Holland '44 (GMT)

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące II wojny światowej.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36557
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 240 times
Been thanked: 152 times
Kontakt:

Re: Holland '44 (GMT)

Post autor: Raleen » niedziela, 9 czerwca 2019, 18:13

Kot Bonifacy pisze:Pytanie nowicjusza. Jak dobrze rozumiem. Po piątym etapie jednostki spadochronowe atakują połową siły (odwracany jest żeton zaopatrzenia). A czy ten stan się cofa, gdy dywizja spadochronowa ma już połączenie z krawędziami N i M? Pozdrawiam.
To znaczy jak uda się utworzyć linię zaopatrzenia do stref wejściowych XXX Korpusu te jednostki są uznawane za zaopatrzone dopóki ta linia istnieje, to na pewno. Na logikę - raczej zasoby baz spadochronowych nie odnawiają się, bo wtedy te jednostki byłyby pod tym względem faworyzowane w stosunku do zwykłych oddziałów.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36557
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 240 times
Been thanked: 152 times
Kontakt:

Re: Holland '44 (GMT)

Post autor: Raleen » czwartek, 13 czerwca 2019, 13:45

Relacja z rozgrywki na Portalu Strategie (cz. 3):

http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=121
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Radosław Kotowski
Chui
Posty: 631
Rejestracja: środa, 31 grudnia 2014, 17:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 33 times
Been thanked: 3 times

Re: Holland '44 (GMT)

Post autor: Radosław Kotowski » czwartek, 13 czerwca 2019, 22:49

Zacna relacja. ;)
Jak my tu przetrwaliśmy?
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3221
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 16 times
Kontakt:

Re: Holland '44 (GMT)

Post autor: Silver » piątek, 14 czerwca 2019, 00:18

My też swego czasu w emocjach pisaliśmy niezłe AARy i na czym to stanęliśmy przy II Wojnie w grze Steel Panther?
Awatar użytkownika
Radosław Kotowski
Chui
Posty: 631
Rejestracja: środa, 31 grudnia 2014, 17:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 33 times
Been thanked: 3 times

Re: Holland '44 (GMT)

Post autor: Radosław Kotowski » piątek, 14 czerwca 2019, 17:57

Kiedyś to były czasy...
Jak my tu przetrwaliśmy?
TommyGn
Adjudant-Major
Posty: 297
Rejestracja: piątek, 29 sierpnia 2014, 12:11
Has thanked: 7 times
Been thanked: 2 times

Re: Holland '44 (GMT)

Post autor: TommyGn » piątek, 14 czerwca 2019, 19:54

Teufel pisze:Ja uważam odwrotnie, Alianci są przepakowani, szczególnie spadochroniarze. Chyba to clown słusznie zauważył, że Simonitch sztucznie dodał kolejny korpus oprócz XXX na południu co zwiększa siłę uderzenia dwukrotnie. Mamy zatem aż dwie DPanc Brytyjczyków.
Ale to nie jest "sztucznie" dodany korpus. On tam był i atakował !!! Tyle, że historycznie z pewnym opóźnieniem w stosunku do XXX. Podobnie po lewej atakowały dwie dywizje piechoty 15 i 53, plus 7 pancerna. 11 pancerna teoretycznie należała do VIII korpusu, ale jak przyszło co do czego, to właśnie jej pułk pancerny wspomógł 101 odeprzeć ataki od zachodu niemieckiej 59 dywizji. Więc jednak się dało, tylko trzeba było chcieć.
Problemem całego M-G, było ślamazarne tempo ataku wojsk lądowych. Niestety brytyjscy dowódcy do Guderianów nie należeli. No i oczywiście fatalne zaplanowanie desantu. Zwłaszcza 1 brytyjskiej, ale i 82 zamiast zdobyć od razu mosty w Nijmegen, była nastawiona raczej na chronienie swoich stref zrzutu, zgodnie z sugestią Browninga.
Kiedy drzewa padają, i pni wycieka żywica jak krew - Janusz Reichel - Czorsztyn '91 https://www.youtube.com/watch?v=7cdP1fm4VjM
jakmis83
Chasseur
Posty: 16
Rejestracja: niedziela, 18 sierpnia 2019, 21:21
Lokalizacja: Warszawa

Re: Holland '44

Post autor: jakmis83 » poniedziałek, 19 sierpnia 2019, 12:59

nahar pisze:
środa, 17 stycznia 2018, 19:53
To tak na marginesie Holland 44. Może rozłożę sobie solo wersję.
Cześć
Udało Ci się zagrać solo?
Jak się zabrać do tego trybu?
Czy przygotowanie do rozgrywki bardzo się różni od tej na 2 osoby?
jakmis83
Chasseur
Posty: 16
Rejestracja: niedziela, 18 sierpnia 2019, 21:21
Lokalizacja: Warszawa

Re: Holland '44 (GMT)

Post autor: jakmis83 » wtorek, 17 września 2019, 18:54

Instrukcję wciąż studiuję, więc jeszcze minie trochę czasu, zanim zagram.
Dzisiaj mija 75 rocznica Market - Garden.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36557
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 240 times
Been thanked: 152 times
Kontakt:

Re: Holland '44 (GMT)

Post autor: Raleen » wtorek, 17 września 2019, 19:51

Nie jest trudna, a instrukcje kolejnych gier Simonitcha z tej serii bardzo podobne, tak że przy następnej pójdzie szybciej. Taka inwestycja w przyszłość.
A z okazji rocznicy pewnie sobie pogwizdam dziś tą zapadającą w pamięć melodyjkę z filmu ;).
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3221
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 16 times
Kontakt:

Re: Holland '44 (GMT)

Post autor: Silver » poniedziałek, 28 października 2019, 11:16

Ostatnio w szybkim tempie przeprowadziłem kolejną rozgrywkę grając znów Aliantami i szkoda, że nie porobiłem notatek i/lub zdjęć bo niewiele pamiętam poza tym że był to bardzo dobrze spędzony czas. Paru etapów nie rozegraliśmy ale ogólnie to Alianci powinni zwyciężyć bo przeprowadzili angielskie jednostki przez ostatnia z rzek po moście kolejowym i brakowało im jedynie 2VP do automatu co nie byłoby problemem zdobyć.
Obecnie jestem przy następnej rozgrywce – tym razem pierwszy raz Niemcami - i tu zrobiłem zdjęcia z 5 tury.
Na południu Niemcy usadowili się przy samej „drodze życia” i na dodatek po wysadzeniu jednego z mostów Eindhoven, Alianci nie mogą poważnie zagrozić skrzydłu jednostek blokujących drogę a zamierzam tu przerzucić kolejne jednostki z posiłków. Z drugiej - zachodniej – strony również zamierzam stwarzać zagrożenie.
Ma północ od Eindhoven mosty zostały przejęte lecz Niemcy są blisko nich i posiadają jednostkę pancerną i do tej pory nie zostali skutecznie odepchnięci na bezpieczną odległość.
Jeszcze wyżej na północ koło Veghel mosty też są nietknięte.
Jednak liczę, że siły na południu skutecznie opóźnią posuwanie się trzonu angielskiego.
Koło Grave po niezbyt udanym zrzucie spadochroniarzy i nadejściu moich nielicznych sił szybkich walki wciąż trwają
W okolicy Nijmegen początkowo me zamaskowane siły po ich odkryciu zdołały przeżyć i przegrupować się i dają zagrożenie a na dodatek w samym mieście koło ważnego mostu drogowego udało się zorganizować całkiem solidną obronę. Na dodatek staram się przerzucać z północy promem co pomniejsze jednostki by dorzucać kolejne jednostki do obrony rejonu Nijmegen.
Z kolei angielscy spadochroniarze chyba przeliczyli się ze swym wściekłym atakiem na Arnhem coś zwojują i tam rzucili się z całą siła tak że Niemcy prawie przejęli ich strefy lądowania. Na szczęście w miarę dobrze wylądował ich kolejny rzut kolejnego dnia. Jednak teraz część ich sił cierpi na brak zaopatrzenia.

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36557
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 240 times
Been thanked: 152 times
Kontakt:

Re: Holland '44 (GMT)

Post autor: Raleen » poniedziałek, 28 października 2019, 12:16

Czyli wysadzenie mostu kolejowego pod Arnhem na początku okazuje się kluczowe :).

Cieszę się, że wreszcie będziesz miał okazję spróbować drugą stroną. Jak patrzę na te pierwsze etapy na zdjęciach to widzę, że Niemcy dzielnie sobie poczynają koło Eindhoven, a Aliant prze naprzód nie troszcząc się zbytnio o boki. Z kolei Niemiec też nie troszczy się o utrzymanie linii. Nie wiem czy to dobrze się na nim odbije, jeśli Aliant skręci częścią sił i spróbuje uskuteczniać ruch alternatywną trasą, którą później nadchodzą niemieckie posiłki.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3221
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 16 times
Kontakt:

Re: Holland '44 (GMT)

Post autor: Silver » poniedziałek, 28 października 2019, 13:14

Aliant może wtopić jeśli za bardzo zaangażuje się w tą alternatywną drogę a mosty pójdą w powietrze.
Na dodatek tą trasą (w kierunku głównej drogi przy Eindhoven) zamierzam puścić swe posiłki które przynajmniej powstrzymają zakusy Alianta a może zaangażują znaczące jego siły.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 36557
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 240 times
Been thanked: 152 times
Kontakt:

Re: Holland '44 (GMT)

Post autor: Raleen » poniedziałek, 28 października 2019, 20:05

Zgadzam się, ja jak grałem to za bardzo starałem się unikać Niemcami rozerwania linii i wyjścia przez Aliantów na boczne drogi, poza tym za bardzo bałem się odcięcia od reszty wojsk. Jeśli gracz niemiecki się tego nie boi tylko traktuje trochę te swoje oddziały jak straceńców, można je wykorzystać bardziej efektywnie. Tak jak na jednym z tych ostatnich zdjęć, gdzie usiłują blokować ruch i są niedaleko drogi, cały czas przeszkadzają i zmuszają Aliantów, żeby rzucać jakieś siły do ataku na nie.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Gracz_82
Sergent
Posty: 126
Rejestracja: sobota, 11 lutego 2017, 20:52

Re: Holland '44 (GMT)

Post autor: Gracz_82 » wtorek, 29 października 2019, 16:00

Posuniecie aliantów a który etap? Ci Niemcy to blisko w Eindhoven.
Awatar użytkownika
Silver
Général de Division
Posty: 3221
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 16 times
Kontakt:

Re: Holland '44 (GMT)

Post autor: Silver » wtorek, 29 października 2019, 16:42

5 tura gry. Przemieszczanie jednostek w kierunku Eindhoven wg planu i udane.
ODPOWIEDZ

Wróć do „II wojna światowa”