Battalion Combat Series

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące II wojny światowej.

Re: Battalion Combat Series

Postby Smerf Maruda » Wednesday, 25 October 2017, 19:56

Tak, o to mi chodziło - że nie można sobie po prostu podjechać i powiedzieć "ja tu zostaję". Tylko trzeba strzelać.
Smerf Maruda
Adjudant
 
Posts: 206
Joined: Saturday, 29 August 2009, 22:27
Location: Ziemia

Re: Battalion Combat Series

Postby Kpt. Bomba » Wednesday, 25 October 2017, 19:58

Smerf Maruda wrote:Tak, o to mi chodziło--że nie można sobie po prostu podjechać i powiedzieć "ja tu zostaję". Tylko trzeba strzelać.


No to tak robiliśmy. Dlatego twoje tank destroyery musiały zrobić engage i dostały lupnia.
"Chit Pull system - my favorite mechanic in wargames. Give me a chit, I'll pull it. That’s just a kind of wargamer I am."

http://kptbomba.wordpress.com
https://www.facebook.com/GryPlanszoweKapitanaBomby
User avatar
Kpt. Bomba
Général de Brigade
 
Posts: 2386
Joined: Monday, 22 August 2011, 20:14
Location: Warszawa/Jabłonna

Re: Battalion Combat Series

Postby Smerf Maruda » Wednesday, 1 November 2017, 19:55

Wczoraj zagraliśmy ponownie ten sam scenariusz, próbując nie popełnić błędów--za to popełniliśmy inne.

Lepsze poznanie systemu pozwala lepiej poznać i docenić oddane przez niego--ten system--niuanse. Znakomicie wyszło to podczas ataku Niemców na przełęcz Kasserine, gdzie--wszystko podczas jednej aktywacji--Igor wykorzystał znakomicie współpracę wielu typów broni, dzięki czemu w efekcie wypchnął mnie z Bordj Chambi (jaka jest polska nazwa tej miejscowości?).

System ma wiele subtelności--niby wszystko proste, ale dopiero rozłożone na planszy i sprawdzane, że się tak wyrażę, bojem, ujawnia swoją głębię. Nie przesadzam--zasady są proste, ale to, co można z nich poskładać, dobrze oddaje pole bitwy w tej skali. Nie żebym na polu bitwy był kiedykolwiek. Chodzi mi o to, że ładnie można w grze zaplanować atak i potem to ładnie gra pozwala przeprowadzić--tu podejdę, zmiękczę obrońców, potem atak frontalny, potem wjadę szybką jednostką na tyły, bijąc tabory i sztab. Tak było właśnie na przełęczy. I naprawdę trzeba planować--gra surowo karze za losowe poruszanie żetonami w nadziei, że wydarzy się coś dobrego. Bo się nie wydarzy, wręcz przeciwnie.
Smerf Maruda
Adjudant
 
Posts: 206
Joined: Saturday, 29 August 2009, 22:27
Location: Ziemia

Re: Battalion Combat Series

Postby clown » Thursday, 2 November 2017, 08:34

Hmmm, nie brzmi to przekonująco Mr Maruda ;] w zasadzie można tak opisać większość gier ;]
I naprawdę trzeba planować--gra surowo karze za losowe poruszanie żetonami w nadziei, że wydarzy się coś dobrego. Bo się nie wydarzy, wręcz przeciwnie.

Co więc jest w tej grze takiego fajnego oprócz nielosowego poruszania żetonów?
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
User avatar
clown
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4658
Joined: Monday, 9 January 2006, 18:07
Location: Festung Stettin

Re: Battalion Combat Series

Postby Smerf Maruda » Thursday, 2 November 2017, 10:59

Szczęśliwie jestem już w tym wieku, w którym nie muszę nikogo przekonywać :)

Ale istotnie, może przyoszczędziłem nieco na konkretach.

W innych grach--mówię o większości klasycznych heksówek--planowanie sprowadza się do zgromadzenie odpowiedniej liczby combat factors wokół jednostek wroga, plus ewentualne shifty, by w efekcie rzucać na kolumnę 3:1. Wynika to z tego, że tura podzielona jest na fazy ja:ruch->walka, ty:ruch->walka. Przyzwyczailiśmy się do tego rozwiązania i nie można powiedzieć, że ono nie działa, ale na pewno taka konwencja jest sporym uproszczeniem.

W BCS dochodzi dodatkowy wymiar w planowaniu, bo jednostki ruszają się i walczą w sekwencji: jedna jednostka się rusza, ta sama jednosta walczy, koniec, kolejna jednostka się rusza, ta jednostka walczy, koniec. Wszystko w ramach jednej formacji.

Jeśli na to nałożymy to, że między różnymi typami jednostek mamy różne typy interakcji, to rzecz komplikuje się jeszcze bardziej. Przykładowo: jeśli piechota posiada osłonę jednostki pancernej, to, żeby ją--tę piechotę--zaatakować, trzeba najpierw tę osłonę rozproszyć. Jak się nie uda, to nie można ot, tak, wjechać sobie w batalion piechoty.

Żeby więc osiągnąc cel operacyjny i, dajmy na to, zdobyć miasto na przełęczy Kasserine, trzeba, wpierw rozbić osłonę czołgów, podjechać jednostkami zdolnymi do atakowania, zaatakować, rozproszyć obrońców, podjechać jednostką mobilną i wjechać na tyły. Jeśli zrobimy to w innej kolejności, to nie będzie to miało po prostu sensu.

