Squad Leader i ASL - ogólna dyskusja

Planszowe gry historyczne (wojenne, strategiczne, ekonomiczne, symulacje konfliktów) dotyczące II wojny światowej.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Raleen
Colonel Général
Posty: 34995
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 14:40
Lokalizacja: Warszawa
Has thanked: 8 times
Kontakt:

Squad Leader i ASL - ogólna dyskusja

Post autor: Raleen » piątek, 23 grudnia 2005, 21:27

Ogólna dyskusja o systemie jako całości, jak i o poszczególnych jego częściach. Można podyskutować także o własnych modyfikacjach SL.

Jeśli pojawi się jakiś ciekawszy wątek, nadający się do wyodrębnienia, moderatorzy wydzielą część postów.

Advanced Squad Leader Starter Kit 1 - tłumaczenie zasad do ściągnięcia na Portalu Strategie:
http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=217
Advanced Squad Leader Starter Kit 2 - tłumaczenie zasad do ściągnięcia na Portalu Strategie:
http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=217
Advanced Squad Leader Starter Kit 3 - tłumaczenie zasad do ściągnięcia na Portalu Strategie:
http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=217
Advanced Squad Leader Starter Kit - skrót zasad do ściągnięcia na Portalu Strategie:
http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=217

Advanced Squad Leader (scenariusz "Red Packets") - rozgrywka instruktażowa na Portalu Strategie:
http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=120
Advanced Squad Leader (scenariusz "Fighting Withdrawal") - rozgrywka instruktażowa na Portalu Strategie:
http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=120
Advanced Squad Leader (scenariusz "Miła 18") - rozgrywka instruktażowa na Portalu Strategie:
http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=120
Advanced Squad Leader (scenariusz "Puma Prowls") - rozgrywka instruktażowa na Portalu Strategie:
http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=120
Advanced Squad Leader (scenariusz "Clash at Borisovka") - rozgrywka instruktażowa na Portalu Strategie:
http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=120

Advanced Squad Leader - Ruch piechoty (artykuł na Portalu Strategie):
http://portal.strategie.net.pl/index.ph ... Itemid=120
Panie, weźcie kości w rękę i wyobraźcie sobie, że gracie z królem Kastylii, i rzucając je na stół zdajecie wszystko na los bitwy. Jeśli dopisze wam szczęście, zrobicie najlepszy rzut, jaki kiedykolwiek uczynił król na ziemi; a jeśli rzut wam się nie powiedzie, inaczej nie odejdziecie z gry, jak z honorem.

Gil de Osem do króla Portugalii Jana I Dobrego przed bitwą pod Aljubarrotą (14.VIII.1385)
Awatar użytkownika
Wojpajek
Captain
Posty: 956
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:59
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wojpajek » piątek, 23 grudnia 2005, 21:28

ASL daje naprawdę dużo możliwości ale myślę, że bawienie sie w kilka rodzaji piasku na plaży by określić jak łatwo się czołg zakopie to przesada.... :/
SL jest ciekawy, ale po przejrzeniu zasad ASL stwierdzam że jest ASL kilka bardzo fajnych opcji, które by się przydały SL.
Poza tym o jakim SL mówimy??? Czy samej podstawce, czy też wszystkich 3 dodatkach :)
Osobiście bym popracował nad modułem Japońców. Jest już taki Blood and Sand ale wydaje mi się że jest kiepski.
Narazie myśle że fajnie by było jak by Japońce nie ulegały dezorganizacji, tylko obniżały swój poziom (tj. przekręcenie na drugą stronę, która jest słąbsza).
Dodatkowo trzeba by opracować nowe tereny:
Dżungle, pola ryżowe, las bambusowy, las palmowy i jakiś rodzaj terenu podmokłego występującego w zalesionych miejscach.
Myślę też że Japońcy mogli by mieć plus do walki wręcz jako osobnicy odważniej atakujący 8) - a może to stereotyp ???
Awatar użytkownika
kru
Caporal
Posty: 61
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:17
Lokalizacja: City of Discovery - Dundee
Kontakt:

Post autor: kru » piątek, 23 grudnia 2005, 21:30

Wiecie na zachodzie o SL to juz sie prawie wogóle nie mówi, jedynie wykorzystuje scenariusze. ASL zdecydowanie rzadzi poniewaz jest niejako kolejna edycja po SL, jest o wiele bardziej rozbudowany i bardzo technicznie szczególowy. Wiem ze moze to odrzucic nowych interesantów, nie zapominajmy jednak ze ASL ma wiele lat doswiadczen i pracy wlozonej w jego budowe.
Sam nie mam wiele do zarzucenia, co najwyzej durne i zle zbalansowane scenariusze, w które po prostu nie gram. Jest w czym wybierac, a i milo jest czasami cos swojego skonstruowac.
Moim ulubionym scenariuszem jest "A brigde to nowhere", który mozna znalezc w module "Hollow Legions".
Filipowicz
Sergent
Posty: 126
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:02
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Filipowicz » piątek, 23 grudnia 2005, 21:31

Na zachodzie grali w SL 20 lat, opanowali przepisy i przeszli na ASL.

