Festung Breslau 1945 (Strategemata)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące II wojny światowej.

Re: Festung Breslau 1945 (Strategemata)

Postby Profes79 » Sunday, 14 May 2017, 19:09

160 PLN za grę polskiej produkcji i jakości jaką daje tu Strategemata jest ceną zabójczą. Za porównywalną cenę można kupić np. Wyścig do Renu o jakości wykonania absolutnie nieporównywalnej. Gry TiS-u mają różną jakość wykonania i grafiki a na tle Breslau i tak się jawią jak gry z innej rzeczywistości...i za 1/3 jego ceny. A za odpowiednik, czyli ok. 40 USD kupisz niejedną grę np. GMT o jakości wykonania także odpowiednio lepszej.
User avatar
Profes79
General
 
Posts: 5656
Joined: Tuesday, 25 April 2006, 08:30
Location: Warszawa

Re: Festung Breslau 1945 (Strategemata)

Postby Raleen » Sunday, 14 May 2017, 23:26

Na prośbę części użytkowników usuwam z tematu posty zawierające odniesienia personalne (w formie pośredniej - bo jedynie w takiej się tutaj pojawiły) do sytuacji materialnej innych, lub mogące być tak odbierane. Przy komentowaniu cen gier, prosiłbym o robienie tego bez takich odniesień. Przy ocenach warto raczej skupić się na relacji jakość - cena, bo to ona wydaje się najbardziej miarodajna.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
User avatar
Raleen
Colonel Général
 
Posts: 34367
Joined: Thursday, 22 December 2005, 15:40
Location: Warszawa

Re: Festung Breslau 1945 (Strategemata)

Postby clown » Sunday, 12 November 2017, 14:05

Ukazał się moduł Vassala do gry:
https://boardgamegeek.com/filepage/1555 ... module-v-2
Dość prymitywny, bez oznaczeń większości poszczególnych jednostek, ale od biedy grać można.
Last edited by clown on Tuesday, 12 December 2017, 08:48, edited 1 time in total.
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
User avatar
clown
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4658
Joined: Monday, 9 January 2006, 18:07
Location: Festung Stettin

Re: Festung Breslau 1945 (Strategemata)

Postby Teufel » Sunday, 12 November 2017, 16:51

Zagrałem z autorem raz. Gra ma ciekawy pomysł na aktywacje, są istotne miejsca do zdobycia, nie wiem na ile można przećwiczyć różne opcje szturmu w poszczególnych miejscach. To gra dla ludzi lubiących tematykę końca Rzeszy, planowania.
Gracze mają różne "zabawki" do wsparcia swoich jednostek, pamiętam, że broń maszynowa jest zabójcza.
Grafika jest na pewno do zmiany, ale rozumiem, że autor nie jest grafikiem z urodzenia. Żetony są ładne.
Legiony i ja mamy się dobrze.
User avatar
Teufel
Legatus Legionis
 
Posts: 2280
Joined: Thursday, 22 December 2005, 16:55
Location: Stadt Thorn/Festung Posen

Re: Festung Breslau 1945 (Strategemata)

Postby clown » Tuesday, 12 December 2017, 08:48

"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
User avatar
clown
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4658
Joined: Monday, 9 January 2006, 18:07
Location: Festung Stettin

Re: Festung Breslau 1945 (Strategemata)

Postby Maedhros » Wednesday, 13 December 2017, 02:02

Maedhros
Sergent
 
Posts: 142
Joined: Thursday, 22 December 2005, 17:48
Location: Warszawa

Re: Festung Breslau 1945 (Strategemata)

Postby clown » Sunday, 21 January 2018, 12:43

Po dwóch rozgrywkach (niepełnych, bo prawdę mówiąc drugiej nie skończyliśmy, gdyż odechciało nam się ciągnąć grę dalej) garść obserwacji:
Pomysł na grę z końca wojny, grę o oblężeniu uważam za fajny, jeśli tylko dać obu graczom "fun". Festung Breslau daje taką możliwość, kwestią wysoce dyskusyjną jest natomiast wykorzystanie możliwości i przełożenie tego na ciekawą grę.
W zasadzie autor poszedł na skróty, maksymalnie upraszczając mechanikę, jednak to uproszczenie nie idzie w parze z unikaniem żmudności, przerzuconych na graczy. Poniżej kilka przykładów uproszczeń:
- wszystkie oddziały mają tę samą liczbę punktów ruchu - 5. Czy to czołgi, czy piechota, czy dziadki z Volkssturmu. Wszyscy mają 5 punktów ruchu.
- artyleria, bez względu na kaliber, nie ma zasięgu. Czyli moździerz 120mm strzela z jednego krańca miasta na drugi tak samo jak haubica 203 mm. Nie ma modyfikatorów za teren będący przedmiotem ostrzału. Poważnie.
- Goliaty, których mamy 12 żetonów, są jednorazowe i spadają od razu po użyciu. Zamiast jakiegoś żetonu z suwakiem jest 12 żetonów. Po kiego grzyba, nie wiem. Są też trzy żetony samolotów Po-2, na atak których rzuca się osobno i które co etap się regenerują. Tutaj nawet żeton nie byłby potrzebny.
Bardziej problematyczna jest jednak koncepcja gry. Tutaj jedyną strategią Niemców jest ustawienie kordonu wojsk na obrzeżach miasta, gdzie obrońca ma wysoki współczynnik odporności na szturm i wrzucanie rezerw tam, gdzie Sowietom udało się (to adekwatne słowo) coś zniszczyć. Zasada o wprowadzaniu jednostek 2 Armii WP jest od czapy, bo Niemców nawet nie interesuje ten front, bo mając maksimum 6 etapów, i dodatkowe 5 VP do zdobycia, nie ma sensu posyłać jednostek niemieckich na front północny tylko od razu rzucić je do miasta.
Sowieci męczą się strasznie. Na przedmieściach są w stanie jakoś sobie poradzić, ale potem to już tylko czysta loteria. Abstrahuję od faktu, że 1/4 mapy to bagna i jakieś opłotki, gdzie nikt nigdy się nie będzie ruszał i w zasadzie ta część mapy jest zbędna.
Gra dłuży się niemiłosiernie. 10 etapów (połowę gry) zrobiliśmy w 4 godziny, jednak zarówno ja i Kamil należymy do szybkich graczy. W przypadku rozgrywki z graczem z AP, który drobiazgowo będzie liczył każdy oddział i ruch (dzięki bogu nie ma współczynników na jednostkach), można się liczyć ze śmiercią graczy.
Reasumując - pomysł ciekawy, realizacja fatalna. Mechanika z lat 70-tych, gra żmudna i nudna. Może to jest sposób autora na odwzorowanie realizmu oblężenia, jednak przyjemności gracze z tego nie mają. Wystarczyłoby zamienić heksy na obszary, dodać karty i mechanikę serii "Storm over..." i byłby hicior. A tak, mamy to co mamy.
Wiem, że tym wpisem strzelam sobie w stopę, bo grę sprzedaję i pewnie nikt chętny się nie znajdzie, ale cóż...
Jeszcze jedno:
Gracze mają różne "zabawki" do wsparcia swoich jednostek, pamiętam, że broń maszynowa jest zabójcza.

