UBOOT: The Board Game (Phalanx)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące II wojny światowej.
RAJ
Général de Brigade
Posty: 2653
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

UBOOT: The Board Game (Phalanx)

Post autor: RAJ » środa, 21 czerwca 2017, 08:08

Dziwne, że jeszcze nikt nie wyciągnął...
Kooperacyjny symulator uboota dla 1-4 osób.
https://www.boardgamegeek.com/boardgame ... board-game

Galeria z expo:
http://www.gamesfanatic.pl/2017/06/07/uboot-uk-expo/

Wywiad z twórcami:
http://www.gamesfanatic.pl/2017/06/21/w ... gry-uboot/

Recenzja prototypu gry na Portalu Strategie:
http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=119
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
Awatar użytkownika
ozy
Tai-sa
Posty: 1535
Rejestracja: czwartek, 30 marca 2006, 10:30
Lokalizacja: Opole

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: ozy » wtorek, 19 września 2017, 19:28

Kilka zdjęć z testów realizowanych w miniony weekend w Katowicach:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

I krótka relacja:
Czas trwania operacji: 6 godzin (po 2 na załogę)
Sukcesy: posłano na dno 18 000 ton alianckiego zaopatrzenia
Straty: jeden Uboot, zatopiony przez bomby głębinowe (nikt z załogi nie przeżył ;))
Satysfakcja załóg: wysoka :mrgreen:

Notatka dla dowództwa: w operacji uczestniczyły dwie panie (jedna jako nawigator, druga w stopniu pierwszego oficera). Zapytanie o odbiór gry spotkało w obu przypadkach z zaskakująco pozytywną odpowiedzią 8) Sprawa zostanie przekazana do centrali BdU celem dalszego rozpoznania...
Farewell, leave the shore to an ocean wide and untamed
Hold your shield high, let the wind bring your enemy your nightmare
RAJ
Général de Brigade
Posty: 2653
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: RAJ » piątek, 29 września 2017, 12:52

"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
RAJ
Général de Brigade
Posty: 2653
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: RAJ » poniedziałek, 13 listopada 2017, 12:31

Zdjęcia z Essen. To jeszcze gra planszowa czy już coś nowego?
http://www.gamesfanatic.pl/2017/11/10/g ... oot-essen/
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35157
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 22 times
Been thanked: 5 times
Kontakt:

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: Raleen » poniedziałek, 13 listopada 2017, 13:53

Ciekawa sprawa z tą grą i całą otoczką, która jej towarzyszy. Może gry planszowe podążą w przyszłości w takim kierunku...
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
ghostdog
Lieutenant
Posty: 562
Rejestracja: wtorek, 28 lutego 2006, 18:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: ghostdog » wtorek, 14 listopada 2017, 09:04

A mnie się nie podoba korzystanie z aplikacji. Jakoś tak nie pasuje mi to. Ale to tylko moje wrażenie.
"Obydwaj pochodzimy ze starożytnych plemion Obydwaj jesteśmy już na wymarciu Wszystko wokół nas zmienia się....."
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 35157
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 22 times
Been thanked: 5 times
Kontakt:

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: Raleen » wtorek, 14 listopada 2017, 09:11

Co do mnie też chyba jestem tradycjonalistą, ale poprzyglądać się zawsze można ;)
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Ulysses
Caporal
Posty: 67
Rejestracja: sobota, 12 sierpnia 2017, 20:39
Been thanked: 1 time

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: Ulysses » wtorek, 14 listopada 2017, 10:31

Do czego potrzebna jest ta aplikacja?
RAJ
Général de Brigade
Posty: 2653
Rejestracja: czwartek, 14 maja 2015, 14:09
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: RAJ » wtorek, 14 listopada 2017, 11:05

Zacytuję wypowiedź z FB:
Nie jest to typowy wargame - nie ma hexów, nie rzucamy kostkami. Nie jest to też pierwsza planszówka wspomagana apką - fakt.

Faktem jest natomiast, że dotychczasowe apki w grach to głównie stopery i cyfrowe talie kart, podczas gdy w Uboocie mamy teatr działań z rozwojem wydarzeń w czasie rzeczywistym. Taki Silent Hunter lite ściśle sprzężony z planszą

Jest to też chyba pierwsza planszówka oddająca presję dowodzenia w czasie rzeczywistym. Jako kapitan trzeba mieć plan, umieć go przekazać załodze i trzymać ich w ryzach w chwilach paniki. Tu nie ma rzutów na zebranie rozbitego oddziału - trzeba to zrobić samemu, werbalnie, często nie przebierając w słowach - jak Wam się podoba taki test na leadership?

