UBOOT: The Board Game (Phalanx)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące II wojny światowej.
Awatar użytkownika
ghostdog
Sous-lieutenant
Posty: 484
Rejestracja: wtorek, 28 lutego 2006, 18:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: ghostdog »

Jan1980 pisze: :)
A ja właśnie Tokio nie chciałbym bombardować. Ale Niemcy mogę od ręki :)
ps. Czy UBOOT będzie chodził solo?
Wątpię, bo chyba cała zabawa ma polegać na kooperatywności.
"Obydwaj pochodzimy ze starożytnych plemion Obydwaj jesteśmy już na wymarciu Wszystko wokół nas zmienia się....."
Awatar użytkownika
leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4369
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Has thanked: 5 times
Been thanked: 35 times

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: leliwa »

Uboot będzie chodził solo. Gra jest od 1 do 4 graczy. Wiem to od autora gry osobiście.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
Awatar użytkownika
rastula
Sergent-Major
Posty: 157
Rejestracja: piątek, 27 września 2013, 14:03
Lokalizacja: Kernwerk
Kontakt:

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: rastula »

ghostdog pisze:
rastula pisze:Warto zaznaczyć że model 3D statku nie jest niezbędny do rozgrywki i zastąpił pierwotnie planowaną planszę. Ma więc znamiona ks owego bajeru.

Ja projekt obserwuję, choć wątpliwe abym wsparł bo ani apka ani RTS to nie jest to czego oczekuję od gry. Poza tym trudno by mi było zebrać odpowiedni zespoł neonazioli ;)...(tak, tak, już były podjazdy do autorów że jak zbrodniczą formację mamy odgrywać, no jak?).
O kurczę. To chyba w żadną grę z okresu II WŚ nie można zagrać. Ktoś tam zawsze prawie będzie musiał Niemcami grać :(
Ja jeśli mogę zawsze gram stroną osi ... no ale nas poznaniaków już 26 października 39 włączono do Rzeszy ;).

Żarty, żartami ale natrafiłem realnie na ten problem - cóż podchodzę z szacunkiem - choć z drugiej strony nie chciałbym aby to, że sklejam modele Tygrysów i czytam wspomnienia z frontu wschodniego czyniło ze mnie w czyichkolwiek oczach nazistę - a niektórzy (znów zapewne mniejszość w mniejszości) i tak potrafili sobie wykoncypować :)... inny temat.
leliwa pisze: Uboot będzie chodził solo. Gra jest od 1 do 4 graczy. Wiem to od autora gry osobiście.
Jest grą kooperacyjną, wiec będzie go można obsłużyć solo. - Ale biorąc pod uwagę, że jest to gra czasu realnego i jej specyfikę to powiedziałbym że jest to gra którą można obsłużyć samemu (czy wygodnie to nie wiem) niż że jest to gra z pełnoprawnym trybem solo. Nie wiem czy jasno się wyraziłem - ale to trochę tak jak gry wojenne gdzie obsługujemy obie strony konfliktu. Można...ale to nie to samo. Tu napięcie gry wydaje się opierać na łańcuchu komand, zgraniu ustawień, zrozumieniu wzajemnym graczy i koordynacji działań. Moim zdaniem te aspekty mogą się zgubić w grze solo.
Awatar użytkownika
leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4369
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Has thanked: 5 times
Been thanked: 35 times

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: leliwa »

Czy masz osobiste doświadczenia z prototypem tej gry? Wszystko o czym mówiłeś to rzeczy dość oczywiste w każdej grze gdzie jest tryb solo obok trybu wieloosobowego, z jednym zastrzeżeniem, że to nie to samo co obsługiwanie obu stron konfliktu. W U-boocie albo wszyscy wygrywają albo przegrywają, nie ma indywidualnych zwycięzców. Stąd tryb solo wydaje się być tu pełnoprawnym.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
Awatar użytkownika
rastula
Sergent-Major
Posty: 157
Rejestracja: piątek, 27 września 2013, 14:03
Lokalizacja: Kernwerk
Kontakt:

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: rastula »

Mam doświadczenie z wieloma grami kooperacyjnymi i kilkoma prowadzonymi w czasie rzeczywistym. Wykonywanie zadań przypisanych 4 graczom pod naporem czasu może być wyzwaniem, które przyćmi przyjemność z gry.
RAJ
Général de Division
Posty: 3070
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Has thanked: 49 times
Been thanked: 109 times

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: RAJ »