Nie wiem w jaką grę grał Teufel, ale w Festung Breslau nie ma "zabójczej broni maszynowej".
I jedno zdanie na temat jakości wydania: 140 -160 złotych za grę z obrzydliwymi żetonami i przeciętną mapą uważam za skandal. Na dodatek mechanika gry w ogóle nie broni słabości jej wydania.
Szkoda pomysłu, szkoda gry. Ale dzięki temu warto pewnie docenić inne tytuły. Innych wydawnictw.
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
User avatar
clown
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4658
Joined: Monday, 9 January 2006, 18:07
Location: Festung Stettin

Re: Festung Breslau 1945 (Strategemata)

Postby Rafał_1982 » Sunday, 21 January 2018, 23:59

clown wrote:Wystarczyłoby zamienić heksy na obszary, dodać karty i mechanikę serii "Storm over..." i byłby hicior. A tak, mamy to co mamy.

A'la w stylu Circle of Fire: The Siege of Cholm, ale szczerze mówiąc nie wierzę, że się kiedyś doczekamy. Zgadzam się, byłby hit. Ale o czym my w ogóle mówimy. Po drodze wyjdzie jeszcze 10 Normandii i 15 nowych gier o ofensywie w Ardenach. No i o Rommlu też coś będzie. Nowego oczywiście.

Tak samo jak nie wierzę, że seria Grand Tacital od MMP zawita kiedyś na front wschodni, bo po co. Przecież jak front wschodni to tylko od poziomu armii. Tylko wielkie ofensywy albo cała Barbarossa w całości. Albo cały Bagration. A taki Wrocław, to chyba jako pojedynczy heks na mapie. Przecież to za mala skala. A i w ogóle byłby problem dla Amerykanów z OdB. Kto tam walczył i o co. Sory za złośliwość, ale straciłem nadzieję po prostu i jeszcze w dodatku się zirytowałem. Szkoda, naprawdę szkoda. Bo potem wychodzą takie gry i głowa boli.

clown wrote:Wiem, że tym wpisem strzelam sobie w stopę, bo grę sprzedaję i pewnie nikt chętny się nie znajdzie, ale cóż...

Brawo za odwagę. Ale cena kusi. Tyle ta gra powinna właśnie kosztować.

clown wrote:Szkoda pomysłu, szkoda gry. Ale dzięki temu warto pewnie docenić inne tytuły. Innych wydawnictw.

Pamiętam, że w jednym z numerów TiS-u było coś o Breslau, bodajże w systemie WB. I z tego co pamiętam nawet to chwalono, jak na ten system oczywiście i były jakieś dodatkowe warianty.
User avatar
Rafał_1982
Caporal-Fourrier
 
Posts: 96
Joined: Thursday, 25 July 2013, 00:15

Re: Festung Breslau 1945 (Strategemata)

Postby Teufel » Monday, 22 January 2018, 10:03

clown wrote:
Gracze mają różne "zabawki" do wsparcia swoich jednostek, pamiętam, że broń maszynowa jest zabójcza.

Nie wiem w jaką grę grał Teufel, ale w Festung Breslau nie ma "zabójczej broni maszynowej".


Jak grałem z autorem prawie rok temu jedyny raz to stwierdził, że ataki czy kontrataki przez teren czysty są właśnie tak trudne i z rzadka się udają z uwagi na to, że 1945r. było już dość dużo broni maszynowej.
Legiony i ja mamy się dobrze.
User avatar
Teufel
Legatus Legionis
 
Posts: 2280
Joined: Thursday, 22 December 2005, 16:55
Location: Stadt Thorn/Festung Posen

Previous

Return to II wojna światowa

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 3 guests