Jak dla mnie SL wystarczy, jest w miare realny i dostarcza mnostwo emocji. Jak opanuje sie przepisy (troche to trwa) to jest grywalny i w miare szybki.

Gra ktos w SL w Krakowie?
Awatar użytkownika
kru
Caporal
Posty: 61
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 19:17
Lokalizacja: City of Discovery - Dundee
Kontakt:

Post autor: kru » piątek, 23 grudnia 2005, 21:32

Z tymi Japonczykami co mowa jest wyzej to juz tak zrobiono w ASL, w sumie trafna uwaga. Ulegaja dezorganizacji dopiero po trzech etapach degradacji.
Troche to przypomina rzeznie, a ja nie lubie tracic za szybko zolnierzy, takze moja ulubiona armia jest albo Italiano (poniewaz gra nimi to powazne wyzwanie) albo Jankes (bo maja niezla firepower).
Awatar użytkownika
Wojpajek
Captain
Posty: 956
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:59
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wojpajek » niedziela, 26 marca 2006, 20:48

Właśnie jestem w trakcie badania grywalności ASL :] NArazie powybierałem sobie co fajniejsze zasady=- moja ulubiona o ELR, oraz Field Promotions, a także straty na w drużynach. Gram sobie bagatela- w kampanie Red Barricades przy użyciu VAssla. Musze powiedzieć że gra jest bardzo dobra. ASL rulez!! ;) Co prawda nie używam wszystkich jego smaczków, bo na to narazie nie mam czasu zaupełnie, ale jeden scenriusz już rozegrałem. Zaczyna sie uderzeniem niemieckich plutonów z północy i zachodu na pierwsze linie Rifle COy Rosyjskich oddziałów. NIemcy kożystali ze wsparcia Pzkpfw III coś tam coś tam. Obecność czołgów nie przechyliła szali zwycięstwa w trudnych warunkach terenowych. Linia forntu została rozszeżona jedynie na południu, o kilka kamiennych budynków- straty Rosjan ogromne, jednak NIemcy również wyślą do Rzeszy sporo smutnych telegramów.
Za tydzień jade do domu i tam z bratem przeniesiemy się na Pacyfik a dokładnie na krwawą rafę - Tarawa. Zapowiada się bardzo ciekawie. Umocnione posterunki Japońskie na wyspie. DObrze zamaskowane i poukrywane będą musiały wytrzymać fale szturmowe 2 dywizji Marines. Marines będą desantowali się na LVT- lekkich pojazdach amfibijnych. Jako wsparcie zostanie udzielny bombard z morza- przed bitwą. W trakcie gry z lądu, po desancie, jak na plaży wylądują pierwsze oddziały specjalistyczne będzie prowadzona dodatkowa koordynacja działań marynarki wojennej, która zwiększy poprzez namierzanie specjalne koordynaty radiowe będzie eliminowała szerokim ogniem kolejne punkty oporu. Marynarka odpocznie w chwili gdy nad wyspę nadlecą pierwsze samoloty amerykańskie. Również Japończycy mają bardzo ciekawą sytuację. Ich pozycje wyglądają na silnie ufortyfikowane. Wyspa mimo że jest bardzo wąska stwarza dobre warunki do obrony: np. spora ilość lasów palmowych- w których wszystkie bunkry i umocnienia a także pułapki- specjalność Japońska będą całkowicie zamaskowane. Do czasu jak amerykanie będą dowozić kolejne oddziały, artyleria lądowa w tym dwa ogromne działa będa miejmy nadzieje miały szanse mocno przeżedzić U.S Marines. Jak by tego było mało, w nocnych etapach, Japończycy będą mieli szanse przeprowadzić Banzai- samobujczy atak, który jeśli się powiedzie może zlikwidować amerykańskie przyczułki, które zwłaszcza w pierwszych godzinach będa niezwykle wrażliwe na kontrataki. Zapowiada się gra z wielkim klimatem. To co tu napisałem to jedynie obserwacje po lektrzue zasad.
W ASL potrzebny jest luz. Myśle że trzeba mieć pojęcie o zasadach, fajnie jest znać SL- podstawke i to wszystko- nie trzeba do bólu grać na zasady, na te wszystkie wyjąti- wystarczy znać mechanizm i powiedzieć sobie że to tylko zabawa :] Wtedy będziemy mogli swobodnie poruszać się po tej wojennej rzeczywistości. I powiem wam że to działa. Usiadlem sobie do Barykady z nastawieniem by się pobawić a nie grać i symulowac wszystkie paragrafy i gra szła szybciej niż WB-95 8)
Awatar użytkownika
ozy
Tai-sa
Posty: 1535
Rejestracja: czwartek, 30 marca 2006, 10:30
Lokalizacja: Opole

