(WB-95) Ocena poszczególnych gier

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące II wojny światowej.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37655
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 701 times
Been thanked: 404 times
Kontakt:

Post autor: Raleen »

Dopracowana może i była, bo dosc prosta, to nie było gdzie się pomylic :wink:
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
viking
Major en second
Posty: 1123
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:06
Lokalizacja: Białystok

Post autor: viking »

tylko,ze ten temat rzeba przenieśc do innego działu :)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37655
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 701 times
Been thanked: 404 times
Kontakt:

Post autor: Raleen »

będą porządki niedługo vikingu
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
kru
Caporal
Posty: 61
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:17
Lokalizacja: City of Discovery - Dundee
Kontakt:

Post autor: kru »

dbj pisze:...
Mimo pytań nie otrzymałem odpowiedzi...


Oczywista sprawa, robota na tzw. 'od sie'. Niewazne ze ma bledy wazne abys kupil gre i zasilil kiese. Zreszta co ci mieli odpowiedziec, w Polsce nie dba sie o klienta z ogólnego zalozenia.
Znasz sie to sam bledy poprawisz, prawda. :wink:

Swoja droga korekta byla niekompetentna, albo wogóle jej nie bylo.

Bledy techniczne (i brak logiki w niektórych przypadkach) zwiazane z odzwierciedleniem faktycznej wojny - pomine milczeniem.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37655
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 701 times
Been thanked: 404 times
Kontakt:

Post autor: Raleen »

Bledy techniczne (i brak logiki w niektórych przypadkach) zwiazane z odzwierciedleniem faktycznej wojny - pomine milczeniem.
A to najlepiej zapraszam do sąsiednich tematów - będzie o czym podyskutowac, konkretniej.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
slowik
Generaloberst
Posty: 4856
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:00
Lokalizacja: Wien

Post autor: slowik »

Z WB-95 mam tylko Ardeny. Chcialem zagrac ale rozstawiajac zetony po stwierdzeniu ze brakuje niektorych oraz poprzez niejasne sytuacje gdzie co pogubilem sie. Jak doszly dalsze niejasnosci co do scenariuszy i samej gry zrezygnowalem...
urodzony 13. grudnia 1981....
Awatar użytkownika
kru
Caporal
Posty: 61
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:17
Lokalizacja: City of Discovery - Dundee
Kontakt:

Post autor: kru »

Napisze cos filozoficznie, bo tak sobie mysle. Kiedy pojawily sie Ardeny44 z Dragona dawno temu, to pamietam ze bardzo mi sie podobaly. Nic dziwnego bo fajny scenariusz no i jak na tamte czasy to bylo to dla mnie cos nowego. Z biegiem lat czlowiek poznaje nowe rzeczy i uczy sie wiecej. Warto zatem wyciagac wnioski ze starych bledów, poprawiac je i ogólnie usprawniac. Tyczy sie to wlasnie gier strategicznych. Stare Ardeny nie sa juz tak dobre jak kiedys, prawde powiedziawszy sa proste i przecietne, chyba mamy do nich tylko sentyment. Stad tez idac z duchem czasu wypadalo by zrobic cos nowego, usprawnionego, postepowego, innowacyjnego i bardziej grywalnego...
A tu okazuje sie ze "nowe" Ardeny, sa nowe chyba tylko na okladce. Widzialem je wczesniej i dlatego nie kupilem bo jest to zwyczajny zart z klienta w Polsce. Chwyt marketingowy na tzw. 'tytul' produktu.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37655
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 701 times
Been thanked: 404 times
Kontakt:

Post autor: Raleen »

Pewne rzeczy zostały zmienione, ale zmiany są kosmetyczne i raczej na gorsze. Są też ewidentne błędy, które nawet niegrający w to może zauwazyc - jak układ rezultatów w tabeli walki.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Benek
Chasseur
Posty: 15
Rejestracja: piątek, 2 czerwca 2006, 09:58
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Benek »

"Stare" Ardeny dzięki swej prostocie są dobre. Rozgrywka jest krótka i emocjonująca. Albo przełamanie i Alianci mają problem albo natarcie "grzęźnie". Idealna gra na pierwsze spotkanie dla graczy. Zwłaszcza takich, którzy wcześniej ze sobą nie grali i nie znają swojego stylu prowadzenia rozgrywki
ODPOWIEDZ

Wróć do „II wojna światowa”