W trybie solo pewne rzeczy mogą być robione automatycznie przez aplikację.
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
Awatar użytkownika
rastula
Sergent-Major
Posty: 157
Rejestracja: piątek, 27 września 2013, 14:03
Lokalizacja: Kernwerk
Kontakt:

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: rastula »

Chętnie stestuję. Natomiast raczej nie rzucę sie na KS bez zwiadu bojem. ;)
Umpapa
Général de Division
Posty: 3551
Rejestracja: czwartek, 10 września 2009, 01:58
Lokalizacja: Szczecin
Has thanked: 155 times
Been thanked: 59 times
Kontakt:

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: Umpapa »

Ja na pewno sobie kupię i wesprę choćby dla figurek w mojej ukochanej skali 20 mm. Planowałem zrobić sobie grywalną makietę Uboota do gier pulpowych, a tutj ktoś mnie wyręczy... :D

Poza tym projekt tworzą nasi Współforumowicze.
http://umpapas.blogspot.com/

Choć słońce skrył bojowy gaz / Choć żołdak pławi się w rozbojach
Wciąż przed upadkiem chroni nas / Zbroja
Lehto
Sergent-Major
Posty: 166
Rejestracja: środa, 23 września 2015, 20:38
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 2 times

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: Lehto »

W solo można tylko, że w UBOOT chodzi o to by włączyć element pomyłki na skutek wpływającego na decyzję danego gracza czasu. Grając solo element ten znika i gra może tracić na "wartości".
Awatar użytkownika
Jan1980
Lieutenant
Posty: 582
Rejestracja: sobota, 30 listopada 2013, 14:44

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: Jan1980 »

Uve Rosemberg zrezygnował z elementu wyżywienia w swoich grach a ten problem postanowiliście przedstawić w grze o ubootach. Nieźle. Podoba mi się też element leczenia obrażeń. Czekam na kolejne filmiki o grze!
Ой дарожка доўгая да дому
За Вялікае Княства за Карону
Пераможам ворагаў спакусы
Мы ж Літвіны, Мы ж Беларусы
http://wojennieplanszowkowo.blogspot.com/
Awatar użytkownika
leliwa
Général de Division Commandant de place
Posty: 4369
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:00
Lokalizacja: środkowe Nadwieprze
Has thanked: 5 times
Been thanked: 35 times

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: leliwa »

Jan1980 pisze:Uve Rosemberg zrezygnował z elementu wyżywienia w swoich grach a ten problem postanowiliście przedstawić w grze o ubootach. Nieźle. Podoba mi się też element leczenia obrażeń. Czekam na kolejne filmiki o grze!
Jak zrezygnował? W Uczcie dla Odyna występuje przecież. Podobnie w Nusfjord trzeba złowić, aby się wyżywić.
"Z kości moich powstanie mściciel"
Napis na grobie Stanisława Żółkiewskiego w Żółkwi.
RAJ
Général de Division
Posty: 3070
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Has thanked: 49 times
Been thanked: 109 times

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: RAJ »

Jakby ktoś w Warszawie miałby ochotę zagrać w Uboota to pw.
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
Awatar użytkownika
ozy
Tai-sa
Posty: 1501
Rejestracja: czwartek, 30 marca 2006, 10:30
Lokalizacja: Opole

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: ozy »

Tycjan opowiada o Uboocie na ZandPlanszy.
Farewell, leave the shore to an ocean wide and untamed
Hold your shield high, let the wind bring your enemy your nightmare
Awatar użytkownika
ozy
Tai-sa
Posty: 1501
Rejestracja: czwartek, 30 marca 2006, 10:30
Lokalizacja: Opole

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: ozy »

A tutaj video zapis rozgrywki. Załoga niedoświadczona, to efekty jak widać. :)
Farewell, leave the shore to an ocean wide and untamed
Hold your shield high, let the wind bring your enemy your nightmare
Awatar użytkownika
SPIDIvonMARDER
Oberleutnant
Posty: 736
Rejestracja: sobota, 4 czerwca 2011, 10:37
Lokalizacja: Gdańsk
Has thanked: 4 times
Been thanked: 11 times

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: SPIDIvonMARDER »

Gra wydaje się w bardzo inteligentny sposób żonglować znanymi mechanizmami z innych gier planszowych. Musiałoby być wspaniałe grać w to w mundurach i posługując się stopniami/funkcjami służbowymi.
ODPOWIEDZ

Wróć do „II wojna światowa”