niemal nieprzydatna. Teraz, po tych zmianach, może być naprawdę interesująco. Prawdopodobnie ataki będą znacznie bardziej krwawe (albo faszyści nigdzie nie dojadą), zaś linie obronne będą dużo trwalsze.
Warner
Caporal
Posty: 56
Rejestracja: środa, 28 grudnia 2011, 12:19

Re: Ardennes '44 (GMT)

Post autor: Warner » wtorek, 3 stycznia 2012, 09:26

A co daje zdeterminowana obrona jakieś przesunięcia w rezultatach?
Awatar użytkownika
Anomander Rake
Général de Brigade
Posty: 3141
Rejestracja: poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Lokalizacja: Wawa i okolice
Been thanked: 2 times

Re: Ardennes '44 (GMT)

Post autor: Anomander Rake » wtorek, 3 stycznia 2012, 11:07

Zdeterminowana obrona daje możliwość zatrzymywania mniejszych powodzeń przeciwnika. Tzn. jej powodzenie powstrzymuje odwrót w przypadku rezulatatów nakazaujących odwrót o dwa pola. Wiąże się to z koniecznością poniesienia starty, ale przy dobrym rzucie, korzystnym terenie i/lub dobrej jakości obrońcy starty ponoszą obie strony.
Warner
Caporal
Posty: 56
Rejestracja: środa, 28 grudnia 2011, 12:19

Re: Ardennes '44 (GMT)

Post autor: Warner » środa, 4 stycznia 2012, 08:12

A jak przedstawia się mechanika gry i jakie są rezultaty walki..Ile PS..może stać na jednym..polu....
Awatar użytkownika
Anomander Rake
Général de Brigade
Posty: 3141
Rejestracja: poniedziałek, 29 maja 2006, 13:06
Lokalizacja: Wawa i okolice
Been thanked: 2 times

Re: Ardennes '44 (GMT)

Post autor: Anomander Rake » środa, 4 stycznia 2012, 10:50

Mając na względzie skalę Twoich pytań, najlepiej będzie jak wejdziesz na stronę GMT i ściągniesz reguły gry. Tam wszystkiego się dowiesz. Dostępne w dziale living rules. Niestety reguły do drugiej edycji na razie zniknęły. Nie wiem czy oznacza to ich ponowną redakcję, czy tylko chęć powstrzymania graczy przed graniem za ich pomocą poprzez vassala przed ukazaniem się gry.
ODPOWIEDZ

Wróć do „II wojna światowa”