No i ostatnie - tu nie ma turlania. W ogóle. Nic a nic. To czy torpeda trafi zależy od tego czy nawigator prawidłowo naprowadzał okręt na cel. To czy zdążymy się zanurzyć zależy od tego czy mechanik miał operatorów balastu w pogotowiu. To czy hydrofon złapie cel zależne jest od tego jak pierwszy oficer 'kręci gałą' w aplikacji

Mógłbym jeszcze napisać o realistycznej nawigacji, czy wielu innych rzeczach, tylko po co. Jak ktoś nie wychodzi poza swą strefę komfortu (hex & counter FTW!), to i tak go nie przekonam.

Jeśli natomiast ktoś chce spróbować manewrów na morzu, tropienia celu, użerania się z załogą i ogółem pierwszej planszowej symulacji (do tego w naprawdę rubej oprawie), to i tak pewnie ma już kasę odłożoną
Aczkolwiek zawsze można kupić jeszcze jedną grę z papierową planszą w hexy i sprawdzić jak dobrym się jest dowódcą za pomocą rzutów kostkami. I ja to szanuję - dla każdego coś miłego, wszak nie każdy jest gotów wykrzykiwać rozkazy, stresować się i w ogóle po co komu ta trauma
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
Awatar użytkownika
Jan1980
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 601
Rejestracja: sobota, 30 listopada 2013, 14:44

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: Jan1980 » wtorek, 14 listopada 2017, 17:49

Kolejna część to będzie symulator Latającej Fortecy :)
Ой дарожка доўгая да дому
За Вялікае Княства за Карону
Пераможам ворагаў спакусы
Мы ж Літвіны, Мы ж Беларусы
http://wojennieplanszowkowo.blogspot.com/
Awatar użytkownika
rastula
Sergent-Major
Posty: 165
Rejestracja: piątek, 27 września 2013, 14:03
Lokalizacja: Kernwerk
Kontakt:

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: rastula » wtorek, 14 listopada 2017, 19:51

Warto zaznaczyć że model 3D statku nie jest niezbędny do rozgrywki i zastąpił pierwotnie planowaną planszę. Ma więc znamiona ks owego bajeru.

Ja projekt obserwuję, choć wątpliwe abym wsparł bo ani apka ani RTS to nie jest to czego oczekuję od gry. Poza tym trudno by mi było zebrać odpowiedni zespoł neonazioli ;)...(tak, tak, już były podjazdy do autorów że jak zbrodniczą formację mamy odgrywać, no jak?).
In einem Polenstädtchen
da lebte einst ein Mädchen,

die war so schön.
Sie war das allerschönste Kind,
das man in Polen findt.

Aber nein, aber nein, sprach sie,
ich küsse nie!
Volkh
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 608
Rejestracja: wtorek, 28 października 2014, 22:01
Lokalizacja: pradawny gród Trygława

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: Volkh » wtorek, 14 listopada 2017, 20:39

No i pamiętajmy że krew się leje :D
Du musst herrschen und gewinnen,
Oder dienen und verlieren,
Leiden oder triumphieren,
Amboss oder Hammer sein.
Awatar użytkownika
Jan1980
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 601
Rejestracja: sobota, 30 listopada 2013, 14:44

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: Jan1980 » wtorek, 14 listopada 2017, 20:42

Ja projekt obserwuję, choć wątpliwe abym wsparł bo ani apka ani RTS to nie jest to czego oczekuję od gry. Poza tym trudno by mi było zebrać odpowiedni zespoł neonazioli ;)...(tak, tak, już były podjazdy do autorów że jak zbrodniczą formację mamy odgrywać , no jak?).
Muszę się pod tym podpisać niestety. Apke bym jeszcze przebolał ale granie nazistowską łodzią podwodną, szczególnie jeśli kosztuje to sporo kasy nie jest dla mnie:/
Ah ten subiektywizm.
Ой дарожка доўгая да дому
За Вялікае Княства за Карону
Пераможам ворагаў спакусы
Мы ж Літвіны, Мы ж Беларусы
http://wojennieplanszowkowo.blogspot.com/
Volkh
Lieutenant-Adjudant-Major
Posty: 608
Rejestracja: wtorek, 28 października 2014, 22:01
Lokalizacja: pradawny gród Trygława

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: Volkh » wtorek, 14 listopada 2017, 22:27

Obawiam się zatem że cała masa gier wojennych cię omija. Gram w The Hunters i nie mam problemu z zatapianiem alianckiej floty. Na UBOOTa czekam z tym większą niecierpliwością.
Rozumiem jednak trochę opory - nie mogę się przekonać do gier w których bombarduje się niemieckie miasta.
Du musst herrschen und gewinnen,
Oder dienen und verlieren,
Leiden oder triumphieren,
Amboss oder Hammer sein.
Awatar użytkownika
clown
Général de Division Commandant de place
Posty: 4724
Rejestracja: poniedziałek, 9 stycznia 2006, 17:07
Lokalizacja: Festung Stettin

Re: UBOOT: The Board Game

Post autor: clown » środa, 15 listopada 2017, 07:34

Poza tym trudno by mi było zebrać odpowiedni zespoł neonazioli ;)
:lol:
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
ODPOWIEDZ

Wróć do „II wojna światowa”