To tylko jeden z "problemów". Rodzajów wojsk jest więcej: są, przykładowo, jednostki wsparcia, które tworzą pole ostrzału. Ciężarówki--a więc i piechota--zatrzymują się wchodząc w taką rozszerzoną strefę kontroli. Zatem znowu trzeba podciągnąć czołgi... i tak dalej.
Smerf Maruda
Adjudant
 
Posts: 206
Joined: Saturday, 29 August 2009, 22:27
Location: Ziemia

Re: Battalion Combat Series

Postby clown » Thursday, 2 November 2017, 11:55

Thanks Mr Maruda! Od razu lepiej się czyta :!: :idea:
"Cała kraina gier jest oczywiście krainą maniactwa, a jednak rejon gier naśladowczo-wojennych jest w tej krainie bardziej maniacki niż inne rejony. Jak na mój gust, jest to już 'konik' posunięty zbyt daleko, hermetyczny, bez przyszłości."
User avatar
clown
Général de Division Commandant de place
 
Posts: 4658
Joined: Monday, 9 January 2006, 18:07
Location: Festung Stettin

Re: Battalion Combat Series

Postby RAJ » Thursday, 2 November 2017, 12:01

Smerf Maruda wrote:I naprawdę trzeba planować--gra surowo karze za losowe poruszanie żetonami w nadziei, że wydarzy się coś dobrego.

E to gra nie dla mnie. Ja gram tylko w takie gry, w których mogę oprzeć strategię wygrywającą na losowym przesuwaniu żetonów. :)
"Jest to gra planszowa. Każdy gracz ma planszę i lutuje nią przeciwnika." - cytat za "7 krasnoludków - historia prawdziwa."
RAJ
Général de Brigade
 
Posts: 2405
Joined: Thursday, 14 May 2015, 14:09

Re: Battalion Combat Series

Postby cretu » Saturday, 31 March 2018, 13:50

Nowa gra z serii już na Preorder...
http://www.multimanpublishing.com/tabid/59/ProductID/356/Default.aspx

Następne w kolejce:

Operation Konrad - 1945 in Hungary showing the operations to relieve Budapest and also the Soviet counterattacks north of the Danube. Design submitted and artwork being done.

Yom Kippur War - 1973 war covering both fronts (Sinai and Golan). Submitted and waiting so there's not three desert games in a row.

Cobra - Just publicly announced by Hans covering the breakout from Normandy to Falaise in 1944.

France 1940 - Breakout along the Meuse in 1940 to also include the Belgian plan feint north of the river.

Velikiye Luki - Army Group Center in winter 1942 as the "Stalingrad of the north". A tribute to GDW's White Death.

Market Garden - Still very early on.
User avatar
cretu
Sergent-Major
 
Posts: 158
Joined: Saturday, 4 June 2011, 17:35
Location: Gdańsk

Last Blitzkrieg (Multi-Man Publishing)

Postby Leviathan » Tuesday, 22 May 2018, 18:23

Last Blitzkrieg, czyli niemiecka ofensywa w Ardenach pod koniec 1944 roku, to pierwszy tytuł serii BCS (Batallion Combat Series).

Jak wyglądają elementy składające się na ten tytuł? Sprawdzamy w najnowszym materiale na Wojennik TV:

Wojennik TV # 89: Last Blitzkrieg - unboxing
User avatar
Leviathan
Sous-lieutenant
 
Posts: 420
Joined: Wednesday, 26 January 2011, 11:04
Location: Lublin

Re: Battalion Combat Series

Postby Leviathan » Tuesday, 17 July 2018, 19:54

Recenzja tego tytułu jest już online na Wojennik TV:

Wojennik TV # 104: Last Blitzkrieg - recenzja
User avatar
Leviathan
Sous-lieutenant
 
Posts: 420
Joined: Wednesday, 26 January 2011, 11:04
Location: Lublin

Re: Battalion Combat Series

Postby cadrach » Friday, 24 August 2018, 16:00

Smerfie Marudo, dzięki za te opisy. Zabrałbym się od razu za kupienie któregoś "odcinka" serii, ale tutaj pojawia się największy problem: czy znajdę kogoś chętnego na rozgrywkę w północno-wschodniej części Polski? Nie przepadam za graniem na konwentach :/

Obejrzałem też odcinek Wojennik.TV. Gra wygląda tak świetnie, że nie zagrać w nią to może być błąd, którego nie chcę popełniać. W wielu elementach przypomina Operation Dauntless (wykorzystanie awersu i rewersu żetonów inne od dotychczasowego, ale przede wszystkim to o czym pisze Smerf i o czym czytam w instrukcji - konieczność skombinowania ataku w odpowiedni sposób, w ogóle podchodzenia do wrogiego heksu tak, by miało to sens).

Leviathan, czy myślisz, że dałoby się w Last Blitzkrieg zagrać mailowo? Skoro aktywacja to jedna dywizja, powiedzmy 15 żetonów, a potem ruch przechodzi na przeciwnika, to wydaje mi się to całkiem możliwe, o ile nie ma tam jakichś rozbudowanych zasad reagowania.
Nie bądź obojętny! Dołóż swoją cegiełkę do upadku patriarchatu!
User avatar
cadrach
Lieutenant-Adjudant-Major
 
Posts: 605
Joined: Sunday, 6 November 2011, 11:30
Location: Las

Previous

Return to II wojna światowa

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 3 guests