Bitwy II wojny światowej (B-35) - ogólna dyskusja

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące II wojny światowej.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37184
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 438 times
Been thanked: 291 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » sobota, 24 grudnia 2005, 10:09

Ale te kwadratowe końcówki rzek to wołają o pomstę do nieba - jak to może byc inaczej widac na komputerze a inaczej wyjśc w druku :roll:
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Panzerfan

Post autor: Panzerfan » sobota, 24 grudnia 2005, 10:09

No to, to już jest spieprzona sprawa od początku do końca. Z tymi górami to można odrobinkę usprawiedliwiać "grafika" - profesjonalistę :lol: .
Awatar użytkownika
DT
Divisní generál
Posty: 3713
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:41
Lokalizacja: Kowary
Been thanked: 13 times

Post autor: DT » sobota, 24 grudnia 2005, 10:10

Raleen pisze:W sąsiednim topiku było o saperach i tym czy były to jednostki bojowe czy raczej inżynieryjne. Przyznam, że mnie to też zawsze interesowało, bo kiedyś saperzy nie mieli tego modyfikatora +1 w ataku, jaki teraz mają w B-35. Słusznie mają ten modyfikator :?: Jak oceniacie. Bo modyfikator to bardzo dużo.

I zwróćcie uwagę, że oni go mają także na jednostki pancerne, na wszystko...
slowik pisze:Co uwazam o tej zasadzie wpisuje do zasad alternatywnych. Uwazam ze modyfikator jest wlasciwy bo taki batalion saperow w DP. mial 9 miotaczy ognia oraz inne srodku walki jak ladunki wybuchowe (nie chodzi o miny).
Takie rzeczy jak brak mozdzierzy i nieduza liczebnosc (niecale 600 ludzi) to juz sprawa PSow...
modyfikator może byc np. dla Szkopków, nie znalazłem narazie struktury alianckich saperów, ale dla sowietów to przesada, za całe uzbrojenie mili Mosimy i nie liczne Pepeszki.... aha zapomniał bym ao barzdo ważnejbroni p-panc: wiazki granatów i koktajle Mołotowa :lol:
Czesi również bronili Polski w 1939 roku
Awatar użytkownika
Karel W.F.M. Doorman
Vice-admiraal
Posty: 3681
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 16:24
Lokalizacja: lichte kruiser HrMs "De Ruyter"
Has thanked: 105 times
Been thanked: 101 times

Post autor: Karel W.F.M. Doorman » sobota, 24 grudnia 2005, 10:10

Panzerfan pisze:No to, to już jest spieprzona sprawa od początku do końca. Z tymi górami to można odrobinkę usprawiedliwiać "grafika" - profesjonalistę :lol: .
Góry to tam są całkiem zrypane i nie są górami.
Jesli ktoś traktuje teren górzysty w skali jeden heks=1 km jako plamki, znaczy że w życiu pagórka nie widział.
Awatar użytkownika
slowik
Generaloberst
Posty: 4856
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:00
Lokalizacja: Wien

Post autor: slowik » sobota, 24 grudnia 2005, 10:11

no tez nie wiem jak to saperzy w innych armiach (wiem, taka specjalizacja to kiepska rzecz) ale mozna sie dowiedziec.

Mysle ze jezeli nie sa jakos wyjatkowo uzbrojeni/wyposazeni to nie powinno byc modyfikatora.
Góry to tam są całkiem zrypane i nie są górami.
Jesli ktoś traktuje teren górzysty w skali jeden heks=1 km jako plamki, znaczy że w życiu pagórka nie widział.
Chodiz o mape z TiS15? jeszcze nie doszedl do mnie....
urodzony 13. grudnia 1981....
Awatar użytkownika
DT
Divisní generál
Posty: 3713
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 18:41
Lokalizacja: Kowary
Been thanked: 13 times

Post autor: DT » sobota, 24 grudnia 2005, 10:11

slowik pisze:no tez nie wiem jak to saperzy w innych armiach (wiem, taka specjalizacja to kiepska rzecz) ale mozna sie dowiedziec.
Wkrótce w topicu o saperach pojawią się Polacy, tylko najpierw skończę "Niezwykłe przygody Czechów w II wojnie światowej"... że sparafrazuje jeden tytuł filmu z młodosci....
Czesi również bronili Polski w 1939 roku
Awatar użytkownika
Khamul
Lieutenant
Posty: 519
Rejestracja: niedziela, 22 stycznia 2006, 10:33
Lokalizacja: Będzin
Kontakt:

Post autor: Khamul » środa, 22 lutego 2006, 13:04

Nie czytalem co jest wcześniej w tym temacie. Napisze tylko tyle, że od kiedy powstały nowe bardziej skomplikowane przepisy do B-35 przestałem w tą grę grać. Straciła ona dla mnie na grywalności, chociaż zapewne powiecie, że zyskała na realiźmie, ale dla mnie to juz koszmar w ciapki, wole sobie na komputerze w cos pograć, przynajmniej za mnie wszystko policzy ;)
Awatar użytkownika
Grohmann
Starosta
Posty: 917
Rejestracja: środa, 4 stycznia 2006, 22:39
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Grohmann » środa, 22 lutego 2006, 19:19

Niestety, najgorsze jest to, że wcale nie zyskała na realiźmie.
Get the graal or die tryin.
Awatar użytkownika
Wojpajek
Captain
Posty: 953
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:59
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wojpajek » środa, 22 lutego 2006, 23:28

Ja się zastanawiam czy nie sprzedać tej mojej kolekcji B-35... nie gram w to, mam duży sentyment do tego, ale są znacznie fajniejsze gry...
Awatar użytkownika
Grohmann
Starosta
Posty: 917
Rejestracja: środa, 4 stycznia 2006, 22:39
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Grohmann » czwartek, 23 lutego 2006, 00:18

No, ja w to gram tylko z powodu sporego sentymentu jakim jednak mimo wszystko darzę ten system :) 8)
Get the graal or die tryin.
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37184
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 438 times
Been thanked: 291 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » czwartek, 23 lutego 2006, 08:29

Wojpajek pisze:Ja się zastanawiam czy nie sprzedać tej mojej kolekcji B-35... nie gram w to, mam duży sentyment do tego, ale są znacznie fajniejsze gry...
Wojpajek, to myślałem, że już ją sprzedałeś :o tyle o tym trąbiłeś, chyba że kupiec się nie znalazł...

Mi się starych też już sprzedawac nie chce, jednak kawał czasu nad tym spędziłem, a co do nowych to mało mnie to już ciągnie.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Wojpajek
Captain
Posty: 953
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:59
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wojpajek » czwartek, 23 lutego 2006, 19:56

NIe sprzedałem ale jeśli ktoś ma ochote na całego Battla to zapraszam do dyskusji na priwa.
Awatar użytkownika
slowik
Generaloberst
Posty: 4856
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:00
Lokalizacja: Wien

Post autor: slowik » niedziela, 26 lutego 2006, 14:13

Ja nie mam wcale wiele gier B-35, ale nie wiem czy je sprzedam tak o.
Chyba ze wyjdzie inny system w podobnej skali ;)

Co do tego punktu moim zdaniem gra moze zyskala troche na realizmie ale w porownaniu do powiekszenia zasad to chodzi tu tylko o procenty.
urodzony 13. grudnia 1981....
Awatar użytkownika
wujaw
Général de Brigade
Posty: 2077
Rejestracja: sobota, 11 marca 2006, 11:15
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: wujaw » sobota, 18 marca 2006, 01:18

Jenerał von Auffenberg pisze:Skala pasuje do starszego B 35, bez walki ogniowej.
reszta przecież byla taka sama, nawet zasięgi artylerii były identyczne (tylko, że przy skali kilometrowej spadły o połowę, ale to inna śpiewka).
Darujcie hobbyście arefleksyjnemu,ale czy mam rozumieć,że pomiędzy wydaniami B-35 zmieniła się skala???
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 37184
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 438 times
Been thanked: 291 times
Kontakt:

Post autor: Raleen » sobota, 18 marca 2006, 14:31

Zmieniała się i to kilka razy, ale nikt tego nie zauważał :wink:

Raz było w niektórych grach, że heks ma 1 km, innym razem 1,5 km, pierwotnie było 2 km.
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
ODPOWIEDZ

Wróć do „II wojna światowa”