Post autor: ozy » czwartek, 11 maja 2006, 23:54

Dysponuje ktoś może zasadami do SL w wersji cyfrowej? Chce kumplowi wysłać, a ksera mu nie wyślę ;)

pozdr
Farewell, leave the shore to an ocean wide and untamed
Hold your shield high, let the wind bring your enemy your nightmare
Uiek
Tambour
Posty: 7
Rejestracja: poniedziałek, 11 września 2006, 21:09

Squad Leader N

Post autor: Uiek » poniedziałek, 23 października 2006, 10:02

Co sądzicie o tej grze? Zastanawiam się nad jej zakupem i nie wiem czy warto. Wy się tu znacie więc Was pytam :)
Awatar użytkownika
Wojpajek
Captain
Posty: 956
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:59
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wojpajek » poniedziałek, 23 października 2006, 10:03

Hehe jak dla mnie SL to najbardziej klimatyczna gra o II WŚ. Skala to drużyny, pojedyncze bronie. Stopień komplikacji- dosyć wysoki, ale średnio myślący 15 jest w stanie sobie z tą grą poradzić. GRa ma specjalnie dostosowany program nauki zasad- uczysz się sekcji zasad i masz scenariusz, i tak dalej. Poza tym ma bardzo ciekawie zrobione DYO- dzięki czemu można w 10 minut zrobić każdą bitwę. Poza tym mapy są sztywne i składają się w dowolnej konfiguracji. 12 scenariuszy, kampania, dodatkowe scenariusze w necie.... Polecam.
Awatar użytkownika
Jasz
Général de Brigade
Posty: 2168
Rejestracja: poniedziałek, 11 września 2006, 21:12
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jasz » poniedziałek, 23 października 2006, 10:03

To zależy. Gra ma wiele zalet ale nie polecam jej osobom które nie lubią dużej losowości.
Awatar użytkownika
Wojpajek
Captain
Posty: 956
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:59
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wojpajek » poniedziałek, 23 października 2006, 10:03

Losowości w niej tak dużo nie ma. Oczywiście jest ten czynnik brany pod uwagę gdy sporawdza się morale, walczy wręcz strzela, ale na końcu instrukcji są podane zasady taktyki i tam wychodzi, że szczęściu można dopomóc. Jak najlepiej ustawić km, itd...
Awatar użytkownika
Jasz
Général de Brigade
Posty: 2168
Rejestracja: poniedziałek, 11 września 2006, 21:12
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jasz » poniedziałek, 23 października 2006, 10:04

nie ma losowosci??
to chyba nie ta sama gra: rzut czy jeste amunicja danego typu, czy trafili, czy spenetrowali itd..
losowaść jest związana z chrakterem nieprzewidywalnosci starć na poziomie taktycznym i jest zgodne z duchem gry; dla jednych może to być zaletą dla innych wadą; na pewno potrafi byc frustrujace; ja osobiście polecam ale chodza na forum opinie, że Ścieżki są zbyt loswoe - jeśli tak ktoś uważa to radze omijać SLa z daleka.
Awatar użytkownika
polo
Sous-lieutenant
Posty: 370
Rejestracja: poniedziałek, 24 kwietnia 2006, 19:24
Lokalizacja: Pruszków
Kontakt:

Post autor: polo » poniedziałek, 23 października 2006, 10:04

co do losowości


Scenariusz 13 (Bałta) w rozszerzeniu Cross of Iron

Strzela moja rosyjska piechota 447 na dłuższy dystans za 2.
w pole obrzucone dymem i co

i rzucam 1,1,1.

Faszyści mieli miotacze ognia, więc -1 i co
i 3/4 faszystów trafił szlag, bo 3 pełne stosy pobiegły przez to pole.

Genralne polecam, wydana swego czasu przez AVALON HILL , a to wszysto tłumaczy.


Jak się nie lubi losowości , to polecam szachy lub warcaby , bo bierki już odpadają.
Awatar użytkownika
Jasz
Général de Brigade
Posty: 2168
Rejestracja: poniedziałek, 11 września 2006, 21:12
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jasz » poniedziałek, 23 października 2006, 10:04

o tym mowilem ale i tak zabawa jezt przednia i ten stresik jak trzeba dowódcą przez otwarta przestrzeń przebiec;
Awatar użytkownika
Wojpajek
Captain
Posty: 956
Rejestracja: czwartek, 22 grudnia 2005, 15:59
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wojpajek » poniedziałek, 23 października 2006, 10:05

Ale PoG jest na trochę innej skali działań i tu poniekąd Ci co uważają, że jest zbyt losowy mają rację. Mi to osobiście nie przeszkadza. Natomiast co do SL- tak owszem szczęście jest potrzebne, ale napewno szczęściu można dopomóc stosując odpowiednią taktykę. :P
ODPOWIEDZ

Wróć do „II wojna światowa”